
Lobo i fws do BlueCity!
[tab]W minionej, ostatniej już kolejce "gałęzi wygranych" drabinki play-off indywidualnych rozgrywek UT3 w
Heyah Logitech Cybersport powered by Komputronik, swe mecze, najistotniejsze dotychczas, bo decydujące o dostaniu się na finał Ostatecznej Rozgrywki tegorocznego sezonu, wygrali Krystian fws Majewski oraz Jakub lobo Kopacz. Ich ofiarami stali się SAVA i xlg.
O tych i nadchodzących meczach w dalszej treści newsa.
Na początku ligi lobo trafił do grupy G, grupy o najsłabszej frekwencji w zestawieniu z pozostałymi "literkami". Rozegrał 5 meczów, wygrywając każdy z nich. 15 zdobytych punktów ulokowało go w drzewku naprzeciwko BiGBoSSa. Przeszedł przeciwnika nie bez trudu, pojedynek zakończył się wynikiem 2:1 na korzyść samozwańczego sobowtóra Czarnianina. Potem lżejsza przeprawa ze Scumhunterem. 2:0. I w końcu z xlg, starym wyjadaczem UT('99). Tak oto lobo zapewnił sobie awans na LAN, na którym będzie toczył bój o 1000zł i tytuł mistrza kraju (więcej).
K.M. vel Pajda aka FromWitchSide wpadł jak śliwka w kompot do grupy C. C+1=D jak Daveronn, dominator tego fragmentu tabeli, jedyny zawodnik z którym fws nie poradził sobie najlepiej.. właściwie to wcale. To znaczy przegrał. Jego droga w drzewku play-off prowadziła poprzez trupy następujących graczy: NatteK, has i SAVA. Jak sam przyznał, ostatni rywal okazał się dość gładki do przejścia: - na Heatray'u 4 [fragi] zdobył, gdyż się zabiliśmy nawzajem 3 razy pod rząd biegnąc do paska. Potwierdza to ostateczna punktacja: DM-Codex-Necris 24 do 2, DM_Heatray 18:4.
Dumny zawodnik Fear Factory X-Fi dał upust satysfakcji również na stronie informacyjnej macierzystej organizacji (xD):
Bardzo się cieszę z zakwalifikowania się na finały HLC. Gdy zapisywałem się do turnieju nie dawałem sobie na to większych szans, bo nie jestem aktywnym graczem UT3, ale mimo to udało się i jestem zadowolony ze swojej gry. Na pewno pomogł mi w tym układ drabinki. Wprawdzie w każdej jej części znalazł się ktoś z czołówki, ale uniknąłem sytuacji gdzie pretendenci do finału muszą ze sobą walczyć juz w pierwszych rundach, co spotkało niektórych moich scenowych kolegów. Co dalej zobaczymy, do imprezy jeszcze sporo czasu, dużo się może przez ten okres zmienić, a trzeba pamiętać, że LAN się rządzi własnymi prawami.
Już tylko dwa mecze pozostały do wyłonienia finalistów z gałęzi prostych, w sensie niełatwych, niekrzywych, lecz po prostu prostych. Bez zbędnego przeciągania:
Rezulat ww. spotkań, jak i ich przebieg poznamy na dniach. Runda 6 (walczący o wejście na finał tzw. "tylną furtką" czyli przegrani) jest aktualnie, delikatnie ujmując, w powijakach, lub jeszcze inaczej: dopiero się krystalizuje. Posłużę się zatem cytatem zapożyczonym od kolegi admina, kierując go do osób, które wciąż nie wytaraskały z rundy 5: ogolnie mieliscie caly tydzien, w tej chwili zostaje wam rozegrac mecz szybciej niz mi uda sie rzucic moneta i w ten sposob wylonic zwyciezce, macie fart ze mam same papierki, ale rano rozmienie w sklepie wiec radze sie streszczac. Innymisłowy: czas ucieka. Patrz terminarz.
Obecną sytuację, aktualizowaną na bieżąco możecie ujrzeć pod tym adresem.
Wzmianka - 18:21: SesioNN (Paul Grzesik) zrezygnował z dalszej walki. Przyczyną jest jego miejsce zamieszkania, Niemcy. Klan mTw dla którego gra, nie zamierza pokrywać kosztów podróży do Warszawy.
Tym samym poznaliśmy trzeciego finalistę. Jest nim texet.

|
|
freak_










texet nie narzekaj bo masz szanse wygrać ten turniej :)
Ps. i powodzenia czarodziej z daveronem
a chetnie bym jeszcze sobie cos zagral w tym turnieju :p
to samo has i ortho, potrafili sie w koncu dogadac, mecz rozegrali, mialem przyjemnosc ogladac ten zeciety pojedynek i wszyscy sa happy
a tak apropo to pozwole sobie wkleic maly log od daverona zeby zaprezentowac twoje podejscie do sprawy:
\"[11:46] Sun Jun 22 10:54:41
powiedzial oczywisice ze moze byc walkower ale to by bylo bez sensu i ja tego nie chcialem
pozdrawiam