
Niespełna rok temu pisaliśmy o ciekawym projekcie baru dla graczy powstającym w Lublinie (
Pierwszy bar dla graczy - Padbar , Padbar - hit czy kit?). Pomysł okazał się strzałem w dziesiątkę i przez ostatni rok właściciele nie narzekali na brak gości, organizując od czasu do czasu pokazy gier, czy też turnieje. W czwartek na oficjalnym fanpage'u na facebooku
Padbaru znalazła się informacja, od dnia 12 stycznia 2012 roku do odwołania, Padbar wstrzymuje prezentację gier na konsolach Xbox 360 oraz PlayStation 3.
Jak się później okazała wynikła sytuacja ma swoje źródło w nalocie policji, który miał miejsce w czwartek 12 stycznia br. Policjanci zajmujący się przestępczością gospodarczą z komendy wojewódzkiej i komisariatu wkroczyli do lokalu po godzinie 15:00. Funkcjonariusze zabezpieczając konsole, oraz płyty z grami powoływała się na ustawę o prawie autorskim i prawach pokrewnych, stwierdzając, że właściciel lokalu czerpie korzyści z publicznego odtwarzania gier na konsolach bez wymaganych uprawnień . Naruszenie przepisów tej ustawy zagrożeone jest nawet do pięciu lat pozbawienia wolności. Sytuacja jest o tyle nietypowa, że granie w lokalu było w pełni darmowe, a cały zysk organizatorzy czerpali jedynie ze sprzedaży napojów alkoholowych.
"Nie zgadzamy się z zarzutami policji Są one dla nas zupełnie niezrozumiałe. Przed otwarciem lokalu staraliśmy się uzyskać licencję. Okazało się, że takowa rzeczywiście istnieje, ale nikt nie ma uprawnień do ich wydawania. Dlatego skontaktowaliśmy się z dystrybutorami i wydawcami gier informując ich o naszych planach. Wszyscy podchwycili pomysł uznając, że jest dobry, bo pozwalając graczom zapoznać się ze swoimi nowościami zachęcają ich do kupna płyt. Co więcej, sami je nam w tym celu przesyłali. Producenci gier stoją za nami murem"
- Paweł Typiak, właściciel Padbaru dla "Kuriera Lubelskiego". |
Ściganie przestępstw określonych w art. 115, art. 116 ust. 1, 2 i 4, art. 117 ust. 1, art. 118 ust. 1, art. 1181 oraz art. 119 następuje na wniosek pokrzywdzonego.
Dlatego też użytkownicy domowi komputerów z pirackim windowsem nie są ściagni przez policję, bo microsoft o to nie wnosi. A tutaj najwidoczniej jakaś firma musiała się upomnieć o swoje prawa.
"Dlatego skontaktowaliśmy się z dystrybutorami i wydawcami gier informując ich o naszych planach. Wszyscy podchwycili pomysł uznając, że jest dobry, bo pozwalając graczom zapoznać się ze swoimi nowościami zachęcają ich do kupna płyt. Co więcej, sami je nam w tym celu przesyłali. Producenci gier stoją za nami murem" "
Prędzej "normalne" pobliksie pub-y zawiadomiły ten wspaniały organ w naszym państwie by dalej nie tracić klientów.
muszą mieć papiery na otrzymane gry, mam nadzieję, że nie otrzymali tych gier na rękę tylko podpisali stosowną umowę, a tego można sie bać.
good luck fajna inicjatywa oby wróciła na swoje miejsce
Cytując art 116 ustęp 3 "Jeżeli sprawca uczynił sobie z popełniania przestępstwa określonego w ust. 1 stałe źródło dochodu albo działalność przestępną, określoną w ust. 1, organizuje lub nią kieruje, podlega karze pozbawienia wolności od 6 miesięcy do lat 5." - subsumpcja jest tutaj prosta nawet niekoniecznie dla studenta prawa
Art 122 tej ustawy stosuje się do artykułu 116, ale jedynie w ustępie 1,2 ,oraz 4
Durnesprawy.pl
ogolnie calkiem sie ciesze, lepiej streamowac sc/lol niz bawic sie w te smieszne konsole
#19 wyjdź to ty, z domu najlepiej.