
Niezwykłe zamieszanie tuż przed startem imprezy QuakeCon 2011. Brytyjska organizacja
Next Evolution, która kilkanaście dni temu wzięła pod swoje szeregi

Kevina "strenxa" Baeza i

Sebastiana "Spart1ego" Siira i obiecała wysłać ich obu do Dallas, ogłosiła w dniu wczorajszym zawieszenie swojej działalności po nagłym zniknięciu dyrektora głównego zespołu. W tej sytuacji wszelkie płatności zostały wstrzymane, a zawodnicy tuż przed wyjazdem zostali na lodzie. Na całe szczęście ani Francuza ani Szweda nie zabraknie podczas teksańskich mistrzostw.
Byli zawodnicy Next Evolution:
Kevin "strenx" Baeza
Sebastian "Spart1e" Siira
Strenx poinformował na swoim profilu na portalu społecznościowym Facebook, że pojedzie do Dallas dzięki wsparciu zespołu fnaticMSI. Informacje tę potwierdził także redaktorom francuskiego serwisu FrenchFragFactory. Organizacja fnaticMSI dwa tygodniu temu rozwiązała kontrakt z Francuzem, tłumacząc to brakiem perspektyw na scenie Quake Live, ale jak widać nie zostawiła swojego byłego zawodnika w potrzebie i będzie partycypować w kosztach jego wyjazdu za ocean.
Drugi z zawodników Next Evolution takiego wsparcia od fnaticMSI nie dostał, ale Szwed był gotowy już wcześniej samemu opłacić sobie wyjazd od Teksasu. Przelot i kilkudniowy pobyt w Dallas to dosyć duży koszt, ale Spart1e zapowiedział, że nie odpuści udziału w imprezie QuakeCon 2011.
Aktualizacja: Strenx oficjalnie został ponownie przyjęty do zespołu fnaticMSI. Oświadczenie włodarzy organizacji znajdziecie pod
tym adresem. Spart1e na razie pozostaje bez wsparcie jakiejkolwiek drużyny.