Już 16 marca (13 marca w Stanach Zjednoczonych), czyli za troszkę ponad miesiąc na półki sklepów trafi FIFA Street, będąca tak naprawdę czwartą odsłoną serii od kanadyjskiego studia EA Sports. Wszystkie znaki na niebie i na ziemi zwiastują świetną symulację "street footballu". W grze będziemy mogli wcielić się zarówno w gwiazdy z "trawiastej" piłki, jak i w najbardziej znanych graczy ulicznych, czy footsalowych. W wideo zapowiedziach mogliśmy śledzić pierwsze fragmenty z gameplayu. Zaskakuje z całą pewnością ogromna możliwość używania tricków w grze ofensywnej, ale właśnie to ma nadać tej grze smaczek. W grze obronnej będziemy musieli zapomnieć o robieniu wślizgów, ta polegać będzie głównie na umiejętnym ustawianiu się, oraz blokowaniu dostępu do bramki. Jak zapowiadają producenci gry największą jej bronią ma być możliwość użycia dwukrotnie większej ilości sztuczek, niż w standardowej FIFie. Ze standardowej gry zapożyczony został słynny silnik impact engine, którego działanie zapewne większość zdążyła poznać przy głośnej premierze FIFA 12. Siłą tej gry będzie z całą pewnością dowolność - to gracz będzie mógł ustalić rodzaj boiska, oraz zasady gry. Niestety muszę zmartwić użytkowników PC, bowiem nie ukaże się wersja gry dla nich. W nową FIFĘ będziemy mogli pograć jedynie na konsolach PlayStation 3, oraz XBOX 360.
Poniżej jeszcze "na dokładkę" główny producent gry - Gary Paterson, opowiada o sterowaniu w grze. Filmik szczególnie polecam, że względu na obszerne fragmenty gameplayu.
Oraz jeszcze najnowszy filmik o trybach dostępnych w grze.