Zastanawialiście się kiedyś jak mógłby wyglądać trailer filmu, którego fabuła opierałaby się na historii grupki kolegów grających w StarCrafta, którzy za swój cel obrali aktywne przeciwstawienie się sile koreańskich progamerów? Nie? To dobrze, bo My też nie. Aż do teraz, kiedy to pojawiła się... parodia zwiastuna ekranizacji wspomnianej powyżej produkcji. I choć nikt nie opublikował jakichkolwiek informacji na temat rozpoczęcia przygotowań do realizacji zdjęć do tego filmu (a co za tym idzie - coś takiego nie istnieje), to znalazła się grupka ludzi, którzy zechcieli to sparodiować.
W całym projekcie udział wzięło kilkanaście młodych osób, najprawdopodobniej mieszkańców Stanów Zjednoczonych, którym się - co jeszcze jeszcze bardziej prawdopodobne, z racji tego, że są młodzi i mieszkają w USA - nudziło. Dzięki temu otrzymaliśmy niemalże dwu i pół minutowy filmik, który może rozbawić każdego - nie tylko tych, którzy wiedzą, na czym SC polega.
Ja tam ostatni raz w takie gierki gralem w podstawowce - Red Alert (chyba skonczylem na 3 czy 4 misji z psami haha) i nie wiem skad mialem org Starcrafta, nawet pare partyjek przez neta zagralem i mialem nawet jakies winy, bo wtedy wszyscy raczkowali w takie gry i pamietam jak na tym BN wszyscy tylko pisali TPSA sux co minute hahaha Era modemow:) Potem wymienielm ta gre nawet nie wiem za co (wtedy w Krk np. na Wadowickiej ludzi wymieniali sie grami org i za cos sie wymienilem - fajne czasy:)
Ja tam ostatni raz w takie gierki gralem w podstawowce - Red Alert (chyba skonczylem na 3 czy 4 misji z psami haha) i nie wiem skad mialem org Starcrafta, nawet pare partyjek przez neta zagralem i mialem nawet jakies winy, bo wtedy wszyscy raczkowali w takie gry i pamietam jak na tym BN wszyscy tylko pisali TPSA sux co minute hahaha Era modemow:) Potem wymienielm ta gre nawet nie wiem za co (wtedy w Krk np. na Wadowickiej ludzi wymieniali sie grami org i za cos sie wymienilem - fajne czasy:)
Ostatni raz w sc gralem, oh chyba z 6-8 lat temu :)