
Tak, to już koniec. Drugi sezon Female Gaming League przygotowany przez ESL przeszedł do historii. Faworyci nie zawiedli swoich fanów. Walka o top3 rozegrała się pomiędzy najbardziej doświadczonymi zespołami. Na najwyższym stopniu podium staneły zawodniczki nieistniejącej już drużyny
Benq Delta. Zaszczytne drugie miejsce zajęły "
dziewice", które w ostatnich meczach musiały występować w mixowym składzie. Ostanie medalowe miejsce przypadło zespołowi prowadzonemu przez Annę "shilla" Cygan, czyli
Flawless.
Końcowa klasyfikacja
BENQ DELTAeSPORTS.COM (agatha, Cia, blondynka, peggyb, rybka_k)
tempus moriendi virgins (Fli, Sylwia, kleo, Tyna, Zielona)
Flawless (shilla, DeeDee, Anius, AG4Ta, mloda, NatH)
4.

SAYCOM GAMER female (ameczka, Eris, Dadia, martwa, Fantasia, K4ZuMi)
5.

Fyah Gyals by WB-Gaming.com.pl (Bad Girl, eterka, martt., nacia, Rapowa)
6.

PGC. Cmokersy (Ojeja, Dagaaa, kaSka, KATi, Tinka)
7.

Xalphyte female (Angelaaa, baHH, BLANKA, CaRLa, Gosha.x3, Yuna.)
8.

GFO Ladies (Bzium, frida, Ilonka, Jowa, Monis, Uchi, uhhh ahhh)
Female Gaming League II w liczbach
Pewnie najmniej interesująca część podsumowania, czasem jednak przydatna dla organizatorów większych lig. Jednak przejdźmy do konkretów. Do rywalizacji przystąpiło osiem drużyn, w których skład wchodziło przeważnie pięć zawodniczek. Rozegrano 28 meczów, co daje średnio około 44 rund na jedno spotkanie. Warto również zaznaczyć, że żadna drużyna nie oddała w/o! Dlaczego jest to godne uwagi? Ponieważ jest to niezwykle rzadkie zjawisko w śród kobiet.
- 8 zespołów
- ponad 40 zawodniczek
- 28 meczów
- 1234 rozegranych rund
-
0 w/o
- 15 protestów
Niespodzianki?
Brak. Żadna z młodych drużyn nie była w stanie przeciwstawić się "weteranom". Mimo chęci i serca włożonego w grę, starsze koleżanki po raz kolejny okazały się lepsze. Cieszy jednak fakt, że dziewczyny chcą walczyć i zdobywać doświadczenie.
Jaki był to sezon?
Jako była administratorka i zawodniczka muszę powiedzieć, że dobry. Oczywiście nie obyło się bez kilku małych problemów, które szybko zostały rozwiązane. Niestety sama nie jestem w stanie porównać zakończonej wczoraj drugiej edycji ligi, z pierwszą odsłoną. Jedynie co rzuca mi się w oczy, to brak finałów lanowych. W celu zebrania więcej informacji na ten temat, postanowiłam zapytać kilka dziewczyn, co myślą o Female Gaming League II oraz o występach swoich drużyn.
- zawodniczki

Bad Girl |
Organizację drugiego sezonu FGL'a mogę ocenić na plus, myślę że mecze odbywały się bez większych problemów, a admini dzielnie stawiali czoła rozwiązując wszelkie spory dotyczące rozgrywek. Przechodząc do występów naszej drużyny to czuję pewien niedosyt. Jest on związany z tym, iż zbyt łatwo dałyśmy się pokonać niektórym teamom, wiem że stać nas na wiele jednak nie miałyśmy czasu aby w pełni udoskonalić nasze zgranie. Te rozgrywki przede wszystkim pokazały nam, że czeka nas długa droga, aby odnieść jakikolwiek sukces. |
Według mnie organizacja drugiego sezonu FGL była w porządku. Nie miałyśmy większych problemów z rozgrywaniem naszych meczów. Jedynym minusem może być to, że niestety w tym roku finał ligi nie odbędzie się na lanie. Jeśli chodzi o występ mojej drużyny, to nie jestem jakoś szczególnie zachwycona, zagrałyśmy dobrze, ale wiem że stać nas na więcej. |

DeeDee |

Ameczka |
FGL I był ogromnym wydarzeniem samym w sobie. Pierwszy raz w Polsce udało się zorganizować tak duży turniej 5na5 dla kobiet. Smaczku dodawał finał offline w Waszawie. Wola walki drużyn była tak silna, że często dochodziło do spięć, a organizatorzy nie bardzo potrafili sobie poradzić z egzekwowaniem regulaminu.
Drugi sezon miał być lepszy, fajniejszy.. Zapisało się więcej teamów. Co prawda kłótni było mniej, wydaje mi się, że bardziej dopilnowano przestrzegania regulaminu, ale wyszło jak zawsze. Czyli średnio, głównie za sprawą braku finału lanowego. W końcu walka o przysłowiowy "kosz wafli" aż tak bardzo nie cieszy.
Występ mojego teamu nie należał do udanych. Najbardziej żałuję totalnej katastrofy w meczu z Tempus Moriendi.
Zwyciężczyniom gratuluję, i mam nadzieję, że trzeci sezon się odbędzie. |
- administracja
Rok temu fgl to był strzał w dziesiątkę. Wielkie zaskoczenie, że esl organizuje turniej dla kobiet, który kończy się finałem lanowym dla najlepszych drużyn. Dużo znanych osób zajmowało się tym przedsięwzięciem, aby wyszło jak najlepiej. Oczywiście nie obyło się bez jakiś niejasności, ale to była pierwsza edycja wiec naprawdę wyszło super. Co do 2 sezonu to niestety nie kończy się on lanem... Wszystko jest tylko na Internecie a nagroda są pucharki. Myślę, że to wielkie zniesmaczenie w porównaniu do edycji z tamtego roku. Protestów i zażaleń nie było wiele ok.15. większość dotyczyła zmienianie daty. Myślę ze edycja wypadła dość sprawie bez większych problemów miejmy nadzieje ze kolejne edycje będą kończyły się turniejem offline. |

Qlka |
Jednym zespołom poszło lepiej, drugim gorzej. Niektórzy czują niedosyt, inni są zadowoleni z osiągniętych wyników, ale cóż... Takie są uroki sportu. Teraz jest czas na analizę popełnionych błędów i przygotowanie się (miejmy nadzieję) do kolejnego sezonu. Wszystkim gratulujemy !
ameczka <przytul>
Ponieważ prawdopodobnie padł jeden z serwerów :-)
GJ aGiie.