
W ciągu ostatnich 10 miesięcy najlepszych dziesięciu nie-koreańskich zawodników zarobiło na turniejach łącznie ponad 1 000 000 złotych. Wśród nich nie brakuje dwójki naszych młodych graczy, którymi są: Grzegorz "
MaNa" Komincz i Artur "
Nerchio" Bloch. Największy wkład miał jednak

Ilyes "
Stephano" Satouri, który wygrał w ostatnim czasie dwie duże imprezy: IGN ProLeague 3: Origins i Electronic Sports World Cup 2011. Poniżej prezentujemy dwa osobne zestawienia "foreignerów" i Koreańczyków w roku 2011. Wszystkie dane zaczerpnięte są ze strony
MyStarCraft.de.
| |
Koreańczycy |
|
Pozostali |
| # |
Nick (wiek) |
Rasa |
Zarobki |
|
Nick (wiek) |
Rasa |
Zarobki |
| 1. |
MVP (20) |
Terran |
629 809zł |
|
Stephano (18) |
Zerg |
223 547zł |
| 2. |
NesTea (28) |
Zerg |
413 275zł |
|
HuK (22) |
Protoss |
121 818zł |
| 3. |
MC (20) |
Protoss |
396 713zł |
|
SEn (24) |
Zerg |
107 266zł |
| 4. |
Polt (23) |
Terran |
322 379zł |
|
SjoW (24) |
Terran |
104 959zł |
| 5. |
MMA (22) |
Terran |
297 046zł |
|
XiGua (24) |
Zerg |
103 652zł |
| 6. |
MarineKing (18) |
Terran |
212 150zł |
|
NaNiwa (21) |
Protoss |
101 764zł |
| 7. |
PuMa (20) |
Terran |
194 500zł |
|
White-Ra (30) |
Protoss |
99 378zł |
| 8. |
July (24) |
Zerg |
120 752zł |
|
MaNa (17) |
Protoss |
93 496zł |
| 9. |
TOP (20) |
Terran |
114 162zł |
|
Nerchio (19) |
Zerg |
89 056zł |
| 10. |
LosirA (19) |
Zerg |
89 624zł |
|
Socke (24) |
Protoss |
86 404zł |
|
| przyjęty kurs: 1 EUR = 4,37 PLN |
Tarson (25) |
Terran |
20 915zł |
| MyStarCraft.de Money Ranking |
DieStar (20) |
Terran |
8539zł |
Zdecydowanie druga połowa roku była dla naszych zawodników lepsza. MaNa w sierpniu wygrał turniej ESET Summer Masters, zajął 2. miejsce na Assembly Summer 2011 i stanął na najniższych stopniach podium podczas Intel Extreme Masters Global Challenge Kolonia i IGN ProLeague 2. Dokładając do tego jeszcze drugie miejsce podczas ESWC 2011, uzyskamy ponad 90% jego przychodów w tym roku.
Największymi zyskami pieniężnymi dla Nerchia były: IGN ProLeague 2 (2. miejsce), Dailymotion Cup (1. miejsce) i Samsung Euro Championship (2. miejsce). Warto zaznaczyć, że polski Zerg większość pieniędzy zarobił dzięki rozgrywkom internetowym, podczas gdy MaNa na turniejach offline.
W ostatnich dwóch miesiącach będziemy świadkami jeszcze kilku wielkich turniejów. Zaczniemy od Stanów Zjednoczonych i
MLG Providence, gdzie do rozdania jest aż 120 000$. Następnie przeniesiemy się do Szwecji, a na
DreamHacku Winter zawodnicy zgarną pulę nagród w wysokości około 60 000$. W grudniu w Korei Południowej gracze walczyć będą w
World Cyber Games 2011 (pula nagród jeszcze nieznana) i
Blizzard Cup (42 500$). Ponadto w pierwszych dwóch weekendach listopada w Finlandii i Niemczech oglądać będziemy zmagania
ASUS ROG Invite i
Battle in Berlin (oba po 10 000$).
Do 30-stego roku życia pewnie ze 2 mieszkania 3 pokojowe w Polsce sobie kupisz, albo jedną wielką chatę wybudujesz, propsy i jak to jakiś raper zarapował 'rób hajs, rób hajs i nie pier*dol' ^_^.
przy graczach dodalem info ile maja lat
+ 31 sierpnia tego roku WeMade FOX zostalo rozwiazane
zapytaj sie AGAiN czy im się to nie opłaca
#11
nie zapominaj jeszcze o umowach ze sponsorami prywatnymi, qpad, intel, acer czy benq sypia ogromna kase tym najlepszym za takie cos
ale głupoty piszesz. To chyba logiczne, że w grze indiwidualnej jest łatwiej się wybić niż w zespołowej? Nie wiem jaką logiką się kierujesz, ale naprawde podziwiam :O
logiką zdrowego rozsądku - ciężej wybić się jako osoba w grze, gdzie o wszystkim decydujesz ty jako jednostka i wszystko zależy w pełni od ciebie. W grze drużynowej na sukces pracuje cała drużyna i mimo gorszej dyspozycji dnia jednostki można wygrać turniej kierując się jednym przeważającym nad innymi zawodnikiem. W grze solo o wszystkim decydujesz ty - jeżeli jesteś naprawdę dobry musisz pracować bardzo długo pnąc się po szczeblach kariery gracza. Osoba dobra w drużynie raczej znajdzie sobie 4 ogarniętych i wparuje do czołówki dosyć szybko.
Taaa... widać szczególnie po kanterze w Polsce jak to idzie wparować do czołówki. O czym Ty piszesz ? Grając samemu sam decydujesz o wszystkim - o tym ile trenujesz, gdzie, z kim i kiedy. Od Ciebie zależy wszystko, tak jak napisałeś. Nie musisz się martwić tym, że kolega z drużyny ma gorszy dzień, drugi się nie wyspał, a trzeciego ząb boli :o