
Aż trzy drużyny opuściły rozgrywki
Intel Challenge Super Cup 8. Najpierw, dwa dni temu, duńskie
mTw uznało, że w związku z egzaminami części składu, nie znajdzie dość czasu, aby uczestniczyć w turnieju. Następnie fińskie
Excello, które jeszcze kilka dni temu figurowało w tabelach pod nazwą munkka, ogłosiło zbyt słabe przygotowanie, by móc konkurować z europejską czołówką. Dzisiaj o odejściu poinformowali
Lions, którzy jako powód podają słaby wynik podczas rozegranego niedawno DreamHacka Summer, gdzie nie udało im się wyjść z grupy.
Wcześniej o odejściu z turnieju zadecydowały dwa rosyjskie zespoły. Najpierw USSR podało enigmatyczną informację o braku możliwości reprezentowania swojej dotychczasowej organizacji. Jako drudzy zawody opuścili gracze Virtus.Pro, którzy zostali zwolnieni ze swojej drużyny. Znana formacja zastąpiła ich jednak nowym składem, opartym głównie na zawodnikach wspomnianego USSR.
Po ogłoszeniu opuszczenia rozgrywek przez Lions, nowa drużyna
Virtus.Pro wskoczyła na ich miejsce. Rosjanie zostali ulokowani w grupie A, gdzie pierwotnie grać miało USSR. Dzięki temu wystąpią w niej trzy drużyny i SK z ESC nie będą miały pewnego awansu do playoffów. Niestety takiej sytuacji nie udało się uniknąć w grupie C, gdzie pozostały tylko fnatic i KerchNET. W rozegranym spotkaniu wygrali Ukraińcy i to oni zostaną przydzieleni do koszyka rozstawionych w Kijowie.
| Grupa A |
Grupa B |
SK Gaming
ESC Gaming
Virtus.Pro
|
|
| Grupa C |
Grupa D |
fnatic
KerchNET
|
Frag eXecutors
Moscow Five
paistit
DTS
|
Jedyną grupą, która ostała się bez zmian jest ta, w której oglądać możemy Frag eXecutors. Co prawda tutaj też nie obyło się bez zamieszania, ponieważ z turnieju wycofało się Online Kingdom. Na szczęście ich miejsce przejęła inna fińska drużyna, paistit. Dotychczas Polacy radzą sobie bardzo dobrze. Wygrali ze wspomnianymi Finami i Ukraińcami z DTS, i zajmuje pierwsze miejsce.
Czy mTw nie wiedziało, że wtedy część ich zawodników będzie miało egzaminy? Trzeba było poinformować o tym zaraz po pierwszej fazie, albo nie uczestniczyć w turnieju wcale. Jednak to nie ich postawa dziwi mnie najbardziej. Szokują mnie Lions i Excello, jaki jest sens w wycofywaniu się z powodu zbyt słabego przygotowania z turnieju online?! Przecież w większości właśnie po to one są, żeby ćwiczyć. Nawet jeżeli Szwedzi i Finowie przegraliby w nich wszystkie mecze, to nie straciliby absolutnie nic. Nie pojechaliby po prostu na LAN-a, czego i tak nie zrobią, bo wycofali się z turnieju.
Fatalne zachowanie drużyn stawia teraz w złym świetle organizatorów turnieju. Z jednej strony nie powinni dobierać oni nowych zespołów, czego nie robią. Ale przez to trafiają się takie sytuacje jak w grupie C, gdzie fnatic z KerchNETem zdobyli awans do fazy pucharowej bez gry. To z kolei jest nieuczciwe wobec takich zespołów jak choćby Moscow Five, którzy w grupie D przegrali już z DTS i najprawdopodobniej polegną z FX-ami, co wyeliminuje ich z turnieju. KerchNET najprawdopodobniej by ograli.
Za podejście, jakie prezentują odchodzące drużyny, powinno karać się drużyny. W sportach, gdzie organizowanych jest sporo turniejów, jak tenis czy snowboard, i zawodnicy uczestniczą tylko w ich części za brak uczestnictwa w dużych zawodach karze się graczy utratą punktów rankingowych, sytuacja, w której ktoś bojkotuje ważne zawody w ich trakcie jest nie do pomyślenia i najprawdopodobniej oznaczałaby przesunięcie o wiele miejsc w tabeli lub usunięcie z niej w ogóle. W eSporcie największą karą jaką można wymierzyć niepoważnym drużynom jest co najwyżej zbanowanie z kolejnej edycji turnieju.
To już kolejny przypadek, po cyrkach z kontraktami SK i fnatic, kiedy profesjonalne podejście graczy i organizacji do tego co robią może być poddane sporym wątpliwościom.
No i jeszcze warto dodać że KerchNET wygrało chyba 2 mecze, z czego 1 z fnatic i sądzę, że tak czy inaczej by wyszli z grupy.
*Oczywiście mógłbym się mylić; ).