Hell, it's about time. Ten jakże znany tekst reklamujący najnowszą produkcję firmy Blizzard Entertainment, kontynuację niemalże najbardziej rozpoznawalnej gry RTS, która ujrzała światło dzienne - StarCraft II: Wings of Liberty - wraz z początkiem 27 lipca nabrał całkiem nowego znaczenia. Oto bowiem w dniu dzisiejszym odbyła się wielka, światowa premiera bodaj najbardziej oczekiwanego tytułu bieżącego roku, który już wkrótce ma ponoć zrewolucjonizować cały przemysł gier wideo oraz, co dla nas najważniejsze, całą międzynarodową scenę sportów elektronicznych.
Pierwsze informacje na temat rozpoczęcia prac nad kontynuacją słynnej serii gry StarCraft pojawiły się nieco ponad 3 lata temu. To właśnie wtedy podczas turnieju World Wide Invitational organizowanego przy wsparciu Blizzarda opublikowany został pierwszy zwiastun SC2, który to kończył się słowami, które zacytowaliśmy we wstępie. I choć większość graczy przyjęła go z niezwykłym entuzjazmem, to wszyscy znawcy branży IT zgodnie stwierdzili, że nie ma co się zbytnio łudzić, gdyż na stworzenie oraz rozreklamowanie takiego tworu potrzeba wiele lat, a co za tym idzie - szybką premierę można z góry wykluczyć.
Jak się już wkrótce okazało, owi specjaliści mieli całkowitą rację. Pomimo bowiem pierwszych przymiarek na wydanie StarCrafta 2 w 2009, całość przeciągnęła się o cały rok. Nie ma jednak sensu rozżalać się nad przeszłością, kiedy po wielu tygodniach testów, poprawek i przymiarek otrzymaliśmy całkiem (no, prawie) gotowy produkt, dzięki któremu rzesza zawodników z całego świata jest w stanie zwiększać swoje umiejętności na internetowych polach bitew, czy też delektować się wspaniałą fabułą okraszoną wspaniałymi cud-scenkami w trybie dla pojedynczego gracza.
I pomimo tego, że cena wahająca się od 159 do 179 PLN za zwykłą, i 349 do 369 kolekcjonerską edycję nieco odstrasza, to - jak donoszą niektóre portale - cały nakład pudełkowy przygotowany przez "Zamieć", która wydała na promocję swojego dziecka ponad 100 milionów dolarów, został wykupiony. Widać to zresztą po wszelakich forach i serwisach społecznościowych, na których głównym tematem rozmów jest opisywane przez nas dzieło. Tematem, który przez jeszcze długi okres czasu będzie numerem 1 zarówno w Polsce, jak i zagranicą.
Mówiąc o naszym kraju mieliśmy tutaj głównie na myśli Ligę Cybersport, która już wkrótce zacznie publikować dla swoich czytelników całe mnóstwo informacji, oraz organizować masę turniejów oraz konkursów powiązanych z SC2: WoL.