
Można by pomyśleć, że counter strike czy call of duty to brutalna gra. Ale żeby FIFA? Tego w życiu nikt by się nie spodziewał. Ostatnio świat obiegła wiadomość o tym, jak to syn
zaatakował swego ojca nożem podczas gry w FIFE 09. Całe zajście odbyło się na terenie Włoch, jako że bardzo często piłkarze z tego państwa grają nieczysto, tak i tym razem zagrał 16-letni Mario. Podczas rodzinnej gry na PlayStation obaj mężczyźni pokłócili się o taktykę, a dokładniej o wskazówki od "doświadczonego gracza" dla młodszego pokolenia.
Po ostrej wymianie zdań młodszy członek rodziny poszedł do kuchni po 38-centymetrowy nóż, a po chwili dźgnął nim ojca. I to celnie, bo przebił swojemu tacie gardło. Potem wrócił z zakrwawionym narzędziem do kuchni i starannie go umył, wszystko jednak zauważyła matka, o czym przeczytać możecie w jej wypowiedzi. Ojca na szczęście udało się uratować. Jednak czy naprawdę pokłócili się tylko o taktykę?
Widziałam jak Mario wraca z pokoju, wydawał się całkiem spokojny, podszedł do zlewu i zaczął myć nóż. Wtedy zobaczyłam męża, który wszedł zaraz za nim trzymając się rękoma za szyję, z której wyciekała krew. Kupiliśmy mu FIFĘ 2009 po to by nie grał w brutalne gry – mówi Monica, matka chłopca.
AHA
337 noz? maczeta ! :O
Będziesz mieć córkę to będzie się puszczała.
Trzeba robić obojniaki
Może to był tata psychopata?!
jak zasiejesz taki plon zbierzesz :)
jedno dźgnięcie= death