
Po dość jednostronym spotkaniu,
Tomek zmiażdżył zawodnika SK-Gaming
trzy do zera.
MaDFrog, mimo usilnych prób, nie był w stanie przeciwstawić się sile bio (mariny, maraudery i ghosty) jednostek Tarsona. W pozostałych spotkaniach, przebieg był bardziej wyrównany, gdyż wszystkie zakończyły się wynikami trzy do dwóch. Największa niespodzianką jest odpadnięcie
TLO, który nie był w stanie poradzić sobie z
Morrowem. W pozostałych dwóch tryumfowali faworyci.
Dimaga ograł
Demuslima, natomiast
Idra pokonał
Sarensa.
Pierwsza gra Tarsona z MaDFrogiem miała miejsce na
Blistring Sands. Polak zaczął od harassu (atak małą liczbą mobilnych jednostek na ekonomię wroga) marinsami i hellionami. MaDFrog robił, co mógł, starając się obronić przed tymi atakami. Po pewnym czasie do gry weszły banshee. Szwed, aby się przeciwstawić siłą Tarsona, zaczął szkolić dużą liczbę roachów oraz mutalisków i sam przeszedł do ofensywy. Udało mu się ominąć sprytnie zastawioną pułapkę i przedrzeć do bazy Tarsona, dzięki wcześniejszemu otwarciu drugiego wejścia. Tam już jednak na wojska szweda czekała armia złożona z Thorów, marauderów oraz czołgów, co zapobiegła większym zniszczeniom. W tym momencie, MaDFrog nie miał już nic do powiedzenia. Szybki push w wykonaniu Tarsona i
GG.
Druga mapą była
XelNaga Caverns. Tarsona ponownie zaczął od harassu, tym razem przy pomocy reaperów. I w tym momencie dało o sobie znak brak funkcji LAN. Tarson spauzował grę i napisał, że nie może micrować (kontrolować jednostki) reaperami, z powodu Laga. Po pewnym czasie gra została zakończona i postanowiono odczekać, aż sytuacja się unormuje. Zdecydowano o tym, aby rozegrać mapę od początku. Tarson ponownie zaczął od harassu reaperami, tym razem jednak MaDFrog był na to przygotowany. Duża liczba zerlingów wspierana przez królowa, a następnie mutaliski, dała radę odeprzeć atak Polaka. Tomek zaczął produkować dużą liczbę marinesów, marauderów, reapoerów oraz ghostów. Te ostatnie jednostki świetnie się sprawdziły w walce z mutaliskami, które wysłał przeciwko naszemu zawodnikowi Szwed. Tak skomponowaną armię rzucił Polak do walki przeciwko jednostkom przeciwnika. Szwed starał się, jak tylko mógł, ale budowane w ostatniej chwili benelingi to było zdecydowanie za mało, żeby sprostać przeważającym siłą Polaka. Szwed po raz drugi napisał
GG.
Trzecia mapa (
Desert Oasist) ze strony Tarsona to powtórka tego, co miało miejsce w poprzedniej rozgrywce. MaDFrog grał jak najlepiej umiał, ale jego Macro (budowa nowych jednostek, budynków etc) ewidentnie szwankowało. A jak pokazał Idra w swoich grach, bardzo dobre Macro jest kluczem do sukcesu w grze przeciwko Terranowi. Szwed nie wiele miał do powiedzenia w tym starciu. Ponownie armia złożona z piechoty zapewniła Tarsonowi pewne zwycięstwo, a Szwed po raz kolejny napisł:
GG.
W pozostałych starciach wszystko było dużo bardziej wyrównane i do samego końca nie było wiadomo, kto wygra. Dużą niespodzianką tych zawodów jest
MorroW, który radzi sobie bardzo dobrze w pojedynkach z dużo bardziej utytułowanymi przeciwnikami. W ćwierćfinałach wygrał, z wydawało się, pretendentem do wygranej,
TheLittleOne’m. Za to amerykański progamer, mieszkający na co dzień w Koreii, z problemami, ale zdołał wygrać z
Sarensem.
Idra, we wszystkich pięciu grach, pokazła jak solidnym i mocnym jest zawodnikiem. Sarens, żeby przeciwstawić się takiemu zawodnikowi jak jego przeciwnik, musiał stosować, różne taktyki. Idra za to grał ciągle to samo, co w ostateczności doprowadziło go do ostatecznego triumfu. W ostatnim pojedynku
Demuslim podejmował
Dimagę. Ukrainiec, teoretyczni w gorszej sytuacji, gdyż grał zergiem na terrana, w ostateczności zdołał wygrać trzy mapy, samemu dwa razy pisząc GG.
Tarson 3 : 0
MaDFrog
Sarensem 2: 3
Idra
Demuslim 2:3
Dimaga
TheLittleOne 2:3
MorroW
Mecze półfinałowe będą miały miejsce jutro popołudniem.Tarson będzie walczyć z Idrą. Polak będzie musiał się wspiąć na wyżyny, jeśli ma zamiar wygrać z Amerykaninem, który jest w doskonałej formie. W drugim pojedynku, zobaczymy Dimagę podejmującego MorroWa. Dzięki takiemu ułożeniu drabinki, mamy ciekawą sytuację. Gdyż w ostateczności w możemy mieć finał TvT, TvZ lub ZvZ. Najciekawszym widowiskiem dla na oczywiście by było, jeśli w finale moglibyśmy podziwiać naszego zawodnika, Tomasza Boronia, który w tej chwili ma już gwarantowane 900$.
Dimaga 2:3
MorroW 15:00
Tarson 1:3
Idra 17:30
stream :
ESL TV
"Za to amerykański progamer, mieszkający na co dzień w Koreii"- to już mniej
Poza tym ładny news (swoją drogą, dawno nie było na tej stronie opisowych relacji z gier, miło byłoby oglądać takie częściej). No i nie wiem, czy odpadnięcie TLO z MorroW'em to aż taka niespodzianka, w końcu sam zainteresowany wspominał o tym, że z TvT radzi sobie nienajlepiej.
Mi szkoda troche Demu
a co do Tarsona to GG
najwieksza lipa jest to ze nie pokazali meczu tarsona .... przez to ze byly same mecze 3;2 ... lipa ;p
pokazali tylko 1 mapę. potem był taki lag, ze tarson wyprosił obsów. Ale to nie pomogło i tak. Póżniej dokończyli już bez streamu.
to widocznie musiałem przegapić, bo zająłem się oglądaniem gier Idry :)
a piszę sobie
#15
niebieski = terran
czerwony=zerg
zielony=protos (których tu nie ma)
Całym sercem za Tomaszkiem ;-)
Mogę powiedziec ze nie wiedzialem ze Tarson Gra tak dobrze w SC2 :p