
Tytułem wstępu powiem, że ludzie, którzy nie mają pojęcia o danej dziedzinie nie powinni się brać za obiektywne rozpatrywanie faktów, bo niby jak, skoro nie potrafią ich choćby "poprawnie" zweryfikować? Media kilka razy podejmowały tematy związane z wirtualnym światem, grami wideo i graczami. Nieudolne próby dziennikarskie, które mają na celu pokazanie nas w świetle obiektywnego reflektora, często nie mają nic wspólnego z tym co robimy. Mamy za sobą
gry w zwierciadle „Na dobre i na złe” - mały potencjalny morderca dźga babcię, bo ona przecież ma więcej żyć od niego.
Teraz czas na reportaż
Magazynu Ekspresu Reporterów, w którym to autor skupia się na pokazaniu wszystkich (bez wyjątków) graczy jako ludzi bez życia, którzy mycie traktują jak „zadanie dla chętnych” albo posiłek jako obowiązkowy fabularny quest, który wymagany jest do odkrycia dalszej historii gry, ale jest on tak nużący, że trzeba go wykonać, kiedy już w ostateczności nas przyszpili. W materiale pojawiają się trzy osoby, które swój nałóg zażegnały. Faktycznie – miały one poważny problem, ale teraz mają się chyba dobrze. Opowiadają one o tym, jak to marnowały czas przed komputerem, nic specjalnego. Natomiast
wypowiedzi specjalistów przyprawiają mnie o niesmak(?). Totalny brak zasad sztuki reporterskiej razi na tyle, że jest on raczej zauważalny nawet dla szarego, niedzielnego gracza. Ważne jest to, że już szary użytkownik życia (bez stażu komputerowego) nie ma o tym pojęcia i chłonie materiał w czystej postaci (bez interpretacji).
Czy telewizja będzie w końcu naszym sprzymierzeńcem w walce o dobre imię e-sportu? Choćby o dobre imię gracza – to już coś. Zastanówmy się, czy telewizja w niektórych przypadkach czasem nie okazuje się niszcząca dla naszej e-sceny. Pomoże Wam w tym
TEN MATERIAŁ. O przewijanie klipu bez buforowania trudno, zatem reportaż o polowaniu, z panem Zenonem w roli głównej, poprzedzający „
wirtualny świat”, musi okazać się dla Was mentalnym przygotowaniem na kilkunastominutową pracę
Anny Żakowieckiej-Krysiak (autorki reportażu).
Treść komentarza została skasowana z powodów regulaminowych i ogólnych zasad etykiety internetowej.
Data: 15.01.2011, 15:41, Nuked od: ged
Treść komentarza została skasowana z powodów regulaminowych i ogólnych zasad etykiety internetowej.
Data: 15.01.2011, 15:52, Nuked od: aGiie.
kolejny bład kolego
pozdrawiam
Zastanawiam się też.. dlaczego oni to przedstawiają tylko w złej kwestii?
Dla porównania powinni pokazać rodzinę Państwa Kubskich, gdzie nikt sam się nawzajem nie zabija, nie wyzywają się, bo Filip musi zabić kogoś tam bo dostał bułę w grze..
Osoba która reaguje tak jak w "Na dobre i na złe" jest psychicznie chora.. i nie powoduje tego gra..
Uzależnienie.. owszem. Powoduje to uzależnienie.. Wiele jest takich przypadków, że ludzie siedzią po 149h/tydzień.
Ale zdrowy rozsądek nie zastąpi nam niczego. Pozdrawiam grono Reporterów mogących nakreślać sprawę tylko w ZŁYM znaczeniu. Szkoda że nie pokazali jak typ bije mame krzesłem
wzieli z ulicy jakiegoś A.A, dali mu na dwa jabole i rżnie głupa przed kamerą
niech lepiej zrobią reportaż, jaką propagande wciska TVP polakom, którzy oglądają tą stację.
No tak, sory, zapomniałem, że jesteś wielkim fanem i pewnie fanatycznie ich podglądasz : F
Już ma kosę w plecach
#1 Rozwalił mnie moment w którym była mowa o tłuczku do schabowego xD Zgon.
#2 Można mówić o chorobie w momencie kiedy ktoś gra w gry singiel po 5h dziennie albo gra dajmy na to w cs 10h dziennie przez pół roku (pozdro xD) widząc ,że nic nie osiąga tylko traci czas na jakimś FFA.Zgodzę się z faktem ,że gry MMORPG czy inne przeglądarkowe gry tego typu wciągają na tyle ,że nic z tego nie mamy a tracimy czas.W tym materiale poruszona jest sprawa dzieci które tracą linie między światem zewnętrzym ,a światem witrualnym.E-sport ma niewdzięczną rolę ponieważ musi takie dzieci znosić ,a tak naprawdę tracimy na tym my wszyscy.Kiedyś oglądałem wywiad z psychologiem w sprawie e-sportu i tam padły bardzo fajne słowa ,że jeżeli ktoś gra i gra po to aby z dnia na dzień grać lepiej nie tracąc przy tym życia towarzyskiego to oznacza ,że wszystko jest w porządku ,natomiast jeżeli gramy aby zabić czas to coś tu jest nie tak.Brakuje w tym wywiadzie opini takiego psychologa chyba że mnie coś ominęło bo nie obejrzałem do końca gdyż wieje nudą i schematem ;<.Ludzie którzy nie widzią o co w tym chodzi tylko patrzą ,że się zabija pixele nie mają tak na prawdę nic do gadania i również nie możemy wymagać aby taki człowiek (nie związany z esportem) rozdzielał gry typu (GT4 inne single ,inne Tibie nie tibie metiny nie metiny i inne zabijacze czasu ,często również wtapiacze realnych piniędzy na zbroje) ,a prawdziwy sport elektroniczny jakim jest COD ,CS ,CSS,SC,W3 itd.Może to poważnie zabrzmi aczkolwiek za kilka,kilkanaście lat my będziemy mieli dzieci i my będziemy wiedzieć jak rodzelić chore granie od grania poważnego.
Dziękuje dobranoc.Czuje w nogach że są literówki ale pies to palił ;>
Odpowiedź: Nikt nie oglądałby programu, w którym ktoś chwali e-sportowców i mówi, że tak naprawdę są to normalni ludzie, bo to byłoby nudne! Telewizja żyje skandalami i wszystkim tym co jest najgorsze, bo to przyciąga uwagę widzów.
sorry ale zawsze wydawało mi się, że po to zostały wynalezione gry. żeby dostarczyć nam rozrywki i nieco zabić nudę. osobiście lubię odpalić xboxa i pograć w street fightera kiedy się nudzę. jest to forma zabicia czasu w momencie, kiedy nie mam się z kim spotkać czy gdzie wyjść.
@Tak słowem końca TVP nie rozróżnia granie w gry po 6h dziennie z 4 innymi graczami po to aby coś w tym małym egamingu w Polsce osiągnąć.Oglądałem wywiad jedenj playerki żeńskiej sceny Countera i gdy powiedziała ,że trenują po 8h dziennie to można było odczuć ,że prezenterka się zniesmaczyła.Niestety nie jesteśmy brani poważnie ,a widać to po fakcie takim iż siedzenie na naszej klasie cały dzień jest mniejszym złem niż granie po to aby zdobyć doświadczenie.Swoją drogą niechciałbym obudzić się kiedyś i właczyć TVP w celu obejrzenie meczu z komentarzem Szpakowskiego.Tradycyjna telewizja mogła by popsuć to co jest w tym momencie fajne w esporcie czyli atmosfera