
Prawdziwy SKANDAL! Turniej w Korei Południowej bez gier Blizzarda? To możliwe. Tak zdecydowali organizatorzy
e-Stars Seul 2011, którzy tłumaczą ten fakt ciągle trwającym procesem sądowym Blizzarda przeciwko KeSPA i OGN/MBC. Główna stacja telewizyjna transmitująca rozgrywki Starcrafta II w Korei pozwana jest za naruszanie własności intelektualnej. Jeśli spór nie zostanie zażegnany, to wielce prawdopodobne że także na światowych finałach World Cyber Games nie pojawi się żaden tytuł ze stajni Blizzarda. O tym więcej możecie przeczytać
tutaj.
Oznacza to, że w tegorocznej odsłonie e-Stars Seul zobaczymy tylko jedną dyscyplinę -
Counter Strike 1.6. Dla scenowiczów i samych graczy może to i lepiej, ponieważ teraz turniej CS-a będzie większy niż rok temu i zwiększy się również pula nagród o prawie 20 tys. dolarów. Wielce prawdopodobne, że zamiast sześciu drużyn na evencie zobaczymy teraz aż osiem. Cała impreza ma odbyć się w dniach 19-21 sierpnia, w centrum handlowym COEX w Seulu. Gwoli przypomnienia, tytułu broni polska formacja
Frag eXecutors, dla której było to jedyne zwycięstwo w 2010 roku.
Wychodzi na to, że ponownie CS > SC2.
a serio szkoda ze Blizzard strzela sobie sam w kolano. Im wicej osob bedzie ogladalo zmagania na ich produktach tym lepiej dla nich. Wiadomo ze pewnie chca czerpac jakies dodatkowe kozrzysci z faktu transmisji ale mogliby to potraktowac jako darmowa reklamę oglono swiatową.
Eh zawsze chodzi o kasę
spójrzmy na to iż cs to gra drużynowa, stąd też są takie a nie inne nagrody, SC co innego :) Anyway CS za 3 lata padnie (niestety ;( ) A scene podbije SC
A ktoś miał jakieś wątpliwości że tak jest? ;>