
Reprezentanci

Universal Soldiers pokonali wczoraj zespół

D-Link PGS wynikiem 2 do 1 w spotkaniu rozegranym w ramach pierwszej dywizji ligi
Enemy Down League, organizowanej przez Vita Nova. Starcie górującego od dłuższego czasu na polskiej scenie PGS-u z równie wysoko notowanym US uznano za pojedynek rewanżowy dzień wcześniej przeprowadzonego meczu w NSL III. Skuteczniejszą postawę zaprezentowała wówczas ekipa pod wodzą Lokacza. Tym razem lepiej zagrali gracze US, którzy zajmują obecnie drugie miejsce w pierwszej dywizji EDL; PGS plasuje się zaś na piątej lokacie.
- Spotkanie w Enemy Down League z D-Link PGS było dla nas okazją na rewanż za dzień wcześniej minimalnie przegrany mecz w NSL. Zaczęliśmy od Crossfire, wybranego przez PGS. Trzy pierwsze rundy były bardzo wyrównane i głupio przegrane przez PGS, gdzie ulegali w akcjach, w których mieli już dużą przewagę – w tym iVaneK wygrał spokojnie 1 na 4. Początek nas zmobilizował i później już było bez większych emocji. 13 do 4 dla nas i pełne rozluźnienie. Właśnie to nasze niepotrzebne rozluźnienie wykorzystało PGS. My zaczęliśmy popełniać równie głupie błędy na Citystreets jak oni na Crossfire. Skończyło się również 13-4, tyle że dla rywali – mówi Marcin „doomciak” Jesiotr, gracz US.
- Decydującą mapą był Backlot, który dzień wcześniej wygraliśmy po dogrywkach. Zaczęliśmy w obronie i mieliśmy średni wynik 6 do 6 (dzień wcześniej po obronie było 4 do 8). Atak na szczęście ponownie nas nie zawiódł i udało się wygrać 13 do 11. Cieszę się, że powoli wracamy do formy, którą niegdyś prezentowaliśmy. Żałuje jedynie, że dzień wcześniej nie daliśmy rady, chociaż mogło być 2 do 0 dla nas. Trudno się mówi. Miło, że mecz ponownie był rozegrany w sumie w przyjaznej atmosferze i bez niepotrzebnych kłótni. Dobra wojna, Panowie. Powodzenia dalej i do zobaczenia na LAN-ach – kończy reprezentant Universal Soldiers.
Universal Soldiers [2] vs [1]
D-Link PGS
Data: 20.30, 15 kwietnia 2010 r.
US: croL, iVaneK, doomciak, M4rko, reaktiv
PGS: Lokacz, marikkkk, r4z0r, areckzur, dEvianCe
Mapy: mp_crossfire (13:04), mp_citystreets (04:13), mp_backlot (13:11)
Treść komentarza została skasowana z powodów regulaminowych i ogólnych zasad etykiety internetowej.
Data: 17.04.2010, 15:13, Nuked od: reaktiv
tutaj chodzi o mecz pomiedzy Polakami, a nie o zwykle zwyciestwo us.
Albo zapomniał włączyć :PP
Treść komentarza została skasowana z powodów regulaminowych i ogólnych zasad etykiety internetowej.
Data: 17.04.2010, 15:13, Nuked od: reaktiv
A tak swoja drogą nie wiem o co napinka panowie ? Dobre dwa mecze , pewno każdy z nas ma do siebie jakieś żale jeśli chodzi o oba spotkania i nie ma co płakać :)
można powiedzieć, że gdyby w ostatniej rundzie spadł śnieg na backlot to rozgrywka zamknęła by się przy stanie 13;11
dla nas i tym samym skończyli wasze nadzieje na dalsza walkę dokładając kolejne
zwycięstwo na nasze konto. Jednak rządza fraga znowu nas zgubiła i z sytuacji
1vs4 osamotniony domciak doprowadził do dogrywki, a końcowy wynik wiemy jaki
był. Dlatego oszczędź sobie tego tłumaczenia "gdyby nie rozłączenia
doomciaka w czasie trwania rundy to i strike był by nasz" bo o
okoliczności tej sytuacji znam ja jak i Ty. Było 5vs3 w ludkach dla was, dobra
4vs3 nie licząc już biednego doomciaka z 999 ( może sprawdzić na demku jeśli mi
nie wierzysz na słowo ). Mimo wszystko i tak zdołaliście przegrać ta rundę. A
nawet jeśli stałoby się tak jak
mówisz, czyli wygrywacie ta nieszczęsna rudne jak i cale spotkanie na
strike, a my nasza na backlot której nie powinniśmy przegrać to dalej w
mapach byłoby 1;1. Dalej mieliście
szanse zgarnąć 3 pkt skoro uważasz że ten mecz był wasz, ale nie zrobiliście
tego… Co to vitynowej przegraliśmy ponieważ okazaliście się lepsi tego dnia. W
sumie trochę mecz o nic w naszym mniemaniu, gdyż wcześniej doszły nas słuchy o
tym, że dev zostanie zbanowany w tej lidze i nie będzie mógł brać udziału w
dalszych rozgrywkach. Jednak nie
zważając już na te wszystkie czynniki negatywne, które wpłynęły na nasze nastawienie to Wam tym razem udało się wyjść obronna ręka.
Więc nie ma co się spinać w komentarzach
na stronie kto jest lepszy, bo najbliższy LAN w Polsce wszystko zweryfikuje
kto ma racje, a kto żyje w jakimś wyimaginowany świecie. Nie ma sensu patrzeć
na innych tylko wziąć się ostro za trening i grać, grać i jeszcze raz wygrywać.
Treść komentarza została skasowana z powodów regulaminowych i ogólnych zasad etykiety internetowej.
Data: 17.04.2010, 15:13, Nuked od: reaktiv
mecz pomiedzy Polakami w edl-u byl jeden, dlatego o nim napisalem. co do nsl-a, to po zakonczeniu kazdej kolejki pojawiaja sie podsumowania, wiec jak dla mnie cybersport nie jest stronniczy - bynajmniej ja taki nie jestem.