
W dniu wczorajszym zakończyła sie faza grupowa ESL Major Series.
D-Link PGS miało w perspektywie mecz o pietruszkę z rosyjskim
USSR Team (dla rywali stawka była taka sama). Zupełnie odmienny charakter miało środowe spotkanie
Voodoo Gaming z
myRevenge e.V. Stawką tego meczu był awans do ćwierćfinału ESL Major Series VII. Polacy nie zawiedli w obu spotkaniach. Voodoo po dramatycznym boju pokonało Rosjan 7:5, zaś PGS uratował swój honor zwyciężając pewnie swoich rywali.
Spotkanie Voodoo z myR miało swojego bohatara - specjalistę od "10" na PC,

Krzysztofa "
KrisBarcę_92" Janiszewskiego. Popularny "Krzyś z Barcelony" zdobył bowiem jako jedyny gracz w meczu trzy punkty, które w końcowym rozrachunku zadecydowały o triumfie "laleczek". Mecz miał niezwykle dramatyczny przebieg - do przerwy na tablicy wyników widniał remis 3:3. Gracze
Voodoo Gaming zdołali jednak uzyskać minimalną przewagę w drugim losowaniu, co pozwoliło im cieszyć się z awansu do najlepszej ósemki na starym kontynencie.
myRevenge e.V. 5:7 Voodoo Gaming 
Pierwsze losowanie:
Possibon 2:3 burdzio 
elinho 5:4 Sav1ola 
Amkar 2:2 KrisBarca_92 
Drugie losowanie:
elinho 1:4 KrisBarca_92 
Shark 3:2 burdzio 
Amkar 2:5 Sav1ola
Mecz PGSu, choć tylko o honor jest swoistym symbolem. Jest to prawdopodobnie ostatni w historii mecz drużyny FIFA rozegrany pod banderą PGS. Gracze tej ekipy rozeszli się bowiem, każdy w swoją stronę.

Jakub "
Tupi Wójcik z

Bartoszem "
Bartasem" Trittem trafili do CEFO, zaś

Kamil "
Baku" Bąkowski postanowił zakończyć swą niezwykle bogatą karierę, choć jak sam zaznacza, zamierza od czasu do czasu grywać w turniejach z seirii ZOTAC. Zarówno Baku, jak i Bartas zaprezentowali się w tym spotkaniu wyśmienicie - zdobyli komplet punktów. Ze swoim rywalem, finalistą WCG 2010 -

Vladislavem "
park" Lototskiym nie poradził sobie Tupi, wywalczając w dwóch meczach zaledwie jeden remis.
D-Link PGS 9:3 USSR Team 
Pierwsze losowanie:
Bartas 10:1 frostee 
Tupi 1:1 park 
Baku 2:0 FL1P 
Drugie losowanie:
Bartas 2:1 frostee 
Tupi 2:3 park 
Baku 6:1 FL1P 
#5 Fritzl owned.