
Kilka dni temu administratorzy największego i najbardziej prestiżowego turnieju drużynowego na platformie WarCraft III: TFT -
WarCraft 3 League - ogłosili, iż nadejdzie jego następny,
XVI sezon. Wczoraj późnym popołudniem podali natomiast do publicznej wiadomości więcej informacji na temat zbliżających się zmagań. Dzięki temu wiemy już, że po XV sezonie WC3L, który zrewolucjonizował całą scenę, jego XVI odsłona całkowicie przewróci ją do góry nogami. A to za sprawą nowego systemu eliminacji, nowego systemu rozgrywek, oraz innej, bodajże najważniejszej informacji...
...która to dobitnie pogrążyła scenę WC3. Tą drużynową oczywiście. Jak się bowiem okazało finał 16 sezonu
nie zostanie rozegrany w trybie offline, tak jak to miało zazwyczaj miejsce podczas jego poprzednich edycji. Pula nagród również została zmniejszona - do zaledwie
3 000 euro. Mówiąc więc krótko - straciliśmy ostatni międzynarodowy turniej zespołowy, który kończył się na LANie. I to byłoby na tyle. Teraz przejdźmy do nowych reguł gry.
Te są niezwykle banalne, jednak całkowicie różniące się od rozpowszechnionego kilka miesięcy temu Davis Cup'a. Zamiast 5 gier: 4x 1v1 i 1x 2v2, które rozgrywano w trybie Bo3, mamy 4:
2x 1v1 i
1x 2v2 w Bo2 oraz
1x 1v1 w Bo1! Z maksymalnej liczby 15 pojedynków podczas jednego clan war'a zrobiło się nam więc 7! Jak widać zrezygnowano także z trybu Best of 3, dzięki czemu po raz pierwszy od bardzo dawna będziemy świadkami remisów. Najlepiej jednak przedstawi to poniższy schemat.

Czyli: w tym samym czasie z każdej formacji walczą ze sobą zawodnicy oznaczeni literami A i B. Jeśli ich batalię zakończą się remisem bądź wynikiem 3 do 1, rozpoczyna się gra zespołowa, przed którą jednak najpierw wybiera się mapę, na której zagrają tzw. "Asy". Jeżeli dojdzie do ponownego remisu bądź do wyrównania to dochodzi do owego pojedynku "Asów" (tryb Bo1), który to ostatecznie zadecyduje o końcowym rezultacie. Co ciekawsza składy obu klanów udostępniane są (tak jak do tej pory) 30 minut przed CW, pomijając jednak sam mecz "Asów". Jedyna rzecz, która oclała z zasad Davis Cup to fakt, iż całość spotkania nadal rozegrać może zaledwie 2 graczy. Poniżej schemat eliminacji.

Jak widać WC3L zrezygnowało także z eliminacji i etapu zasadniczego, w którym to zespoły zmagały się ze sobą w tabeli, z której to 6 najlepszych awansowało do playoff'ów, a 4 z nich na finały. Od teraz będzie to
faza grupowa oraz
faza pucharowa. W tej pierwszej udział weźmie
24 drużyny, podzielone pomiędzy 4 dywizje - łącznie po 6 klik w każdej. Pierwsze trzy drużyny to składy awansujące bezpośrednio z poprzedniego sezonu, a trzy pozostałe zostaną wybrane przez organizatorów, którzy posługiwać się będą wcześniej wysłanymi aplikacjami zgłoszeniowymi. Druga faza to drabinka podwójnej eliminacji, do której to kwalifikują się te klany, które zajęły pierwsze pozycje w swoich grupach, a także zwycięzcy z meczu rozegranego pomiędzy miejscem 2 i 3.
Jeżeli ktoś kiedyś płakał dlatego, że ESL zabiło drużynowego WarCrafta, to teraz może zacząć lamentować.
Co do WC3L pojawiały się informacje, że jeśli SC2 zostanie wydany w tym roku to właśnie w miejsce tej ligi wskoczy "SC2L". To jest zapewne ostatni sezon, gdzie w dodatku dużą szansę na grę mają dwa polskie zespoły.