Ubisoft informuje, że wersja testowa gry
R.U.S.E., jedynej w swoim rodzaju strategii czasu rzeczywistego (RTS) stworzonej przez Eugen Systems, jest już dostępna do ściągnięcia i zainstalowania poprzez
serwis Steam. R.U.S.E uzupełnia gatunek gier strategicznych. W grze głównym narzędziem jest ludzki umysł, który pełni rolę broni ostatecznej w wojennej walce percepcji, w której podstęp i umiejętne zwodzenie wroga są kluczem do sukcesu.
W wersji testowej, gracze będą mieli możliwość wybrania jednej z
sześciu unikalnych frakcji (U.S.A, Wielka Brytania, Niemcy, Francja, Włochy, ZSRR) i poćwiczyć swoje umiejętności grając przeciwko komputerowi w mapę „Blitz” (szybka rozgrywka), przed przystąpieniem do rozgrywki w trybie multiplayer. Na
7 mapach gracze będą mogli grać jeden na jednego, a nawet czterech na czterech lub każdy przeciwko każdemu, testując swoje zdolności strategiczne w walce z wrogiem. Będą musieli użyć kombinacji nawet dziesięciu różnych forteli, aby wyprowadzić przeciwnika w „pole” w trzech modułach multiplayer (1939, 1942, 1945).
Wydanie gry R.U.S.E. przewidziane jest na
3 czerwca 2010 na platformy Xbox 360®, PLAYSTATION®3 oraz PC.
W celu uzyskania dodatkowych informacji o wersji testowej gry, odwiedź
www.rusegame.com/beta lub
www.steamgames.com/RUSEbeta.
Jest to "coś nowego" jeżeli chodzi o rynek gier strategicznych i na pewno przyjmie się wśród "myślących o krok do przodu" graczy. Choć jedynym potężnym minusem mogą być wymagania sprzętowe, choć z drugiej strony - jeżeli gry mają coraz lepiej oddawać rzeczywistość i dawać coraz więcej możliwości, to i nasze maszyny muszą nadążać za tym postępowym rozwojem.
Jednocześnie mam nadzieję, że przyszłość strategii nie pójdzie tylko w "grafikę" i "oddanie rzeczywistości", ale pozostawi w sobie choć cząstkę takiej grywalności i wspaniałości jaką ma (wg mnie) najlepsza stratego, klasyk nad klasykami: Age of Empires II :)
Pozdrawiam,
JSokol
Jeżeli zainteresowałbyś się trochę tą grą to wiedziałbyś, że nie polega ona na "znajdź i zniszcz"... Całą mapę od początku widzisz "jak na dłoni". A to dzięki zastosowaniu silnika graficznego IRISZOOM, który jakby nie patrzeć - jest "nowością". Dzięki temu w dowolnym momencie przybliżasz widok w dowolne miejsce z trybu widzenia całej mapy. Na dodatek widzisz również jednostki wroga, a dzięki specjalnym taktycznym "kartom" możesz "oszukiwać" obraz widziany przez przeciwnika wprowadzając go w błąd.
Jeżeli wciąż patrzysz na grę z perspektywy "znów akcja osadzona w czasach II wojny światowej" albo "znów te same frakcje i znów te same misje" to szczerze współczuję :)