
Do rozpoczęcia wielkiego finału
Ligi Cybersport 2009 pozostało zaledwie 2 dni. Do startu rozgrywek na platformie
WarCraft III: The Frozen Throne mamy natomiast jeszcze 3 dni. Oto bowiem
3 października, czyli podczas drugiego dnia trwania organizowanej przez nas imprezy, odbędzie się zwieńczenie tegorocznego sezonu na wspomnianej powyżej platformie.
8 najlepszych zawodników w Polsce zmierzy się ze sobą o łączną pulę nagród wynoszącą ponad
6 000 złotych. Z czego ta większa połowa, to bonusy stricte gotówkowe.
Z tej okazji wszystkich ich postanowiłem poprosić o wypowiedź dotyczącą tworzonego przez nas przedsięwzięcia, będącym zarazem ostatnim LANem w tym roku dla całej polskiej sceny WC3. Czytania na kilka minut. Zapraszam!
Artur "Almost" Kulesza:
"Rozgrywki Ligi Cybersport od zawsze stoją na najwyższym poziomie nie tylko pod względem organizacyjnym, ale również pod względem umiejętności graczy. Konkurencja w tym roku jest bardzo duża, swoje szanse oceniam raczej średnio. Ostatnio mam bardzo mało czasu na trening, a wiem, że moi przeciwnicy nie próżnują. W Łodzi z pewnością będzie o co walczyć, nagrody są bardzo atrakcyjne, co dodatkowo motywuje zawodników do gry. Żeby nie było tak kolorowo muszę się do czegoś przyczepić. Lokalizacja turnieju jest moim zdaniem fatalna, współczuje graczom i kibicom przyjeżdżającym na turniej z nad morza."
Konrad "bLue" Chrobak:
"Szczerze z formą bywa różnie, szczególnie gdy nie ma czasu na treningi. Klasa maturalna to nie jest to samo co rok temu, więc o kosmicznej ilości czasu na przygotowanie nie ma nawet mowy. Przeciwnicy jak na Polskie realia są najlepsi z możliwych. W końcu to Ci sami, co zakwalifikowali się na finały WCG, dlatego lepszych już nie mogłem mieć. Nie mogę się pochwalić za wysoką formą, ale na pewno mam więcej pewności siebie niż przy wizycie w Warszawie i z miłą chęcią przekonam się jak te nadzieje będą wyglądały pod kątem rzeczywistości. Mimo, że nigdy wcześniej nie śledziłem Ligi Cybersport, doceniam jednak każdą taką inicjatywę w świecie e-sportu, a jeżeli chodzi o nagrody nie interesuję się nimi. Wolę myśleć o tym by jak najlepiej wykorzystać strzępki mojego czasu, niż o tym co można ewentualnie wygrać."
Tomasz "CasiN" Rutkowski:
"W finale ligi cybersport wystąpi dokładnie ta sama 8 graczy, z którą przyszło mi rywalizować kilkanaście dni temu na polskim finale WCG 2009. Umiejętności moich rywali stoją na wysokim poziomie. Uważam, iż faworytem turnieju będzie TeRRoR,który po świetnym występie na WCG pokazał że nadal potrafi wygrywać. Paladyn, MeS, Almost to kolejni faworyci do top3, postaram się jednak stawić im czoła. Moim planem minimum było dostanie się na finał offline co już osiągnąłem.Oczywiście chciałbym zająć miejsce na podium. Aktualnie trenuje na ladderze (niestety mam strasznie wysoki ping ) oraz analizuje repy w poszukiwaniu swoich błędów. Moim zdaniem Liga Cybersport to świetna inicjatywa ,która rozwija polski e-sport. Jest to jedna z największych imprez tego typu. Nagrody utrzymują wysoki poziom z sprzed lat - duże kwoty pieniężne połączone ze sprzętem najlepszej jakości. Jedyną wadą jest połączenie lig amatorów i pro w Warcrafcie 3, gdyż był to jeden z nielicznych turniejów w którym słabsi gracze również mogli wygrywać cenne nagrody. Mam nadzieje ze w sobotę 3 Października moja forma dopisze i pokażę się z dobrej strony. Do zobaczenia w Łodzi."
Dariusz "MeS" Kramp:
"Liga Cybersport nigdy nie należała do moich szczęśliwych eventow. Nigdy nie bylem na tej imprezie wyżej niż top4 i nawet już w tegorocznych eliminacjach miałem spory problem żeby się dostać na finały. Do WCG byłem przygotowany bardzo dobrze, a mój słaby występ był tak naprawdę spowodowany chorobą. Po przyjeździe z Warszawy zacząłem się kurować i już jest dużo lepiej. Wszystko wskazuje na to, że będzie to ostatni LAN w tym roku i chciałbym powalczyć o zwycięstwo, szczególnie dlatego bo do wygrania są naprawdę fajne nagrody."
Przemysław "Paladyn" Wadoń:
"Cybersport prawie zawsze był moimturniejem i mam nadzieje w tym roku po raz kolejny wygrać. Jak widać krajowe undeady bardzo dobrze przygotowały się na elfy a nasze orki są zbyt słabe żeby ich powstrzymać. Myślę jednak, że będę o wiele lepiej przygotowany niż na WCG i tradycji stanie się zadość (3 razy z rzędu 3 na WCG i 3 razy z rzędu wygrane LC). Co do spraw organizacyjnych impreza zawsze stała na wysokim poziomie i myślę, że tym razem będzie tak samo. Obawiam się jednak, że przeniesienie do takiego miasta jak Łódź nie jest zbyt dobrym pomysłem ale wszystko okaże się na miejscu. Jeżeli chodzi o nagrody to spodziewałem się szczerze powiedziawszy czegoś więcej w stosunku do CSa i WC3 w porównaniu do innych gier, ale widać organizatorzy widzą to inaczej i traktują mniej popularne gry jak np RA3 w ten sam sposób co wymienione wcześniej tytuły. Reasumując zapowiada się bardzo ciekawa impreza, na którą przyjadę żeby wygrać."
Mariusz "Show" Mędlewski:
"Jak oceniam swoje szanse na LC? Biorąc pod uwagę fakt, że na finałach ujrzeć będziemy mogli 8 zawodników, to 1/8, że to właśnie ja stanę na najwyższym stopniu podium. Podobnie jest z moimi rywalami - każdy z nas ma mniej więcej podobne prawdopodobieństwo zwycięstwa, jak Ja. Większość tutaj zależy od szczęścia i od tego, kto trafi na jakiego rywala, i jaką rasą będzie on władał. Nie jestem w stanie odpowiedzieć na pytanie, czy czuję się w formie. Na tą zagadkę odpowiedź znajdzie się dopiero po rozegraniu pierwszej gry na finale, bo to co teraz powiem ma się nijak do tego, jak będę się czuł w podczas zbliżającego się weekendu. "
Tomasz "TeRRoR" Pilipiuk:
"Cześć. Przed finałami Ligi Cybersport czuję się w miarę dobrze, pewnie. W sumie moja forma jakoś specjalnie się nie poprawiła od czasu polskich finałów World Cyber Games, i tutaj również - przynajmniej według mnie - nie będę wystepować w roli faworyta. Postaram się jednak dać z siebie wszystko i jakoś zająć któreś z miejsc na podium. Pozdrawiam i do zobaczenia w Łodzi!"
Michał "ValeR" Warelisiak:
"2 dni po WCG, gdy Almost zajął 2 miejsce a TeRRoR aż 1, uświadomiłem sobie, że jak chociaż trochę się przyłożę do treningu i nie będę popełniać głupich błędów typu brak mikstury niewidzialności u SH, to spokojnie mam szanse na zajęcie 1 miejsca. Oczywiście wszystko zależy jeszcze od drabinki. Jeżeli natomiast chodzi o moją formę to czuje ze bardzo kiepsko gram, może dlatego ze większość CG na chwile obecna przegrywam, pewnie jest to spowodowane tym, że gram z lepszymi graczami od siebie, wiec poziom na lanie może mi się będzie wydawać zabawnie prosty - zobaczymy, mam jeszcze jeszcze sporu czasu na trening. Jeżeli chodzi o sam event to jestem w 100% pewien, że będzie lepszy od tegorocznego WCG, które było po prostu żałosne... No i oczywiście normalne nagrody w postaci gotówki, a nie jakieś śmieszne telefony czy słuchawki. Także jest o co walczyć."