
Z Flak Cannonem wśród zwierząt czyli recka UT3

Unreal Tournament, kto nie zna tej serii? Ech, parę osób podniosło ręce. Zapraszam do drzwi na lewo, tam znajdziecie krótkie przypomnienie historii serii. Nie przejmujcie się tymi krzykami i odgłosami Flak Cannona. A pozostałych zapraszam do sali na prawo, gdzie już czeka na Was profesor James „Reaper” Hawkins, specjalista od krwawych turniejów.
Witam. Czy ktoś tutaj nie zna serii Unreal Tournament? Hm, pan? Oj, przepraszam, wymknął mi się Flak. Ktoś jeszcze? Wszyscy znają? Świetnie. Zatem możemy przejść do sedna. Poproszę pierwszy i drugi slajd.

.jpg)






Oto screenshot z gry, jak widać grafika jest niesamowita, dla porównania następne są zrzuty ekranu z ut2k4 i oryginalnego ut. Postęp jest naprawdę ogromny. Co ciekawe, UT3 obsługuje kartę Ageia Physix, o ile oczywiście ktoś takową posiada. Na następnym slajdzie możecie zobaczyć opisany hud, jak widać jest on prosty i przejrzysty.


Ale widzę, że panowie z ostatnich rzędów się nudzą. Proszę, nikt Was tu nie trzyma. Na pewno chętnie wyjaśnicie moim kolegom z rakietnicami co Wam się nie podobało. Mamy tutaj specjalny dział dotyczący wniosków, skarg i zażaleń, jeśli komuś nie pasuje coś w wykładzie, nasi delikatni pracownicy uzbrojeni, oj, powiedziałem uzbrojeni? Na pewno nie powiedziałem. To jak, pokazać drogę? Nie? Świetnie. Przejdźmy zatem do listy broni.
Ci z Was którzy grali w poprzednią część Unreal Tournament na pewno skojarzą większość pukawek. Do zmian w porównaniu z ut2k4 należy zaliczyć pojawienie się pistoletu zamiast słabego karabinu jako broni podstawowej, drobną zmianę funkcjonalności młota i miniguna, a także usunięcie lightning guna (czyli nota bene zdublowanej snajperki). Oczywiście jak to zwykle bywa mogą pojawić się szeregi zastrzeżeń – mi prywatnie brakuje reapera z pierwszej części. Zapach latających ostrzy o poranku, taaak... Ale wracając do rzeczy. Balans jest jak zwykle rzeczą względną i bardzo subiektywną. Prawie każdy ma na ten temat inne zdanie, co oznacza, że prawdopodobnie jest całkiem niezły. Lista broni przedstawia się następująco:
młot udarowy – czyli standardowa broń bliskiego kontaktu. Jej użycie kończy się pięknym rozpryskiem krwi na ekranie. Alternatywny strzał to impuls emp.

Oprawca – podstawowa broń. Ot, taki sobie pistolecik.

Karabin biologiczny – jedna z bardziej kontrowersyjnych pukawek. Wyrzucając z siebie zielone gluty pozwala nieźle zaminować teren. Alternatywna opcja to jedna duża zielona paczka płynnej pewnej śmierci.

Karabin ASMD – czyli znane nam shock rifle. Wiązka fotonów lub kulka. Przy trafieniu pierwszym w drugie – ogromna emisja energii.

Spawarka – kulki plazmy lub całkiem sympatyczny strumień, niestety o małym zasięgu. Drugi tryb naprawia sojusznicze pojazdy - dawny link gun.

Minigun żądło – Najzwyklejszy minigun, mający dwie opcje prowadzenia ognia: bardzo duża szybkostrzelność, lub duży odrzut przeciwnika.

Flak – czyli broń o nazwie technicznej Mk4 „Rozjemca”. Nazwa prawdopodobnie wzięta od flaków latających w powietrzu po jego użyciu. Drugi tryb do kulka, wybuchająca przy uderzeniu. Narysowany jest na niej perfidny uśmieszek
.
Wyrzutnia rakiet – klasyka. Jeden pocisk lub salwa trzech. Co tu więcej mówić – must have.

Karabin snajperski – jedyna broń bez opisu w instrukcji (błąd w druku). W każdym razie jak najbardziej klasyczna snajperka. Headshot oczywiście zabija od razu.

Długi łuk AVRiL – najlepszy wybór przeciwko pojazdom. Osłabiony nieco w porównaniu z ut 2k4, co jest jak najbardziej korzystne.

Zbawiciel – czyli reedemer. Bardzo rzadko używany. Jednakże skuteczne skorzystanie z niego potrafi przynieść parę ładnych fragów. W końcu głowica jądrowa robi swoje. Poproszę Mikołaja o taką zabawkę pod choinkę.

Skoro bronie mamy za sobą, przejdźmy do trybów gry:

deathmatch – klasyka. Każdy na każdego w rytmie ręka, noga, mózg na ścianie (bądź co bądź gra od 18 lat)
drużynowy deathmatch – również klasyka. Drużynowa wyżynanka.
Zdobądź flagę – kolejny znany wszystkim tryb. Złap flagę i nie daj się zabić.
Zdobądź flagę - pojazdy – czyli coś nowego. Stare, dobrze znane ctf jednak z dodatkiem pojazdów. Żeby jednak nie było zbyt prosto, przebywając w pojazdach nie można nieść flagi, pozostaje tylko deskolotka (jak ktoś oglądał Powrót do Przyszłości 2 dobrze wie o co chodzi) z której łatwo można zostać strąconym.
Pole bitwy – dochodzimy do najbardziej skomplikowanego spośród wszystkich trybów gry. Każda drużyna ma rdzeń, który na początku ma 100 pkt życia. Zadaniem obu teamów jest nawiązanie łączności poprzez połączenie rdzeni za pomocą węzłów i zniszczenie siedziby przeciwnika poprzez wysadzenie reaktora. Żeby nie było zbyt prosto każda drużyna posiada respawnującą się co jakiś czas kulę, która przyniesiona do sąsiadującego z naszym węzła natychmiast go przejmuje. Mapy w tym trybie są największe, więc jak łatwo się domyślić czeka nas zabawa pojazdami.
Duel – czyli deathmatch w wersji 1v1. Najbardziej popularny tryb (właśnie tak będzie rozgrywana liga Heyah Logitech Cybersport powered by Komputronik.
Pewnie część z Was skojarzy brak dwóch trybów obecnych chociażby w ut2k4 - assault. Do dziś wspominam te trupy na as_convoy przy wtórze genialnej muzyki... Oprócz tego poleciał jeszcze bombing run, double domination, mutant, invasion i last man standing. Dla przypomnienia rodzaje gry w ut2k4:


Będziemy zbliżać się do końca, ale, ale, słucham pytania. Chce pan wiedzieć jak wygląda movement? Gra jest szybsza od ut2k4. Ważnymi ruchami są podwójne skoki, a także uniki wykonywane przez dwukrotne wciśnięcie klawisza w daną stronę. Na pewno dla początkującego podstawową sprawą jest dobre opanowanie broni, zwłaszcza asmd, który jest jedną z silniejszych, a co za tym idzie częściej używanych pukawek.
Na deser zostawiłem sobie kwestię chciałoby się powiedzieć, najbardziej osobistą. Czyli jak wygląda przyszłość esportowa tego tytułu? Niestety, tutaj ciężko być optymistą. Według statystyk xfire w ut3 gra 2172 graczy dziennie, co daje mu 71 pozycję w rankingu (najwyżej - na 19, był 13.10.2007). Na stronie esl widzimy takie liczby - 106 graczy 1na1, 131 drużyn, średnio 5.18 meczów dziennie (w całej Europie). Xfire pokazuje, że baza graczy nie jest relatywnie duża, jednak kto wie - może coraz więcej ludzi zacznie rozgrywać krwawe turnieje po sieci. Najczęściej rozgrywanym trybem turniejowym jest duel. Tak naprawdę w takim pojedynku oprócz tak oczywistych rzeczy jak aim i movement, dużą rolę zaczynają odgrywać kontrola mapy i timing przedmiotów. Czyli opanowanie czasu respawnu poszczególnych broni/itemów i ich podnoszenie w odpowiednim momencie. Jeśli chodzi o perspektywy - UT3 jest jednym z kandydatów na WCG jako platforma duelowa, trzymajmy mocno kciuki, nic tak dobrze nie smakuje jak świeże mięso armatnie na lanie.
Warto może wspomnieć o jednej z wad ut3 - niezbyt przyjaznej dla nowicjusza krzywej nauki. O czym mowa? Porównajmy tę grę do chociażby CoDa 4. Tam wchodzimy na serwer, mamy od razu broń i gramy. Oczywiście zanim nasze umiejętności będą bardzo wysokie minie sporo czasu, jednak trudniej jest nam się zrazić. W ut3 wchodzimy na serwer i... prawdopodobnie zanim weźmiemy pierwszą broń do ręki (którą ciągle ktoś nam będzie zabierał sprzed nosa - kwestia właśnie timingu) zostaniemy paręnaście razy zabici przez shock combo nie wiadomo skąd. Potrzeba dużej dozy samozaparcia, żeby od zera przejść najtrudniejszy początkowy etap i zacząć naprawdę grać.
Z tego co właśnie mi mówią mi przez voice linka, który jest również wbudowany w ut3, nasz czas dobiega końca. Wszystkich zainteresowanych zapraszam do specjalnej galerii zdjęć z morderczego turnieju. Reszcie dziękuję za wysłuchanie mnie. Co mówicie? Chcielibyście podsumowanie, plusy i minusy i ogólną ocenę?
No dobra, ale oceny nie dostaniecie. Dlaczego? Bo single player w tej grze jest szczątkowy i końcowa nota zależy od tego jak bardzo rozwinie się scena, jak dużo będzie serwerów etc. Dziękuję za uwagę. Na tablicach widzicie przygotowane plusy i minusy.
Plusy:
świetna grafika
świetna fizyka
miodność
grywalność
dźwięk
mnogość trybów gry i skalowalność zależnie od liczby graczy
widowiskowość
Minusy:
chwilami delikatnie zgrzytające tłumaczenie
może jakieś braki w balansie?
I funkcja friends mogłaby być lepsza
mniej trybów gry niż w poprzedniej części
ale tak naprawdę to te minusy są na siłę 

|
|
EssePL










ale why not ;D
dobra robota.
gra świetna, gdybym miał lepszego kompa to pewnie bym uczestniczył w lidze ut3:P
zapomniales napisac ze RL strzela tez granatami (ale podejrzewam ze albo slabo czytales instrukcje, tudziez sam tego nieodkryles bo sam nie wiem czy w instrukcji to jest - nie czytalem)
ale ogolnie GJ :)
o tym nie ma info w instrukcji
jak mozna bylo tego nie dac w ut 3 FAJNIE ze bylo to przypomniane