
Jesteśmy już po - z pewnością ciężkich i emocjonujących - rozgrywkach
Call of Duty 4 w ramach finałów Ligi Cybersport. Ponownie udało nam się przeprowadzić króciutki wywiad z kolejnym zawodnikiem jednej z drużyn, która brała udział w tegorocznych zmaganiach LC. Mowa o Piotrze Antoszkiewiczu, znany bardziej jako
dEvianCe. Aktualnie występuje on pod szyldem organizacji Complete Equipment Fighting i w raz z tą drużyną zajął dzisiaj trzecie miejsce podczas finałów LC. Tak samo jak w poprzednim wywiadzie, zostały poruszone tematy ich występu, innych drużyn oraz nieco o rozgrywkach.
Marcin "B4k3r" Prokop: Cześć. Jak samopoczucie po turnieju?
Piotr "dEvianCe" Antoszkiewicz: Jedynie z czego się cieszę, to że nareszcie wróciłem do domu. <uśmiech>
Jakie wrażenia z finałów Ligi Cybersport przyniosłeś do domu?
Nareszcie polski LAN z moim udziałem. Poznałem ludzi, z którymi mam styczność od dłuższego czas. Nie biorąc pod uwagę 38.2 stopni gorączki, wrażenia z turnieju są jak najbardziej pozytywne.
Co przykuło zatem najbardziej Twoją uwagę?
Przegrzewające się sieciówki. <uśmiech>
Przejdźmy wobec tego do samego turnieju. Po ciężkich bataliach zajęliście bardzo dobre miejsce, mianowicie trzecią lokatę. Wystarczająco satysfakcjonuje Was trzeci schodek podium czy macie pewny niedosyt po rozgrywkach?
Nie wiem jak moich kolegów, ale mnie to trzecie miejsce nie zadowala. Pierwszego dnia zagraliśmy swoje, a drugi dzień, to totalna porażka. Liczyłem minimum na miejsce w finale.
Szliście jak piorun przez turniej, ale w pewnym miejscu zatrzymaliście się, a dokładniej, kiedy rozegraliście niepomyślny dla Was mecz z drużyną PGS D-Link. Natomiast w fazie grupowej bez problemu pokonaliście wspomnianego oponenta. Co się stało? Słaby dzień?
Nie należę do ludzi, którzy po porażce zwalają całą winę na innych i czynniki od nas nie zależne jednak trochę pecha mieliśmy. Poza tym, że prawie cały team zachorował akurat na LAN-a, to drugiego dnia trafiłem na komputer z badziewną karta dźwiękową i już od meczu przeciwko BVG grałem na "wyczucie". Moje zdanie jest takie, że akurat w tym meczu i na tej mapie PGS byli od nas zwyczajnie lepsi. Widać było, że od ostatniego meczu przeciwko nam w CM-STORM (wynik 28-24 dla nas) nie próżnowali i zrobili korekty. Szczerze im gratuluje zwycięstwa.
Drużyna Universal Soldiers pokazała się z bardzo dobrej strony, nieprawdaż? Jak oceniasz tego przeciwnika? W dodatku mieliście okazję rozegrać z nim jeden mecz.
Uważam, że nie zasługują na zajęte przez nich miejsce. Owszem, pokonali nas jednak nie zauważyłem, żeby byli od nas lepsi. Na 10 meczy, 8/9 byśmy wygrali... Ich poziom jest porównywalny do tego prezentowanego przez BVG, tm.eizo czy FF X-Fi. Na pewno wybijającymi się u nich zawodnikami są deni i fox, których gra bardzo mi się podobała i naprawdę stoi na wysokim poziomie (czego nie można powiedzieć o zamykającym, selfspecujęcym, whinujęcym i zwalającym wszystko na innych pasku).
Co sądzisz o drużynie Betsson Voodoo Gaming? Gracz cOw. w swoim blogu na łamach organizacji Betsson Voodoo Gaming zawarł, że bez przygotowań zajmą z pewnością top2. Rozwiń proszę swoje myśli.
Co tu gadać, każdy zna BVG, a w szczególności c0w.'a. Skromnością i kulturą nigdy nie grzeszyli (nie wszyscy). Kiedyś byli najlepsi na scenie CoD4 i zdobytych przez nich awardów nikt im nie odbierze, jednak ich aktualna dyspozycja jest odzwierciedlona zajęta lokatą.
Jak oceniłbyś rozgrywki Call of Duty 4 pod względem organizacyjnym?
Organizacja dobra, kontakt oraz współpraca z adminami świetna, zaplecze techniczne straszne. Nie jest wina organizatorów, że sieciówki sie grzeją albo komputer sie wiesza.
Ok, na koniec chciałbym spytać czy jest coś, co chciałbyś wprowadzić lub zmienić w przyszłorocznej edycji finałów Ligi Cybersport?
Lokalizacje zawodów oraz dostosowanie grafiku rozgrywek fun-zone nie tylko dla widzów.
Dziękuje Ci bardzo za króciutką rozmowę.
Dzięki! PS. Jak by komuś brakowało gracza na Allegre 2k9, to wiecie co robić. <uśmiech>