

Dawno tu nic nie naskrobałem, lecz dzisiaj coś skrobnę, bo okazję ku temu mam pewną.
Tak więc dzisiaj mam wizytę u ornitologa i będzie mnie obrączkował. Z tego powodu pół kur z mojego łódzkiego kurnika oraz kilka kurek z innych kurników gdzie bywałem na gościnnych występach będzie chodziło w żałobie oraz będą zapłakane a to wszystko z żalu hehe :D. Powodem tego jest taka jedna urocza kurka, która mnie skurkowana usidliła i na nic przy niej zdał się mój szeroki pakiet ubezpieczeń na kurki wszelkiej maści :)
Ciekawe jak od dzisiaj będę piał hehe? :D
A tak w skrócie to dzisiaj się żenię :)










A na serio to gratulacje i wszystkiego najlepszego.
Skończą się podpaskowe flirty z panienkami sklepowymi (przynajmniej na razie:::)))
gratulacje :)