

Temat jako¶ci i ilo¶ci organizacji w polskim esporcie ostatnio elektryzuje wszystkich. W zasadzie g³os spo³eczno¶ci jest jeden: “za ma³o!”. Co jednak jest przyczyn± takiej sytuacji? Jakie mog± byæ jej konsekwencje? Czy nale¿y podj±æ jakie¶ dzia³ania czy spokojnie, z boku patrzeæ na przebieg wydarzeñ?
Uk³ad sceny postrzegany przez przeciêtnego gracza wygl±da od lat w taki sam sposób: s± organizacje zespo³owe i turniejowe. I wsród jednych i drugich znajdziemy takie ca³kowicie amatorskie, jak i funkcjonuj±ce jako firmy, czy posiadaj±ce osobowo¶æ prawn± w zwi±zku z innymi dzia³aniami.
O ile w przypadku zespo³ów mo¿emy ¶mielej mówiæ o problemie na polskiej scenie to w przypadku organizatorów eventów zasadniczo nic siê nie zmieni³o. Unikaj±c lania i wody i stosuj±c uproszczenia cybersport.pl przej±³ polskie ESL. Na tym etapie pojawi³o siê du¿o znaków zapytania, w których dominowa³o podej¶cie obawy przed monopolem. Po czasie mo¿na ¶mia³o stwierdziæ, ¿e do niego jeszcze daleka droga. Zawsze powstaje konkurencja i na scenie mamy j± chocia¿by w postaci HeadShotu i AllPlay, a mniejszych turniejów online, jak i LANowych nie brakuje.
Ba, powiedzia³bym nawet, ¿e jest lepiej ni¿ by³o. Obecnie eventy Cybersportu prezentuj± od strony organizacyjnej ¶wiatowy poziom. Polscy organizatorzy maj± w koñcu od kogo siê uczyæ na rodzimym podwórku, a tego czêsto naprawdê brakowa³o. Co innego wzorowaæ siê na relacjach z zagranicy ni¿ podejrzeæ, podpytaæ na ¿ywo, jak dana kwestia jest rozwi±zana. Dlatego te¿ temat bossy w¶ród organizacji eventowych odk³adam na bok.
Prawdziwy powód mojego wywodu to zespo³y. W mojej zak³adce w przegl±darce, ostatnio aktualizowanej pewnie z pó³tora roku temu, mam 10 organizacji, które systematycznie wysy³alo swoich graczy na polskie eventy. Dzi¶ mamy na tê chwilê zasadniczo dwie spe³niaj±ce te kryteria...
Co siê sta³o? Wyja¶nienia mam dwa, ró¿ni± siê w zasadzie podej¶ciem do tematu, a wniosek z nich w zasadzie wyp³ywa jeden.
1) Kryzys...
Nie od dzi¶ wiadomo, ¿e ¶wiat od pewnego czasu pogr±¿ony jest kryzysie ekonomicznym. Gdy pierwsze wie¶ci o problemach USA dociera³y do Polski nie wzbudza³o to zbyt wielu komentarzy na scenie. Teoretycznie po co mamy siê przejmowaæ ‘hamburgerami’... a jednak... widmo nadci±gaj±cego kryzysu sk³oni³o firmy do przejrzenia swoich bud¿etów, a naj³atwiej koszty tnie siê w marketingu, zw³aszcza tym opartym o sponsoring.
Na tym etapie warto po¶wiêciæ dwa zdania o tradycyjnym modelu funkcjonowania dru¿yny. Oparty jest on o dwa czynniki: sukcesy graczy oraz wp³ywy od sponsorów. Te pierwsze maj± w naturalny sposób wbudowane du¿e ryzyko zwi±zane z form± zawodników, czy wrêcz dyspozycj± dnia. Jaki to ma wp³yw na finanse zespo³u? Otó¿ w wiêkszo¶ci umów z zawodnikami jest zapis mówi±cy o przekazaniu procentu wygranej na konto organizacji. Wsród ¶wiatowych organizacji, zale¿nie od kraju pochodzenia i kontynentu mo¿e wynosiæ on a¿ 30%. Sponsor natomiast pojawia siê zwykle po pierwszych sukcesach i dziêki sta³emu bud¿etowi zapewnia stabilno¶æ dzia³ania organizacji. W momencie, gdy go nie ma organizacja bardzo du¿o ryzykuje... najlepszym przyk³adem pocz±tki fnatic, gdzie obecny szef (i za³o¿yciel) zr0 (Sam Mathews) sprzeda³ swój samochód, aby móc wys³aæ Voo na CPL w Painkillera.
To by³ z³oty strza³, Voo zarobi³ dla organizacji (dziêki wspomnianym %) wystarczaj±co du¿o, by zapewniæ zespo³owi sprawne funkcjonowanie w najbli¿szym czasie i spokojne poszukiwanie sponsorów. Mog³o siê to jednak potoczyæ zupe³nie inaczej i pewnie dzi¶ nie by³oby ‘fnatic’.
W obliczu koñca, b±d¼ ograniczenia sponsoringu konieczne jest poszukiwanie pieniêdzy na utrzymanie organizacji, kontrakty, wyjazdy gdzie indziej. I tu w³asnie ‘pies jest pogrzebany’. Takich dzia³añ jest naprawdê ma³o i ma³o widzê w¶ród esportowych dzia³aczy pomys³ów w tym temacie.
Wniosek: brak dalszych pomys³ów na stabilne dzia³anie w obliczu braku strategicznych sponsorów.
2) Brak postêpu
O ile pierwszy powód jest dla czytelników bardziej zainteresowanych tematem prosty i logiczny to o drugim wcze¶niej za bardzo nigdzie nie s³ysza³em. Esport, chocia¿ jego kwintesencja to LANy, funkcjonuje g³ównie w internecie.
Ok, co z tego? Zarówno w spo³eczeñstwie zasz³y du¿e zmiany ¶wiatopogl±dowe, jak i dostêpny wachlarz technologii internetowych rozwin±³ siê x krotnie. Gdy spojrzymy na strony internetowe sprzed niemal 10 lat i obecne wnioski bêd± oczywiste. ¯eby nie byæ go³os³ownym porównajcie stronê Aristocracy (czo³owy polski klan np. w 2003) z onetem, wp, czy gazet± z tego czasu... a potem porównajcie obecn± stronê dowolnego zespo³u z obecnym du¿ym serwisem.
Na pierwszy rzut oka widaæ, ¿e w esporcie za wiele siê nie zmieni³o, natomiast du¿e serwisy posz³y do przodu, g³ównie pod wzglêdem prezentowania contentu, jak i funkcjonalno¶ci. Na przestrzeni tych lat pojawi³ siê tak¿e twór zwany marketingiem sportowym.
Teraz drugie æwiczenie - poszukajcie stron polskich zespo³ów pi³karskich sprzed 10 lat, pó¼niej wejd¼cie na obecn± stronê np. Manchesteru United. Szok, co? Jeszcze piêc lat temu, jako jeden z g³ównych mened¿erów PGS odbiera³em ca³kowicie normalnie fakt, ¿e dzwoni do mnie kto¶ z klubu sportowego i chcia³by spotkaæ siê i porozmawiaæ o tym, jak funkcjonuje zespó³ graczy komputerowych w internecie, bo dla nich to ‘idea³ nowoczesno¶ci i kreatywno¶ci, nowe podej¶cie do marketingu’.
Oczywi¶cie nie nale¿y przedk³adaæ tylko strony www danej organizacji na jej dzia³ania, bo mo¿e to byæ bardzo dla niej krzywdz±ce. Niestety, jak siê w to bardziej zag³êbimy zobaczymy przykry trend ogólny...
Wniosek: brak rozwoju, wrêcz atakowania czytelnika rozwi±zaniami stworzonymi pod niego.
Podsumowanie
Obydwa wnioski oznaczaj± dok³adnie tyle, ¿e:
- organizacje zespo³owe nie dostosowuj± siê do zmieniaj±cego siê rynku, zaspa³y
- organizacje zespo³owe nie dostosowuj± siê do nowych trendów w internecie, nie s± kreatywne
Warto wspomnieæ jeszcze o dotacjach i mecenesach/inwestorach. Celowo pomin±³em obie opcje wcze¶niej pisz±c o modelu dru¿yny. Przyczyna bardzo prosta: traktujê to, jako pierwszego sponsora, który zapewnia pocz±tkow± stabilno¶æ, ale liczy na zwrot kosztów/zysk w przysz³o¶ci (w przypadku dotacji -> gwarancjê dzia³ania w przysz³o¶ci). Nie zmienia to praktycznie nic w opisanym wcze¶niej modelu.
W zasadzie jedynymi innowacyjnymi dzia³aniami w ostatnim czasie by³o GAD, któremu kibicowa³em. Znacznie upraszczaj±c model, zale¿no¶ci miêdzy spó³kami itp. GAD/FX by³o zespo³em, który mia³ potencja³ zdobyæ zysk z fanów, stosuj±c techniki konwersji. By³o to nowe dzia³anie (no, mo¿e nie takie nowe, bo konwersje w esportach ogl±dali¶my ju¿ przy okazji PGSPokerStrategy i wielokrotnie na ³amach espmanii) i wed³ug mnie jest to jeden z koniecznych kierunków, którymi zespo³y i¶c powinny.
Wspomnieæ nale¿y te¿ o PGS i FX w kontek¶cie merchandisingu. W zasadzie to jedyne dwie organizacje, gdzie przez jaki¶ czas dzia³a³ sklepik fanowski. W dzisiejszych czasach taki sklepik wydaje siê nierozerwalnie zwi±zany z ka¿dym aspiruj±cym do miana profesjonalnych zespo³em sportowym. Szkoda tylko, ¿e co¶ czego nauczyli siê sportowcy w 10 lat dla nas nie jest wci±¿ podstaw± po takim d³ugim czasie funkcjonowania w internecie.
Podsumowuj±c: zwykle w swoich dzia³aniach z zespo³ami powtarza³em “przestañ tylko my¶leæ, najwy¿szy czas dzia³aæ”... w tym momencie zaapelowa³bym do ka¿dego tworz±cego, czy chc±cego tworzyæ zespó³ sportów elektronicznych o przemy¶lenie swojej koncepcji dzia³ania i w³a¶nie pomy¶lenie o akcjach, które wprost prze³o¿± siê na ¶rodki finansowe potrzebne do stabilnego rozwoju.
S³owo o US
Szukaj±c punktu zaczepienia do dyskusji ze mn± nale¿a³oby wrêcz wytkn±æ mi ma³± innowacyjno¶æ w UniversalSoldiers. Trudno by³oby to zanegowaæ i siê nie zgodziæ. Warto tylko przypomnieæ sobie, kiedy to by³o i jak wygl±da³a sytuacja.
Zarówno ja, jak i Kuba (Joeblack) do³±czyli¶my do US by co¶ udowodniæ, a nie, by zarobiæ. Wiele osób powtarza³o w tamtym czasie o nas mity, równie¿ o ‘wypaleniu’. Tymczasem z ma³o medialnej organizacji wyrós³ na pewien czas, ¿eby nie powiedzieæ gigant, przynajmniej stabilny polski zespó³, który systematycznie wysy³a³ graczy na turnieje nie tylko w Polsce, ale i w Europie.
A nie by³o wtedy 2 organizacji konkurencyjnych, a spokojnie z 9. My zrobili¶my tylko dok³adnie to, co czego brakowa³o nam w organizacji starego PGSu i wykonywali¶my to systematycznie. Akcje by³y przeprowadzane skutecznie, do koñca, a nie porzucane przed lub w trakcie realizacji. Sprawi³o to, ¿e opinia publiczna niemal nosi³a nas na rêkach i ustawia³a czasami na równi z FX, z którego zarówno bud¿etem, jak i sk³adem + potencja³em marketingowym (G5) nie mieli¶my co siê porównywaæ.
My nie pracowali¶my, nie zarabiali¶my, traktowali¶my to, jako hobby i pasjê. Robili¶my tylko takie rzeczy, do których by³a motywacja. ¦miali¶my siê z ‘innych-profi’, którzy mogli tylko roz³o¿yæ bezradnie rêce i pogodziæ siê z nowym, istotnym graczem na scenie.
Dlaczego siê skoñczy³o? To ju¿ opowie¶æ nie na dzi¶ ;-).










ed: w ich historii oraz na en.wiki w pocz±tkach mówi± zarówno o Vo0, jak i Lauke. Wiem, g³upot siê czepiam, ale do przeczytania Twojego tekstu Marcinie, by³em pewien ¿e by³o tak jak ja napisa³em :P
Czasy siê zmieni³y, zmieni³o siê podej¶cie. Dzisiaj jak "wygrywasz w komputer" to nie pcha siê do Ciebie horda sponsorów jak to mia³o miejsce w latach 2005-2008, Ci, którzy byli zajarani i pracowali za free (bo mogli) dzisiaj ju¿ tego robiæ nie mog±. Sk±d wiêc pomys³, ¿e m³odzierz dzisiaj bêdzie posiada³a wiedzê odpowiedni± do poprowadzenia rentownej spó³ki w biznesie sportowo/internetowym nie licz±c na ³ut szczê¶cia i zainteresowanie sponsorów albo co lepsze montowaæ jakie¶ zajefajne strategie marketingowe. Chopie, w ¿yciu! :-)
Rynek siê zmieni³ i Ci co mieli to zauwa¿yæ, to zauwa¿yli. Dzisiaj pieni±dze do e-sportu pozyskuje siê inaczej ni¿ robi³o siê to parê lat wcze¶niej. Trzeba siê nie¼le nakombinowac i ¿eby to skutecznie i na du¿± skalê robiæ trzeba temu po¶wiêciæ kupê czasu i zaanga¿owaæ du¿o osób. Nie te czasy Darky. Mo¿emy rozmawiaæ, ale m±dro¶ci rodem z czasów ¶wietno¶ci PGS-u na nic siê dzisiaj nie zdadz±. US mo¿e i by³o famous w e-¶wiecie, ale co z tego? Gdzie efekt? Gdzie przyk³ad?
A czekajcie, bo zapomnia³em. Ja jestem oficjalnym hejterem FX ://///
Chyba zabrak³o odpowiedzi na to pytanie :p
cos masz walniete z formatowaiem, bo na Operze rozjezdza sie tekst
Wierszyk okolicznosciowy:
Darky, Darky
Nie trafia do szparky.
dziekuje za uwage.
tu: "Dlatego te¿ temat bossy w¶ród organizacji...."
tylko nie przyznawaj sie moze ze studiujesz cos zwiazanego z ekonomia albo zarzadzaniem bo bedzie wstyd :<
Gdzie efekty, gdzie przyk³ady sukcesu tego projektu ?
Problem jest w tym, ¿e ma³a grupa graczy jest chêtna do wspó³pracy, niestety.