

Wchodząc po raz pierwszy na oficjalną stronę GBT nie chciałem uwierzyć, że w Tomaszowie może się udać coś na tak dużą skalę. Niemniej jednak samo jej wykonanie nie budziło większych zastrzeżeń. Prosty układ, dobrze dobrane kolory i czcionka raczej zachęcały do zapoznania się z treścią którą oferowali organizatorzy. Treść sama w sobie była czytelna i łatwo przyswajalna - tylko najważniejsze informacje bez zbędnych dodatków. Kolejną zachętą do odwiedzenia GBT miał być dobór gier obecnych na turnieju. Oczywiście główną atrakcją miał być CS 1.6 któremu przyznano aż 32 miejsca dla 5-cio osobowych drużyn. Oprócz niego planowano rozgrywki w PES11, COD4 i Gothic Multiplayer ("pierwszy na świecie"). Niezdecydowanych miał przyciągnąć, dodany w ostatniej chwili, "Tank" na Pegasusie. Przewidywane nagrody również robiły wrażenie - 4500 zł + nagrody rzeczowe dla podium CS'a, nie wspominając już o innych grach. Nadzieje na to, że tak blisko mojej rodzinnej miejscowości (jestem z Zamościa) odbędzie się LAN na tak dużą skalę rosły z każdym dniem. Z kolegami z drużyny z zapartym tchem patrzyliśmy na zespoły, które każdego dnia dopisywały się na listę uczestników. Myśleliśmy, że w końcu uda nam się zobaczyć i zagrać przeciwko takim teamom jak: US, DELTA, khaotic, LaMeHaCk, I kill You, PlayGENE, WYBOROWA. Pewnego dnia stało się coś czego nikt się nie spodziewał - Frag eXecutors zamierzali odwiedzić Tomaszów. I tutaj zacząłem mieć wątpliwości co do wiarygodności GBT. Jakim cudem Złota Piątka miałaby pojawić się na 2 imprezach jednocześnie (początkowo GBT planowano na 2-3 lipca czyli wtedy kiedy finały EPS)? Uznałem jednak, że to może ktoś, albo sami organizatorzy, podał się za FX. Jeśli tak, to skąd mamy pewność, że reszta drużyn zapisała się sama? Jest to jednak naciągana teoria której nie sposób udowodnić. Od tej chwili argumentów "na nie" tylko przybywało. Od rzadkich aktualizacji www do niejasnych odpowiedzi na forum i ciszy medialnej. Sam zadałem kilka pytań które miały rozwiać część moich obaw. Dowiedziałem się mianowicie, że w CS'a pogramy na 40 komputerach, a siecią ma się zająć zewnętrzna firma. Na dodatek serwerami miał się zająć getslot.pl - firma na której serwerach miałem okazję grać i która oferuje wysoki poziom usług. To był chyba najpoważniejszy argument, który przekonał mnie że chyba nie będzie tak źle skoro taki dobry hosting zajmie się serwerownią. Niestety, mylnych sygnałów nie brakowało między innymi termin wysłania danych do zapłaty wpisowego (2 tygodnie przed LANem) i forma wyżej wymienionego (10 zł kto pierwszy ten lepszy, reszta na miejscu - łącznie 200 zł). Także obietnica podania specyfikacji komputerów 2 tygodnie przed turniejem nie została dotrzymana - organizatorzy chyba o niej zapomnieli.
Przejdźmy teraz do konkretów czyli jak to wszystko wyglądało na miejscu. Wraz z drużyną dojechaliśmy na miejsce bez problemu, informacje podane na stronie www wystarczyły w zupełności. Po wejściu do środka zostaliśmy niemile zaskoczeni. Na dużej hali sportowej ustawione zostały stoliki z komputerami, konsolami oraz telewizorami. Niestety ilość sprzętu w żadnym stopniu nie sprostała szumnym zapowiedziom organizatorów. Na rozgrywki CS'a przeznaczono jedynie 10 komputerów, PES11 doczekał się 2 albo 3 konsol, Gothic miał także swoje stanowisko. Jadąc do Tomaszowa spodziewaliśmy się dużej ilości graczy, a zobaczyliśmy pustki. Przez 5h które tam spędziliśmy przez salę przewinęło się dużo mniej niż 100 osób. Większość z nich przyszła pograć sobie w PES11 na darmowych konsolach co na szczęście im się udało i Ci uczestnicy GBT pewnie nie narzekają. Ale to nie PES11 miał być największą atrakcją imprezy, ale rozgrywki CS 1.6. Niestety pojawiły się tylko 3 drużyny, które miały rozegrać między sobą mecze nie płacąc na początku wpisowego. Tutaj zaczęła się komedia, która trwała już do samego końca. Pierwszy szok to zakaz podłączania własnych klawiatur. Dopiero po mojej ostrej interwencji i dzięki wsparciu ludzi z getslota wywalczyliśmy zniesienie tego kuriozalnego zakazu. To był jednak wierzchołek góry lodowej. Na niektórych komputerach zablokowana była możliwość przeglądania stron www co np. przy weryfikacji logowania na Steam na innym komputerze uniemożliwia zalogowanie się. Kolejną bolączką okazały się FPSy. W trakcie gry na new game skakały od 40 do 90, ale po wejściu na serwer i z kilkoma graczami dookoła potrafiły spaść do 20 (komputery miały zintegrowane grafiki intela). O płynnym przejściu przez rzucone sg można było zapomnieć. Jeden z graczy powiedział mi później, że takie same komputery były podczas pierwszej edycji. Skoro tak to organizatorzy wiedzieli jakim sprzętem dysponują i te 40 komputerów to od początku była, mówiąc kolokwialnie, ściema. Można by było wybaczyć te niedociągnięcia jeżeli organizatorzy podeszli do sprawy trochę inaczej. Niestety wyszli chyba z założenia, że sam fakt że dają nam komputery powinien nas zadowolić i nie mamy prawa wymagać nic więcej. W międzyczasie dużo osób powtarzało, że ten cudowny event ma odwiedzić Fear Factory. Kolejna próba manipulacji gośćmi?
Chłopaki z GBT myśleli chyba, że dużą liczbą slotów dla CS i wysokimi nagrodami zdołają przekonać do siebie całą rzeszę ludzi. Stało się jednak inaczej. Przyczyny takiego obrotu sprawy należy upatrywać tylko i wyłącznie w ich postępowaniu. Chcieli zaistnieć czymś wielkim, ale przecenili swoje siły i możliwości. Z uporem dążyli do końca, smutnego końca. Może myśleli, że jak przyjadą najlepsi to zadowolą się dziesięcioma komputerami na których nie da się normalnie grać. Może myśleli, że przy komplecie 32 drużyn wyrobią się w 2 dni ze wszystkimi meczami granymi na aż dziesięciu komputerach. Może liczyli na to, że dzięki temu zyskają rozgłos? Nie rozumiem tylko jak można zrobić coś takiego wiedząc, że nie ma się odpowiedniego sprzętu. Po co obiecywać coś czego nie można wypełnić do końca? Ale jak za organizację biorą się osoby nieodpowiedzialne i chyba za młode to musiało się to tak skończyć. Najbardziej szkoda zespołów które przybyły na miejsce i ludzi z getslota. To getslot musiał do późnych godzin wieczornych naprawiać błędy przy podłączaniu komputerów. Jechali aż z Łodzi, biorąc ze sobą serwer, który normalnie utrzymuje 30 internetowych serwerów. Jako jedyni w całej sali wiedzieli co robią i służyli pomocą jeśli ktoś jej potrzebował. Zostali jednak zdradzeni, bo chyba tak to trzeba nazwać, i z pewnością w Tomaszowie już się więcej nie pojawią. Mam też nadzieję że ludzie z GBT dadzą sobie spokój z tego typu turniejami i nikt z obecnych sponsorów nie wesprze ich następnym razem. Być może jest to dość ostra opinia, ale biorąc pod uwagę skalę na jaką miało się to całe przedsięwzięcie odbyć, można mnie zrozumieć.
Na koniec podsumowanie rozgrywek CS. Nasza drużyna zrezygnowała z udziału w tej farsie. Odbył się jeden jedyny mecz w którym Zamość.cs pokonał jakąś miejscową drużynę, zdobył puchar za 1. miejsce i 5 antywirusów. Powyższe zdanie pokazuje jak wielkim niewypałem było GBT.
Jamar










Co do komputerów to niestety za dobrze nie było. Jak chodzicie do liceum czy innego gimnazjum i macie pracownie refundowaną przez UE to doskonale znacie konfigurację takich pc :P 20-30 fpsów przy SG i innych HE.
CS - nie wypał
COD 4 - W ogóle sie nie pojawił a przecież na stronie widnieje "Finał Net Series League IV" z czołowymi drużynami
Gothic II Multiplayer - Widziałem dwóch czy trzech graczy przy stanowiskach - nie wypał (choć nie mam pojęcia jakie sa zasady tejże gry, ale na stronie zapisały się 2 teamy),
PES 11 - To akurat się w pewnym stopniu udało ale myśle że to dzięki wkładzie COMBO'S Obiecywano rzutniki z ekranami dla widzów ale tego też zabrakło.
Był jeden rzutnik z ekranem, nikt tego nie obsługiwał, hltv leciało bo leciało, żadnego komentarza do tego też nie było a ktoś z organizacji o tym zapewniał.
Atrakcji dla "widzów" też nie widziałem.
Były dwa stare telewizory z PS2 i bodajże kilkoma tytułami - tyle (netshoot.pl zoorgainzował jakiś mini turniej 2vs2 na swoim stanowisku).
CS - 40, CoD - 10/20, Gothic - 10, PES (konsole) - 10 - to miał być przydział sprzętu na imprezie. ( dla potwierdzenia odsyłam tu :
http://cybersport.pl/profil/bdn/blogi/pelny/Garden_Beast_Tournament_2011_Dawid_Grzesik_1309978618)
CS - 10 + serwer + hltv, CoD - 0, Gothic II - 2 + serwer, PES 11 - 3 - tak to wyglądało na prawdę.
Cała impreza miała być dwudniowa ale już po pierwszym dniu zrezygnowano. Tomaszów to małe miasto ale myślę, że gdyby nie obiecywano przysłowiowych gruszek na wierzbie można byłoby zoorganizować bardzo fajny turniej na którym w miłej atmosferze możnaby pograć (bez zbędnych krzyków jaka to wielka i potężna impreza). Ale to tylko moje zdanie :) Pozdrawiam.
Podczas LANa jeden z organizatorów próbował się tlumaczyć, ze ktoś ich wystawil. No dobra, ale nie robi się takiego lana jeśli nie ma się gwarancji. Jedynym wyjściem było odwołać imprezę, ale woleli ciągnąć to do końca.
#4 mimo wszystko uważam, że to wina organizatorów. Odwołuję się tylko do csa bo tylko to niejako mnie interesuje. Dlaczego? Z prostej przyczyny zamiast 10zł wpisowego przed turniejem i reszta na miejscu od razu należało zebrać całość od razu bez możliwości oddania, a jeśli już to na mijescu. Bo tak to nikomu 10zł nie było szkoda.