Możemy zauważyć, że od jakiegoś czasu jesteśmy, my gracze, coraz częstszym tematem poruszanym przez telewizję, jako młodzież agresywna i bez wyobraźni. Na pewno pamiętacie odcinek “Gry komputerowe to zło” w serialu “Na dobre i na złe”. Chłopiec tak wciągnął się w wirtualną grę, że dźgną swoją babcię nożem, wiedząc, że nic jej się nie stanie - ma przecież jeszcze 7 żyć. Komentarze mówiły same za siebie, człowiek, który to napisał i postanowił wyemitować to na ogólnopolskiej stacji jest baranem i w ogóle nie ma pojęcia o grach/e-sporcie.
Następnie zabrał się za Nas ksiądz Natanek, który wygłosił jakże emocjonujące i rozbawiające do bólu kazanie. Proste pytanie (dla Niego) i prosta odpowiedź - “Czy grałeś w jakieś demoniczne gry komputerowe: Diabolo, Quake, RPG, Pokemony (...)? Jeśli się tutaj znajdujecie to podejrzewam, że tak. A według księdza Natanka oznacza to, że siedzi w Was szatan. Więc strzeż się grzeszniku!
Natomiast dzisiaj dane mi było przeczytać felieton dla “Gościa Niedzielnego”. Co prawda artykuł dotyczy popkultury, ale do wytykania błędów graczom komputerowym zawsze znajduje się miejsce. Tytuł to po prostu “Stare chłopy grają na kompie”. Autor nie może zrozumieć mężczyzn w średnim wieku, którzy zamiast wydorośleć kupują sobie PlayStation, grają i chwalą się tym wśród znajomych.
“Mniejsza o „singli” z wyboru, bo ci infantylizm mają we krwi. Ale co myśleć o żonatych i dzieciatych kolegach, którzy łączą granie na kompie z czytaniem Platona? Zwykle zaczynają od niewinnego popisu: – Daj no, dziecko, ten joystick, tatuś pokaże ci, jak się strzela. Taka postawa nie jest pozbawiona pewnego uroku. Żony lubią od czasu do czasu dostrzec w swoim mężczyźnie chłopca, którym można się zaopiekować. Gorzej jeśli chłopiec, zamiast z powrotem stać się mężem, kupuje sobie playstation i dziesięć gier w pakiecie. Na początek. Stopniowo wirtualny świat zaczyna kształtować jego sposób myślenia i wpływać na relacje rodzinne.”
Ręce opadają. Ale czy to nie po części Nasza wina? Nie pamiętacie jak maniak komputerowy zabił swoją matkę za to, że wyłączyła mu komputer w trakcie gry? Może nie wygląda to zupełnie tak jak przedstawiają telewizja czy gazety, ale na pewno źdźbło prawdy w tym się kryje. Opisy: podkręcone oczy, chodząca mumia, żywe zombie, odcięty od świata, maniak itd., musiały się skądś wziąć ...
Telewizja, inkwizycja, gazeta - co jeszcze na Nas czyha ;).
Osobiście ne uważam ze gry to zło, sam gram baradko zadko a to czy ktoś zachowuje się jak "mumia" czy lata po mieście z piłą motorową to już kwestia psychiki.