.................................................................................................................................................................................
Artykuł w jednej z francuskich gazet... "Polska. Oto znajdujemy się w świecie absurdu. Kraj, w którym co piąty mieszkaniec stracił życie w czasie drugiej wojny światowej, którego 1/5 narodu żyje poza granicami kraju i w którym co 3 mieszkaniec ma 20lat. Kraj, który ma dwa razy więcej studentów niż Francja, a inżynier zarabia tu mniej niż przeciętny robotnik. Kraj, gdzie człowiek wydaje dwa razy więcej niż zarabia, gdzie przeciętna pensja nie przekracza ceny (!) trzech par dobrych butów, gdzie jednocześnie nie ma biedy a obcy kapitał się pcha drzwiami i oknami. Kraj, w którym cena samochodu równa się trzyletnim zarobkom, a mimo to trudno znaleźć miejsce na parkingu. Kraj, w którym rządzą byli socjaliści, w którym święta kościelne są dniami wolnymi od pracy (!) Cudzoziemiec musi zrezygnować tu z jakiejkolwiek logiki, jeśli nie chce stracić gruntu pod nogami. Dziwny kraj, w którym z kelnerem można porozmawiać po angielsku, z kucharzem po francusku, ekspedientem po niemiecku a ministrem lub jakimkolwiek urzędnikiem państwowym tylko za pośrednictwem tłumacza. Polacy..! Jak wy to robicie..?"
SAD BUT TRUE.
Tekst stary ale godny przypomnienia.
http://www.youtube.com/watch?v=wq4YRsfmN-A
co sie zmienilo : )?
1. przeciętna pensja wzrosła
2. byli socjaliści nie rządzą
3. co do języków, to chyba dobrze, że kelnerzy i cała reszta władają takim czy siakim językiem. We Francji kładą na to laskę, na dworcu głównym nie szło się dogadać. Nawet Premier Francji nie zna języków(napewno angielskiego).
4. Co do warunków jakie obecnie są, pamiętaj, że dopiero 20 lat uczymy się demokracji czyli o wiele za mało w porównaniu z krajami z Europy Zachodniej. I tak nie jest źle, jak na 20 lat :)
5. Co do znajomości naszych polityków, to rzeczywiście nadal jest ten problem, ale to zależy od mentalności, a z nią jest kiepsko
Trzeba to docenić, a nie żyć w wiecznym poczuciu zagmatwania. :)
Doceniam to,ze sie staraja tylko bola mnie ich glupie pomysly i to,ze sami biora gruba kase i jeszcze twierdza,ze za malo :)
3 jezyki...
jakies pytania?
;P
Teraz jeszcze ten kryzys doszedl, ciekawe jak teraz sobei ludzie poradza?