

Siedzę sobie dzisiaj i tak mnie naszło żeby napisac parę słów o grze Wiedźmin. Tytuł wszystkim znany, mówi się o nim sporo i w radio i w telewizji, na zachodzie hicior w Polsce również i bardzo dobrze, ale nie o tym chciałem pisać. Miało być o Wiedźminskich kłopotach... i będzie, ale zacznijmy wszystko od początku. Postanowiłem ze kupię sobie wersję kolekcjonerską Wiedźmina..... wydatek niemały (200pln) ale myslę sobie, ze czasem warto miec cos wyjątkowego, tym bardziej, że każda kopia kolekcjonerki miała być numerowana. Zacząłem czatowac na dzień rozpoczęcia zamówień..... no i jak już wszyscy wiedzą serwer gram.pl nie wytrzymał obciążenia i ..... "zdechł pies". Mimo kłopotów pod wieczór udało mi się gierkę zamówić.... nie kryjąc zadowolenia pochwaliłem się znajomym jakie zajebiste wydanie wiedźmina będę miał w domu, postawię je sobie obok kolekcji książek Sapkowskiego i będę podziwiał z uśmiechniętą gebą. No cóż plany planami a życie życiem...... premiera mineła, a ja kolekcjonerki jak nie miałem tak nie mam. Oczywiście dostałem grę i koszulkę, ale reszta..... niestety są opóźnienia, bla, bla kilka dni po premierze na pewno doślemy itp itd. Mocno się wkurzyłem, ale myślę te kilka dni wytrzymam. Dni zamieniły się w tygodnie. Wkurzony napisałem do DOKU gram.pl wylewając w mailu swoje żale.... Odpowiedź przyszła szybciutko, przeprosiny oraz zapewnienie, że w nadchodzącym tygodniu brakujące części zamówienia dotrą na 100%. Nadal pozostałem mocno...... wku.... zdenerwowany. Lecz dzisiaj dowiedziałem się czegoś co mnie zaskoczyło....Przeglądam sobie jak co dzień Gildia.pl i widzę news o wiedźminie, w którym poinformowano o zaskakującej wypowiedzi Michała Kicińskiego (Boss w CDP), a mianowicie; każdy klient, który kupił wersję kolekcjonerską i tak długo musiał czekac otrzyma w ramach przeprosin kupon na 100zł do wykorzystania w sklepie wydawcy. Szczerze powiem jestem w szoku, cała złość znikneła jak ręką odjął. To się nazywa podejście do klienta!!!!! 100zł to połowa wartości zamówienia , więc naprawde jestem bardzo zadowolony (o ile to nie plotka). Szybko licząc 3000x100pln daje 300000pln dodatkowych kosztów.... nawet jesli przyjmiemy, że rzeczywiste koszty to tylko jedna trzecia tej kwoty to wydaja 100000pln żeby naprawić błąd. Błędy zdarzają się każdemu, ale o firmie świadczy to jakie wnioski się z nich wyciąga..... CDP pokazalo klasę i tyle....










btw: [url]http://juzef.com/[/url] - wkreca cholernie :P
Tobie zas pozazdrosic gry