metka
intel
cybersport
» Login
» Hasło
zapamietaj
»Szukaj
freak_
freak_
Redaktor/Sędzia Unreal Tournament 3
.................................................................................................................................................................................
To se poklikałem

  Treść zawarta w blogu poniżej może niektórym wydawać się conajmniej obsceniczna. Dlatego poleca się powrót na poprzednią stronę w mozilli/ operze/ internetexplorer/ firefoxie jeśli nie macie ukończonych przynajmniej 13 lat, a na dodatek mierzi was rozmowa o temacie tabu jakim zdecydowanie jest... seks.

A więc...

Owa letnia przygoda przydarzyła mi się równo tydzień temu, no może minus parę godzin, podczas rodzinnej wycieczki na południe Polski. Akurat wtedy traf chciał, żebym przebywał w rzeszowskiej kafejce o jakże oryginalnej nazwie "Internet C@fe", zabijając pozostały mi czas do niedzielnego obiadu z familią. Jeszcze kilka dni wcześniej spacerowałem z ziomkami po fasadach Wawelu i po okolicach sukiennic na krakowskim rynku, będąc, szczerze mówiąc, bardziej zainteresowany niektórymi turystkami niźli zabytkami. Momentami, jak stwierdził Fistach -gitarzysta, bohater z "Testosteronu" grany przez Tomasza Karolucha: "pała furkoczała mi jak ruski wentylator". Wiecie.. skwar, półnagie ciała młodych dziewoj i buzujące we mnie hormony. Poprostu marzyło mi się poprzebywać z jedną z tych panienek sam na sam (ot, taki damsko-męski duelek). I nie przypuszczałem, że tak prędko nadarzy mi się do tego jakaś okazja.

Do rzeczy..

Zapłaciłem haracz w wysokości 3,5zł (specjalna cena dla turystów, lokalni płacili w zupełnie innym cenniku, gdzie opłata wynosiła 2,5zł za 1h) i wskazałem stanowisko znajdujące się niemal w samym kącie pod ścianą, a to z dwóch względów: aby, numer jeden - znaleźć się w miejscu zdala od hordy (sorry za określenie) cs'owych krzykaczy; aby, numer dwa - uchronić siebie jak i zarówno użytkowany przeze mnie monitor od zbędnego napromieniowania słonecznego. Skorzystałem zatem z mojego wysokiego współczynnika inteligencji, by po chwili ujawniła się inna ukryta pod mą okrutnie brzydką facjatą zdolność i odziedziczony po dziadku akowcu talent: instykt. Ujawnił się on zaledwie w chwilę po tym jak moje królewskie cztery litery zasiadły na ogrodowym krześle. Zza moich okularów (tak, przeczytaliście dobrze i wyraźnie) ujrzałem słodką, jak słucznie przypuszczałem rówieśniczkę. Ubrana była na sportowo, a mój ulubiony kobiecy atrybut fetyszu tj. stópki zakrywały wstrętne buty z Diversa, w niemal centralnym punkcie pod wargami, tymi górnymi ma się rozumieć, widniał rajcujący pieprzyk ala Marilyn Monroe, włosy koloru jakby lekko siwiejącego, pasemka w blond, cera Jessicy Alby, z tym, że bez photoshopa. Sam seks normalnie. Odrazu przeszła mi przez głowę złośliwa myśl, że zapewne jest fanką technołupanki, bądź ochydnego, płytkiego polskiego rapu.

"Cóż..." - główkowałem nadal. W tym momencie mi przerwała.

- Ej, sry, mógłbyś mi użyczyć telefonu komórkowego, ponieważ niestety nie mam własnego akurat przy sobie, a koniecznie muszę być za jakąś godzinę w pewnym miejscu, gdybyś mi pomógł to może bym Ci się nawet i jakoś odwdzięczyła, obiecuję, że nie będę nigdzie dzwonić, tylko odbierać połączenia, bo muszę się tam jakoś dogadać, żeby kolega mnie odebrał spod miejskiego ratusza..
- Co...? - Odparłem. Wysyłając natychmiastowo cały mój osobisty, promieniujący na wszystkie strony świata urok w diabli.
- No, chciałabym skorzystać z twego telefonu, ale nie będę nigdzie dzwonić, tylko odbierać połączenia, bo muszę być za jakiś czas w pewnym miejscu.
- Acha.. To znaczy.. powtórz głośniej co mogę dla Ciebie zrobić?
- CHCIAŁABYM... ABYŚ... DAŁ... MI... ODEBRAĆ TELEFON OD MOJEGO KUMPLA... TYLE!
- Okej.

Zmieszałem się lekko i wróciłem do przeglądania nowinek i wyników z Electronic Sports World Cup na rakaka.se i ampedesports.com.

"Kurwa... znowu daje się jakieś lasce wykorzystywać za śliczny uśmiech".

- Powiedziałem to na głos?!?!?
- Co?!
- Nic...

Ponoć można dostać nerwowych zaburzeń od dłuższego przesiadywania przed komputerem, z tą maleńką różnicą, że ostatni raz nie licząc 15-minutowego korzystania z laptopa wujka, chronicznie ciotowałem na komputerze 10 dni wcześniej w bursie salezjańskiej, na drugim końcu Polski, w Szczecinie, gdzie poza codziennymi zajęciami sporadycznie również studiuję. Na moje szczęście, siedząc obok podniecającej laski z podkarpacia, nie zastanawialiśmy się nawet przez 5 sekund nad moimi neurotypowymi problemami, dzięki czemu nie popadłem w jakąkolwiek frustrację, gdyż traf fartownie sprawił, aby akurat po krótkim odstępie od powyższego dialogu zadzwonił telefon.

- Masz, ktoś dzwoni.
- Tak.. No.. Nie.. To ci przecież napisałam.. To nara.

Po chwili ponownie rozbrzmiała tradycyjna melodia ustawiona w mym Sagemie jako uniwersalny dzwonek. Jej paznokcie, estetycznie pomalowane na biało, przycisneły szaro zielony przycisk w komórce.

- Ta.. Nie.. Bo tak.. Koniecznie.. No to jak chcesz.

I znów.

- No.. Ja bym bardzo chciała się z tobą spotkać, ale nie na takich warunkach. Pa.

I jeszcze raz. Tym razem podając nieznajomej osóbce telefon spojrzałem ukradkiem w jej ekran. Siedziała na czacie. Dokładnie nawet nie wiedziałem na jakim, w końcu korzystam z komunikatorów, no, przesiaduję jedynie na czacie o nazwie "Irc".

Dialog się powtarza. Równie krótki. Po czym kładzie czarny kawał plastiku w miejsce, gdzie powinna znajdować się podkładka pod myszkę Microsoft i.e. 2.0. Raptownie ESReality.com przysłania mi migający na pół ekranu napis "Kończy ci się czas. Pozostały ci jeszcze 2 minuty". Czyli pora pakować manatki i zwijać się wkrótce do domu. Oznajmiam stosownie informację mojej partnerce od Sagema. Prosi mnie więc, żebym pozostał jeszcze przez jakiś czas. Do czasu, aż ją w końcu ktoś podwiezie w "tamto" miejsce. Postanowiłem wyjść z konsternacji i wypaliłem z kawałem zasłyszanym od męża dalekiej kuzynki, opowiedzonym po wódce. "Pal licho" - myślę sobie - "najwyżej ostentacyjnie wstanę i wrócę do swoich jeśli się jej nie spodoba". Nawijam:

Siedzi sobie trzech facetów przy piwie i chwalą się która z ich żon ma najpiękniejsze przyrodzenie.
Pierwszy mówi: - Moja stara to ma taką cipkę jak wieża Eiffla. Długa, ale trzeba wchodzić zygzakiem.
Drugi rzecze: - Moja ma szparę niczym wielki kanion. Bez mapy ciężko jest tam tracić, lecz jak już dotrzesz to jest gorąca jak lawa.
Trzeci bełkocze: - A moja to jest jak miasto Łowicz...
- Dlaczego jak Łowicz?? - pytają kompani.
- Bo to taka typowa lokalna dziura.

Panna ku mojemu zdziwieniu rżała jak koń. Wręcz śmiała się jakby w życiu lepszego kawału nie słyszała. Trudno, potowarzyszę jej jeszcze z kwadrans. W międzyczasie wypytała mnie o to i owo. Dowiedziała się, że nie jestem stąd. Jam turysta. Dopiero wtedy ze szczerym uśmiechem od ucha do ucha zaprosiła mnie, abym usiadł bliżej niej, to pokaże mi dlaczego korzysta z jakiegoś archaicznego czata. Wyjęła z sakiewki parę złotych i poprosiła o zakup butelki Coca-Coli Cherry 0.3 litra i dokupienie "czasu". Ambiwalentnie poczułem się trochę jak frajer, a z drugiej strony pomyślałem, że przecież rzadko się zdarza, żeby ktoś obcy, persona która widzi mnie pierwszy raz na oczy (pomijając turnieje i zjazdy rodzinne) darzyła mnie taką sympatią. Truizmem więc było, że wolałem zaryzykować przypadkową znajomość z tajemniczą szmulą niż wybiec z kilkoma złotymi z kafejki, w której niegdyś brat matr0xa po raz pierwszy i ostatni zaszedł od swego bliźniaka dalej w rozgrywkach Quake'a 3.

Okej. Sprawdzam oddech i zmierzam ku stanowisku numer 39. Po drodze wymieniliśmy porozumiewawcze uśmiechy. Siadam i oczom nie wierzę. Adres: Czateria.pl, kanał: Rzeszów, login: s(Z)UKA-sPONSORA. Podnieciłem się oczywiście, ale wcale nie spociłem się jeszcze w majtki Wy zboki! Mianowicie perwersji to ja dopiero miałem uświadczyć. Wizualnie.

s(Z)UKA-sPONSORA zagaduje do LubieMlodeXXX:
- 100 1h
- sex anal laska
- szatynka 21lat 165c 45kg wydepilowana
- cze masz lokum?
- mam w centrum
- tel 694073593

Dryn-dryn. "Podnosi słuchawkę".

- No.. nie mogę teraz o szczegółach rozmawiać. Pisz jak coś... Przyjedziesz? To przyjedziesz czy nie?... Okej.


Moja kolej na sprośną konwersację.

- Ojajebie!
- Co? Domyślałeś się co robię?
- Pomyślałem, że jesteś napalona na spotkanie, ale nie, że aż tak.
- Hehe...
- Cha!

Zaniemówiłem. Obserwowałem. Dokładnie zapamiętałem następujące fragmenty rozmów prowadzonych w prywatnym okeinku s(Z)UKA-sPONSORA na #Rzeszów.

ZbereznySponsor zagaduje do s(Z)UKA-sPONSORA
- a masz na sobie biale skarpetki
- nie
- a mozesz miec i je zabrudzic
- ta
- polykasz
- nara
- to nara suczko

Mniej, więcej w tym momencie zaczyna się irytować tendencyjnymi pytaniami i szepcze pod nosem: - No, dalej chuje, potrzebuje dzisiaj kasiory. Ewidentnie była na coś napalona. Potem prowadziła kolejny wyuzdany dialog, parę rozmów, następnie w końcu pewien samotnik postanowił zostać klientem wyrośniętej lolitki. Odruchowo złapałem się za kieszeń. Wymacałem 16 złotych. Za mało nawet na "z gumką".

I tu moi mili mamy dwa alternatywne zakończenia.

Wersja dla posiadaczy chromosomów XX, czyli płci pięknej:

Oniesmielony niepodważalnie urodziwą Rzeszowianką postanowiłem zachować się jak prawdziwy gentleman i oddać wszystkie swoje peeleny i brudne białe skarpetki biednej zagubionej dziewczynie. W końcu tak bardzo ich potrzebowała, może ma matkę chorą albo coś. I zaoszczędzę przy okazji na badaniach wenerycznych, przecież teraz tak łatwo można złapać jakieś paskudztwo, gdziekolwiek z kimkolwiek... Ba! Ogołociła mnie z banknotu i kilku monet, ale chociaż tego dnia się należycie poszanowała i wróciła do domu pachnąc migdałowym zapachem zwykłych Westów, nie potem spasionego typa w podeszłym wieku. Spełniłem więc dobry uczynek i punktualnie stawiłem się na obiad, w głębi duszy będąc przekonanym, że postąpiłem słusznie. Sądzicie, że to romantyczne? To pomyślcie jeszcze raz, bo i tak wiem, że przeczytacie kolejny akapit. 

Wersja dla posiadaczy chromosomów XY, czyli spoconych samców:

Mam walić prosto między oczy? Tak jak na brutalblowjob.com? Okej. Było to tak... Udaliśmy się razem do jej lokum. Śmierdziało stęchlizną dość mocno, ja wolałem jednak nie dochodzić skąd i z czego dochodził ten swoisty znany, mi skąś swąd. Zrzuciła z siebie markowe ciuszki w wojskowym tempie, ja natomiast ledwie zdążyłem ściągnąć górę i buty. Przy reszcie ochoczo i figlarnie mi pomogła. No... no to sobie poklikałem.

A.. a na koniec mały bonus dla napaleńców, którzy jakimś cudem i nie bez uporu ukończyli lekturę mojej kartki z pamiętnika Casanowy. KLIK.

» Polecono 1 razy » odsłon: 965 » komentarzy: 8
inne
http://cyberstarter.pl/?page=f
reegry&id1=14 - patrz info
w prawym dolnym
rogu... Nieprawda!
Zamierzam. Tylko nie wykonam
tego na antycznym tele (...)
Komentarzy: 1
Odsłon: 1058
lobo czemu ty sie dopiero
teraz umawiasz? ogolnie
mieliscie caly tydzien, w tej
chwili zostaje wam rozegrac
mecz szybciej niz mi uda sie
rzucic mo (...)
Komentarzy: 5
Odsłon: 961
Komentarzy: 4
Odsłon: 805
Oto jeden z
nich.   Dwóch
naczelnych gadów w
wymownym akcie: a)
upodlającej kopulacji
analnej b) sado-maso, fetysz
lizanie poko (...)
Komentarzy: 7
Odsłon: 1232
  Tuż, tuż kolejna edycja
QuakeConu, a ja zastanawiam
się dlaczego mnie wciąż tam
nie ma. Jestem jednym z
nielicznych, zagorzałych
fanów i (...)
Komentarzy: 3
Odsłon: 719
  Treść zawarta w blogu
poniżej może niektórym
wydawać się conajmniej
obsceniczna. Dlatego poleca
się powrót na
poprzednią stronę w (...)
Komentarzy: 8
Odsłon: 966
  O rany, jaki piękny był
to finał. Wręcz wymarzony,
wręcz wybłagany przez powoli
dogorywającą scenę Quake'a 4.
Fakt dokonany - Av3k zownował
Tox (...)
Komentarzy: 10
Odsłon: 822
  To jest własnie wasz
poziom.  No dobra,
może nie zupełnie tylko i
wyłącznie wasz. Nie koniecznie
każdego redaktora na
Pentagram.ConneXi (...)
Komentarzy: 6
Odsłon: 946
  Czy może być coś
nudniejszego, kiedy od
początku do końca znamy
rezultat, wynik danej
czynności? Czy kiedy
nauczyciel matematyki kreślił
na tab (...)
Komentarzy: 8
Odsłon: 791
Strony: 1 2 z 2 »
belka
| punkty: Ilość Komentarzy:156 edytuj | 22.07.2007 - 22:15
#1
freak - polski protoplasta Tarantino i Macleana smile!
Wciągnęło mnie:)))
flag freak_ gold | punkty: 769 plus Ilość Komentarzy:707 | 22.07.2007 - 22:34
#2
freak_
Chyba raczej masz na myśli "spadkobiercę" niźli "protoplostę". (Sprawdź obie definicje w wikipedii). Moja mamusia i tatuś najwyraźniej za późno się poznali i odbyli boski akt, innnymisłowy: moja data urodzenia jest o wiele późniejsza od przyjścia na świat ww. przez ciebie panów. Za tego pierwszego powinienem się obrazić, to taki drugi Szekspir, skumasz o czym mówię jak przeczytasz paszkwil Tołstoja na temat jego prac. A co do Macleana. Przyznam się, że musiałem zaguglować. Mnie tam prędzej do Agaty Christie, autorki "Zabójstwa w Orient Expressie" (notabene ten odrestaurowany pociąg, stojący na torze krakowskiego dworca, miałem przyjemność oglądać dziesięć temu na własne oczy) jeśli zwracasz uwagę na sylwetki psychologiczne opisywanych bohaterów, chociaż sądzę, że to raczej Proust ze swoim zastępem dwóch tysięcy bohaterów z "W poszukiwaniu straconego czasu" był pierwszym.. zaraz o czym to ja? A tak.. dzięki, dzięki.
| punkty: Ilość Komentarzy:156 edytuj | 22.07.2007 - 23:05
#3
Pisząc o tarantino nie chciałem cię obrazić, a jedynie nawiązać do jego pedantycznej dbałości o szczegóły opowiadanych historii.
To znalazłem w twojej opowieści i dlatego mi sie skojarzył.
Polecam Mcleana bo to dobry, stary sukinsyn - *****iście manieryczny, niepoprawny poltycznie i w ogóle oldskulowy, jego bohater to zawsze taki twardziel, ginący teraz gatunek, taki Kojak (ale nie ten murzyn co oststnio). To ma swój urok w czasach lansowania gogusiowatych metroseksualnych wyżelowańców.
Do słowa "protoplasta" dodałem "polski", może nie najszczęśliwiej ale cóż - pieprzyć wikipedię!
Ogólnie, podniosłeś poziom tutejszych blogów tak o 4 metry!
graty!
flag vib gold | punkty: 13229 plus Ilość Komentarzy:4277 | 23.07.2007 - 00:48
#4
vib
kuzwa, za dlugie, ale i tak sila strachu,lalka na lancuchu,stacja arktyczna i pare innych rzadzi - generalnie wszyskie jego ksiazki do roku 1970 byly the_besciarskie - ostatnie 10-15 lat jego pisarstwa to juz byla imo nie to, chociaz tez byly rarytasy jak athabaska
flag shak123 gold | punkty: 3510 plus Ilość Komentarzy:1396 | 23.07.2007 - 10:13
#5
shak123
Lalka na łańcuchu była genialna! Ale moja ulubiona książka Alistera to HMS Ulisses... marynistyka w najczystszej formie!
flag freak_ gold | punkty: 769 plus Ilość Komentarzy:707 | 23.07.2007 - 11:38
#6
freak_
A moja to "Wachadło Foucaulta" Umberto Eco. Ten to dopiero ma bzika na punkcie szczegółów. Aby napisać jeden akapit o spacerze bohatera po jakiejś zapyziałej kamienicy potrafił chodzić z magnetofonem i rejestrować echo stawianych przez siebie kroków i notować przy okazji pod jakim kątem pada światło odbite od lampy na rozsypujący się deptak.
flag molka | punkty: 510 plus Ilość Komentarzy:625 | 23.07.2007 - 12:14
#7
molka
a ja napiszę krótko

powaliło mnie :)
flag DAD | punkty: 1413 plus Ilość Komentarzy:782 | 24.07.2007 - 01:18
#8
DAD
hahah zajefajny tekst, dotrwalem do konca :P
Aby dodać komentarz zaloguj się !
bottom
belka
top
» flag Neo (1560 głosów)
17.07.2008
» flag LUq (857 głosów)
17.07.2008
» flag hayabusa (703 głosów)
17.07.2008
» flag neqs (371 głosów)
16.04.2007
» flag echoES (364 głosów)
03.04.2007
» flag vib (347 głosów)
17.07.2008
» flag TaZ (258 głosów)
17.07.2008
» flag reconiasty (164 głosów)
21.01.2009
» flag martwa (151 głosów)
17.07.2008
» flag metaz (137 głosów)
11.10.2008
top
top
unfake
Tomaszów Mazowiecki
27.05.2012, 11:27
GAMER0VSky
Rzeczyca Wielka
27.05.2012, 09:17
venom537
Grudziądz
27.05.2012, 01:31
STILLNOSUPERSTAR
Międzyrzec Podlaski
26.05.2012, 20:31
mag1czny
Brodnica
26.05.2012, 18:26
krypton
Łazy
26.05.2012, 18:20
top
top
» flag wreck (15419 pkt)
Użytkownik
» flag halsonph (15172 pkt)
Użytkownik
» flag KREJWEN (15090 pkt)
Użytkownik
» flag procentSTO (14105 pkt)
Użytkownik
» flag rysion1 (13964 pkt)
Użytkownik
» flag vib (13229 pkt)
Owner
» flag nIF (11537 pkt)
Użytkownik
» flag reconiasty (10776 pkt)
Użytkownik
» flag kaboom (9422 pkt)
Administrator
» flag mIF (8496 pkt)
Użytkownik
top
top
dennY | 16, 23:09
» KONKURS
neYus | 09, 13:55
snejq | 07, 11:40
Stiverr | 06, 20:09
MeMenTo | 05, 13:35
tykens26 | 02, 08:27
top
top
NoTag|pmC | 11.05, 23:55
HQvEq | 22.04, 15:57
XsandeR | 28.03, 15:18
xar | 21.03, 20:54
Czarny. | 20.02, 18:39
» Find-Masters (1)
ltblue | 03.02, 09:06
» Dawaj mnie do k (17)
Darky | 28.01, 17:47
kojote | 15.01, 16:51
hopez | 31.12, 11:57
top
cybersport
Cybersport.pl on Facebook