W dniach 19-22 stycznia w ukraińskim Kijowie odbędzie się kolejny przystanek obecnego sezonu Intel Extreme Masters. Czy ujrzymy w nim polski akcent w grze StarCraft II? Miejsc dla Europy (nie licząc dodatkowego slota dla gospodarza) przewidziano 7, które zdobyć należy poprzez kwalifikacje.
Te podzielone zostały na trzy fazy, gdzie w każdej z nich dochodzą coraz to lepsi zawodnicy z danego kraju. Większość krajów do jutra rozgrywa narodowe kwalifikacje, które tych najlepszych wyłonią. My (Polacy), Niemcy, Francuzi i Hiszpanie tych najlepszych już mają i jest to klasyfikacja zakończonego w ciągu ostatnich 6 miesięcy sezonu ESL Pro Series. Z racji dobrych wyników polskich zawodników w przeszłości nasz kraj w kwalifikacjach ma aż 8 slotów.
Prawdopodobna lista polskich uczestników kwalifikacji do IEM GC Kijów:
- Druzdil (8. miejsce EPS #2) - faza #1
- Dreiven (7. miejsce EPS #2) - faza #1
- funkay (6. miejsce EPS #2) - faza #1
- Rasowy (5. miejsce EPS #2) - faza #2
- DieStar (4. miejsce EPS #2) - faza #2
- MaNa (3. miejsce EPS #2) - faza #2
- Tefel (2. miejsce EPS #2) - faza #3
- Tarson (1. miejsce EPS #2) - faza #3
Nie jestem pewien, ale chyba od zawsze w krajach gdzie organizowany jest EPS, jest on JEDYNĄ przepustką na europejskie turnieje IEM (z wyjątkiem Kolonii), a jak widać teraz, po zmianie formatu rozgrywania sezonu (rezygnacja z m.in. z EU Championship na rzecz przystanków Global Challenge), zostało to zachowane. Zatem przypuszczać możemy, że na turnieju tym zabraknie Nerchia, który w drugim sezonie EPS nie uczestniczył. Dlaczego przypuszczać?
Ponieważ IEM nie tłumaczy nam wszystkiego szczegółowo. W
tym newsie na końcu spisu krajów, którym sloty zostały przyznane znajdują się jeszcze "International" (1 slot w fazie #1) i "puste pole" (3 sloty w fazie #1). Ten pierwszy, jeśli podążając za przykładem CS-a, nie powinien nas interesować, gdyż ma dotyczyć uczestników krajów, które nie posiadały swoich narodowych kwalifikacji (Malta, Cypr, Armenia itd.) - tutaj uwaga: EPS traktowane jest jako narodowe kwalifikacje. Natomiast niewiadomą kwestią są te trzy "puste" sloty, które organizatorzy sobie zarezerwowali. Na Last-Chance qualifiery to nie wygląda, bo są to miejsca w pierwszej fazie głównych kwalifikacji, a ta startuje już za tydzień - po prostu nie ma kiedy tego rozegrać. Może więc zaproszenia?
Czym są w ogóle te całe fazy? Ten akapit wykorzystam na wyjaśnienie jak europejskie kwalifikacje do IEM GC Kijów będą wyglądały. W pierwszej fazie zagrają zawodnicy z krajów, które zostały wypisane w wyżej podlinkowanym już newsie (Slots #1 oznacza ilość slotów z danego kraju dla danej fazy kwalifikacji). Będzie to drabinka Double Elimination (mecze rozgrywane w systemie bo3), z której TOP16 awansuje do drugiej fazy. Tam do nich dojdzie kolejna grupka graczy i sytuacja się powtarza - drabinka DE, TOP16 przechodzi dalej. Trzecia, końcowa faza to również drabinka DE, z której najlepsza siódemka zagra w Kijowie.
Jak będzie wyglądała przyszłość?
Świetne pytanie!... Może jednak nie, ale przynajmniej zadając je, będę mógł tę kwestię rozwinąć. W obecnym sezonie polskiego EPS z rozgrywek zrezygnował Grzegorz "MaNa" Komincz, który tym samym być może zamyka sobie drzwi do europejskich przystanków Intel Extreme Masters Global Challenge, bowiem organizatorzy w siódmym sezonie mogą po raz kolejny zrobić takie kwalifikacje jak teraz w przypadku Kijowa. Wyglądałoby to na rozsądną decyzję z ich strony, gdyż utrzymałoby to rangę lekko podniszczanych już EPS-ów jako ekstraklasy gier komputerowych.
Sytuacja w obecnym sezonie EPS nie jest też dobra dla innego znanego polskiego zawodnika - Tomasza "Tarsona" Boronia. Zbliżamy się do piątej kolejki, a Tarson nie ma rozegranego jeszcze żadnego meczu, kolekcjonując tylko punkty karne. W Niemczech już dawno zostałby zdyskwalifikowany, a czy tak stanie się w Polsce, przekonamy się pewnie niebawem. Ten sezon jednak takiej wartości pod kątem IEM mieć nie będzie, gdyż czwarty powinien wystartować szybciej niż siódmy od organizatorów Intel Extreme Masters.
Możemy jednak wyobrazić sobie sytuację, gdzie walczyć z Polski o udział w europejskim przystanku IEM Global Challenge nie będzie nikt z trójki: Nerchio, MaNa, Tarson.
Chyba, że...