Więc zacznę od początku :D
jakieś
2-3tygodnie temu dostałem cynk ,że jest organizowany turniej CS'a w pobliższym gimnazjum. Wszystko miało się odbyć
2 tygodnie temu w piątek ale się nie odbyło bo była jakaś rada
...
No więc przełożono turniej na piątek
(ten który był ostatnio :)
)
przychodzimy ponad
100+ludzi z różnych szkół ze sprzętem. Były to godziny lekcyjne więc duża część zdecydowała się pograć w CS'a niż
siedzieć na Polskim. Losowanie grup fajnie mamy nr
5 więc zagramy
3 mecz.
1 i
2 drużyna ma zacząć grać kiedy wpada dyrektorka (znam kobiete bo chodziłem do tego gimnazjum) i mówi ,że u niej w szkole nie będzie nikt do siebie strzleał. Dlaczego taka decyzja
?? naoglądała się kobieta TV w której mówili o fińskiej szkole ,masakrze w USA ,pobiciu staruszki itp. wszystko spoko gdyby tylko nie mówili
,że winne temu są gry...
Gdyby nie organizowali tego gimnazjaliści
(kto wymyślił gimnazja
??)
tylko ktoś ze szkoły ponad
(?)gimnazjalnej to zbluzgał by taką dyrektorkę po czym krzykną ładuj dasta dwa :D
Sponsorzy pewnie zawiedzenie(gazeta i ssklep komputerowy) tak jak gracze.
Wniosek
?? Szkoły gimnazjalne śmierdzą
:P
Mam nadzieje ,że dostane te
2zł wpisowego
xD
Więc taki gimnazjalista ma 13-15 lat i nie może grać