metka
Roccat_savu
cybersport
» Login
» Hasło
zapamietaj
»Szukaj
martwa
martwa
Redaktor/Użytkownik
.................................................................................................................................................................................
Moje HLCpbK 2008
Moje HLCpbK 2008

Raz do roku odbywa się, znany powszechnie pod nazwą Święta Graczy, finał Heyah Logitech Cybersport powered by Komputronik. Zgodnie z tradycją napiszę parę słów od siebie w wyżej wymienionej kwestii, aczkolwiek obędzie się bez promocji, bo impreza z każdym rokiem co raz skuteczniej broni się sama (rękami, nogami i prężnymi umysłami organizatorów i ekipy, o czym później - nie trudno domyśleć się w jakim tonie), chociaż pewnie nie obejdzie się bez malutkiego wiaderka wazelinki.

Po pierwsze, ośmielę się przechrzcić Święto Graczy w Urodziny Polskiego Sportu Elektronicznego. Z ruchomą datą oczywiście, bowiem  w tym roku był to 18-19 października, a w ubiegłym roku 27-28 tego samego miesiąca. Uczestniczyliśmy w imprezie z wielką pompą hołdującej cyber graniu (na ile to tylko w naszych realiach możliwe). Całe rzesze ludzi przybyłych do warszawskiego centrum handlowego BlueCity uderzyło nań po to, by czynnie, aktywnie wyznawać e-sport - i ten duży, w wykonaniu pro-graczy, i ten malutki, dumnie reprezentowany przez zwykłych śmiertelników. Co jasne, jak na przyzwoite przyjęcie przystało, każdy, kto tylko chciał, mógł bawić się do upadłego. Brakło tylko tortu na tyle dużego, z taką ilością świeczek, by kilka tysięcy osób mogło je zdmuchnąć jednocześnie i wyszeptać w eter życzenia dalszego rozwoju przedmiotu naszej pasji w dobrym, pożądanym przez wszystkich kierunku. Wprawdzie polski sport elektroniczny narodził się daleko przed pierwszym HLC, ale moim zdaniem nasza rodzima liga kończąca się rokrocznie od lat czterech "Ostateczną Rozgrywką" powstała właśnie ku czci tego wszystkiego, co nam cyber granie daje. Pracując i bawiąc się w klimacie charakterystycznym tylko dla HLC dziękujemy sportowi elektronicznemu, że jest. Wspólnie bierzemy udział w wielkiej imprezie urodzinowej, która przeczy twierdzeniu: "Gram bo ... jestem nikim", jak to jakiś delikwent ujął w ulotce konkursowej, mijając się z monitorem 3D. Biorąc udział zarówno w przygotowaniach, przebiegu jak i zamknięciu HLCpbk2008 miałam wrażenie, że wypruwam z siebie flaki (z uśmiechem na ustach) nie tylko dla urodzinowych gości, czyli widzów, graczy, nas samych, ile dla jakiegoś wszędobylskiego ducha, niczym mgła zawieszonego w powietrzu, wyższego celu, idei. Dopiero po powrocie rozszyfrowałam imię solenizanta, które już wielokrotnie padało w tym pamiętniczku. Niech nam sporcik elektroniczny żyje sto lat :-).

Przyjęłam na wstępie trochę oficjalny ton, ponieważ w tym roku tytułowe przedsięwzięcie udało się szczególnie fajnie. (Prawie, prawie) pełen profesjonalizm. Wniosek ten wysnułyśmy razem z molką tuż po zamknięciu imprezy, eksperymentując ze stoperem. Otóż, okazało się, że pakowałyśmy do pudełek po dwie sztuki sprzętu na minutę (moli przypadły myszki, mi klawiatury), stwierdziłyśmy więc, że uwijamy się jak mróweczki, ale wystarczyło podnieść wzrok znad stosu robocizny i rozejrzeć się trochę po hali, by orzec - "HLC, HLC i po HLC"! Sad but true? Niekoniecznie. Nie było nam z tej racji smutno, a to właśnie dlatego, że wszystko wyszło tak pięknie. Miałam się trochę tak, jak po dobrym i zdrowym obiedzie - kontent :-). A trzeba przyznać, że zdarzają się turnieje, po których czujemy się jak martwa po kanapce Big Tasty poleconej przez uysego, słowem - psychicznie zmaltretowani. HLC do tego rodzaju turniejów nie należy, choć fizycznie rozkłada wszystkich członków "ekipy remontowej" na łopatki do tego stopnia, że po powrocie do domów przez tydzień nie wiedzą, jak się nazywają. Tu ukłon w stronę organizatorów - takich ludzi, ludzi z pasją, ze świecą szukać (i szerokim łukiem omijać rejony PGA, bo tam takich nie znajdziemy - duże IMO). Wszyscy razem i każdy z osobna są wspaniałymi ludźmi, którzy, mówiąc potocznie, nie pieszczą się ze sobą i jadą z tym koksem jak należy ;-). Dzięki!

Goście urodzinowi dopisali, oj dopisali. Na moje oko było ich więcej niż w ubiegłym roku, a na pewno część do nas wróciła, bo widziałam znajome twarze (i nie mówię/piszę tutaj o pro!). Część z tych twarzy, łącznie z ich właścicielami grubo zalazła mi za skórę. Ach, ta dzisiejsza młodzież! Nie potrafi stosownie zachowywać się na przyjęciu! Po pierwsze: bluzga. Po drugie: śmieci. Po trzecie: przejawia potwornie roszczeniową postawę wobec świata. Już pal licho, że chleje, w końcu to impreza, a poza tym "wszystko jest dla ludzi, ale z umiarem", jak to mój licealny biolog zwykł mawiać. Nie zmienia to jednak faktu, że są pewne zasady, których należy przestrzegać (nie tylko na czyimś przyjęciu urodzinowym!) i których moja skromna, życzliwa osoba starała się bronić w ramach misji pt. "Walka z wiatrakami na HLCpbK2k8". Apel do Was, kochani: polecam dobrą stronę mocy!

Co tam jeszcze... no tak. Tutaj powtórzę tekst z zeszłego roku: "(...) impreza nie miała być, nie była i nigdy, przenigdy nie będzie idealna. Ideałów nie ma (...).". To jasne, że nie obyło się bez tzw. baboli, ale dumanie nad nimi leży w gestii szefostwa. Z drugiej strony zaś bywało śmiesznie, np. gdy mało rozgarnięta hostessa obdarowała zawodników MYM pięknymi pudełkami na sznurkach... miast medali. Bywało też groźnie, szczególnie kiedy PawelS ledwo uniknął "buły" od Rafała P. za zepsucie zabawy. Złoczyńca został nagrodzony własnym konkursem na cs.pl (wyniki patrz tutaj) ;-). Największą furorę zrobiła dziewoja bez majtek (rzekomo!). Dowód rzeczowy, a więc zdjęcie obrazujące pewne braki w garderobie, dziwnym trafem zniknęło z jednej z galerii na cybersport.pl, toteż zmuszona jestem odpuścić sobie puszczenia w świat tej kompromitacji. Ponadto ośmieszono vib'a, bo w formie elektronicznej, na wielkim, ruchomym wyświetlaczu, nakazano mu klękać do bata (brzydko! (c) Carmac). Doigrał się, gdyż ciut wcześniej, w ten sam sposób, określił się mianem Boga. Tu sprawdza się przysłowie: kto mieczem wojuje od miecza ginie :-).

Chciałabym jeszcze dodać, drogi elemencie publiczności, w ramach nauki na przyszłość, że wypisywanie piętnastu ulotek konkursowych na nutę: "Gram bo... to kocham. Bez cybersportu... nie byłoby grania. Żeby wygrać... trzeba grać.", jakkolwiek prawdziwe, na pewno nie przyniesie Ci wygranej (ani jednej)! Trzeba mieć fantazję dziadku i synku! Wprawdzie ekipa cybersportu też nie jest nieomylna, ale i tak, żeby zorganizować taki event, jakim jest HLC, trzeba mieć "łeb jak sklep" :-).
 
Pozostało mi już tylko ogarnąć chlewik, w jaki zamienił się nasz pokój mieszkalny po powrocie z W(ar)szawy (od poniedziałku wszystkie brudy lądują na ziemi), ponieważ dzisiaj (24/10/08) goszczę znajomych, a nie chcę, żeby zmienili o mnie zdanie na gorsze, niż jest ;-). Specjalne pozdrowienia dla Pshep'a, czyli Izy, Bart'a, czyli Werci & Ążeja za pilnowanie chaty, psa, kota i chomika :-)! Zamierzamy stadnie kibicować MYM'om walczącym na finale w Dubaju, a zwłaszcza Filipkowi. Jest bowiem taka mała tradycja, że gdy brat gra, przemieniam się w "GENERATOR SKILLA" i na publicznych serwerach zabijam dla niego, a każde moje 10 fragów to dodatkowy 1 dla niego. Mam więc nadzieję, że gdy w ruch pójdą umiejętności Pshepa, Barta, Ążeja, no i Kjuba (Kubska -> Cubesky -> Cube -> Kjub), czyli mnie, Filip zaliczy jeszcze więcej otwierających fragów, kosek w żebra i imponujących akcji 1vs1, 2, 3, 4, 5 :-D. Nijoł miszcz, wroga niszcz! Taka mała dygresja :-).

Wracając do sedna sprawy - ogromnie się cieszę, że było mi dane po raz wtóry pojawić się na Wielkim Finale #4 już Sezonu Ligi Heyah Logitech Cybersport powered by Komputronik. Uśmiecham się na samą myśl o twarzach co niektórych znajomków, a za każdym razem, kiedy wsiadam do auta, myślę o gumie do żucia, którą ciepłem swojego ciała przeprasowywałam ze spodni na obicie siedzenia. Po niespełna 4-godzinach jazdy na trasie Warszawa-Poznań, w poniedziałek, 20 października 2008 roku, gdzieś o godzinie 6 rano ojciec nawet nie miał siły się na mnie gniewać, a guma rozeszła się pod dobroczynnym wpływem oliwki Bambino :-). Czyja to była guma? Przyznać się, śmieciarze z palarni!

Dobrze się bawiłam na HLCpbK2k8. To piszę ja, Gosia Ka., aka martwa, aka [G.E.Y.s]Maugos^lider, aka Kjub, ak47 to moja ulubiona broń, aka Mięso armatnie1 z drużyny Sztucznego Tłumu, którą również serdecznie pozdrawiam, podobnie jak całą ekipę HLC, koszulki czerwone i żółte, od S'ek do XXL'ek :-). Tymi chaotycznymi słowy kończę swój wywód. Obiecałam sobie, że napiszę więcej, niż po ubiegłej imprezie, jakkolwiek bzdurne by to nie było, i udało się! A więc znowu - Hip Hip Heyah, Hip Hip Heyah, Hip Hip Heyah, Heyah, Heyah! :-). Cześć, papa.

---
HLCbpK2k7
Moja galeria z HLCpbK2k8


» Polecono 12 razy » odsłon: 2090 » komentarzy: 12
inne
Arabskie: Bóg nie ma
głupcom za złe, że sięnie
uczą, lecz ma za złe
mądrym, że nie uczą
głupców. Bóg po
to cię obdarzył rozume (...)
Komentarzy: 2
Odsłon: 1555
Kto lubi / komu chce się
czytać moje wierszyki -
zapraszam: strony.aster.pl/
m4rtw4/our/wierszyki/poemz.htm
l Opinie / krytyka mile
widziana, ale (...)
Komentarzy: 8
Odsłon: 1310
Muszę koniecznie napisać o
tym, jak Musashi (czyt.
chomiczka syryjska długowłosa)
zeżarła mi torebkę. No szlag
mnie trafił, jak się
zorientowałam, że (...)
Komentarzy: 11
Odsłon: 1236
W ramach dzielenia
się niepokojącymi bazgrołami
(patrz - poprzednie blogi)
wklejam coś, co napisałam na
co nudniejszych wykładach.
Proszę ni (...)
Komentarzy: 5
Odsłon: 1986
Moje HLCpbK 2008 Raz do roku
odbywa się, znany powszechnie
pod nazwą Święta Graczy, finał
Heyah Logitech Cybersport
powered by Komputronik.
Zgodnie z (...)
Komentarzy: 12
Odsłon: 2091
Jaka ja byłam kiedyś
głupkowata to przechodzi
najśmielsze pojęcie ;-). Oto
co znalazłam na swoim
komputerze. Przenosimy się 6
lat wstecz... 'The Thin (...)
Komentarzy: 17
Odsłon: 1846
belka
flag vib gold | punkty: 13229 plus Ilość Komentarzy:4277 | 24.10.2008 - 12:38
#1
vib
GJ :)
a z tym "batem" to nie zapomne do konca zycia - zamiast padac na kolana i sie modlic przed prawda objawiona, ze jestem bogiem to tak bezczelnie zmienic napis :)
flag danzig gold | punkty: 2888 plus Ilość Komentarzy:1020 | 24.10.2008 - 13:04
#2
danzig
Wzruszyłem się ........ :):):)
flag vib gold | punkty: 13229 plus Ilość Komentarzy:4277 | 24.10.2008 - 13:17
#3
vib
co ciekawsze, dluzsze blogi bedziemy publikowac i tak jak obiecalem, za "special text" blogerom moze cos extra wpasc :)

wiec do dziela - CyberBlogi czekaja :P
flag echoES gold | punkty: 8446 plus Ilość Komentarzy:3318 | 24.10.2008 - 13:50
#4
echoES
taa... a chciałem być pierwszy smile GJ zdechła (powtarzając za uysym smile)
flag martwa | punkty: 2285 plus Ilość Komentarzy:485 | 24.10.2008 - 15:47
#5
martwa
Hehe, cieszę się, że się podoba. Strasznie się musiałam zmuszać, żeby wreszcie do tego usiąść, bo wciąż jestem wczorajsza, ale chciałam, by chociaż moje wspomnienia były w miarę świeże :).
Pragnę jeszcze raz podziękować za wszystkie życzenia imieninowe i upominki, szczególnie uysemu, molce&Stygiemu, tymozynce i oczywiście mojemu Misiowi za śliczne kapcioszki smile (kto widział, ten wie!).
flag yrenka gold | punkty: 295 plus Ilość Komentarzy:80 | 24.10.2008 - 16:25
#6
yrenka
Czekalam na to co napiszesz : ) (powinnas to robic zawodowo : D). Ja ze swojej strony tez dziekuje za zyczenia i za wspaniala atmosfere w tak trudnym przedsiewzieciu. A  tak wracajac do skladania myszek i klawiatur do pudelek,  to  dostalam najgorsza z was robote, plecy mi prawie wysiadly ; )
flag Blood gold | punkty: 2714 plus Ilość Komentarzy:825 | 24.10.2008 - 16:28
#7
Blood
Lepiej się tego ująć nie dało :) Nice smile
flag HubertZ | punkty: 951 plus Ilość Komentarzy:487 | 24.10.2008 - 16:37
#8
HubertZ
Fajny tekst - GJ ;] wspomnienia zawsze zostaną i nikt nam ich nie odbierze.
flag cnk gold | punkty: 2213 plus Ilość Komentarzy:1377 | 24.10.2008 - 16:44
#9
cnk
ladnie smile tez serdecznie dziekuje,ze mialem okazje w tym wszystkim uczestniczyc smile 
flag martwa | punkty: 2285 plus Ilość Komentarzy:485 | 24.10.2008 - 19:41
#10
martwa
Dzięki all :-). Tutaj ten sam tekst, ale wizualnie bardziej w "moim stylu" ;-) i przełożony kilkoma fotkami:
http://martwa.net/me/hlc/hlc1.html
Pozdrawiam
flag molka | punkty: 510 plus Ilość Komentarzy:625 | 25.10.2008 - 21:08
#11
molka
supert tekst smile
ja również dziękuję za współpracę i dodam że martwa była lepszejsza ode mnie w tym składaniu .... na szczęście tylko o kilka sekund :))
flag Venomen gold | punkty: 283 plus Ilość Komentarzy:153 | 26.10.2008 - 13:32
#12
Venomen
 Tekst bardzo dobry smile. Też uważam, że powinnaś pisać zawodowo.
Aby dodać komentarz zaloguj się !
bottom
belka
top
» flag Neo (1560 głosów)
17.07.2008
» flag LUq (857 głosów)
17.07.2008
» flag hayabusa (703 głosów)
17.07.2008
» flag neqs (371 głosów)
16.04.2007
» flag echoES (364 głosów)
03.04.2007
» flag vib (347 głosów)
17.07.2008
» flag TaZ (258 głosów)
17.07.2008
» flag reconiasty (164 głosów)
21.01.2009
» flag martwa (151 głosów)
17.07.2008
» flag metaz (137 głosów)
11.10.2008
top
top
unfake
Tomaszów Mazowiecki
27.05.2012, 11:27
GAMER0VSky
Rzeczyca Wielka
27.05.2012, 09:17
venom537
Grudziądz
27.05.2012, 01:31
STILLNOSUPERSTAR
Międzyrzec Podlaski
26.05.2012, 20:31
mag1czny
Brodnica
26.05.2012, 18:26
krypton
Łazy
26.05.2012, 18:20
top
top
» flag wreck (15419 pkt)
Użytkownik
» flag halsonph (15172 pkt)
Użytkownik
» flag KREJWEN (15090 pkt)
Użytkownik
» flag procentSTO (14105 pkt)
Użytkownik
» flag rysion1 (13964 pkt)
Użytkownik
» flag vib (13229 pkt)
Owner
» flag nIF (11537 pkt)
Użytkownik
» flag reconiasty (10776 pkt)
Użytkownik
» flag kaboom (9422 pkt)
Administrator
» flag mIF (8496 pkt)
Użytkownik
top
top
dennY | 16, 23:09
» KONKURS
neYus | 09, 13:55
snejq | 07, 11:40
Stiverr | 06, 20:09
MeMenTo | 05, 13:35
tykens26 | 02, 08:27
top
top
NoTag|pmC | 11.05, 23:55
HQvEq | 22.04, 15:57
XsandeR | 28.03, 15:18
xar | 21.03, 20:54
Czarny. | 20.02, 18:39
» Find-Masters (1)
ltblue | 03.02, 09:06
» Dawaj mnie do k (17)
Darky | 28.01, 17:47
kojote | 15.01, 16:51
hopez | 31.12, 11:57
top
cybersport
Cybersport.pl on Facebook