Rok 2009 nie był dla żadnej z dziedzin życia, w tym również dla
eSportu udany. Ogólnoświatowy
kryzys nie pomógł, a wręcz przeciwnie pogorszył część rzeczy nad którymi ludzie pracowali przez tyle lat. W naszym gamingowym świecie zabrakło tak wyczekiwanych imprez lanowych jak KODE5, EPS II czy ESWC. Mało było również o nas w publicznej telewizji. Jedynym pozytywnym aspektem było tak naprawdę zwycięstwo
AGAiN (aktualne Frag eXecutors) finałów globalnych World Cyber Games, na których zdobyli 35 000$.
Przełom grudnia/stycznia był niczym "odrodzenie się feniksa z popiołów". Wielkie pomysły, wielkie projekty, wielkie nadzieję, że w końcu rok 2010 okaże się przełomowy. Wystartowała masa ciekawych inicjatyw. Począwszy od szkółki dla graczy, skończywszy na nowych telewizjach eSportowych. Miała być rewolucja, jest wielki scenowy fail.
All Games League to nowo powstała liga, za którą odpowiedzialna jest firma
Beholder z Emilią Łączyńską na czele. Swoją premierę miała prawie 4 miesiące temu, a do dziś dnia trwają jeszcze turnieje inauguracyjne. Najbardziej popularna gra w Polsce -
Counter-Strike 1.6 wciąż nie ma swojego laddera. Gracze, którzy odpadli na samym początku bądź zapomnieli zapisać się do rozgrywki nudzą się, ponieważ nie mają w co, a raczej jak grać. Mimo
pieniędzy, które miały zwiększyć popularność, przedsięwzięcie okazało się niewypałem, albowiem w przypadku zlikwidowania nagród, liga przestaje automatycznie istnieć, bo prócz tego, nic nie ma do zaoferowania swoim użytkownikom.
All Play po opublikowaniu na łamach naszego serwisu newsa (07.01.2010), w którym dowiedzieliśmy się o wielkim budżecie projektu, stał się on nagle wielkim obiektem zainteresowania.
638 350,00 zł dofinansowania z Unii Europejskiej prognozowało wielką ligę z potężnym zapleczem gotówki. Od razu powstał profil na popularnym serwisie społecznościowym Facebook.com, na którym właściciele przez pierwsze dwa tygodnie oferowali fanom konkursy, zabawy czy świeże informacje. Po blisko
stu pięćdziesięciu dniach pojawiły się kolejne wpisy, by 27 maja dowiedzieć się o kolejnej grze w wersji beta. Minęło
siedem miesięcy a my do dnia dzisiejszego nie wiemy, kiedy tworzenie projektu zostanie sfinalizowane. Nie wiemy również o tym na jakich zasadach będzie działała platforma rankingowo-społecznościowa dla graczy. Pytanie nasuwa się samo. Czy aby na pewno trzeba było tak szybko reklamować ligę, by wszyscy już teraz byli nią znudzeni?
EG-TV - o tym projekcie wiemy mało, nawet bardzo mało. Tak naprawdę jedyną pewną informacją jest fakt, że będzie to nowa
telewizja eSportowa. Upadłe już praktycznie GameBack, nieistniejący serwis informacyjny ProeSports i średnio uzdolniony projektant stron nie wróżą trwałych i dobrze prosperujących partnerów. Właściciele nie zdradzili również, na kiedy planowany jest pierwszy program, o ile w ogóle do takiego dojdzie. Ogłoszenie się "
najlepszą gamerską telewizją internetową" to postawienie sobie poprzeczki bardzo, bardzo wysoko. Oby ambicje nie wezmą góry nad możliwościami.
Guns Are Dawn to niewątpliwie najbardziej oczekiwany projekt tego roku.
30 grudnia właściciele strony GAD na Facebooku opublikowali pierwszy plik wideo. Wtedy nie było wiadome czym będzie superprodukcja, w którą włączyli się tak utalentowani gracze. Redaktorzy prześcigali się w doszukiwaniu tajemniczo ukrytych znaków, by w końcu dowiedzieć się, że będzie to
szkółka dla młodych graczy. Przez
7 (słownie: siedem) miesięcy nie został wypuszczony na światło dzienne
żaden krótkometrażowy film, jedynie
4 (słownie: cztery) trailery. Polityka
Guns Are Dawn jest prosta i zrozumiała. Wielka reklama, duże zainteresowanie i przed paroma chwilami wskaźnik wybił
3600 fanów (ciekawe ilu tak naprawdę interesuje się eSportem). To sprawia idealną możliwość promowania różnorakich gier czy sklepów, a co za tym idzie, zarabianie pieniądze - istnie kura zanosząca złote jaja. Ziggi i spółka ciągnie w to dalej nie bacząc na to, iż ludziom się to kategorycznie nie podoba, wszak nikt nie lubi być zwodzonym za nos.
TeamPlay.pl to bardzo dobrze znany projekt graczom Counter-Strika. Polega on na zasadzie "
sit and go". Charakteryzuje się prostą obsługą oraz przede wszystkim błyskawiczną możliwością zapisywania zawodników i drużyn. Zapoczątkował go w 2007 roku Radosław "
FOMFNY" Szczęsny, jednak przez wiele miesięcy nic o nim nie słyszeliśmy. Na początku
kwietnia media obiegła informacja o wskrzeszeniu inicjatywy szybkich cupów. Wyciekła również plotka ( już potwierdzona ), iż w rozgrywce będzie można wygrać prawdziwą
gotówkę. Nie wiemy jednak na jakiej zasadzie będą przyznawane pieniądze i jaki budżet posiada aktualny właściciel TP - Radosław "
ognos" Chmiel. Start strony również się opóźnił. Mimo luźnych zapowiedzi na czerwiec, prawdopodobnie będzie to przełom lipca/sierpnia.
Hurricanet Entertainment jest nowatorskim pomysłem grupy sympatyków sportu elektronicznego. Na chwilę obecną trwają jeszcze prace nad kończeniem
portalu, który będzie, według twórców, mógł zaoferować bardzo dużo. Serwis informacyjny, liga oraz telewizja to jest to, co ujrzymy w pełnej wersji strony. Z informacji, jakie do mnie dotarły, wiem, że prace trwają od dłuższego czasu i trwać będą jeszcze długo. Brakuje rąk do pracy, a graficy i koderzy, którzy podjęli się tego arcytrudnego zadania dostają przysłowiowy "
kosz wafli". Nie ma się co łudzić na popyt w lidze, ponieważ grać będziemy niestandardowymi trybami, w Counter-Striku m.in. 6vs6, 8vs8.
Projekt ten nie ma
żadnego inwestora, a według mojego informatora, rozmowy z potencjalnymi partnerami są prowadzone przez ... Gadu-Gadu. Profesjonalizm jak się patrzy.
Blacklisted, to jej bali się wszyscy
cziterzy Counter-Strika w Polsce. Gracze nagrywali, robili dowody, wrzucali i czekali na ocenienie. W przypadku
bana, gracz zostawał praktycznie wyłączony z rozgrywki w polskim
eSporcie. Największe i najbardziej popularne ligi i serwery uniemożliwiły oszustowi dalszą "karierę". Każdy bał się wejść na publica i zacząć strzelać "hedy" przez skrzynki, ponieważ wiedział czym to może się skończyć. Użytkownicy
chętnie wyłapywali cziterów, sprawiając, że sędziowie mieli pełne ręce roboty. Nadszedł taki dzień, kiedy najlepszy admin w Polsce - Damian "
cZuK" Radomski postanowił zrezygnować z tworzenia BLa. Parę tygodni później została stworzona
nowa wersja strony. Charakteryzuje się zupełnie inną szatą graficzną oraz całym systemem wysyłania, przyjmowania, a także oceny zgłoszeń. Wszystko było by kolorowo, gdyby nie fakt, iż za zgłoszenia trzeba
zapłacić! Koszt jednej aplikacji to bowiem 1,49 PLN. Oszuści grają nadal wiedząc, że są praktycznie bezkarni. Nikt bowiem nie zapłaci z swojego portfela za złapanie gracza, który trafi na czarną listę. Natomiast zapowiedzi
zlikwidowania cennika pojawiły się już na początku kwietnia. Minęło blisko trzy i pół miesiąca a zapowiadanego sponsoringu firm hostingowych dalej nie widać.
Na temat blacklisted też widzę dużą wiedzę masz... Nie bali się jej, tylko nadal się boją. Dlaczego ? Nadal jest prosta zasada - ban na BL = ban w ESL, więc nie wiem po co użyłeś czasu przeszłego. Co do Oszustów, że niby grają dalej. Grają, bo wszystkich nie wyłapiemy, a w Polsce jest ich mnóstwo. Widziałeś w ogóle jest jest zgłoszeń ? - nie narzekamy - jakoś ludzie w większości zrozumieli, że 1,49 to nie jest mega majątek i chcą pomóc. Co prawda co raz mniej to się przelicza - STEAM 10zł, zgłoszenie 1,50zł, ale co raz częściej wpadają konta 2k4-2k6, a to już koszt ok 150zł +
Sponsoring firm hostingowych jest w trakcie przygotowywania. Nie jest to sprawa typu hop-siup, bo nie chodzi tu o plusiki na Cybersporcie tylko o walutę chłopcze.
Jedyne zmartwienie na tej liście to AGL o których ucichło i nie zdziwię się jak upadnie za jakiś czas (po niepowodzeniach z ESWC beholder powinien być ostrożny), Hurricane już wisi XXX czasu w tym samym stanie. Templay niby też miałb być istotą *****istości, a ucichło. Jakaś tam zapowiedź by slize i wszystko. EG-TV też jakoś długo się rozkręca.
GAD to mógłby być naprawdę ciekawy projekt, gdyby nie to, że masz rację i jest to raczej produkt marketingowy do trzepania cashu. Inne organizacje zdążyły podłapać pomysł - Szkoła CS od Universal Soldiers, bez zbędnego nabijania sobie użytkowników na portalu społecznościowym Facebook radzi sobie dobrze - są uczniowie, są nauczyciele i dzieje się to bezpośrednio na serwerach. Muszę wspomnieć też oczywiście o Czajnatawn - ten projekt uważam za świetny, ale nie ze względu na misję "szkoły" i uczenia ludzi jak grać, tylko ze względu na to, że są ludzie, którzy potrafią zrobić to z wielkim przymrużeniem oka - to co chłopaki zrobili po prostu bawi (w sumie czasem warto się dowiedzieć jak należy jeść frytki). W każdym bądź razie myślę, że przyciąganie graczy tym, że GAD "będzie sponsorował klany" (zauważcie, że wziąłem to w cudzysłów, żeby potem nie było wypominania) jest niezbyt fair, ale, komuś to się opłacało (opłaca), tylko szkoda, że bardziej "im", a nie "nam". - 70% FAIL
Blacklisted to realizacja świetnego pomysłu, ale z wykonaniem gorzej. Czemu? Tu nie mam pretensji do BL, tylko do graczy. Nie, nie o to że grają na haxach. O to, że garstka adminów musi ogarniać cały serwis. Potem są pretensje, że jest wprowadzona jakakolwiek opłata. Jeśli takich adminów byłoby więcej, ktokolwiek wsparłby ten projekt (choćby jakiś hosting przykładowo), a tak to trzeba radzić sobie samemu, a żeby nie tyle wyjść na swoje co dać radę to utrzymać to jakaś opłata by się przydała, tylko jeśli jest ona większa niż 1,22 to coraz mniej graczy, chce płacić. Może inaczej - uważam, że powinno być za free, ale wiem, że żeby tak było to potrzebne są odpowiednie decyzje czy zmiany. - tu nie powiedziałbym, że FAIL, tylko, że coś się pochrzaniło i są największe szanse, że coś da się z tym konkretnego zrobić.
- możesz mi dać liste zbanowanych z tego roku - steamy, owszem wyszukiwac mozna, ale przydalaby sie na ściąganej liscie data bana, rowniez ze wzgledu na stara liste.
Poza tym bawią też słowa "wg mojego informatora" we fragmencie o Hurricane. Czyżby blog Venomena mógł być informatorem? Ridiculous, powiedziałbym
A co do allplaya. No właśnie - nie znam żadnego All Playa. Ale słyszałem, że tworzy go jakiś butelka i ma dotację z USA.
Reasumując, żałuję, że tak się stało i że takie coś pojawiło się na cybersport.pl.... i tyle mam do powiedzenia w tym temacie, a ci co krytykują ten blog mają rację.