Wiem wiem powinny pojawiać się tutaj tylko esportowe blogi, ale po prostu musiałem o tym napisać.
Dzisiejszego dnia wydarzyła się największa sensacja podczas Mistrzostw Świata w dyscyplinie skok o tyczce. Faworytka i wielokrotna mistrzyni Jelena Isinbajewa nie wykonała ani jednego dobrego skoku. No tak ale czemu się cieszę? Cieszę się, ponieważ dwa miejsca na podium zajęły nasze Polki. Na pierwszym miejscu wracająca po 2 latach do zawodowego skakania znalazła się Anna Rogowska, tuż za nią egzekwo 2 miejsce: Monika Pyrek oraz amerykanka Chelsea Johnson.
Nie wiem jak wam, ale mi się serduszko raduje. Biorąc pod uwagę fakt, że w obecnych Mistrzostwach mamy zdobytych już 5 medali przez 3 dni, a wszyscy liczyli tylko na trzy podczas całego występu na MŚ.
www.youtube.com/watch