
Kolejny tekst, który ma na celu przybliżyć Wam uczestników finałów Ligi OPEN to wywiad z

Maciejem
"Bakus56" Bakosiem. Zawodnik
amo mater sui zdradza jak wyglądają przygotowania do eventu (a raczej brak tych przygotowań), a także dzieli się z nami spostrzeżeniami na temat podziału tegorocznych finałów na dwie imprezy. O tym czy jego drużyna ma szansę powalczyć w piątek z pewnością będziecie w stanie odpowiedzieć sobie po przeczytaniu poniższego tekstu do czego Was w tym miejscu serdecznie zapraszamy.
Wkrótce przed Tobą spory event. Jak samopoczucie?
Samopoczucie całkiem, całkiem aczkolwiek ani troszkę nie przygotowujemy się do tego lana (brak czasu, praca, szkoła), będziemy polegać tylko na własnych indywidualnych umiejętnościach.
Nie boisz się, że brak przygotowań z drużyną zaważy na Waszej formie?
Oczywiście że się boję, z tym że czterech z nas gra już ze sobą dłuższy czas, tylko Matek jest naszym nowym nabytkiem, dołączył do nas 2 tygodnie temu.
Kogo zastąpił Matek i dlaczego?
Od pewnego czasu mieliśmy problem z piątym graczem, przez jakiś czas grał z nami Hatsiu i to on miał z nami jechać na finały aczkolwiek Matek to mój kumpel z reala, tak jak reszta teamu, dlatego postanowiliśmy postawić na niego. Poza tym Matek ma za sobą więcej eventów i jest po prostu lepszy.
Spotkanie z Let-Pain w półfinałowej drabince i wydaje się, że dość gładka wygrana 2:0. Jak to wyglądało z Twojej strony?
Można tak powiedzieć, że poszło dość gładko, nie postawili większego oporu (nie grali podstawowym składem). My natomiast graliśmy na luzie. Był to pierwszy mecz Matka z nami, no i muszę przyznać, że zagrał bardzo dobrze.
Ostatni mecz w tej fazie przegraliście ze zwycięzca drabinki, czyli Blackzone. Przeciwnicy byli tak mocni, czy popełniliście trochę błędów?
W tym meczu akurat my nie graliśmy podstawowym składem. Chcieliśmy przełożyć, lecz przeciwnikom bardzo się spieszyło i nie zgodzili się. Graliśmy w biegu i słabo to wyszło. Odegramy się w piątek.
Czujesz, że aktualnym składem jesteście w stanie powalczyć? Jaki cel sobie postawiliście przed lanem?
Powalczymy na pewno, a co z tego będzie to zobaczymy:). Nasz plan minimum to wyjście z grupy i walka o 3 miejsce, a przy dobrych wiatrach o finał i zwycięstwo.
Jak już wspominałeś z 3 partnerami z zespołu grasz już spory czas, a nowy nabytek to Twój kolega. Co możesz powiedzieć o zawodnikach amo mater sui ?
Zacznę od Amd - nasz prowadzący, grałem z nim niegdyś w realistic (PCL bydgoszcz), spoko kumpel który krzywi się po miętowej wódce. Mass i Insert to moi kumple z klasy. Mass skillowo gra bardzo dobrze, aczkolwiek mało głowy i rozumu w tym używa, natomiast Insert to jego zupełna odwrotność. Gdyby ich połączyć to byłoby spoko. Z Matkiem grałem kiedyś w piłeczkę i często imprezujemy w tych samych klubach.
Jesteście zespołem bez organizacji. Czy zgłaszał się już ktoś po awansie?
Niestety, nikt się nie zgłaszał. Nie mamy własnego serwera nawet i szukamy "ESLi" na OFF
Co poleciłbyś osobom, które również chciałyby zagrać w finałach ligi open?
nołlajfić, nołlajfić, nołlajfić.
W tym roku finały zostały podzielone na dwie imprezy. Jak to oceniasz?
Jak dla mnie lepiej by było na jednej imprezie. Wtedy byśmy mogli sobie pooglądać mecze ligi pro, a tak będzie trzeba zapłacić za nocleg i zostać na noc.
Odczuwasz jakikolwiek niepokój związany z występem na imprezie offline?
Jedyną rzeczą, którą się niepokoję to brak klawiatury na usb.
Przystańmy na chwilę i porozmawiajmy o Twoim życiu pozacsowym. Czym się interesujesz?
Moim zainteresowaniem głównie jest sport, swego czas nawet trenowałem piłkę nożną (KS Warta Poznań) razem z Matkiem przez 10 lat, tam też go poznałem. Od jakiegoś czasu się troszkę pozmieniało i zamiast boiska są imprezy i dziewczyny : D Swoją drogą czeka mnie również matura.
Znajomi wiedzą o uczestnictwie w rozgrywkach?
Część znajomych wie i raczej są obojętni w tej sprawie, po prostu nie interesują się tym. Nasze Mamy jednak wiedzą i kibicują nam z całego serca. Nasza grę będą podziwiały na HLTV.
Twoje TOP3 Ligi Open?
1. My !
2. tMoe
3. blackzone
Dziękuję za poświęcony czas. Pozdrawiaj.
Pozdrawiam cały team i ich mamy oraz Mateusza "dnq" Korzeba z którym znów będę mógł się napić sputnika.