
Nazywany pierwszym białym murzynem polskiego esportu, obecnie menedżer organizacji
Voodoo Gaming, redaktor serwisu
Cybersport.pl, osoba znana między innymi ze sceny Warcrafta III - Michał "
Blade" Rozpendowski. Wyjątkowo publikujemy wywiad z członkiem naszej redakcji, lecz VG jest ważną formacją na naszej scenie. W poniższej rozmowie Blade opowiada o hibernacji VG, zbliżających się polskich finałach
World Cyber Games 2010, nazwanym przez UF Gaming, "
esportowym tyranie" czy też planach na przyszłość i niespodziankach jakie nas czekają u laleczek.
Cześć. Na początku powiedz jak czujesz się z przydomkiem pierwszego białego murzyna polskiego esportu?
Siemasz. Wiesz, przez całe swoje życie starałem się kierować jedną, podstawową, jednak niezwykle ważna dewizja - "grunt to oryginalność". Jeżeli dzięki ubiorowi mogę to podkreślić, to niezmiernie mnie to cieszy. Poza tym, uwielbiam luźne ubrania, dają mi one niezwykłą swobodę oraz komfort. Dodatkowo kocham rap, kocham hip-hop, kocham całą tę subkulturę. Ubrania typu baggy jeansy i biała 2XLka to - jakby nie patrzeć - jej nieodzowna część. To mój rap to mój styl, i mam tego komplet.
Przejdźmy do Voodoo Gaming. Dlaczego postanowiłeś reaktywować organizację?
My jej nigdy nie zamykaliśmy, ażeby ją reaktywować. Po tym, jak pojawiły się informacje na temat "końca" Voodoo odbyliśmy długą rozmowę z kamykiem i terrorem, żeby się nie poddawać, i dalej prowadzić "laleczki", bez Norada. Faktycznie odbiło się to na negatywnie na naszej karmie, jednak na podstawie ostatnich tygodni muszę przyznać, iż owa 2-tygodniowa "hibernacja" była nam potrzebna. Podjęliśmy w tym czasie wiele ważnych decyzji organizacyjnych, nabraliśmy motywacji do dalszego działania. Nie byliśmy przy tym pod presją czasu - mogliśmy zrobić wszystko to na spokojnie. Po 14 dniach postanowiliśmy się "odmrozić", i zacząć intensywne przygotowania do WCG, które jest niezwykle ważne z naszego punktu widzenia. Dodatkowo warto zwrócić tutaj uwagę na inny czynnik, który wpłyną na tę hibernację. Chcieliśmy dzięki niej odnowić nieco swój wizerunek. Zerwać ze starym BVGbyGIGABYTE .
A jakie było zdanie Norada na temat hibernacji VG?
Norad faktycznie chciał wszystko zamknąć. Wrócić, kiedy będzie miał czas i motywację. Zresztą o tej motywacji rozmawialiśmy już ponad rok temu, kiedy Radek w prywatnej, długiej rozmowie poinformował mnie, że chciałby przejść na "emeryturę". I zrobił to, publikując oświadczenie o "zamknięciu" Voodoo. My jednak zdołaliśmy go przekonać do tego, że poradzimy sobie w prowadzeniu dużej organizacji, że nie ma sensu tak tego kończyć, i weźmiemy sprawy w swoje ręce. Przystał na to. W sumie nie dziwie się mu, że miał już tego dość. Zaczynał w 2002, będąc nastolatkiem. Teraz pisze prace licencjacką, ma dziewczynę, pracę. A My, jak pokazał czas, radzimy sobie całkiem nieźle przejmując schedę, którą zapoczątkował Norad. Schedę, którą tworzyłem także i Ja oraz Kamyk, i z którą nie chcieliśmy się tak po prostu rozstawać. Zresztą, wciąż utrzymujemy z nim kontakt, rozmawiając od czasu do czasu na skype, tudzież na gadu. On sam tradycyjnie zjawi się na kilka godzin na WCG, by napić się z nami Jacka z lodem.

Pierwszy biały murzyn polskiego esportu - Blade. Tudzież Blady.
Sądzisz, że Norad kiedyś powróci do esportu?
Sądze, że on ciągle w nim uczestniczy. Sport elektroniczny dla takich ludzi jak Ja czy On, to nie tylko hobby, to także i nałóg. Nie jest to jednak takie uzależnienie, jak np. papierosy, które się rzuca i tyle. To są ludzie, emocje, doświadczenia. Z tym się nie da tak łatwo skończyć. Fakt, nie jest on tak aktywny jak kiedyś, jednak codziennie przegląda serwisy informacyjne, pyta się co u nas. Zapewne rozmawia także z masą znajomych. Dodatkowo jego praca jest po części powiązana z e-sportem. Czy wróci do Voodoo? Nie wiem, może. Miejsce pośród nas, w zarządzie, zawsze będzie na niego czekać. Każda para rąk skłonnych do pracy będzie przez nas niezwykle mile widziana.
Obecnie w Zarządzie Voodoo znajdują się trzy osoby. Co możesz powiedzieć o swoich współpracownikach?
Cóż, najważniejsza osobą w zarządzie jestem Ja, gdyż to właśnie Ja odwalam robotę za resztę, która się zwyczajnie opier... <śmiech>. Mówiąc jednak całkiem serio - każdy z nas się uzupełnia, każdy stara się robić jak najwięcej. Grzegorz Kamiński, czyli djkamyk, jako osoba mieszkająca w stolicy naszego kraju, jest naszym reprezentantem podczas rozmów ze sponsorami. To on do nich dzwoni, to on utrzymuje z nimi kontakt. Dodatkowo jest naszym grafikiem, i wszystkie logówki, które widzicie, pochodzą od niego. A tak poza tym to go nienawidzę. Mówiąc "dzwoni do wszystkich" miałem także nas - mnie i Tomka. I to tak niefortunnie, że zawsze wtedy, kiedy nie trzeba. Ma chłopak takie wyczucie czasu, że musi z nami o czymś ważnym porozmawiać kiedy jesteśmy w pracy, w ubikacji, gramy, tudzież śpimy. Nawet nie wiecie, jak to jest, kiedy przez cały tydzień budzi was "brutalny" głos Grześka... nic przyjemnego ; D. Odnośnie TeRRoR'a, to udziela się na tyle, na ile czasu mu na to obecnie pozwala. Jak wiadomo zbliża się WCG, gdzie ma zamiar walczyć o złoto, a na początku września SEC, gdzie również wystąpi, i jak razie jednak ani Ja, ani kamyk nie wymagamy od niego za wiele, gdyż chcemy, aby trenował. Dużo trenował. Albo przynajmniej trenował do czasu, póki kamyk do niego nie zadzwoni <śmiech>.
Planujecie poszerzyć Wasze grono?
Pewnie, ostatnio się nawet zastanawialiśmy, który z nas powinien jako pierwszy zostać ojcem.
I do jakiego wniosku doszliście? Kto będzie ojcem maskotki Voodoo?
Sądzę, że ojców będzie trzech... poza tym, my nie mamy maskotek. Mamy Laleczki. A to spora różnica. A naszą najważniejszą "Laleczką" na chwilę obecną jest panna Dominika a.k.a AngeL, nasza organizatorka sekcji SC2. I nie wiem, czy zdołałby ją ktoś zastąpić.
Dominika jest jedyną kobietą w Voodoo. Jakie jest jej zadanie w tej organizacji? Co prawda, zajmuje się sekcją SC2, czy coś jeszcze?
Nie, jej jedynym zadaniem jest opiekować się dywizją StarCraft 2.

Blade lubi bawić się w wirtualny świat w rzeczywistości.
W gronie Waszych sponsorów jak na razie możemy zobaczyć tylko firmę EPSON. Czy w najbliższym czasie pojawią się kolejne marki?
Tak. Jak już kiedyś gdzieś wspominałem, systematycznie będziemy publikować informacje na temat naszych sponsorów. Pierwszym z nich jest EPSON, lider na globalnym rynku produktów i rozwiązań w zakresie druku i cyfrowej obróbki zdjęć, który wspierać nas będzie podczas tegorocznej edycji World Cyber Games, i z którym sądzę, że nawiążemy długą i owocną współpracę. Dodatkowo możliwe, że powróci do nas jeden z naszych byłych sponsorów, z którym wciąż utrzymujemy kontakt, i do którego to kamyk często dzwoni... nikt z nas jednak nie potrafi przewidzieć, co przyniesie przyszłość.
Na WCG zobaczymy kilku reprezentantów Voodoo. Jak oceniasz ich szanse w walce o bilet na światowe finały?
Dokładnie to 5. Słownie: pięciu. Jak oceniam ich szanse? Jak wiadomo, podczas tegorocznej edycji WCG oglądać będziemy zmagania zaledwie 4 zawodników/drużyn na każdej platformie. I każdy z nich ma szanse na złoto. Nie inaczej jest z naszymi reprezentantami. TeRRoR to faworyt na każdym turnieju, który pojawia się w Polsce. Zresztą, to także najlepszy polski zawodnik, jakiego zrodziła nasza scena WC3 w ogóle. Liczę, że zdoła on drugi raz z rzedu zdobyć złoto, i odbić sobie zeszłoroczne, światowe finały World Cyber Games, na których zaliczył zły występ ze względu na chorobę. A jak nie on, to Show, który grając "imba" Orkiem może grać praktycznie z zamkniętymi oczami, a i tak będzie robił swoje. Podobnie jest z FIFA, najbardziej nieprzewidywalną grą e-sportową, jaką widziałem. Tutaj każdy może wygrać z niemalże każdym. Nie ukrywam, że Saviola, który zakwalifikował się na finały już podczas pierwszych kwalifikacji, również jest głównym faworytem do złota. Shadow - zeszłoroczny złoty medalista. Wkrótce jedzie także na SEC wraz z Tomkiem. Jeżeli ktoś się liczy w naszym kraju w TMNF, to tylko On wraz z N0thingiem, więc tutaj - przynajmniej według mnie - szanse są wyrównane. O SC:BW ciężko jest mi się wypowiadać, gdyż Pike pokazał, że grać potrafi, również kwalifikując się już w pierwszych eliminacjach. Jest jednak nieco mniej doświadczony od Yayby i ParanOida, choć przewyższa ich aktywnością. Sądzę, że ma chłopak spore szanse na zajęcie najwyższego miejsca na podium, jeżeli tylko "nie zje" go stres. Jak będzie? Okaże się. Przez ostatnie lata nauczyłem się, że we wszystkich należy pokładać wiarę.
A osobiście pojawisz się w Złotych Tarasach?
A i owszem. Tak samo jak Kamyk. Wszyscy będziemy pracować, by jak najlepiej zrelacjonować dla naszych fanów i sponsorów całość imprezy. Ja będę biegał z kamerą, kręcił filmiki, robił wywiady, kamyk zdjęcia. Poza tym będę prowadził pisemną relację z turniejów z WC3 i SC:BW na Cybersport.pl, jako, że od dawna jestem członkiem tutejszej redakcji. To wręcz oczywiste. Dodatkowo jadę rozdać kilka autografów swoim fanom/fankom.

Blady od zawsze starał otaczać w towarzystwie "laleczek".
Planujesz jakąś rozmowę z "esportowym tyranem" polskiej sceny?
Nie. Nie mam w zwyczaju zadawać się z ludźmi pokroju tego... hm, tyran to złe określenie, tyran to osoba, która w sposób okrutny i całkowity sprawuje nad kimś władzę, owy jegomość, o którym mowa, może co najwyżej być błaznem na dworze tyrana. Do tego się nadaje. Chociaż z tego co pamiętam, to miał zamiar na najbliższym lanie siłą zripostować moje cięte komentarze wobec jego osoby, gdyż w sposób słowny zrobić tego nie potrafił, więc nie mam pojęcia, jak całość się potoczy.
A co sądzisz o ostatniej aferze z nim związanej?
Chciałbym otrzymać mocne dowody, popierające oskarżenie, które wysunęło wobec jego osoby UF Gaming. Nie zmienia to jednak faktu, iż nawet teraz nie mam wątpliwości, że człowiek ten nie cofnąłby się nawet przed zlecaniem ataków ddos, by osiągnąć sukces. Po trupach do celu. Znajomy slogan? Racja. Może stąd czerpał on swoją inspirację. Ciekawe jednak, co może posłużyć za e-sportowy krzyż...
Wracając do tematu WCG. Przygotowaliście dla fanów VG jakieś niespodzianki związane z tym turniejem?
Oj tak. Przygotowaliśmy elo ema lajfstajlowe koszulki, które będą do wygrania na naszym profilu facebook (facebook.com/VoodooGaming). Już teraz mogę zdradzić wszystkim zainteresowanym, że jedyne co należy zrobić, to wziąć ze sobą na finały aparat fotograficzny, uważnie przyglądać się ludziom w koszulkach naszej organizacji, i w odpowiednim momencie zrobić im zdjęcie. Autorzy najlepszych z nich zostaną oczywiście nagrodzeni t-shirtami. Poza tym do wygrania będzie urządzenie wielofunkcyjne (drukarka, skaner, etc.) podesłane przez firmę EPSON. No i te moje autografy...
Planujecie otworzyć sklep z lajfstajlowymi koszulkami Voodoo?
Koszulkami, frotkami, torbami, plecakami (kamyk dzwonił już gdzie trzeba ; D), czapkami i dmuchanymi Laleczkami... o wszystkim pomyśleliśmy <śmiech>.
Sądzisz, że takie gadżety sprzedawałyby się dobrze w esportowym środowisku?
Dmuchane Laleczki na pewno, na stoprocent <śmiech>. Co do reszty - zależnie od tego, jak bardzo bylibyśmy popularni. Wiadomo, że "Złota Piątka" i gromada napalonych dzieciaków z CS'a to jedno, a prawdziwi fani sportów elektronicznych - drugie. Wystarczy znaleźć odpowiedni target. I tym sądzę, że będzie StarCraft II. Jak to się wszystko rozwinie? Zobaczymy. Na razie mamy inne problemy na głowie, niż tworzenie sklepu z asortymentem Voodoo Gaming. Zanim bowiem coś takiego stworzymy, musimy ustabilizować sytuację całej organizacji.

Blade podczas jednego z CyberCupów.
Co obecnie jest dla Was priorytetem?
To zależy. Nasze priorytety można podzielić na trzy części. Pierwsza - turnieje. Chcemy jak najlepiej pokazać się podczas World Cyber Games Polska oraz Samsung European Championship. W dalszej przyszłości na ostatecznej rozgrywce Ligi Cybersport bądź na światowych finałach WCG. Druga - pozyskać tylu sponsorów, by móc się rozwijać niczym BVG za czasów sponsoringu Betsson. Trzecia - odbudować wizerunek. Nie, nie, żeby nas obecny był jakoś całkiem negatywny. Po prostu chcemy, aby to nas uważano za najlepszą polską organizację. To My, bodaj jako jedyni, zawsze wywiązywaliśmy się z umów i konkursów na czas. Chcemy, aby tak pozostało, i chcemy, aby wszyscy o tym wiedzieli i pamiętali (siema freaku, koszulka, którą wygrałeś będzie po WCG). Zresztą, nie mówie tutaj wszelako nic nowego, gdyż każdy dąży do profesjonalizacji, do tego, by być najlepszym. W końcu e-sport to sport. I ma wszystkie jego cechy, również te mówiące o rywalizacji.
Czy w najbliższym czasie możemy spodziewać się nowych osób w szeregach Voodoo Gaming?
Nie sądzę. Mamy w pełni skompletowaną dywizję FIFA, po jednym graczu w NFS i TMNF, 2 WarCraftowców, obiecującą sekcję SC2. I jedyne zmiany, jakie mogą nastąpić, dotyczą właśnie jej. Gdyby była jeszcze jakaś godna drużyna Counter Strike... to można by się jeszcze zastanowić. Ale jest tylko Fx, nic więcej, dlatego też nie warto inwestować w tę platformę w naszym kraju. Podobnie zresztą jest z QL i avkiem.
Jakie są Twoje plany na przyszłości związane z esportem oraz życiem prywatnym?
Dzi*ki, koks, tajski boks. Norma ; D. A tak na serio - do końca września staram się jak najwięcej zarobić, by zainwestować w kilka rzeczy. A od 1wszego października mam zamiar stać się szczęśliwym studentem pierwszego roku Politologii. I wieść do końca 2016 roku prawdziwe, studenckie życie, którego zapewne niektórzy z was już zaznali, a niektórych to dopiero czeka. A czemu aż do '16? Cóż, na drugim roku Poli chce wziąć sobie bowiem drugi kierunek, Dziennikarstwo i Komunikację Społeczną. Bo cholernie pociąga mnie polityka, a i tu, i tu można skończyć specjalizację "marketing polityczny". Poza tym chciałbym obejrzeć Step Up 3D w kinie, bo pozostałe części, a w szczególności jedynkę, obejrzałem już mnóstwo razy. Co do e-sportu zaś, to czy ja wiem, dosyć było już o nim w tej rozmowie. Więc to akurat sobie daruję.
Na koniec rozmowy możesz kogoś pozdrowić, dodać coś od siebie.
Dodać coś od siebie? Tj. sos własny? Nieee no, może nie tym razem. Kogo chce pozdrowić? Hm, a kto tu jest online na fejsbuku... Janusza Kubskiego, Macieja Śliwińskiego, Mikołaja Pecko, Jana Przysuchę, Łukasza Dudka, Marcina Sieczkowskiego, Łukasza Lubińskiego, Maćka Musiałka oraz moją kochaną blondynę Oo <3. Tyle osób dostępnych na tą chwilę. Dodatkowo całe Voodoo i starą stejdiego, bo nieźle broniła krzyża, i wszystkich, których nie pozdrowiłem. W tym każdą piękną kobietę, którą znam, tudzież dopiero poznam ; ).
Ok, dzięki za wywiad biały murzynie.
PS. Gdzie fotka Ekipy Remontowej ?
mozna zamowic PUDZIAN BAND,
Piotrze masz na myśli to, że nie rzuca cienia i jest rzeźbiony przez wiatr ?
:)
Super sobie radzicie: http://tiny.pl/h742w
Od kiedy 63 i 86 miejsce, jest 'SZCZYTEM GLOBALNEGO RANKINGU' :>
Mija kolejny dzień, a Pike'a nawet nie ma w składzie. A to przecież reprezentant na WCG ;]
Idziemy dalej:
"Przeciwnicy Pike'a, których spotka on podczas WCG PL '10:
Krzysztof "Pike" Jędrzejczyk - zywcięzca pierwszych eliminacji"
Eeee, że jak - on sam sobie jest przeciwnikiem? ;-)
_
pozdrawiam stare Voodoo, szczególnie Norka i Wisienke :)
#7 ! ZAMAWIAJ
btw dzieki secik za komentarzyq ;* lofciam