
W czasie, gdy rozgrywane są ostatnie pojedynki w ramach turnieju
Puchar Lenovo na platformie
StarCraft II, na polskiej scenie owej gry odbywają się również inne, niezwykle znaczące wydarzenia. Najważniejszym z nich jest działalność pierwszej w historii
Reprezentacji Polski, która po wybraniu kapitana i ogłoszeniu pierwszych kadrowiczów, uzupełniła reszte składu o nowych zawodników oraz rozegrała pierwsze spotkanie. Z tego też powodu redakcja Cybersport.pl postanowiła przeprowadzić wywiad z głównodowodzącym
POL-Team.SCII - Konradem "
Croc" Janią.
Wszystkich zainteresowanych gorąco zapraszamy do tej krótkiej, kilkuminutowej lektury - warto!
Imba wywiad.
Michał "Blade" Rozpendowski: Cześć Konrad, jak tam twoje obecne samopoczucie? Jak się żyje w Norwegii?
Konrad "Croc" Jania: Aktualnie przeżywam nostalgie związaną z nadchodzącą zimą. Tutaj w Norwegii zima przychodzi dosyć wcześnie i jest bardzo zimno i deszczowo co nie sprzyja dobremu samopoczuciu. Co do życia tutaj, to jest całkiem ciekawie, ładnie choć drogo. Inna mentalność ludzi niż tych mieszkających w Polsce daje o sobie znać na każdym kroku. Są plusy i minusy mieszkania tutaj ale jakoś sobie radzę.
A dlaczego akurat Norwegia?
Próbowałem swoich sił w Polsce, próbowałem w Anglii i aktualnie zmierzam się z trudem Norwegii. A dlaczego tutaj? Jak wiadomo, jest to bardzo bogaty kraj, a co za tym idzie można tutaj dobrze zarobić jeśli człowiek się odpowiednio zakręci. A przeważnie po to się tutaj przyjeżdża.
Rozumiem. Przejdźmy zatem do konkretów - jak się czuje świeżo upieczony kapitan Reprezentacji Polski na platformie StarCraft II: Wings of Liberty?
Jak na razie czuje się świetnie. Udało mi się spełnić to co obiecywałem. Zorganizowałem stronę Pol-Teamu, powołałem pierwszy skład, zorganizowałem turniej, który wyłonił tych graczy, którzy go uzupełnili. W miniony poniedziałek zmierzyliśmy się zaś z Francją w pierwszym oficjalnym meczu i aktualnie skupiam uwagę na tym, aby następny mecz został nieco lepiej przeprowadzony. Był to debiut zarówno dla mnie jak i moich podopiecznych, gdyż jak wiadomo tworzymy pierwszy team w historii StarCrafta II.
Jak myślisz, co było powodem porażki naszych reprezentantów w starciu z kadrą Francji?
W rozgrywkach 1v1, które miałem możliwość oglądać zawodnicy francuscy byli zdecydowanie lepsi. Jeśli chodzi o gry drużynowe to na pewno przesądziło to, że w ostatniej decydującej grze przy stanie 1-1 polscy reprezentanci nie posłuchali moich uwag odnośnie tego co i jak powinni zagrać. Przestrzegłem ich przed zagraniem tego co zagrali ale mnie nie posłuchali i zemściło się to na wyniku tego pojedynku jak i całego spotkania. Szkoda bo byliśmy naprawdę blisko wygranej. Nie mniej jednak był to tylko mecz towarzyski a prawdziwa walka na punkty rozpocznie się dopiero w listopadzie
Hm, "Pierwszy team w historii sceny StarCraft II" brzmi dumnie. Bardzo się cieszyłeś, gdy zobaczyłeś wyniki wyborów, czy też wiedziałeś od samego początku, że wygrasz? Jak oceniasz swoich już byłych rywali. Mogli Ci oni w jakikolwiek zagrozić?
Mniej więcej monitorowałem przebieg głosowania i na podstawie tego mogłem się domyślać wyników. Od początku tego nie wiedziałem bo i skąd? Każdy z kandydatów miał swój indywidualny program i myślę, że na tym opierała się wygrana i porażka gdyż raczej żaden z nas nie był jakoś bardzo znany szczególnie wśród użytkowników blizzardowskiego forum. Jednocześnie nie patrzyłem jakoś specjalnie na nich jako moich oponentów gdyż były to otwarte wybory i chodziło o wspólny cel jakim jest stworzenie drużyny narodowej.
Tak, masz rację. Coś musiało jednak zadecydować o tym, iż wybrano Ciebie, a nie Sto_lat czy leoxandera. Jak myślisz, w czym tkwi twój sukces? W tym, że większość kojarzyła Cię jako osobę, która wcześniej streamowała i zresztą nadal relacjonuje mecze SCII?
Z tego co czytałem komentarze to ludziom spodobał się mój program wyborczy. Był stanowczy, przejrzysty i przypadł graczom do gustu. To było głównym czynnikiem według mnie. Relacje prowadzone przeze mnie od czasów bety na łamach sc2tv.pl na pewno także się przyczyniły do mojego sukcesu. Ci co oglądali stream poznali mnie, wiedzą czego mogą się po mnie spodziewać i zaufali mi, a co za tym idzie byłem im „bliższy” niż pozostała dwójka kandydatów.
A co było twoim głównym motywem do tego, ażeby stać się pierwszym w historii kapitan POL-Teamu w SCII? Czym się kierowałeś zgłaszając swoją kandydaturę?
Była to spontaniczna decyzja. Jestem zakorzeniony ze sceną StarCrafta bardzo długo i chciałem w końcu wykorzystać moje doświadczenie i zaangażowanie. Denerwowało mnie, że większość ludzi na forach tylko pisała od rzeczy zamiast coś robić. Nikt nie podejmował konkretnych kroków. W końcu zobaczyłem kandydaturę leoxandra i Sto_lat i postanowiłem, że też się zgłoszę. Zebrałem nasze zgłoszenia, rozreklamowałem kandydatury na różnych forach i powoli zaczęło się to toczyć. Szkoda, że nikt inny nie zdecydował się kandydować i od początku do końca byliśmy tylko we trójkę.

To źle, że było was tylko trzech? Fakt, nie było może w czym za bardzo wybierać, jednak prawda jest taka, że ludzie, nawet Ci, którzy mają pojęcie o takich rzeczach, raczej nie chcieli się zbyt pochopnie angażować. W końcu wciąż nie wiadomo jak miałaby taka reprezentacja wyglądać. Ktoś musiał przetrzeć szlak...
No to jest to o czym wcześniej pisałem. Wielu dogaduje ale jak trzeba samemu coś zdecydować to robi się cisza. StarCraft II jest grą nową a co za tym idzie bardzo dużo osób miało równy start i mogło wykorzystać swoją wiedzę aby budować Pol-Team. Liczyłem się z tym, że jeśli wygram będzie mi bardzo trudno gdyż jedna osoba będzie budowała całą polską e-sportową scenę w StarCrafta II... I nie przeliczyłem się. Jest ciężko, na mojej drodze stają ludzie którzy nie są przychylni mojej kandydaturze ale radzę sobie z tym. Mam nadzieję, że kiedyś pozostawię po sobie ślad którego nie będą się musieli wstydzić moi następcy a tylko będą go kontynuować.
Jedna osoba będzie budowała całą polską e-sportową scenę w StarCrafta II? Nie sądzisz, że nieco wyolbrzymiasz swoją rolę? Są przecież różne ligi, różni sędziowe, administratorzy, streamerzy i ogólnie osoby zaangażowaną w tę działalność. Nie jesteś pierwszym, ani jedynym.
Nie są to moje słowa a ludzi którzy wyrażali opinie na temat Pol-Teamu. Chodziło konkretnie o początki Pol-Teamu, a to pociąga za sobą polską e-sportową scenę. Ci ludzie o których wspomniałeś robią bardzo dużo i bez nich nie byłoby tego co jest teraz. Jednak tamtą wypowiedź źle zrozumiałeś, nie odnosiło się to tylko do mnie ale do każdego z kandydatów którzy brali udział w wyborach i mogli być teraz na moim miejscu.
Jeżeli tak uważasz. Nawiążmy do obecnego składu POL-Team. Sądzisz, że wybrałeś najlepszych graczy w Polsce? I czy wszyscy oni z radością przyjęli powołanie do składu, czy też musiałeś ich długo namawiać, aby pomogli Ci pomimo nader napiętego grafiku zajęć, którym sami się posługują.
Decyzja o powołaniach była przemyślana i uważam, że aktualnie są to najlepsi polscy gracze. Każdy z nich posiada wysokie umiejętności i zgodził się na grę w Pol-Teamu bez namawiania. Reprezentowanie barw biało-czerwonych to zaszczyt i tak to trzeba traktować. Liczy się honor i dumnie uniesiona głowa. Są to odpowiedni gracze na odpowiednim miejscu.
I sądzisz, że aż do samego końca towarzyszyć będą oni kadrze? W końcu robią to non profit, a często bywa tak, że gra w biało-czerwonych barwach nie jest dostatecznie satysfakcjonująca. SCII to nie SC:BW, ludzie mogą mieć inne podejście do gry...
Nie możesz wszystkiego sprowadzać do pieniędzy. Ja też to robię non profit, nie zapominaj. A czy będą do samego końca w kadrze? To już zależy od ich umiejętności i zaangażowania. System wyzwań został tak skonstruowany aby potencjalnie każdy kto wykaże odrobinę wysiłku miał szanse walki o miejsce w drużynie. Będę dążył do tego aby w składzie mieć tylko odpowiednie osoby którym będzie zależało na grze i prezentować będą odpowiednio wysoki poziom. A uwierz mi, takich ludzi nie brakuje...
Ale ty nie masz narzuconych przez organizacje warunków. Czołowi gracze - jak najbardziej, a w końcu to w nich drzemie największa siła. Powiedz, czego - oprócz sparingów oraz turniejów - będziemy mogli się spodziewać po tobie i twojej ekipie. Masz jakieś plany jak nadać wszystkiemu jeszcze większego tempa?
Nie mam narzuconych warunków ale sam staram się je stworzyć i stawiam sobie poprzeczkę wysoko. Sparingi i turnieje to bardzo dużo jak na ten etap rozwoju Nation Wars. Niestety jest bardzo mało rozgrywek które są serwowane drużynom narodowym. Zainicjowałem stworzenie ligi przez pewien zagraniczny serwis. Być może coś z tym zrobią i za jakiś czas będzie nowe miejsce do rywalizowania. Na razie musimy się podporządkować temu co jest.
A nie masz w zanadrzu jakiegoś projektu, który rozruszałby nieco scenę, angażując ją jednocześnie w rozwój polteamu?
Regulamin wyzwań stworzyłem tak aby gracze mogli ze sobą rywalizować o miejsce w pol-teamie jednocześnie go rozwijając. Nie jest to drużyna zamknięta i nie chcę aby taka była. Również relacje LIVE które będę przeprowadzał z meczy międzynarodowych będą miały wpływ na rozwój polskiej sceny. Na tą chwilę nie mam czasu na realizowanie innych projektów gdyż w pełni poświęcam się swojemu serwisowi i reprezentacji.
A nie myślałeś o tym, by przeznaczyć część swojego czasu na szukanie sponsora dla POL-Teamu? Może znalazłby się ktoś taki, kto chciałby za małą reklamę wesprzeć działalność Reprezentacji Polski SCII. Która faktycznie nie potrzebuje jakiś nader dużych wydatków.
Granie w reprezentacji to zaszczyt i honor. Zarówno ja i gracze tym się kierujemy. Nie zamierzam zrobić z Pol-Teamu kolejnego miejsca do zarabiania pieniędzy za granie. Jest wystarczająco dużo turniejów z nagrodami w których każdy może wziąć udział, ale Pol-Team jest tylko dla wybranych i tych którzy naprawdę chcą w nim być. Nie wykluczam jednak późniejszego wsparcia drużyny przez osoby trzecie.
A jak odnosisz się do krytyki ze strony użytkowników pewnego popularnego forum sceny StarCrafta w Polsce, NetWars? Jest ona w pełni uzasadniona, czy ich uwagi co do prowadzenia przez Ciebie kadry są daremne.
Forum to było popularne ale za czasów staruszka Brood Wara. Aktualnie jest teraz dużo więcej for które są popularniejsze i posiadają większe grono aktywnych użytkowników. Moją dobrą wolą jest, że zamieszczam informacje na tym czy innym forum. A że spotykam się przy tym z krytyką? Jest to naturalna rzecz ale też większość trolujących tam osób nie ma pojęcia o prowadzeniu reprezentacji. Staram się jednak analizować to co piszą i wyciągać wnioski aby moja praca była jeszcze lepszą. Ciężko jednak prowadzić dyskusje na poziomie jeśli ktoś nie zna faktów związanych z reprezentacją (bo mu się np. nie chciało newsa przeczytać) i zarzuca mi kolesiostwo. Tacy ludzie nie wnoszą nic dobrego do dyskusji i ich uwagi są daremne. Wszystkim innym użytkownikom tego forum dziękuję za słowa otuchy jak i stosownej krytyki które przyczyniają się do jeszcze lepszego prowadzenia POL-Teamu.
.jpg)
Odejdźmy może nieco od POL-Teamu i nawiążmy do samego StarCrafta. Jak oceniasz polską, jak i zagraniczną scenę owej gry? Co o niej sądzisz, jakie posiadasz odnośnie niej spostrzeżenia.
Polska scena dopiero raczkuje ale powoli tworzy się jej zarys. Mamy utalentowanych zawodników, Pol-Team, własne ligi do grania, są także osoby streamujące oraz coraz częściej pojawiają się turnieje z nagrodami o których wcześniej wspominaliśmy. To wszystko razem zmierza ku dobrej drodze. Zagraniczne miejsca boju mają się dużo lepiej co można zobaczyć w statystykach turniejów. Bardzo dobrze rozwinięty sponsoring i system turniejowy to ich klucz do sukcesu.
Co sądzisz o organizowanym przez Ligę Cybersport turnieju Puchar Lenovo, który jako pierwszy w historii polskiej sceny SCII zakończy się rozgrywkami "offline". Jak oceniasz całą inicjatywę i czy uważasz, że takie przedsięwzięcie wyłoni obecnego "Mistrza Polski"?
Uważam, że jest to duży krok na polskiej scenie StarCrafta II. Czytałem, że było sporo niedomówień i problemów związanych z eliminacjami jednak wszystko zmierza w dobrym kierunku. Myślę jednak iż „Mistrz Polski” nie zostanie wyłoniony w tym turnieju bo i dlaczego? Co jakiś czas są organizowane typowo polskie turnieje a ten różni się tylko nagrodami i finałem „offline”. Aby wybrać „Mistrza Polski” należy zorganizować turniej, który tylko i wyłącznie temu by służył. Na pewno jednak popieram tego typu inicjatywę i mam nadzieje, że takich turniejów z takimi nagrodami będzie więcej!
A turniej ten, gdzie na finałach spotka się 8 zawodników, po nader długich i żmudnych kwalifikacjach, w żaden sposób nie podpowie Ci w przyszłości jak prowadzić kadry? Przychylniej spojrzysz się na jakiegoś "czarnego konia" dając mu szansę w reprezentacji, czy też nie naruszysz swojego systemu wyzwań.
Oczywiście będzie to pomocne dla mnie. Nie mam ścisłego systemu wyzwań którego nie mogę naruszyć. Raz w miesiącu mogę (ale nie muszę) przyznać komuś wyzwanie według wybitnych osiągnięć np. w turnieju Lenovo. Ciągle liczę na to, że na tego typu turniejach wyłoni się jakiś nieznany zawodnik godny reprezentacji.
Ale w tego typu turniejach zazwyczaj widzimy te same "mordy". Nie sądzisz, że i tym razem będzie tak samo? Jakie według Ciebie może być TOP3. Wiem, że nie zakończyła się jeszcze druga faza eliminacji, ale kogo byś widział na pudle. Masz swoich faworytów?
Wiem właśnie, że tak jest. Dlatego ciągle wyczekuję tego dnia kiedy objawi się jakiś talent. Nie jestem zbyt dobry w typowaniu ale obstawiam Mana, Tarson, Nerchio jako tych, którzy zajdą najdalej.
Co Cię skłoniło do tego, aby komentować-relacjonować gry? Pewnego ranka wstałeś i uświadomiłeś sobie, że to jest to, czy po prostu będąc graczem bez szans na karierę postanowiłeś rozwinąć się na nieco innej płaszczyźnie - streamera.
Pewnego ranka dostałem upragniony klucz do bety StarCrafta II. Był to rarytas nie dostępny dla każdego. Postanowiłem się tym podzielić z innymi poprzez pokazywanie zarówno swoich jak i innych graczy gier. Wtedy panował chaos i każdy kto miał klucz zamykał się w sobie i ślepo nabijał punkty w ladderze. Ja postanowiłem iść krok dalej i pokazać to innym. Później przerzuciłem się na relacjonowanie turniejów. Nie jestem słabym graczem co już nie raz udowodniłem. Nie biorę udziału w turniejach gdyż czas ten poświęcam właśnie na pokazywanie zmagań zawodników StarCrafta II. Pewnego dnia stanąłem przed wyborem czy być jeszcze lepszym graczem czy zadowalać innych poprzez mój stream. Wybrałem to drugie i nie żałuję mimo iż czasami mnie korci aby coś zagrać
No nic, to chyba tyle, ile powinni ludzie wiedzieć. Trzeba zakończyć. Dziękuje Ci za poświęcony mi czas i do zobaczenia następnym razem. Powodzenia w prowadzeniu POL-Team'u, przyda się.
Dziękuję i pozdrawiam.
lubie te slowo, skad ja je znam
btw nasilna promocja ligi cybersportu - nie potrzebna