
Był medalista, teraz czas na opiekuna polskiej reprezentacji podczas międzynarodowych finałów World Cyber Games, które kilka dni temu odbyły się w Chinach. Adrian "
Cycu" Kostrzębski, barwna postać na naszym szarym esportowym podwórku, całkiem luźno odpowiada na zadawane mu pytania. O czym? O tym jakim uczniem jest Wiktor "TaZ" Wojtas, jak to było z tą chorobą i czemu TeRRoR pomylił go z Draco. Adrian wypowiedział się na temat wad turnieju organizowanego w Chengdu. A to tylko część, po resztę zapraszam Was do rozmowy zamieszczonej poniżej.
- dużo masz tych pytań?
- no troche : D
- k.... hmm.. dobra to jedziemy!
Cześć Adrianie! Powrót z Chin szczęśliwy widzę, jak nastroje po World Cyber Games?
Cześć Kanapka. Na szczęście powrót szczęśliwy, jako tako żyje po przebytej jakiejś chorobie. Nastroje po World Cyber Games wspaniałe. Bardzo się ciesze z obu medali. Mały niedosyt po FIFA, bo mogło być o wiele lepiej, ale los zadecydował o tym, że jest "tylko" brąz. Szkoda, że SC i W3 więcej nie zdziałali, ale za rok będzie lepiej. Nie możemy zapominać o najmłodszym naszym reprezentancie, który w trackmanii pokazał się z dobrej strony. Sądzę, że jeśli w tym roku potrenuje trochę więcej to zajdzie na pewno dalej niż teraz : )
Pojechałeś na finały jako opiekun reprezentacji polskiej, miałeś dużo roboty, jakieś problemy?
Największe problemy ze swoim zdrowiem :) Niestety przez moją niedyspozycję opuściłem mecze SC i W3. Problemów dużo nie było. Najbardziej namęczyłem się ze zlokalizowaniem plecaka kubena, który zaginął wraz z naszym autokarem. Sytuacja była śmieszna, bo początkowo sprawę chciałem załatwić z wolontariuszami (osoby, które były do naszej dyspozycji w razie kłopotów), jednak ich wiedza i kontakty były bardzo ograniczone. Więc poprosiłem o kontakt z ich szefem, a potem z jego szefem i kolejnym szefem i jego szefem i następnego szefa i uzbierało się ich 15-tu... I nagle przyszła kobieta, przedstawiłem jej sprawę po raz dwudziesty i nagle wrzasnęła coś do nich i oni jak jeden mąż zaczęli dzwonić.. i po chwili znalazł się i autokar i jego plecak. Ale zajęło mi to ponad 2.5h : )

Cycu ma świńską grypę!
A teraz przyznaj się czytelnikom kto załatwił Ci taką robotę!
Sam sobie :-) Podczas wstępnych rozmów z Przemkiem Moraczewskim na temat podjęcia prze przeze mnie pracy na stanowisku głównego sędziego WCG w Polsce padła propozycja, że jeśli odpowiednio wywiąże się ze swoich obowiązków to w "nagrodę" pojadę do Chin... I tak się stało :)
Właśnie choroba.. jak czułeś się w chińskim szpitalu? Lekarze mówili chociaż po angielsku?
Ja na szczęście nie miałem "przyjemności" odwiedzić chińskiego szpitala. Terror zaliczył wycieczkę krajoznawczą i jak się okazało po trzech dniach został mistrzem WCG w ... kalambury :) - w zwykłych szpitalach angielski nie istnieje. Dopiero na specjalistycznych oddziałach jest wymóg posiadania komunikatywnego angielskiego.
No to ładnie, a jak zakwaterowanie? Mieliście na co narzekać podczas całego pobytu?
Do hali, gdzie odbywało się WCG mieliśmy jakieś 10 minut drogi busem, który mieliśmy codziennie do swojej dyspozycji. Narzekać mogłem jedynie na jedzenie które było ... średnie :-( - przez pierwsze trzy dni jadłem jajko sadzone z pieczywem, które o zgrozo jest u nich słodkie i czarna albo zielona herbatę. Tygodnia bym nie przeżył na tym.
Któregoś dnia, chyba przed finałem Counter-Strike pojechaliśmy do Holiday Inn (hotel, w którym mieszkali inni gracze np. z USA czy Bangladeszu!) i tam szok ... chińskiego jedzenia prawie wcale a za to, naleśniczki, bekonik, paróweczki, ciasteczka francuskie, KAWA (!), której u nas nie było czy owoce. Po prostu bajka. Nie byliśmy odosobnieni, bo podobna taktykę podjęli gracze fnatic i mTw.
Ładne pandy?
Pandy były tak słodziachne ze szoooook! Chciałbym mieć taką małą pandę u siebie w domku :)

Ujęliśmy złodzieja, który okradł AGAiN!
No dobra, a jak po WCG, sponsorzy (Netia, R20) zadowoleni?
Wydaje mi się że tak, szczegółów nie znam. Sprawa sponsorów zajmuje się Przemek. Ja starałem się, by gracze byli zadowoleni. Terror jest napewno : D
TeRRoR?
A to już jest nasza słodka tajemnica : D Ale epic fail zaliczył ostatniego poranka: godzina 9 przebudzamy się w jednym momencie, patrzymy na siebie i leci tekst do niego... Ale Ty jesteś k... brzydki! On coś odpowiada, ja coś odpowiadam i terror z tekstem - a od kiedy Ty śpisz ze mną w pokoju?! ( spał z 4 dni) - był tak zaspany, że pomylił mnie z Draco :P.
A podobało się after party?
Ja na after się nie wybrałem, bo poległem w łóżku. Chłopaki poszli, gdzieś zabalować, ale nie powiem gdzie, z kim, i o której wrócili :P
Nie wnikam. Oglądałeś finał CSa zza pleców Filipa i spółki czy musiałeś zejść ze sceny? Jak wrażenia?
Oglądałem ich mecz zza pleców. Wrażenia niesamowite. Nerwy 13057319571759 razy większe niż na HLTV :) I naprawdę się cieszyłem jak wygrali :) Taki turniej zdarza się raz na rok, a atmosfera tam panująca była nie do opisania. To jak chiński naród reaguje na rozgrywki na scenie jest porażające. Chciałbym, żeby chociaż w jednym procencie to co zobaczyłem / usłyszałem tam, powtórzyło się w Polsce.
- Ty słodka niewiasta siedząca obok mnie jest głodna i muszę spadać : (
- To cię wyganiam!
- Dokończym jutro : P
Nie jesteś zawiedziony postawą graczy Starcraft? Przecież był taki szum wobec nich, a tak naprawdę nic nie zdziałali...
Patrząc na formę, jaką zaprezentowali gracze z Azji nie jestem zawiedziony. Oczywiście wszyscy liczyli na Draco, że pokaże co potrafi, ale na tym turnieju Azjaci byli poza zasięgiem. Oni są fenomenalni i zapewne zostaliby zesłani do jakiegoś obozu pracy gdyby nie wygrali.

Być gwiazdą, gwiazdą..
To jakie były największe minusy World Cyber Games w Chinach?
Odległość

Lot był mega meczący. Zdjęcie meczu finałowego CSa z głównej sceny. Dla mnie jest to nie do pomyślenia. Rozumiem, że sponsor główny, wymógł na organizatorach taka decyzję - bo Ci, którzy oglądali stream wiedza, że po zejściu Counter-Strike na scenie pojawiły się dwie gry na komórkę, a potem starcraft i warcraft. Turniej stworzony głównie pod W3 i SC. To oni najczęściej byli na głównej scenie. Minusów chyba tyle.
Widziałeś mecz Pio o wejście do finalu, rzeczywiście mało mu brakowało?
Tak stałem za jego plecami razem z TeRRoRem i redaktorem CD-Action. Przy 0:0, Pio przeprowadził akcje, gdzie strzelał z odległości 5 metrów! Raz obronił bramkarz, raz obrońca, a raz słupek. W tym momencie przypomniało mi się powiedzenie "Niewykorzystane sytuacje lubią się mścić". I po wznowieniu gry od bramki, przeciwnik przeprowadził akcje, po której strzelił gola. To niewątpliwie bardzo podłamało Piotrka, ale ten zdołał zdobyć wyrównującą bramkę. Niestety przegrał w rzutach karnych... Emocje jak na prawdziwym stadionie. Drugi pojedynek to mecz w stylu akcja za akcję, gdzie niewiele lepszy okazał się kr0ne, który później wygrał WCG. Nie mniej, wielkie brawa za Piotrka!
Redaktor CD Action, no właśnie, dużo było Polaków spoza kadry naszego kraju?
Był z nami redaktor z CD-Action, ekipa Polsatu z Maćkiem Rockiem na czele i redaktor z Przekroju, jeśli dobrze pamiętam. Bardzo sympatyczni ludzie, którzy chcą się nauczyć esportu. Więcej trzeba takich ludzi w naszym kraju!
Rozmawiałeś z Filipem Kubskim i spółką podczas WCG, wiesz czy mają już jakieś konkretne propozycje od zagranicznych organizacji?
Nic nie wiem na ten temat. Nie ingeruje w ich sprawy.
To chociaż pierwszą literkę organizacji..
Ale ja nic nie wiem, poważnie!
Niech Ci będzie :P Jak oceniasz swoją pracę opiekuna polskiej reprezentacji?
Ciężko jest mi siebie ocenić. Spytaj chłopaków. Sądzę, że mogłem zachować się lepiej w sprawie TeRRoRa i jedzenia w naszym hotelu. Reszta ok.
Lepiej w sprawie TeRRoRa? A w czym źle postąpiłeś?
Można było to dwojako rozwiązać. Pierwszy sposób, postąpić tak jak ja to zrobiłem, czyli twardo mówić, że nie jadę do szpitala i szukać najgłupszych tłumaczeń, żeby ich przekonać. Jednak, wtedy istniałoby ryzyko, iż Tomek nie zdołałby się wyleczyć do swoich gier. Drugi sposób, szybciej go wyciągnąć ze szpitala. Za mało naciskałem na organizatorów, jednak na swoje usprawiedliwienie mam.. stan swojego zdrowia.
Po wywiadzie z Pio (który mam nadzieje czytałeś ! : D) zostałeś dobrze oceniony. To teraz absencja esportowa przez kilka miesięcy, aż do drugiego sezonu EPS (który wątpię, że się odbędzie)?
- daj link do wywiadu! 
- ty lamusie!
- http://cybersport.pl/wywiady/pelny/Brazowy_medalista_WCG_odpowiada
- dobra, teraz odpowiedź : D
Na chwilę obecną muszę stoczyć batalię na uczelni o utrzymanie się na roku. Powinno się udać, ale czeka mnie mnóstwo pracy. Jeśli chodzi o moja przygodę z esportem - C.H.Y.B.A! Kończę swoją przygodę. Do końca roku nic raczej się dziać nie będzie. Jeżeli przyszły rok będzie tak samo ubogi jak ten, to czas powiedzieć dość i skoncentrować się na czymś innym!
Przypomnij czytelnikom co studiujesz.
PRAWO! Udzielając tego wywiadu, siedzę właśnie z Tazem na ćwiczeniach z prawa cywilnego cz. II.
Jak mu idzie? Lepszy uczeń od Ciebie?
Jesteśmy takimi samymi orłami. Raz on mnie dopinguje bym przyszedł na zajęcia, raz ja dopinguje jego, a innym razem idziemy grac w FIFE na PlayStation 3 ;-)
heheh, habahaba? : ) neqs i Cycu - dwa debile
habababa ! Nigdy więcej z neqsem nie jadę na lana by grać!
Dobrze Cycuszku, to już chyba wszystko, czekamy z niecierpliwością na Twoje pozdrowienia!
No dobra, obiecałem że to powiem. Na MYTRZE! jeden! Do tego chciałbym pozdrowić, neqsa, zapera, wszystkich, którzy byli w Chinach ze mną, wszystkich którzy pamiętali o moich urodzinach, cala listę gadu gadu, facebooka i grona. That's all - aha i Pana, który przeprowadził ze mną ten wywiad i się nie zanudził.
habababa? niii haaaaaaaaabbbbbbbaaaaaaabbbbbbbaaaaaa
hababa?
H@H@H@ zaraz *******ne z fotela zlece ;d
panda? ze 3!
cycu wykonałeś kawał świetnej roboty na WCG:)