
Już w najbliższy weekend w Jönköping zostanie rozegrany
DreamHack Summer 2010. Tak się złożyło, że na turnieju reprezentacja Polski w Counter Strike'a, zarówno męska jak i żeńska, rozegrają swoje spotkania w ramach
ASUS European Nations Championship ze Szwecją. Postanowiłam przeprowadzić mini wywiad z jedną z zawodniczek- Agnieszką "kleo" Sochą, która będzie pełniła rolę prowadzącej podczas tego spotkania. Kleo opowiada między innymi o przygotowaniach zespołu do meczu, szansach na zwycięstwo oraz atmosferze jaka będzie im towarzyszyć.
Jak nastroje po porażce z Danią?
Cóż, byłyśmy zdecydowanie niepocieszone. Ale zagrałyśmy słabo, momentami było zamieszanie, i bardzo dał o sobie znać brak zgrania, gdyż takim składem grałyśmy praktycznie pierwszy raz. Co tu dużo mówić, nie byłyśmy przygotowane tak jak powinnyśmy być, a teraz jesteśmy po prostu zawiedzione.
Już w najbliższy weekend jedziecie do Szwecji, aby zmierzyć się z reprezentantkami tego kraju. Wystąpicie tam pierwszy raz przed tak dużą publicznością. Doda Wam to skrzydeł czy wręcz przeciwnie, będziecie się czuć zestresowane?
Mnie to na pewno zestresuje. Nigdy nie grałam na scenie i to jest pierwszy krok do zdobycia takiego właśnie doświadczenia. Po drugie, będziemy miały, że tak powiem "gorszy start", gdyż większa część publiczności to będą Szwedzi, a co za tym idzie raczej fani swojej reprezentacji, a to na pewno nie wpłynie motywując dla nas. Po trzecie, co tu dużo mówić, Szwedki są faworytkami zarówno naszej grupy jak i całych zmagań w ramach ENC, więc nie będę ukrywać... Będzie po prostu ciężko. Ale mim o tych wszystkich minusowych punktów naszego "wystąpienia" podejdziemy do całego spotkania zmotywowane i być może właśnie ten stres doda nam skrzydeł i pozwoli skupić się w 100% i dać z siebie więcej niż zawsze. Zobaczymy
W zasadzie zaprzepaściłyście szanse na awans do play-off. Będziecie grać o przysłowiową pietruszkę. Może to mieć wpływ na Wasza postawę?
Jeżeli chodzi o nasza postawę, to czy jest to gra o pietruszkę czy nie, na pewno gra na scenie na tyle nas zmotywuje by starać się jak najwięcej ugrać, a nie przegrać do dwóch rund. W tym momencie mogę jedynie mówić za samą siebie, ale sadze, że dziewczyny uważają tak jak ja, że nawet jak nic nam nie da ten mecz, to i tak postaramy się pokazać z jak najlepszej strony, co będzie nie lada wyczynem.
Jak sama wspomniałaś Szwedki są jednym z faworytów całych rozgrywek. Dotychczas nie przegrały żadnego spotkania. Jak oceniasz Wasze szanse, zwłaszcza, ze nie wystąpicie w najsilniejszym składzie?
Hmm, szczerze? Przegramy to, pytanie tylko do ilu . Staram się być zawsze optymistką, ale po prostu nie mogę powiedzieć: ach skupimy się i wygram - bo to po prostu jest niemożliwe. No może nie niemożliwe, ale dziewczyny ze Szwecji sa po prostu lepsze, co nie raz i nie dwa pokazały, więc o czym my tu mówimy. W każdym bądź razie będziemy się starać o jak najlepszy wynik
Jaki wynik Was zadowoli?
Mnie by zadowoliła jedynie wygrana, ale skoro fakty są takie, jakie są, to dobrze by było, by to spotkanie było w miarę wyrównane, czyli 16:14 (jak już mam podać konkretnie
Przygotowywałyście się specjalnie na ten mecz?
Niestety, zagrałyśmy o ile dobrze pamiętam raz tuscana, gdyż priorytetem Elizy i Ani w tym momencie jest przygotowywanie się do zbliżającego się wielkimi krokami ESWC, więc dziewczyny trenowały ze swoją drużyną i ciężko im było się po prostu rozdwoić, gdyż jak każdy mają także szkołę/pracę więc siła rzeczy nie są w stanie grać i tu i tu. Zawsze mamy jeszcze czas w Szwecji by dogadać się, co do szczegółów, czyli ustawień i tego, co i jak będziemy robić. Prawda jest taka, że to nie to samo, co wspólna gra, ale jeżeli porozmawiamy na temat naszych zagrywek, sądzę, że to zawsze coś pomoże, by lepiej się rozumieć na mapie.
Jeżeli jesteśmy przy przygotowaniach. Zapewne to Ty będziesz prowadzić pozostałą czwórkę dziewczyn. Posiadasz jakiegoś "asa w rękawie"?
Niestety, znowu przypadła mi ta nieszczęsna rola prowadzącej. Ja zawsze mam jakiegoś asa w rękawie, tylko pytanie czy wyjdzie to tak jak sobie wymyśliłam. Bo jedno to powiedzieć taktykę, a drugie to ja wykonać tak, by ona się sprawdziła. Ostatnio trochę myślałam o tym jakbyśmy mogły grać tuscana i mam nadzieje, ze to, co sobie ubzdurałam w swojej główce będzie miało zastosowanie na nasze przeciwniczki.
Podstawę drużyny narodowej Szwecji stanowią zawodniczki fnatic. To one będą stwarzać największe zagrożenie?
To jest pewne. Nie oszukujmy się, fnatic to obecnie najlepsza europejska drużyna. Nie zapominajmy również o znanej wszem i wobec zAAz, która nie raz pokazała, ze sama potrafi wygrac wiele rund. To będzie bardzo ciężki mecz
Oprócz Was w Jönköping wystąpi męska reprezetnacja Polski w Counter Strike'a. Oni również zmierzą się ze Szwecją. Chłopcy podołają zadaniu?
Jeżeli chodzi o chlopaków, to licze oczywiście na to, że wygrają! Ich przeciwnik jest równiez wymagający, ale sądzę, ze sobie poradzą. Będzie ciężko, mecz na pewno będzie wyrównany i czeka nas walka do ostatniej rundy, ale chłopaki nie raz pokazali, ze sa w stanie pokonac najlepszych, więc czmemu teraz miałoby być inaczej? Polska!
Nie zabieram Ci więcej czasu. Możesz dalej spokojnie się przygotowywać do wyjazdu :P
Dziękuję za mini wywiad na szybko, którego wcale nie chciałam, do którego mnie prawie, że zmusiłaś i po którym Cię zabiję:P
Fajnie, fajnie gl :)
/fajny wywiadzik ;d i powodzenia
te szczere odpowiedzi. Od dawna wiadome ze laski gadaja bzdury i w to wierza ale bez przesady ;x
hehe
wywiad spoko, dziewczyny, powodzenia mimo wszystko :)
cala meska czesc na pewno trzymac kciuki bedzie! :)
/btw. Ty jakieś osiągnięcia masz? bo tak komentujesz jakbyś był jakimś topem :)
awans na finały paraolimpijskie?
0 profesjonalnych treningów, 0 profesjonalnego podejścia - a profesjonalne wymagania.
świat stoi w tym miejscu na głowie!
http://www.youtube.com/watch?v=SFvCx6w_ptE
z męską sceną kantera też tak jest.
wszyscy pierdzielą głupoty - a taki z **** team bez taktyk większych jak MOF (Meet Our Five) klepią Deltę na 1 mapie. czyli co? czity? nie - po prostu nikt nie trenuje - nikt nie poprawia. święte krowy - jak w polskim rządzie - jest koryto - trzeba jeść.
hahahahahah hahaahahhaha
Miały powiedzieć, że nie jadą bo nie mają szans? ;-))