
Dzisiejszym moim rozmówcą jest wszystkim znany i przez wszystkich zapewne lubiany na scenie

Adrian "
EVO" Berger inaczej znany jako "Burger". Adrian jest reprezentantem i zarówno liderem dywizji Call of Duty 4 organizacji
CEFO. W tej rozmowie wyjaśnia tajemnice dziwnego pseudonimu, opowiada o sobie, o swojej drużynie i o jej planach na przyszłość, a jeżeli chcecie się dowiedzieć skąd EVO zna Pudziana to koniecznie musicie przeczytać te nasze
"wypociny". Zapraszamy do miłej i spokojnej rozmowy z osiemnastoletnim mieszkańcem Poznania. Miłej lektury!
Siema Burger! Jak samopoczucie?
Eloszka, właśnie wróciłem z roboty i jestem lekko zmęczony, wiec nie jest najlepiej... :) Goła murzynka poprawiła by mi samopoczucie!
W ostatnim wywiadzie Jacek "zonic" Kapusta nazwał Cię "Burgerem". O co chodzi z tą ksywą?
Nazywają mnie tak w środowisku przestępczym. ;D Ksywka pochodzi od nazwiska Berger, na które nie mogę nic poradzić. ;D Nie jestem tak nazywany przez ziomków z osiedla, a to co mówi gruby jest gó*no warte.
W takim razie będziesz miał szansę zrewanżować mu się pod koniec wywiadu w serii krótkich pytań, a teraz opowiedz nam coś o sobie.
Jestem EVO z klanu CEFO ; D Mam na imię Adrian, uczę się w technikum samochodowym i pochodzę z Poznania. Nie wiem ile mam w bicepsie - na centymetrze skala skończyła się gdy miałem 13 lat, pudzian brał ode mnie rozpiski na trening. Jeżdżę polonezem caro z niezniszczalnym silnikiem 1.6 w gazie. Aktualnie jestem z 4 laseczkami. W wolnych chwilach rządze na parkiecie i szukam apetycznych panienek. Moim hobby jest siłownia, lubię patrzeć jak moje mięśnie równo puchną, oraz gdy jubiler musi powiększać mój 200 gramowy łańcuch, gdyż po prostu nie mieści mi się na szyi. Mam wielu wrogów, wiadomo, pościgi, strzelaniny - to jest to czym żyje. ;D
To pochwal się teraz wszystkim jaką to fuchę dorwałeś?
Robie w gastronomii - sprzedaje gotowaną kukurydze na plaży. ;D Tak serio to na początku pracowałem w serwisie Karlik w Poznaniu, a teraz pracuje u wuja w firmie.
Praca typu "na wakacje" ? ;D
Można tak powiedzieć. Trzeba zdobyć doświadczenie i parę groszy na mercedesa.
Jak wyglądały Twoje początki z serią Call of Duty? Ile czasu potrzebowałeś na to, by przebić się do polskiej czołówki?
Moje początki z codem zaczęły się ok. 3-4 lat temu (dokładnie nie pamiętam) zacząłem grać w cod2 w którym nie osiągnąłem kompletnie nic oprócz e-punkcików. Grałem pod Nickiem KiLLEM (wpadłem za haxa) dlatego przeszedłem na cod4. Zacząłem grać pół roku po premierze. Na scenie zostałem rozpoznawany jak stworzyłem stare Universal Soldiers. Polska czołówka? Nie ma czegoś takiego.
Przejdźmy do Twojego zespołu, który na codzień reprezentujesz. Opowiedz krótko o każdym zawodniku ze swojej drużyny.
Tak, więc zacznijmy od gracza z którym przeszedłem najwięcej. Paweł "fOX" Kopala - reprezentuje społeczność wiejską, często zagląda do kieliszka, robi zakupy w Multikinie, dziecka na ulicy nie uderzy - nie ma pewności czy nie jego, włada poprawną polszczyzną - moim zdaniem powinien zostać lektorem w filmach (ahhh to jego "R” ) , posiada niezwykle wyszukany gust, nie boi się upie****ić w gnoju po pachy, pracował całe życie na polu, aby mieć bica jak Sylwester Stallone. A tak naprawdę jest to najlepszy ziomek jakiego kiedykolwiek spotkałem dzięki grze… w drużynie gra aku, którym radzi sobie dość dobrze (mogło by być lepiej) ;D Prowadzi grę w teamie i jest to jedyna osoba na scenie, która powstrzymuje mój whine za co mu dziękuje.
Czas na… FREEqa pochodzącego z warszawy. Jego specjalność to gwałty na zlecenie, bez zlecenia zresztą też, ma tak dużego bica, że przez telefon musi rozmawiać w trybie głośnomówiącym, gdyż nie dosięga do ucha. ;D Kuba w drużynie gra ak47, którym posługuje się lepiej niż Sylwester Stallone w filmie Pt. „RAMBO”. Niegdyś był uznawany za cheatera, ale niestety dla niektórych potwierdził swoja czystość na EGU lub KH. Mój partner na każdej mapie, mimo że jest z Wa-wy

<3
Aku było, AK było no to czas na naszego snipera. :) Jest nim Someday. Ma tak dużą łapę, że zamiast myszki używa lewarka zmiany biegów od Stara 200. Joachim jest najbardziej dojrzałym, opanowanym i spokojnym graczem z naszej biednej drużyny. Dla mnie zasługuje na miano najlepszego snajpera na EGU, pokazał jak się gra na sensie 0.1 i 100 dpi. Bez snajpera nie ma drużyny, wiec jest najważniejsza częścią teamu. Zagraj lepiej na gamemodzie to kupie ci NITROBOLON o który tak bardzo prosiłeś
No i w końcu… Tak, teraz mój najlepszy ziomek pochodzący z Warszawy, jest nim nikt inny jak Piotr "heddar” Wilk! Należy do tych typów, co przez drzwi wchodzą bokiem. Kiedy Piotrek wchodzi na siłownie nie ma ciężaru którego by nie podniósł, dlatego wsadza dwóch koksów na sztangę i ich wyciska. W domu nie ma klamek, gdyż przy każdej próbie otwarcia drzwi - klamka zostaje urwana. Mistrz TDM i DM na mapach Killhouse i Shipment, jeżeli ktoś z nim wygra proszę o natychmiastowy kontakt! Nie cierpi rusków, niemców, Czechów i wielu innych ludzi z innych krajów. ;D Według mnie jest to najlepszy polski gracz - nie braknie mu niczego. Dużo można się nauczyć od jego stylu jakim dysponuje. ;D Nie było dnia, żebym się z nim nie kłócił, dlatego jest najlepszy! <3
To poruszmy temat jeszcze nie tak dawnej zmiany w Twojej drużynie. W ostatnim czasie od Waszej ekipy odszedł wojtas. Co było tego przyczyną?
Część prawdy to brak czasu na grę - Wojtas skupił się na życiu prywatnym. Natomiast druga część prawdy, którą mało osób zna to małe, wewnętrzne zawirowania w teamie. Wojtek po przegranym meczu brał całą odpowiedzialność na siebie i twierdził, że to właśnie przez niego przegraliśmy. Po EGU zaproponował abyśmy wymienili gracza, ponieważ jak to mówił "nie mam siły grać juz w ta grę". Kiedy złożył tą dziwną propozycję zaprzeczyłem i dogadaliśmy się, aby pograł z nami do KHAOTICA. Po tym lanie mieliśmy podjąć decyzje. Nie miałem pojęcia, że wrócimy do tego tematu, ale niestety do tego doszło. Po przegranym meczu z TBA Wojtas zakończył swoją karierę w coda, a my zaczęliśmy szukać piątego gracza…
Uważasz, że heddar za wojtasa to najlepsze posunięcie jakiego mogliście dokonać?
Myślę, że to było najlepsze posuniecie, ponieważ heddar swoim bicem może postraszyć graczy na lanie co zaowocuje naszymi wygranymi. ;D Powiem krótko i szczerze: heddar jest lepszy od Wojtasa! Grając z nim czuje się pewniejszy, opisałem go we wcześniejszym pytaniu, wiec nie mam już nic do dodania.
Na EGU wraz ze swoim zespołem zdobyłeś drugą lokatę. Nie byliście źli na siebie, że nie udało Wam się w finale?
Wiadomo, że pozostał jakiś niedosyt. Brakowało nam zgrania. Moim celem na EGU było wyjście z grupy, pokonanie US-ów i zagranie przeciwko B33Mnowi. Niestety tylko jeden cel się powiódł, ponieważ US i 1stCav nie wyszło z grupy. Przed turniejem byliśmy uważani za "onlinerów" i wszyscy byli pewni, że nie dojdziemy tak daleko. Niestety stało się inaczej. :) Gdyby PGS nie wziął pauzy ugralibyśmy te 4 rundy? przynajmniej tak myślę. Ich pauza i zmiana taktyki „pod nas” zgubiła całą moją drużynę. Największym naszym błędem było granie mapy crossfire. fOX proponował abyśmy grali inna mapę, ale go nie posłuchałem czego bardzo żałuję. Już niedługo gamemod. Myślę, że będziemy lepiej przygotowani i w końcu ich pokonamy.
Srebrnym medalistą w tak wielkim turnieju w Polsce zostałeś także na lanie Ligi Cybersport, które z tych osiągnięć jest dla Ciebie ważniejsze i które z nich dawało Ci więcej powodu do dumy?
Zdecydowanie był to turniej w Białymstoku. Nie chodzi o nagrody, teamy jakie tam były, o to gdzie był LAN, czy to jakie miejsce zająłem. Chodzi o to z kim na tym lanie się pojawiłem, czyli z najlepszymi ziomkami, których poznałem przez głupi internet. Ludzie z jakimi gram są po prostu niezastąpieni. Nie zamieniłbym naszej atmosfery na żadną inną. Gdybym dostał propozycję od jakiś śmierdzieli z dignitasu lub innego teamu nie skorzystałbym z tego, ponieważ gram z ludźmi z którymi mogę się pośmiać i pobawić na lanie nie tylko grą. Doszedł jeszcze heddar, który po prostu rozp*****la system. ;D Ci, którzy grają mniej niż inni - pamiętajcie nie najważniejsze są pieniądze o które gracie, nie najważniejszy jest wynik, a najważniejsze jest z kim gracie i co przeżyjecie, wspomnienia są najważniejsze! :) Niestety w starym składzie US tego nie było, dlatego najlepiej wspominam EGU i pewnie będę wspominał każdy inny LAN z CEFO.
Trzynastego czerwca w Redzie okazaliście się najlepszą ekipą turnieju Khaotic LAN #2. Pojawiały się komentarze, że nie mieliście tam godnych siebie rywali. Skomentuj te całe wydarzenie.
Reprezentuję ideę JP i mam WY****NE czy byliśmy faworytami czy nie. ;D Komentarze może były, ale nie były realne. NA LANIE NIE MA FAWORYTA i powtarzam to po raz setny. Teraz powstaje dużo młodych, głodnych sukcesów drużyn, których trzeba się najbardziej obawiać. Na khaoticu było dużo teamów (nie będę wymieniał Tagów), które na Internecie radziły i radzą sobie wręcz niesamowicie. Na lanie tego nie pokazali dlatego doszliśmy do finału i jakoś się udało. To co niektóre drużyny robią na necie, a to co robiły na khaoticu to jest śmiech na jarmarku. Tyle z mojej strony, pozdrawiam onlinerów.
Już za dwa tygodnie startuje kolejna edycja tego turnieju, czemu tym razem nie zobaczymy Was na tym evencie?
Dlaczego? Dlatego, że są wakacje i chcę je wykorzystać. Mieliśmy wstępne plany, aby tam pojechać (spotkać się z teamem, zrobić mały melanż) i wrócić do domu, ale praca, praca i jeszcze raz praca mi na to nie pozwala. Wszystkim drużynom życzę powodzenia. :) Udowodnijcie w końcu, że na lanie też można...
Teraz może trochę z innej beczki. Ostatnio pojawia się coraz więcej dziewczyn grających nie tylko w CS'a, ale także i w CoD'a. Znaną z żeńskiej dywizji Call of Duty 4 drużyną jest 1stCav. Co myślisz o płciach żeńskich rozgrywających takie internetowe pojedynki?
Zbyt ładne panie mogą zawstydzić nałogowych graczy którzy kobietę widzieli jedynie w formacie .jpg, więc uważam że nie jest to dobry pomysł! Hmm, każda dziewczyna ma jakaś pasję. Jedna woli pójść na imprezę pokręcić tyłkiem, natomiast druga woli pokręcić się na serwerze… Nie mam nic do dziewczyn, które grają w csa/coda. Na LC w zeszłym roku widziałem kilka lasek, które nie tylko dobrze grały, ale i miały ten tyłeczek. ;D Pozdrawiam piękne, grające dziewczyny czytające ten wywiad (jeżeli się taka znajdzie).
Temat drużynowej przyszłości. We wrześniu miejsce będzie miał turniej GameMod Lan. Zobaczymy tam drużynę CEFO?
Pewnie, że tak. Czekam na tego lana z niecierpliwością, aby kolejny raz zobaczyć mordy z mojego teamu. ;*
Jak będą wyglądały Wasze przygotowania do tych rozgrywek?
Oczywiście HARD NO LIFING 24/7, jeżeli ktos wyjdzie z domu od razu szukamy innego gracza! Jeszcze o tym nie rozmawialiśmy. Myślę, że jak do każdego innego lana, czyli będziemy grać od pon-czw po 2-4 godziny. Na początku przypomnimy ustawienia na mapach, może cos zmienimy i pojedziemy na tego lana.

Planujemy bootcampa przed gamemodem, jeżeli on wypali będzie ciekawiej niż zwykle.
Czas na serię krótkich pytań:
Jacek "zonic" Kapusta?
MASS XXL - GRUBAS
Piotr "dEvianCe" Antoszkiewicz?
WIADOMO cod>life
Kamil "hiton" Kowaleczko?
Wróci do starej formy
Kasztan?
Twoja Głowa
Dziękuję Ci za wywiad poznański Burgerze. Pozdrów babcię teraz.
Na samym początku chciałbym pozdrowić ludzi, którzy się nie sprzedali i miejmy nadzieję że nigdy tego nie zrobią. PAMIĘTAJCIE: "Życie jest ważniejsze niż je***e banknoty". Teraz czas, aby pozdrowić ludzi, którzy nie mają czego wspominać ze swojego życia. Jeżeli tak jest szybko je zmieńcie. Oczywiście pozdrawiam ciebie Seba, pozdrawiam mój kochany team - wieśniaka, dwóch warszawiaków i koxa. Pozdrawiam cała organizacje CEFO zaczynając od polsilvera, kończąc na konsim. Dzięki, że w nas uwierzyliście. Pozdrawiam cały Poznań i Warszawę (BOJĘ SIĘ HEDDARA) , wszystkich ludzi którzy przeczytają ten wywiad i zastanowią się nad niektórymi słowami, które są dla mnie bardzo ważne. Pozdrawiam każdego, który wierzy w CEFO i każdego, który nie wierzy. Dzięki za przeczytanie tego sprośnego wywiadu. <3
No i po sprawie:
[22:14] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: good ?
[22:14] CEFO abes //// JUVE: za*****te
[22:14] CEFO abes //// JUVE: bo dla mnie jest pozdro :*
[22:14] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: ; )
[22:14] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: jak ktos ma glowe i zrozumie niektore slowa
[22:14] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: ktore tu napisalem
[22:15] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: to przez chwile sobie cos pomysli
[22:15] CEFO EVO pogromca NIEMCOW:
[22:15] CEFO abes //// JUVE: a po chwili powie "dobra ch*j"
[22:15] CEFO abes //// JUVE:
[22:15] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: no ale to jest przekaz, wazne ze o tym pomyslal
[22:15] CEFO abes //// JUVE: przekaz
[22:15] CEFO abes //// JUVE: od evo
[22:15] CEFO abes //// JUVE:
[22:15] CEFO abes //// JUVE: hahaha
[22:15] CEFO EVO pogromca NIEMCOW: przekaz dla ludzi ktorzy nie wiedza co robic dalej
[22:16] CEFO abes //// JUVE:
[22:16] CEFO abes //// JUVE: przekaz dla ludzi ktorzy nie wiedza co to kasztany
Twoja Głowa" > oll
dobre
hahahaha
HEDDAR tez jest jp
Dlatego Warszawa musi go codziennie dissować
Bardzo pomógł
mi mój prawy biceps, mianowicie poprawiał refleks podczas gry, oraz sterydy
anaboliczne, dzięki którym nie odczuwałem lęku przed przeciwnikiem i byłem
bardziej agresywny. Przyjmowałem amfetaminę i
grałem po nocach, nie wychodziłem z domu i wolałem oglądać koncerty na lanie
niż wyjść na miasto : D
to jest odp na to pytanie... abes zle wkleil, eh ten lamus