
Aneta "
Fantasia" Koper - jedna z najbarwniejszych postaci na żeńskiej scenie Counter-Strike'a w naszym kraju. Była zawodniczka takich drużyn jak
UCP,
Frag eXecutors. Do niedawna reprezentantka
SAYCOM Gamer, a w chwili obecnej jak sama o sobie mówi "wolny strzelec". O "
Serku" można by rozmawiać przez kilka godzin, a z samą zainteresowaną jeszcze kilka lub kilkanaście godzin dłużej. Aneta jako tymczasowy bierny obserwator sceny rozmawiała z nami na temat ostatnich występów reprezentacji, a także sytuacji na żeńskim podwórku. Co sprawiło, że Fantasia postanowiła wycofać się na jakiś czas z aktywnej gry? Zapraszamy do lektury!
Marcin "Mariachi_" Kilar: Cześć Serek, coś nic nie słychać ostatnio o Tobie na scenie. Zaszyłaś się pod ziemią?
Aneta "Fantasia" Koper: Cześć. Jednym z powodów mojej absencji na żeńskiej scenie jest fakt, iż ostatnio nie dysponuję odpowiednią ilością czasu na treningi, które są nieuniknioną częścią w zespołach. Jednakże są też i plusy! Teraz przynajmniej mogę na spokojnie przyglądać się wszystkim śmiesznym sytuacjom wśród dziewczyn - a jest tego naprawdę sporo.
Odłożyłaś CS’a na bok? Jakieś inne zajęcia zawróciły Ci w głowie?
W pewnym stopniu odsunęłam, ponieważ poświęcam mu mniej czasu niż kiedyś, no ale skłamałabym mówiąc, że w ogóle nie pogrywam. Jest mnóstwo innych zajęć i zapewne dużo ciekawszych niż CS w takiej sytuacji wszystko inne jest ważniejsze od gry zespołowej pochłaniającej mnóstwo czasu.
Do niedawna grałaś w SAYCOM Gamer – odeszłaś po fuzji z Flawless. Jakiś konkretny powód tej decyzji, a może dziewczyny lekko Ci w niej pomogły?
Niestety, ale jesteś w błędzie. Decyzję o odejściu od SAYCOM Gamer podjęłam już kilka tygodni wcześniej i wszystkie zawodniczki o tym doskonale wiedziały (dlatego sama fuzja nie ma tutaj nic do rzeczy). Po części można powiedzieć, że dziewczyny pomogły mi w podjęciu decyzji, ponieważ Karolina również miewała problemy osobiste, przez które nie miała wystarczająco dużo czasu - a ja? Hmmm... nie chciało mi się już bawić w zgrywanie z jakąś nową zawodniczką.

Przed twoim odejściem z SG miałyście problem z skompletowaniem odpowiedniego składu – na początku zrezygnowałyście z She, później kombinowałyście coś przy piątce, a następnie była już wcześniej wspomniana fuzja z Flawless. Co było przyczyną tych działań?
Może nie tyle miałyśmy problem ze skompletowaniem składu, co początkowo Asia miała być rezerwową zawodniczką w naszych barwach. Jednakże szybko okazało się, że Patrycja (z całym szacunkiem do niej) odbiegała umiejętnościami oraz zrozumieniem z resztą dziewczyn od Eris. Zadając pytania o fuzji z Flawless "uderzasz" do złej osoby, ponieważ kiedy podejmowane były konkretne działania, mnie już tam nie było w tym temacie wypadałoby się spytać o to Ameczki.
Zostawmy na moment twoją przeszłość. Porozmawiajmy o reprezentacji – oglądałaś spotkanie naszej żeńskiej reprezentacji z Portugalią w ENC? Co myślisz o grze Polek? Tylko szczerze, bez owijania w bawełnę. Kobieca solidarność na bok. (pierwsze spotkanie dziewczyny przegrały 2:1 - przyp. red.)
Nie chodzi tutaj o kobiecą solidarność, ale o to, że cokolwiek nie napiszę pod tym pytaniem, to mogę zostać oskarżona o złość względem selekcjonera reprezentacji, ponieważ mnie nie wybrał, ale przejdźmy do sedna. Chyba z czystym sumieniem mogę się przyznać, że nie oglądałam spotkania i raczej tego nie żałuję. Porażka z zawodniczkami, które nie potrafiły regulaminowo skonfigurować sobie gry jest raczej słabym prognostykiem na przyszłość. Tak po cichu mam nadzieję, że wszystko było spowodowane absencją Charlie w tym spotkaniu i po jej powrocie wszystko się jakoś poukłada.
Podobnie nieudany występ zaliczyły dziewczyny w zmaganiach drużynowych. W eliminacjach do EFL dziewczyny z US i SG przegrały swoje spotkania – liczyłaś że pokażą coś więcej?
Zbytnio mnie nie interesowały te spotkania, a jedyne co o nich wiem, to newsy przeczytane na pewnych portalach, także nie mogę nic na ten temat powiedzieć.
Nie sądzisz, że to trochę wstyd, że nasza narodowa scena żeńskiego CS’a w dalszym ciągu jest 100 lat za... No nie wiem, za każdym? Co myślisz na ten temat?
Myślę, że najlepszym komentarzem na ten temat będzie lista zespołów na żeńskiej edycji Arbalet Cup, gdzie nie było żadnego zespołu z naszego kraju. Występowały jakieś mało znane zawodniczki z Ukrainy, o których pierwszy raz słyszę. Temat naszej pozycji na europejskiej scenie kobiet był już tyle razy poruszany, że chyba każdy sam wyrobił sobie na ten temat opinię.

Mamy coraz więcej rozgrywek dla Pań. Turnieje od ESL, Cybersport, Guns are Drawn, ProCPU i SOH (o którym porozmawiamy za moment). Zamiast iść do przodu stoimy w miejscu. Tego na „słabe łącza” zwalić się niestety nie da – jakieś kontrargumenty?
Można powiedzieć, że nareszcie się coś ruszyło w sprawie turniejów dla kobiet, ale sam widziałeś, że w komentarzach pewne osoby negowały inicjatywy organizowania tylu turniejów. Sama już nie wiem co jest lepsze brak, czy nadmiar cup'ów. Ameryki nie odkryję mówiąc, że jeżeli się odpowiednio nie przyłoży do wykonywanej czynności, to się nie osiągnie zamierzonego celu. Tak też jest i w e-sporcie. Rozumiem, że wszystkie dziewczyny trenują ze swoimi zespołami, ale czy trening sam w sobie pomoże, jeżeli wszystkie zawodniczki nie skupią i nie zaangażują się w 100% (albo i więcej) do swoich "obowiązków"? Myślę, że na to pytanie może sobie każdy odpowiedzieć indywidualnie. Tak na marginesie, to ping robi różnicę, ale nie jest to przeszkoda, której nie da się przeskoczyć.
No dobra, miało być o SOH, a słów na wiatr się nie puszcza. Skills On Heels – pierwotnie miał być to taki „polski Pink Zinic”. Wyszło jak wyszło, a jakiś czas temu przejęłaś go wraz z HiszpaN’em organizując turniej dla kobiet. No właśnie, jak na razie cup był i się skończył, a tu ani widu ani słychu o następnych edycjach. Coś się wypaliło?
Pomińmy już kwestię "polskiego PZ" ponieważ już było zbyt wiele kłótni w komentarzach pod newsami na ten temat, dlatego ponowne rozgrzebywanie nie ma najmniejszego sensu. Postanowiliśmy od czasu do czasu stworzyć turniej, czy też konkurs dla dziewczyn z pewnymi nagrodami, a raczej upominkami/gadżetami. Ostatni, a zarazem inauguracyjny, konkurs zakończył się już pewien czas temu i w planach mamy stworzenie nowego, jednakże jest malutki problem... Kuba ma zbyt wiele pomysłów na minutę i nie możemy się zdecydować na ten jedyny, może już niebawem będziesz mógł napisać newsa o nowym turnieju SOH. Czas pokaże.
Masz jakieś nowy pomysły, który będziesz realizować w ramach Skills On Heels?
Pewne pomysły są, ale póki co jest za wcześnie, aby o nich głośno mówić. Wszystko będzie wiadome w odpowiednim czasie :)
OK., temat SOH mogę już wykreślić z listy pytań. Porozmawiamy o dziewictwie. Konkretniej o myVirgins.pl, a raczej Tempus Moriendi virgins. Dziewczyny ponownie grają dla TM – dobra decyzja? Ponoć dwa razy do tej samej rzeki się nie wchodzi.
O ile mi wiadomo, a mogę być w błędzie, to dziewczyny nie odeszły z TM, a jedynie skończył się im kontrakt - a teraz dostały nowy. Ale mniejsza z tym, jeśli chodzi o decyzję, to jeżeli dostały satysfakcjonujące je warunki, to dlaczego miałyby nie skorzystać? Tym bardziej, że zawodniczki były zadowolone z dotychczasowej współpracy.

O ile u naszych czołowych drużyn postępów zbytnich nie widać o tyle młode zespoły takie jak Fyah Gyals powoli odnajdują się na scenie. No właśnie – ta mega, hiper, ultra granica między weterankami sceny, a młodymi zespołami powoli (zaznaczam POWOLI) znika. Świeża krew nadrabia czy, starsza po prostu się psuje?
Wydaje mi się, że czołowe zawodniczki w naszym kraju spoczęły lekko na laurach i w ich przekonaniu nie potrzebują już tyle treningu, aby pokonać młode dziewczyny. Natomiast co one mają do stracenia? Wiekowo są strasznie młode, mają sporo czasu i starają się maksymalnie (chyba - tak zakładam) wykorzystywać swoje możliwości podczas każdego treningu. Systematyczność i determinacja doprowadzi do tego, że kiedyś nawiążą równorzędną walkę.
Patrząc na przebieg twojej kariery, powiedz w którym zespole grało Ci się najlepiej.
Hmm, uwielbiałam grać z dziewczynami z SG z którymi wielokrotnie miałam okazję spotykać po za światem cs’a, ale mimo wszystko muszę przyznać że tęskno mi za dawnym Frag eXecutors kiedy to w składzie oprócz mnie była, NatH, Sylwia, koteq, oraz AG4Ta i CasSka to był taki dla mnie wyjątkowy i niepowtarzalny skład : )
Dobrze, to teraz przyznaj się z którą z drużyn trenujesz i czy ujrzymy Cię jeszcze w świetle reflektorów.
Aktualnie jestem "wolnym strzelcem" i nie trenuję z żadną drużyną. Jedyne co robię to pogrywam czasem jakieś mixy ESL/LC, czy też dla relaksu aimy. Uważaj! Ostatnio pogrywam nawet awp!
Dziękuje za rozmowę, nie męczę Cię dłużej. Dwie minuty dla paparazzi i na pozdrowienia.
To ja Ci dziękuję, że postanowiłeś porozmawiać akurat ze mną. Pozdrawiam Ciebie, wszystkich czytających, dziewczyny z dawnego FX oraz SG, Kubę, Łasica oraz wszystkich z którymi zdarza mi się pogrywać.
btw. wiesz, ze zranilas moje serducho Aneto!