Przemysław "insider" Kłosek - 18-letni zawodnik organizacji Universal Soldiers. Wraz ze swoją drużyną stanął na najniższym stopniu tegorocznej odsłony World Cyber Games Polska. Niejednokrotnie zaskakiwał swoimi indywidualnymi umiejętnościami wielu maniaków Counter-Strike'a. Jeszcze jakiś czas temu uważany za gracza, który używa wspomagaczy, później udowodnił jednak, że potrafi strzelać. W poniższej rozmowie insider opowiada o WCG Polska 2010, swoim skillu, organizacji czy też nagłym trafieniu do polskiej czołówki.
Cześć. WCG Polska – trzecie miejsce, sukces czy porażka?
Hej hej:) Moim zdaniem jak najbardziej sukces, w końcu to podium, mimo wszystko chłopaki są trochę zawiedzeni że byliśmy o krok o drugiego miejsca.
A może warto było więcej trenować?
Dokładnie tak pomyśleliśmy po porażce z UF. Trochę przeceniliśmy swoje możliwości no i niestety wyszło jak wyszło, ale z jednej strony zabrakło nam troszkę szczęścia.
Co było powodem takiego podejścia do treningów przed samym WCG?
Myśleliśmy, że skoro przebrnęliśmy przez eliminacje i udało nam się wygrać trzecią turę bez większego przygotowania, to w ten sam sposób poradzimy sobie na finałach w Warszawie.
Sądzisz, iż przez takie podejście ludzie mogą nazywać Was profesjonalistami?
Sama słowo profesjonalista według mnie oznacza osobę, która nie tylko jest w czymś dobra, ale poświęca temu czas aby stawać się coraz lepszym. Takiego działania w naszej drużynie właśnie zabrakło, ale mimo wszystko wydaję mi się, że zajęcie trzeciego miejsca na WCG jest bardzo dobrym osiągnięciem i warto je docenić. A czy nas można nazwać profesjonalistami? No cóż, myślę, że dalej większość z nas traktuję tą grę jako hobby, ale skoro jesteśmy w czołówce to czemu by nie : )
Kolejną sprawą jest podejście polskich zespołów do krajowych turniejów – zawsze celujecie w drugie miejsce, bo przez wiele lat Fx na rodzimej scenie jest niepokonane. Czy takie podejście jest właściwe?
Cóż jakbym był avrilem to odpowiedziałbym że trzeba być świrniętym żeby startować w turnieju z FX i myśleć tylko o drugim miejscu. No, ale zejdźmy na ziemię, moim zdaniem złotka piątka jest i jeszcze długo będzie numerem 1 w Polsce, ale każdy wie, że w kanterze wszystko może się zdarzyć, a zatem czas pokaże : D
Jak oceniłbyś warunki panujące w Warszawie podczas WCG Polska?
No muszę przyznać, że nie byłem na lepszym turniej offline. Było widać (a nawet dało się poczuć: D) że organizatorzy wylali litry potu aby wszystko było dopięte na ostatni guzik. Cieszę się że miałem okazję uczestniczyć w takim evencie.
A jeśli chodzi o problemy z komputerami, czy sprzętem dostarczanym przez organizatora?
Większych problemów nie było, szkoda tylko że nie można było podkręcić usb i byliśmy zmuszeni grać na odświeżaniu 60hz.
Czy oddzielenie graczy od kibiców było dobrym rozwiązaniem? Wolisz mieć kogoś za plecami, czy jednak tak jak to zakładali organizatorzy – nikt nie ma prawa stać za Wami i przeszkadzać?
To zależy, mi prawdę mówiąc nie robi to różnicy, ale dzięki oddzieleniu graczy od widowni z pewnością uniknie się hałasu i będzie można bez problemu skupić się na grze, a z drugiej strony sam kiedyś byłem widzem i było mi głupio że nie mogę obejrzeć swoich ulubionych graczy zza samych pleców.
Mówisz, że takie oddzielenie uniknie hałasu – a osoby związane z waszą organizacją, które stały za waszymi plecami i głośno kibicowały nie przeszkadzały Ci w grze, bo sam naliczyłem ich tam kilkanaście?
To był pewnego rodzaju hałas motywujący : D Szczerze to gdyby pojawiły się za plecami osoby spoza organizacji to zrobiłby się zapewne szum który pokonałby moje słuchawki i nie słyszałbym dźwięków z gry. A organizacja dopingowała ale tylko pod koniec rundy lub podczas freezetimu ^ ^
Nie sądzisz, iż jeśli każda organizacja zabrałaby ze sobą kilkanaście osób to w miejscu rozgrywek nie byłoby czym oddychać?
I tak właśnie się stało. Z każdej organizacji było więcej osób, niż tylko grająca piątka, mowa tu o managerach, fotografach czy choćby VIP'ach. Oczywiście obecność tych wszystkich osób z czasem dało się odczuć straszną duchotą na sali.
Czy lepszym rozwiązaniem nie byłoby zgłoszenie organizatorom, aby sprawdzili plakietki?
Organizatorzy takie działania właśnie podejmowali ale i tak na sali znajdowały się że tak powiem "nieupoważnione" osoby. No ale co się dziwić, niektórzy przejechali setki kilometrów aby zobaczyć finały, a tu okazuje się że na sali kinowej nie ma miejsc, prawdę mówiąc chyba sam próbowałbym się dostać do strefy graczy jeśli przyjechałbym jako widz : D
Jeśli już przy tym jesteśmy – rozwiązanie z salą kinową było dobrym pomysłem, czy jednak organizatorzy mogli się bardziej postarać?
Nie do końca mogę się wypowiedzieć w tej kwestii, z tego co wiem dla widowni była przeznaczona jedna sala kinowa no i tak się stało że zabrakło miejsc, gdyby były udostępnione kolejne to oceniłbym ten pomysł na perfekcyjny.
Zaraz po WCG w sieci pojawiło się kilka filmików z akcjami z Tobą w roli głównej. Sądzisz, że to właśnie dzięki umiejętnością indywidualnym trafiłeś do krajowej czołówki?
Prawda jest taka, że chyba nigdy nie znalazłbym się w czołówce gdyby nie destru, który zauważył moje umiejętności podczas turnieju w Ostrowcu Świętokrzyskim i to dzięki niemu wylądowałem w US. Na początku dało się odczuć że chłopaki nie bardzo byli przekonani do mojej gry gdyż jestem/byłem typowym biegaczem z ffa aniżeli osobą którą tworzy jedność z resztą klanu. Ale myślę że z czasem ta kwestia uległa zmianie co przyczyniło się do bardzo dużego postępu.
Pewnie przed dołączeniem do Universal Soldiers niewielu Cię kojarzyło. Jak to się stało, że tak nagle pojawiłeś się na scenie?
Jeszcze ponad rok temu większość zawodników którzy mnie znali uważała, że gram na haxach bo praktycznie nie pojawiałem się na większych lanach. Dopiero gdy dołączyłem do SAYCOM Gamer i pokazałem się na lanie z dobrej strony ludzie zmienili zdanie, niestety ten klan długo nie przetrwał i znów byłem samotnym strzelcem : D. Moje nagłe pojawienie się w czołówce zawdzięczam odważnemu krokowi graczy US, którzy zdecydowali się postawić na mnie - jeszcze wtedy właściwie nieznanego gracza.
A czy po WCG na Twoją pocztę lub gg trafiają oferty od innych organizacji?
Nie, nie dostałem jeszcze żadnej oferty i wydaję mi się, że takich ofert nie będzie. Prawdę mówiąc nawet jeśli takie by się pojawiły to musiałbym odmówić, ponieważ nigdzie indziej nie było mi tak dobrze jak z chłopakami w US. Po WCG doszedłem też do wniosku, że nie są tak bardzo istotne wyniki jak ludzie z którymi grasz - ja mojej czwórki świrów nie zamienię na żadną inną!: D
Marzyłeś kiedyś, żeby zagrać w jakiejś konkretnej drużynie, DELCIE, obecnym Fx, czy innej?
Prawdę mówiąc zawodnicy z Delty grają na podobnym poziomie jednak trzeba przyznać, że mają nad nami przewagę doświadczeniem. Czasem żałuję, że cs nie mógłby być 10on10, bo gdybyśmy skleili drużynę z deltą to wyszłaby grupa totalnych świrów Co do marzeń to z pewnością kiedyś były, ale jedno z nich właśnie się spełnia : )
A możesz nam zdradzić, co to za marzenie?
Zostawię to jako nieodkrytą tajemnice : D
Jak oceniłbyś swoją obecną organizację? Wszystko w porządku, czy jednak poprawiłbyś coś w jej działaniach?
Spoglądając na inne organizacje działające w Polsce - chyba nie mogłem trafić na lepszą. Wszystko jest zawsze dopięte na ostatni guzik i myślę, że żadne zmiany nie są potrzebne.
Pensje są?
Może są, a może nie ma ^ ^
Myślisz, że z takim podejściem do treningów, jak przed WCG powinniście dostawać pensje?
Takie podejście do treningów jak przez WCG było myślę "wybrykiem" jednorazowym, do innych eventów postaramy się poświęcić czas na treningi.
Czy organizacja zapewnia Ci sprzęt do gry?
Tak, organizacja i nasz sponsor Media-Tech zapewniają nam sprzęt do gry.
Obecnie na jakim sprzęcie "strzelasz"?
Mysz Intellimouse Explorer 1.1a, klawiatura Razer Arctosa którą w najbliższym czasie zamieniam na klawiaturę Media-Tech, słuchawki Media-Tech Nemesis, podkładka QcK Heavy.
Masz jakieś plany na przyszłość, związane nie tylko z życiem prywatnym, ale również z esportem?
W tym roku szkolnym czeka mnie matura więc oczywiście będę musiał poświęcić kupę czasu na naukę, po liceum sam jeszcze nie wiem jakie wybiorę studia, być może coś związanego z grafiką. Co do esportu - nigdy nie traktowałem go jako pracę czy rzecz którą mógłbym czynić po ukończeniu szkoły zatem granie w kanter ciągle pozostaje tylko hobby.
Dzięki za rozmowę, na koniec możesz kogoś pozdrowić.
Dzięki również! No więc na koniec chciałbym pozdrowić całą moją listę friends ! : D
GJ
Co do duchoty... w sali kinowej mogę się założyć, że było kroć więcej "potu" w powietrzu aniżeli w strefie gracza do której jak się okazało dało się też i wejść Nawet obsługa jak już potem na sam koniec wchodziła to nie mogła wytrzymać.
"W tym roku szkolnym czeka mnie matura więc oczywiście będę musiał poświęcić kupę czasu na naukę" Tak się tylko mówi ;p
co do ludzi z US stojacymi za graczami CS to trzeba pamietac, ze poza CSem mielismy 5 innych reprezentantow, do tego 1 menedzer, 2x media, warlajk admin, belu komentator itp ;-)
#18 wymieniłeś tylko ludzi reprzentujących US, a przecież każda drużyna miała taką gromadkę + organizatorzy + produkcja + inne media jak cybersport czy cs.pl :P no ale takie uroki lanów :P
Co do duchoty... w sali kinowej mogę się założyć, że było kroć więcej "potu" w powietrzu aniżeli w strefie gracza do której jak się okazało dało się też i wejść
"W tym roku szkolnym czeka mnie matura więc oczywiście będę musiał poświęcić kupę czasu na naukę" Tak się tylko mówi ;p
Mimo wszystko GL
Możliwy wywiad
Przemek, Przemeeek to nasz as, nie zawiedzie nigdy nas! : D
PS ta ostatnia fota jest świetna ^ ^
Wywiadzik wporzadeczku, dobrze sie czyta .
(no i poza tym w ogole jestesmy najfajniejsi ;-D)
#17 tak na strone waszej pisze ; p
jak cie spotkam na nulu
ins mowil ze cie kocha to prawda?:>