
Mateusz
"JOYMAT" Domański, lider byłego zespołu
GFO oraz uczestnik zbliżających się finałów cybersportu w Łodzi. W ramach poznawania finalistów udało nam się przeprowadzić z nim wywiad. Dzięki temu dowiecie się o przygotowaniach drużyny, rozegranych dotychczas meczach, czy zainteresowaniach Mateusza. Oprócz tego rozmówca zdradza co nieco o warunkach panujących w organizacji oraz szansach na jej rozwój. O czym jeszcze wspomina JOYMAT oprócz wcześniej wymienionych wątków dowiecie się po przeczytaniu poniższej rozmowy.
Niedługo finały cybersportu w Łodzi. Spakowany i gotowy?
Jeszcze nie, pewnie spakuje sie dopiero w przyszlym tygodniu w czwartek :p. Myślę że jestem gotowy, lecz dla naszego zespolu dzisiejszy dzień (wtorek -przyp. red.) to początek przygotowań przed finalami LC.
Czy wiesz, że GFO było drugą w kolejności drużyną z najmniejszą ilością rozegranych spotkań we wszystkich turach open, z zespołów, które dostały się do dalszej fazy? Pewność siebie, czy brak czasu zadecydował o tym?
Myślę, że brak czasu zadecydował o tym że rozegraliśmy tak mało spotkań. Innym czynnikiem był hamtaro który nie miał dostępu do dobrego, stabilnego internetu. Od czasu do czasu podłączył telefon do komputera i zmieniał go w modem, żeby zagrać jakis mecz (lecz miał dość duży ping).
W samych półfinałach po drodze pokonaliście dość szybko zespół team-pcmn. Wspomnisz coś o tym?
Mecz z pcmn był bardzo krótki, trwał niemal równe 60 minut. Nie robiliśmy żadnych błędów w przeciwieństwie do naszego 1 meczu.
W półfinałach trafiliście jednak na spory opór, który postawiło wam Team Defacto. Przeciwnicy byli tak mocni, czy może było to wynikiem popełnionych błędów?
Przed przystąpieniem do meczu z Defacto słyszałem bardzo rózne opinie o tym zespole. Większość osób opisywała ich ze złej strony. Jednak ten mecz graliśmy z 2 stand-inami, których zebraliśmy na 5 minut przed rozpoczęciem meczu. Pierwszą mapą był nuke, którego graliśmy ponad 90 minut. Popełniliśmy mase błędów, komunikacja na tej mapie również nie była za dobra. Fartem, bo fartem wygraliśmy dopiero po kilku dogrywkach. Następną mapą było inferno, gdzie wszystko przebiegało zgodnie z planem, aż do momentu w którym był wynik 15:5 bodajże, rozluźniliśmy się, każdy biegał gdzie chciał i przegralismy resztę rund a później i dogrywkę. Ostatnią mapę wygraliśmy wynikiem 16:10 i znaleźliśmy się w półfinale.
Mecz z Black Zone., które miało by waszym kolejnym przeciwnikiem został oddany walkowerem. Co się stało?
Musieliśmy oddać mecz BZ, ponieważ nie było wtedy lkz'ta i poprostu bezsensem byłaby gra w czwórkę.
Finały zostały podzielone w tym roku na dwie imprezy. Jak to oceniasz?
Wg mnie to bardzo zły pomysł, od zawsze był jeden wielki finał na którym bardzo dużo się działo. Byłem na finałąch w 2008 jak i w 2009, bardziej podobał mi się ostatni finał w Warszawie, Blue City było bardzo dobrym miejscem na finały LC. Rok później pojawiłem się w Łodzi, gdzie już na samym początku miałem mieszane uczucia co do samego miasta które jest poprostu ponure jak i do hali w której odbywały sie finały. Co do samego podzielenia finałów na 2 częśc jak dla mnie to kiepski pomysł, mam odczucia jakby to miał być to zwykły szary lan. Ale może jednak ekipa Cybersportu mnie w tym roku zaskoczy? Zobaczymy.
Mam nadzieję, że ekipie cybersportu uda się zmienić twoje zdanie świetnie przygotowanym lanem. Rozgrywki w Łodzi wiążą się dla ciebie z nerwami, czy traktujesz to na tzw. luzie? Zarząd postawił przed wami jakiś plan minimum?
Dla mnie każdy lan to gra o jak najwysze lokaty dlatego nie zawsze zachowam stalowe nerwy :p. Zarząd GFO nie postawił nam żadnych wymagań lecz myśle że chcą abyśmy zajęli miejsce na podium.
Jak wspominałeś, dzisiaj rozpoczynacie przygotowania do finałów. Przygotowujecie coś specjalnego, coś co może zaskoczyć przeciwników (nowe taktyki) ?
Raczej zaczynamy przygotowania od samego początku bo aktualnym skladem nie mielismy okazji jeszcze zagrać. Mysle ze raczej skupimy sie na standardach niż na skomplikowanych taktykach z racji małej ilości czasu przed finalami.
Mówisz, że aktualnym składem nie mieliście jeszcze okazji zagrać. Kto zatem pojawi się w Łodzi oprócz ciebie?
Razem ze mną w Łodzi pojawi się skynet, hamtaro, innocent i ars,

Upatrujecie siebie jako faworytów? Kogo uważacie za główną przeszkodę w drodze po zwycięstwo?
Myślę, że najgroźniejszym przeciwnikiem będzie BlackZone lecz nie możemy zlekceważyć żadnej drużyny bo wydaje mi się że poziom wszystkich drużyn jest bardzo wyrównany.
Chciałbym powrócić w tej chwili do tegorocznej edycji ELO. Udany pierwszy dzień i wyjście z grupy na pierwszym miejscu, drugiego dnia dwa przegrane mecze i pożegnanie się z turniejem. Jak można podsumować występ?
Myślę, że 1 dzień poszedł po naszej myśli, bo graliśmy na dobrych komputerach, zaś w 2 dostaliśmy najsłabsze komputery, gdzie brodi bodajze opisywał je w wideowywiadzie(wystarczyło włączyć latarke a fpsy spadały). Lecz jest już po fakcie i nie ma sensu mówić co by było gdybyśmy grali na lepszych komputerach. Ogólnie jestem zadowolony z naszego występu.
Nawet w odpowiedzi na poprzednie pytanie przewija się temat organizacji. Było aż tak źle?
Z mojego punktu widzenia najgorszą rzeczą były komputery, nie wspominam o opóźnieniach, bo zdarzają się one na prawie każdym turnieju, ale na prawdę szkoda że nie było 30 komputerów które trzymałyby fpsy i zapewniały odpowiedni komfort podczas gry.
GFO jako organizacja jest już dość uznaną marką. Wciąż jednak można uznać, że trochę jej brakuje do absolutnego top Polski. Jak myślisz, nadejdzie taki czas, że twoja obecna organizacja będzie wymieniana jednym tchem obok FX, czy US?
Na rozwój organizacji wpływa czas i odpowiednia liczba sponsorów. Myślę, że każdy multigaming może osiągnąć taki poziom jak US, lecz wymaga to czasu, dobrych sponsorów oraz samej pracy ludzi, którzy tworzą daną organizacje.
Uważasz, że w GFO są ludzie, którzy potrafią odpowiednio rozwijać organizację? Z kim głównie się kontaktujecie w sprawach organizacyjnych i co zapewnia wam ze swojej strony drużyna?
Jestem członkiem GFO zaledwie 2 miesiące, nie znam wszystkich ludzi ją tworzących, ale wydaje mi się że znajdują się tam odpowiednie osoby. Kontaktujemy się tylko z 1 organizatorem. GFO zapewnia nam serwery gry oraz pewne wsparcie podczas lanów.
Pytanie, które jest obowiązkowym punktem każdego wywiadu. Co zdecydowało o tym, że grasz właśnie w csa i kiedy to się zaczęło?
Gram od końcówki 2006 roku za namową kolegów z gimnazjum. Po około roku podbijania statystyk na serwerach FF@ i grze w paru nonsteamowych zespołach napisali do mnie zawodnicy z zespołu Nic Tu Po Nas z ofertą dołączenia do nich i tak też postąpiłem. Po paru miesiącach wspólnego grania dostaliśmy się na finały lanowe w lidze Open, gdzie zajęliśmy 4 miejsce : D. Po turnieju w Warszawie zmieniliśmy 2 osoby w składzie, między innymi doszedł hamtaro z którym gram już około 2 lat z przerwami.
Koledzy z drużyny. Co możesz mi o nich powiedzieć?
hamtaro - gram z nim najdłuzej dość zarozumiały chłopak i wszechwiedzący.
skynet - nie gram z nim długo, ale to my go wypromowaliśmy na lanie, wcześniej grał tylko mixy 10 w internecie,
ceenka - grałem z nim już parę razy w teamie, lecz nigdy na lanie,
lkz - znam go dopiero od paru tygodni, ale dzięki nam wbije magiczny level 40h na steamie.
Nie stanowi dla ciebie problemu pogodzenie życia prywatnego z grą i treningami?
Kiedy byłem w klasie maturalnej nie było dla mnie problemem wygospodarować te parę godzin na grę w ciągu tygodnia. Potrafiłem odpowiednio podzielić czas na wszelkie czynności, które miałem do zrobienia. Teraz konczą mi się wakacje i gdy będe w Łodzi na finałach Cybersportu, na mojej uczelni będzie inauguracja roku studenckiego :p. Zobaczymy czy coś sie zmieni po 1 października.
Oprócz studiowania, które rozpoczniesz w październiku, co jeszcze zajmuje twój czas na codzień? Czym się interesujesz?
Prócz kantera interesuje się rowerami(cross country), komputerami, ale bardziej od strony hardware'owej i dopieszczaniem auta, czyli szeroko pojętą motoryzacją!
Czego powinienem Ci życzyć na zakończenie rozmowy?
Zajęcia miejsca na podium podczas finałow LC

.
Życzę Ci zatem tego i pozostawiam miejsce dla Ciebie celem pozdrowień i innych haseł.
Wielkie dzieki za wywiad, tak wiec pozdrawiam nalesnika z tortilli, lizakagrapka, ZaksambaN1'a, ex'a ktoremu nie chce sie szukac esli na mircu, dzej ziego, seco, d4rka, ogolnie PRIDE-rodzine, ziomków z bz, i mój zespół.
Jako, że wywiad był przeprowadzony przed odejściem Mateusza i jego drużyny z GFO przedstawiam poniżej jego oświadczenie:
Bardzo cieszymy sie z dojścia do drużyny to Make odds even, gdzie kilku z nas wczesniej już ją reprezentowało. Jednoczesnie kończymy naszą działalność z zarządem GFO, który nie dotrzymał więkoszci swoich obietnic. tMoe zaoferowalo nam bardzo dobre warunki dla naszego rozwoju których nie da się porównac ze wsparciem od byłego gamingu. Jak wiadomo nasz 1 występ w nowych barwach już za tydzień podczas finałów LC!
na 4 druzyny