
Już za kilka dni polska reprezentacja wyleci do Francji na
Electronic Sports World Cup 2010 do podparyskiego Disneylandu. Jednym z reprezentantów będzie młody konsolowy talent z platformy
FIFA 10 -

Paweł "
Sanczezik" Jędrzejski. W przededniu najważniejszego dla siebie turnieju, siedemnastolatek z Warszawy udzielił nam krótkiego wywiadu, w którym poruszone zostały kwestie dotyczące francuskiej imprezy. Paweł opowiedział nam o swoim treningu, szansach na sukces oraz podziale slotów na światowe finały ESWC. Zapraszamy do lektury!
Krzysztof "ChamagoL" Nowak: Cześć Paweł! Jak samopoczucie przed światowymi finałami ESWC?
Paweł "Sanczezik" Jędrzejski: Witam Krzysztofie :) Samopoczucie? Myślę, że bardzo dobre, wrecz nie mogę się doczekac wyjazdu na finały! :)
Jaki jest twój cel - wyjście z grupy czy może bardziej atakowanie podium?
Na pewno przede wszystkim chcę wyjść z grupy. Według mnie bardzo dużo będzie zależeć od pierwszych meczów. Chodzi mi tutaj o stres. Jeśli uda mi się opanować nerwy i dopisze mi "moje szczęście" to może być dobrze. Tak jak mowie - wyjście z grupy jest najważniejsze, a co dalej? Zobaczymy :)
Szykujesz jakieś niespodzianki na sam turniej? Chodzi mi o nową taktykę.
Niestety nie szykuję - od początku gram domyślną formacją Chelsea i tak pozostanie, jedynie zrobię drobne korekty w składzie.
Jesteś pewny, że to dobra droga? Może dobrze by było zmienić coś, spróbować zaskoczyć rywali.
Jestem wręcz przekonany! W końcu zwycięskiego składu się nie zmienia :P Ogólnie nie miałem przyjemności grać z przeciwnikami, którzy są w finałach ESWC, więc to może być plus na moją korzyść, ale zarówno na ich, bo jeśli mam być szczery to nie mam zielonego pojęcia jak kto tam gra :)
Jak wygram ESWC to zmienię taktykę! A może jednak nie? ...
No właśnie - przeciwnicy na ESWC... Nie mogę Cię nie spytać o sprawę, o której niedawno rozmawialiśmy. Co sądzisz o podziale slotów na finały? <śmiech>
Jak dla mnie jeden slot dla Polaków to stanowczo za mało. Widzę, że teraz zaszła lekka zmiana, ale jak po raz pierwszy widziałem kto będzie mna finałach, to dla mnie nieporozumieniem byly trzy sloty dla Algerii. Dalej będę jednak trzymać się swojego zdania, że Polska powinna mieć przynajmniej dwa sloty.
Zostając przy rywalach - wiesz, kto może Ci najbardziej zaszkodzić w Disneylandzie?
Wolałbym pogadać o tym, komu ja mogę najbardziej zaszkodzić <śmiech> ale tak na poważnie - myślę, że będzie trzeba najbardziej uważać na gospodarzy, bo jednak to im będzie najbardziej zależeć na pokazaniu się przed własną publicznością. Niebezpieczny może być Ralfitita, ale to są już finały i tam każdy może być bardzo groźny. Nikogo nie można lekceważyć.
Trenujesz jakoś specjalnie do finałów czy znów wypełniasz plan pod tytułem "Noc u GrzybKa"? :)
Nie, niestety tym razem nie będę mógł nocować u Grzyba, ale mam nadzieję, że nie przyniesie mi to pecha <śmiech> Póki co to mało gram, bardziej "świętuję" wygranie ESWC Polska, ale mam zamiar "przycisnąć" w poniedziałek i we wtorek.
W jaki sposób świętujesz?! Minęło już dość dużo czasu od warszawskich finałów!
Trzeba było niestety opić zwycięstwo z różnymi osobami <śmiech> i tak trochę tych osób się nazbierało :)

Nie czytelnicy, nie dam Wam satysfakcji - nie skomentuję barwnie tego zdjęcia!
Rozumiem, trzeba mieć czas na świętowanie. Masz już wszelkie wytyczne, mówiące co i gdzie masz robić we Francji?
Jeszcze nie, dostałem wiadomość orientacyjną odnośnie przelotu od organizatorów, ale szczegółowy plan otrzymam dopiero na miejscu.
Na koniec kilka chwil dla Ciebie. Może masz coś do przekazania swoim kibicom przed samym turniejem?
Jedyne co mogę powiedzieć to, jak mowi nasz polski dominator, "tanio skóry nie sprzedam" <śmiech> A tak bardziej realnie to myślę, że postaram się nie przynieść hańby naszej Polsce i dołożę wszelkich starań, by wypaść jak najlepiej. Oczywiście proszę trzymać za mnie kciuki :)
Dzięki za ten krótki wywiad! Powodzenia :)
Również dzięki za wywiad, ale za powodzenia już nie podziękuję! :)
Pires
Ralfitita
Sanczezik
Adamawi