
Przyszedł najwyższy czas, aby porozmawiać z liderem zespołu, który jako drugi zakwalifikował się do
wielkiego finału LAN rozgrywek Ligi Cybersport, a dokładniej rzecz mówiąc gry
Battlefield Bad Company 2.
Wojtek ‘P3pin’ Kościkiewicz, kluczowy zawodnik drużyny
Special Operations Group odpowiedział na kilka pytań odnośnie gry, planów na przyszłość oraz ostatnich sukcesów swojego zespołu na krajowej scenie sportów elektronicznych. Zapraszam do lektury.
Łukasz 'SiN' Rożej: Cześć Wojtek! Na początek zaczniemy od standardowego pytania. Opowiedz czytelnikom Cybersportu kilka słów o sobie - czym się zajmujesz na co dzień i jak zaczęła się Twoja przygoda z wirtualnymi rozgrywkami?
Wojtek ‘P3pin’ Kościkiewicz: Witam mam na imię Wojtek, jestem studentem drugiego roku na Uniwersytecie Warszawskim, urodzony i zamieszkały w Warszawie. Na co dzień zajmuję się tym co powinien robić każdy 21latek. W wolnych chwilach poświęcam się głównie grze Battlefield: Bad Company 2 w klanie Special Operations Group.
Moja przygoda z wirtualnymi rozrywkami rozpoczęła się w kwietniu 2005 wraz z grą SWAT 4. Dwa miesiące później udało mi się dołączyć do istniejącego już klanu SOG. Jakiś czas temu przejąłem funkcję Clan Leader’a po Taxi’m, założycielu organizacji. I tak ta przygoda trwa do dziś. Graliśmy w takie gry jak SWAT 4 oraz Call of Duty 4 (osiągając przy tym mniejsze lub większe sukcesy), a obecnie poświęcamy się grze Battlefield Bad Company 2.
Obecnie grasz w zespole Special Operations Group gry Battlefield Bad Company 2. Wasza drużyna jako organizacja istnieje od 2005 roku, niemniej jednak mam wrażenie, że dopiero od pojawienia się nowego tytułu Electronic Arts zaczęliście odnosić sukcesy na scenie. Dobrze czujecie się w realiach tej produkcji?
Nie zgodzę sie z twierdzeniem, że we wcześniejszych latach nie odnosiliśmy sukcesów. Oczywiście nie były one tak spektakularne ze względu na słabą promocję gry SWAT 4. Jak wiemy Battlefield Bad Company 2 jest wspierane przez EA, zachęciło nas to do sprawdzenia naszych umiejętności na tej platformie i jak się okazało w niedługim czasie nasza drużyna zaczęła odnosić sukcesy, które zostały zauważone przez portale internetowe związane z Battlefield’em . Bad Company 2 nie jest jak wiemy grą idealną ,ale nie narzekamy.
Wasza przygoda z ligą Battlefield Bad Company 2 organizowaną przez zespół Cybersportu zakończyła się na sześciu eliminacyjnych meczach. Tyle spotkań potrzebowaliście, aby znaleźć się w wielkim finale LAN. Co według Ciebie zadecydowało o tym, że już za pierwszym podejściem wywalczyliście awans?
Szczerze powiem, że sam byłem zaskoczony, że udało nam się zakwalifikować do finału za pierwszym podejściem. To prawda wygraliśmy wszystkie eliminacyjne spotkania, ale nie wolno zapominać, że każde z nich było niezwykle wyrównane. Nie jest to żadna kurtuazja. Wystarczy wspomnieć, że tylko 1 mecz udało nam się wygrać stosunkiem 4-0. Reszta pojedynków była bardzo zacięta.
Uważam, że kluczowymi elementami naszej gry są komunikacja oraz zgranie naszego czteroosobowego składu.
Przed startem rozgrywek Ligi Cybersport nikt tak naprawdę nie stawiał Waszego zespołu w gronie pretendentów do tytułu mistrzowskiego, chociażby ze względu na to, że nie mieliście doświadczenia wyniesionego z poprzednich części Battlefield’a. Niemniej jednak dosyć pewnie awansowaliście do LAN’owych rozgrywek. Czy myślisz zatem, że czołówka sceny gry Battlefield Bad Company 2 ciągle się krystalizuje i możemy liczyć na coraz więcej niespodzianek ze strony drużyn, które wcześniej nie były brane pod uwagę w walce o najwyższe lokaty?
Na niespodzianki już bym nie liczył. Uważam, że wspomniana przez Ciebie czołówka klanów jest już wykrystalizowana i na pozostałe trzy miejsca zakwalifikują się klany z odpowiednią renomą. Tak jak mówiłem wcześniej, nie spodziewaliśmy się od razu takiego wejścia na tą scenę - jako zwykła grupa przyjaciół i uzyskania możliwości walczenia o nagrody z multigamingami. Kto wie może ten brak oczekiwań odnośnie sukcesu również przyczynił się do tego, że tego dokonaliśmy.
Jakie zatem kolejne trzy formacje Twoim zdaniem wygrają nadchodzące turnieje eliminacyjne Ligi Cybersport i dlaczego?
1. MaxFloPlay - często grywamy practice clan war’y z nimi i wiemy na co ich stać.
2. Vae Victis – posiadają niezłe ustawienia taktyczne w połączeniu ze skill’em.
3. Delta - co prawda nie są tak silni jak w trybie Conquesta, ale powinni również awansować bez problemów.
Zagwarantowaliście sobie miejsce w wielkim finale Ligi Cybersport. Już teraz wiecie, że będziecie grać z takimi zespołami jak 1stCav czy też byłe PGC. Prawdopodobnie przez wielu będziecie uznawani za „czarnego konia” tych rozgrywek. Ja odnosisz się do tej sytuacji? Czy będzie Was to motywować do treningów, aby jak najlepiej zaprezentować się podczas głównego turnieju?
Nie ma co ukrywać, że największą motywacją w tym turnieju była, jest i będzie dla nas kasa. Ona nas napędza i nie pozwala zapomnieć podczas tych upalnych dni o treningu. W tym momencie poziom gry tych zespołów, które się już dostały jest tak wyrównany, że nie wiem czy jest sens wybierania największego faworyta bądź przypisywanie którejkolwiek z ekip roli "czarnego konia". Z drugiej jednak strony takie określenie wobec nas wcale nam nie przeszkadza.
Czy macie już jakieś doświadczenie jeśli chodzi o grę LAN’ową czy do tej pory braliście udział jedynie w turniejach rozgrywanych za pośrednictwem Internetu?
To będzie nasz debiut. Do tej pory nie mieliśmy przyjemności rywalizować na LAN’ach.
Czy w jakiś szczególny sposób będziecie przygotowywać się do tych rozgrywek?
Nie sądzę, będziemy po prostu startować w różnych turniejach i ligach np. ClanBase. To wszystko.
Pozostając jeszcze przy temacie przygotowań. Jak często trenujecie i na co podczas treningów zwracacie szczególną uwagę?
Nie mamy ustalony konkretnych dni i godzin jeśli chodzi o treningi. Działa to w sposób prosty jeśli jest nazwijmy ją "podstawowa" 4 online to od razu staramy się poszukać rywali i potrenować. Zwracamy uwagę na błędy jakie popełniamy i z każdym kolejnym meczem staramy się je ograniczać i eliminować.
Co w Twoim przekonaniu jest kluczem do sukcesu w grze Battlefield Bad Company 2?
To co w każdej grze zespołowej - dobry zgrany team.
W ostatnim czasie nie tylko wygraliście eliminacyjny turniej Ligi Cybersport, ale również zajęliście wysokie, trzecie miejsce w Mistrzostwach Polski w trybie Conquest. Czy posiadacie dwa różne składy gry Battlefield Bad Company 2 czy może gracie tą samą formacją zarówno rozgrywki SR, jak i CQ?
W Klanie mamy aktywnych 10 graczy dlatego też ,podstawą składu w trybie Conquest są oczywiście gracze z drużyny Squad Rush. Tak III miejsce w Mistrzostwach Polski było dla nas również sporym sukcesem i realnym wyznacznikiem tego na co nas naprawdę stać w grze 8vs8.
Obecnie bierzecie udział w polskich i zagranicznych rozgrywkach. Jakie są Wasze plany jako drużyny na najbliższe miesiące?
Rozpoczął się okres letni dlatego nie mogło nas zabraknąć na 2 turniejach organizowanych przez ClanBase (Battlefield:BC 2 CQ Summer 2010 oraz Battlefield:BC 2 SQR Summer 2010). Ponadto w naszych planach jest zgłoszenie drugiego teamu do rozgrywek Ligi Cybersport, który miałby okazję powalczyć o slot na LAN, chociaż wiem, że będzie o to niezwykle ciężko.
Czy Twoim zdaniem Bad Company 2 to gra z przyszłością? Jeśli nie, to co można zrobić, aby podnieść jej atrakcyjność jako produkcji multiplayer?
Wydaje mi się, że o świetlanej przyszłości Bad Company 2 można zapomnieć. Jak się okazało nie jest to magnes przyciągający graczy z taką siła jak np. seria gry COD. Nie potrafię odpowiedzieć co można zrobić, aby poprawić jej atrakcyjność. Do wygrania na LAN’ie nagrody pieniężne, a na 4 z 6 turniejów eliminacyjnych zgłasza się tylko 13 zespołów. Raczej nie widzę już ratunku dla tego tytułu.
Dzięki za rozmowę. Możesz teraz pozdrowić kogokolwiek tylko zapragniesz ;D
Również dziękuję za miła rozmowę, chciałbym pozdrowić obecnych i byłych klanowiczów SOG oraz rywali z gier SWAT 4,COD 4 i BC2, z którymi przyszło mi do tej pory rywalizować.
To jest smieszne -.-
Jeśli ktoś gra dla przyjemności a przy okazji pojawia się opcja zagrania na lan'ie + wygrania kilku zł to czemu mają nie grać? Oprócz 5-7 osób w Polsce nikt raczej nie myśli o graniu jako sposobie zarabiania pieniędzy skoro średnia tygodniowa pensja (na przeciętnym stanowisku) wynosi tyle co zazwyczaj dostaje się za wygranie turnieju ;]
1 MaxfloPlay/Eafail
3.sog
4.Benq
5.1stcav
Ja byłem na CPLu i nie żałuje... jak ktoś się umie odpowiednio zakręcic i ma umiejętności to nawet na niszowych platformach da się trochę wyciągnąć, że na fajki starczy i sporo imprez :)
Nie gram jednak ani w SRasha ani w tą grę. Ogarnij zwoje pod czaszką ...bo mnie nic nie ściska mimo, że kibicuje ekipie Amnemona :*
A tak prawdę powiedziawszy to nie wiem do czego piejesz .... czytałeś ten wywiad ?
1.EaFail
2.MaxFlo Play
3.Delta
4.1stCav
5.SOG
Po co napinka? Najwazniejsze jest zawsze myslec ze sie wygra, pozniej to przychodzi samo: )
Dzięki
#19
Żadna napinka