
Piotr "
Pio" Zajkowski, obecnie zawodnik organizacji
Universal Soldiers, wielokrotny reprezentant naszego kraju. W ubiegłym roku zwyciężył krajowe eliminacje do
World Cyber Games, po czym w Chinach na globalnych finałach zajął wysokie
3 miejsce! Do tegorocznej odsłony polskich kwalifikacji do WCG dostał bezpośrednie zaproszenie i już w najbliższą niedzielę wraz z trzema innymi graczami będzie walczył o bilet do
Los Angeles. Zapraszam do przeczytania mini wywiadu z ubiegłorocznym brązowym medalistą cyberolimpiady.
Cześć Piotrek. Jak tam przygotowania do WCG?
Cześć! Przygotowań nie ma, bo w ta FIFE nie są one potrzebne. Wystarczy mieć więcej szczęścia niż pozostali uczestnicy finałów.
Sądzisz, że po raz kolejny szczęście dopisze Tobie?
Po raz kolejny? Bylem na 4 polskich finałach i dopiero w tamtym roku udało mi się pojechać na światowe WCG. Nie mogę powiedzieć, że w poprzednich latach szczęście mi dopisywało, bo w 2006 przegrałem w finale, a w dwóch kolejnych latach odpadałem dość pechowo.

Pio podczas globalnych finałów WCG 2009.
Jak oceniasz tegoroczną listę uczestników lanowych finałów?
Saviola walczy o powtórzenie sukcesu z 2008 roku, Devon chce wreszcie udowodnić, że może osiągać sukcesy na miarę jego starszych kolegów z exPGS, z kolei pepe jest wielką niewiadomą, ale w tą edycje fify nie potrzeba zbyt dużo, żeby wygrywać, więc i on będzie bardzo groźny, zwłaszcza, że wszyscy skazują go na porażkę.
Sądzisz, że tak mała ilość slotów na lanie to dobry pomysł?
Myślę, że dla kogoś kto miał już zapewnionego slota i nie musiał startować w eliminacjach to jest dobry pomysł. Właściwie nigdy nie lubiłem grac w grupach, a w tym roku zmierzymy się w drabince podwójnej eliminacji, więc jakoś zbytnio nie narzekam.
Sądzisz, że doświadczenie zebrane w ubiegłorocznej edycji WCG pomoże Ci w tym roku?
Myślę, że nie, bo jak cały czas powtarzam ta fifa jest tak randomowa, że zdecyduje szczęście, a nie umiejętności. Co z tego, że mogę grać dobrze i nie popełniać błędów, skoro gameplay wygląda tak, a nie inaczej i nic nie jesteśmy w stanie na to poradzić.
A jeśli wygra pepe, dla którego WCG jest pierwszym turnieje, ma szansę w światowych finałach na wyższe miejsce?
Ciężko powiedzieć, bo to jak wygląda WCG może przytłoczyć kogoś kto nigdy nie był na tego typu turnieju. Mimo tego, obojętnie kto wygra slota i pojedzie reprezentować Polskę, będę mu kibicował!

Pio z brązowym medalem cyberolimpiady!
W pierwszym spotkaniu zmierzysz się z kolegą z drużyny - DeVoNem. Wolałbyś trafić na kogoś innego, czy raczej myślisz, że jeśli masz wygrać turniej, to pokonasz każdego?
Przed losowaniem śmialiśmy się z Patrykiem, że najlepiej jakbyśmy zagrali ze sobą w pierwszym meczu, bo on ogarnie LB i spotkamy się w wielkim finale! Tak poważnie to nieważne z kim będę grał, bo poziom jest tak wyrównany, że równie dobrze mogę przegrać z pepe który jest teoretycznie słabszy od Devona, z którym mogę wygrać, więc bez różnicy.
Jeśli chodzi o samą imprezę WCG Polska – sądzisz, że jednodniowa impreza to dobry pomysł?
Sądzę, że tak, bo zawsze tak było (poza tamtym rokiem) i nikt nie narzekał. Dodatkowo impreza w tym roku odbędzie się w multikinie i mam nadzieję, że dla zawodników wszystko będzie przygotowane jeszcze lepiej, niż to miało miejsce w poprzednich latach.
Jak zapowiadają organizatorzy – w sali kinowej zobaczymy tylko mecz finałowy FIFY. Myślisz, że powinni pokazać więcej spotkań tej platformy?
Tylko mecz finałowy? Nawet nie wiedziałem, bo myślałem, że będzie tego trochę więcej... Też nie ma się co oszukiwać, ale ci kibice którzy tam przyjdą (o ile już przyjdą) to będą chcieli oglądnąć csa, a nie nudne mecze w komputerową piłkę nożną.
A co sądzisz o oddzieleniu strefy gracza? Wolisz, żeby za Twoimi plecami stali kibice, czy jak to ustalili organizatorzy - oglądali wszystko z innej salki?
To zależy, bo z jednej strony zawodnik wymaga żeby nikt mu nie przeszkadzał, ale kibice chcą stać za plecami i widzieć zawodnika "na żywo" i to jak reaguje on na to co dzieje się w czasie rozgrywki. Na WCG w Chinach było to dobrze rozwiązane, że zawodnicy byli oddzieleni od publiczności barierką i nikt im tam nie stał za plecami, a kibice i tak byli zadowoleni mimo tego, że stali trochę daleko.
Myślisz, że w Złotych Tarasach pojawi się dużo kibiców?
Esport nie jest w Polsce tak popularny, żeby pojawiło się DUZO kibiców. Pewnie będzie jak co roku, część przyjdzie pooglądać csa, druga część warcrafta, a FIFE garstka. Dla przypomnienia mój zeszłoroczny półfinałowy mecz z Devonem odbywał się przy zerowej liczbie publiczności, no nie wliczając zawodników fify i adminów.

W Chinach Piotrek miał swoich fanów.
Kiedy wyruszasz do Warszawy?
Dopiero w sobotę.
Czy Universal Soldiers przygotowuje dla swoich fanów jakieś niespodzianki związane z WCG z Wami w roli głównej?
Jeżeli US szykuje jakąś niespodziankę to będzie to niespodzianka!
Organizacja załatwiła już wszystko, nocleg dojazd, czy raczej bliżej finałów te sprawy będą ogarniane?
Wybieram się samochodem, hotel załatwiony. W sprawie ogarniania lanów nie mam żadnych zastrzeżeń do US.
Czy koledzy z drużyną przyjadą kibicować Tobie i DeVoNowi w walce o bilet do Los Angeles?
Z drużyny to raczej nie, bo każdy ma daleko do Warszawy. Utrzymujemy cały czas kontakt z naszymi kolegami z nieistniejącego już dream teamu i myślę, że oni się pojawią, żeby nam kibicować!
A który z menedżerów wybiera się z Wami do Warszawy?
Wydaje mi się, że pojawią się wszyscy, bo co jak co, ale WCG to najważniejszy polski lan.
Czego mogę Ci życzyć przed finałami?
Możesz mi życzyć farta i obronienia tytułu sprzed roku.
Ok. Tego Ci życzę, do zobaczenia w Złotych Tarasach!
Dzięki i do zobaczenia! Dziękuję również firmie Media Tech za wsparcie, dzięki któremu możemy pojawiać się na lanach.
A wygra pepe.