metka
cybersport
» Login
» Hasło
zapamietaj
»Szukaj
A A A A A
logo
Polacy przed CIC7 - US reaktiv
mateck | 20.02.2010, 17:07
......................................................................................................................................
pic_small Cykl wywiadów „Polacy przed CIC7”, prowadzony przez redakcję serwisu Cybersport.pl, nadal trwa. Kolejna rozmowa została przeprowadzona z flag Piotrem „reaktivem” Przyłubskim, reprezentantem polskiej organizacji Universal Soldiers. 22-letni mieszkaniec Tychów wypowiada się na różne tematy. Nie zabraknie oczywiście wątków dotyczących wyjazdu do Holandii na Crossfire Intel Challenge 7, rozgrywek Team Exavs Tournament czy dołączenia do drużyny Universal Soldiers. Wszystkich gorąco zapraszamy do lektury zarówno tego wywiadu, jak i tych innych z owej serii.


- Cześć Piotrek! Pamiętam, jak kiedyś powiedziałeś, że kończysz z graniem. Jak widać, nie miałeś do końca racji. Co masz na swoje usprawiedliwienie (uśmiech)?

- Cześć Mateusz! Szczerze mówiąc, to nie wiem. Cała sytuacja z moim powrotem to taki „spontan”. Od sierpnia wraz z Marcinem J. (mowa o doomciaku – przyp. red.) próbowaliśmy skontaktować się z Rafałem (zarówno tutaj, jak i w dalszej części wywiadu mowa o croLu – przyp. red.), jednak bezskutecznie. W połowie listopada doszły mnie słuchy o LAN-ie w Holandii, a dokładniej o Crossfire Intel Challenge 7. W tym samym czasie odezwał się do nas Rafał i naszła mnie myśl, że fajnie byłoby znów pojechać do Enschede i zagrać ciekawe mecze. Przez pewien czas – od grudnia do stycznia – mój plan stał pod znakiem zapytania, ponieważ Rafał nie był pewny swojego powrotu oraz nie byliśmy pewni, czy uda nam się zdobyć jakieś wsparcie finansowe. Na szczęście pojawiła się okazja i tak oto „musiałem” wówczas przerwać moją dwumiesięczną przerwę.

- Dobrze czujesz się grając w jednej drużynie z tymi samymi osobami od dłuższego czasu? Nie męczą cię już ich głosy i od czasu do czasu widziane twarze?

- Nie, nic a nic. Głównym powodem mojego powrotu (poza CIC7) był fakt, że przyjdzie mi grać z osobami, z którymi tak naprawdę grało mi się najlepiej – jeśli chodzi o CoD4. Rafał to jest takim mój motywator, jego osoba napędza mnie do gry i gdyby przyszło mi grać z Marcinami i Kubą, ale bez Rafała, to na pewno bym nie grał. W mojej ostatniej drużynie, czyli vacuum/BVG, brakowało mi właśnie takiej osoby, która by mnie motywowała. Niestety Damian (WAFFENSS – przy. red.) zrezygnował z gry.

- Od niedawna, wspólnie ze swoimi kolegami, reprezentujesz Universal Soldiers. Jakie masz zdanie o tej organizacji po dołączeniu do niej?

- Na pewno cieszę się z faktu, że dzięki US mogę ponownie zawitać w Holandii. Zarówno o zarządzie, jak i całej drużynie złego słowa nie mogę powiedzieć. Fre3z, jako nasz menadżer, spisuje się bardzo dobrze. Nie mamy większych problemów z dogadaniem się, mimo że był bardziej przywiązany do starego składu CoD4. Bardzo podoba mi się fakt, że jest luźna atmosfera podczas rozmów z Luke'iem czy w4rlike'iem i że nie potrzebujemy pośrednika w tych rozmowach, jak to bywa w niektórych klanach. Ogólnie jestem zadowolony i mam nadzieję, że nasza współpraca będzie długa i owocna.

- Masz wyrzuty sumienia w związku z tym, że zajęliście miejsce w US po ekipie, w której grali m.in. fOX i ntkkk? Czujesz może jakąś wrogość z ich strony w związku z tym zajściem?

- Mam wyrzuty sumienia, bo w końcu znane mi osoby nie pojechały na turniej, na którym im zależało. Z drugiej strony, wina nie leży po naszej stronie. Po całym zamieszaniu z odejściem Arka (areckzura – przyp. red.) do D-Link PGS, zarząd US postanowił zerwać współpracę z aktualną dywizją, a czy decyzja była dobra czy zła – nie mnie to oceniać, bo jakby nie patrzeć, ja na tym skorzystałem. Czy czuję jakąś wrogość? Nie. Z fantą rozmawiam, jak jest okazja, z eVo widziałem się na CyberCupie w Poznaniu, fOX myślę, że nie ma mi za złe tego, co się stało. Nawet gdyby, to na polskiej scenie panuje taka wrogość do siebie, że nie ma to większego znaczenia. Były, są i będą osoby, które będą mnie wyklinać, cisnąć mi na necie, by później na LAN-ie, jakby nigdy nic, powiedzieć „cześć”.

- Teraz kiedy macie już pewne miejsce w US – tak przynajmniej przypuszczam – mógłbyś powiedzieć, czy mieliście propozycje współpracy od innych organizacji? Drużyny zgłaszały się do was, czy to wam bardziej zależało na znalezieniu partnera?

- Jeśli chodzi o organizacje zgłaszające się do nas, to takowych nie było. Wszystkie propozycje, rozmowy itp. wychodziły od nas, co chyba zdziwieniem nie jest. Większość klanów, do których pisaliśmy, odpowiadało negatywnie. Inne zaś nie były w stanie wyłożyć tyle, ile było nam potrzeba, choć starały się coś załatwić. Jeszcze inne przerywały rozmowy, bo akurat trafił się ktoś „lepszy” czy też bardziej im odpowiadający. 

- Mógłbyś podać nazwy lub chociaż nazwę jednej z takich organizacji?

- W sumie mogę, bo co to zmieni (uśmiech). Wiadomo, że od razu na „nie” były te większe organizacje, jak H2k, Team CoolerMaster, ButtonBashers itp. Najdłużej prowadziliśmy rozmowy z diamondZ, które stety, niestety postanowiło rozwinąć się na krajowym podwórku, a jeszcze inną drużyną było Crack Clan, lecz rozmowy nagle zamarły i nic z tego nie wyszło. 

- Jak wspominasz tempus moriendi jako organizację?

- Zarówno czas spędzony w tempus moriendi, jak i samą organizację wspominam bardzo dobrze i to nie od strony materialnej. W TM podobała mi się współpraca z Jackiem, która była luźna i nigdy nie było jakiegoś nieporozumienia między nami. Ważną rzeczą, przynajmniej dla mnie, był brak presji. Mimo że nasze wyniki przez pewien czas nie napawały optymizmem, to Jacek nadal w nas wierzył i liczył, że wszystko się unormuje. Podobną atmosferę czuję w US i mam nadzieję, że to się nie zmieni. 

- Utrzymujesz kontakt z Jackiem Bańkowskim? Wiesz, co teraz dzieje się w tempusach? Bo coś ostatnio o nich jest cicho.

- Jeśli chodzi o kontakt online, to tak średnio, bo od dzwonienia do Jacka był Marcin J. Jak jest jakaś potrzeba kontaktu, to dzwonię do niego czy też on dzwoni do mnie, jak to było w przypadku turnieju tempus moriendi w grudniu ubiegłego roku. Co się dzieje w tempusach, to nie wiem. Zapewne Jacek prowadzi rozmowy z potencjalnymi partnerami i mam nadzieję, że dobrze na tym wyjdzie, by Kleo z dziewczynami mogły się rozwijać i w końcu podbić europejską scenę.   

- Już wkrótce wyjeżdżacie do Holandii, by wziąć udział w turnieju Crossfire Intel Challenge 7. Jedziecie na jakiś bootcamp przed rozgrywkami?

-Pierwotnie plan był taki, by pojechać do Myślenic i tam zrobić sobie kilkudniowy trening, tuż przed samym wyjazdem. Jednakże plan się zmienił i na moją prośbę zrezygnowaliśmy z bootcampu, ponieważ 1 marca to dla mnie ważna data i po prostu nie wypada mi nie być w tym czasie w domu. Dodatkowo mam na głowie parę innych spraw, więc pobyt w domu jest mi na rękę. Chłopaki, mimo początkowych grymasów, zaakceptowali moją decyzję - podobnie zrobił zarząd US. 

- Zwiększyliście częstotliwość treningów przed holenderską imprezą? Ile razy w tygodniu i po ile godzin dziennie siedzicie przed komputerami grając?


- Jeśli chodzi o częstotliwość naszej gry, to nie wygląda ona tak jak w 2008 roku, ale nie jest źle. Gramy cztery razy w tygodniu, po cztery godziny lub więcej, jak jest taka możliwość. Gralibyśmy znacznie więcej, jednak długo przed dojściem do US, kiedy nasza sytuacja była niepewna, podjąłem „pracę” przy organizacji zimowych CyberCupów, z których zrezygnować nie mogłem. Mimo tego, uważam, że czas, jaki spędzamy przy grze, jest wystarczający i nasze wyniki z dnia na dzień są lepsze. Wiadomo, że zarząd oraz każdy z nas by chciał, abyśmy wygrywali wszystko co się da, ale uważam, że jest ok i może być tylko lepiej.

-
À propos CyberCupów. Podoba ci się taka fucha i jak oceniasz całe to przedsięwzięcie z punktu widzenia jednego z organizatorów?

- Taka robota podoba mi się i mógłbym tak cały czas, ale niestety nie ma takiej możliwości. Co do samych CyberCupów, uważam, że jest to bardzo fajna sprawa, bo promuje esport wśród „zwykłych” ludzi, bo takowi odwiedzają centra handlowe i to dość liczebnie. Wiadomo, nie jest to żaden wielki środek masowego przekazu, ale zawsze jakiś pan czy pani to dostrzeże i pogra w Guitar Hero czy pojeździ w DiRT2 (uśmiech). Myślę, że jest to też dobra zabawa dla samych graczy. Można się trochę sprawdzić na DM-ce czy też torze rajdowym i wygrać myszkę, telefon. 

- Wracając do CIC7. Na co liczycie? Co was będzie satysfakcjonować, a co odbierzecie jako porażkę?

- Na co liczę? Wiadomo, że na zwycięstwo! W końcu po to się jedzie na turniej, by go wygrać, a nie na wycieczkę - jak to mówi faleczka. Jeśli jakimś pechowym trafem nie uda nam się wygrać, to chciałbym przynajmniej powtórzyć wynik z 2008 roku, choć wiadomo, że teraz poziom będzie dużo wyższy i trochę meczów trzeba będzie wygrać. Jeśli to się nie uda, to satysfakcjonować mnie będzie miejsce w pierwszej ósemce turnieju. Wszystko inne będzie dla mnie, może nie porażką, a lekkim rozczarowaniem i niedosytem. 

- Do Holandii jedzie również pięć innych drużyny. To dużo czy mało jak na nasz kraj?

- To bardzo dużo! I cieszę się z tego faktu. Po raz pierwszy w historii CoD-a i w ogóle całego polskiego esportu (no chyba, że coś przeoczyłem) na europejski turniej jedzie aż siedem (razem z nami) drużyn. Nawet w najpopularniejszej grze FPS – Counter-Strike 1.6, taki wynik nie został osiągnięty i wątpię, by to się zmieniło przez następne lata.  Jedyną rzeczą, która mnie martwi, to fakt, że panuje dużo niechęci czy też nienawiści między drużynami lub poszczególnymi graczami, co może doprowadzić do jakichś incydentów. Choć mam nadzieję, że polski charakterek zostawimy daleko za sobą i w Holandii będziemy wszyscy razem, a nie przeciwko. Bo po co robić niepotrzebną wieś i pogarszać już i tak kiepską opinie na nasz temat.

- Który z polskich zespołów, twoim zdaniem, najlepiej zaprezentuje się w Holandii?

- Trudno powiedzieć. Na pewno bardzo dużo osób powie, że PGS ma największe szanse. Według mnie każda polska drużyna może zajść daleko. Rozegraliśmy kilka spotkań z pozostałymi ekipami i wszystkie prezentują podobny poziom. O tym, kto zajdzie dalej, zadecyduje forma w danym dniu i szczęście w doborze map oraz przeciwników. Wiadomo, że ktoś może trafić w 1. rundzie fazy pucharowej na fnatic i odpaść, a ktoś inny może dostać „prezent” i zagrać z przeciętną drużyną. Najważniejszą rzeczą, jaką wszystkie drużyny muszą zrobić, to zapytać administratorów, o której mają pierwszy mecz, by później nie doszło do nieporozumienia, bo jeszcze ktoś zaśpi na mecz (uśmiech). Z tego miejsca życzę wszystkim drużynom jak najlepszego rozstawienia, dobrej formy i szczęścia! Musimy pokarać i pokazać, na co nas stać!  Ano i mam nadzieje, że tym razem PGS zajdzie dalej niż miejsce 13.-16., które prześladuje ich od czasów FLS na OOF2 (uśmiech). 

- Masz jakieś obawy odnośnie do waszego występu na CIC7? Sądzisz, że coś może pójść nie po waszej myśli?

- Obaw jako takich nie mam. Liczę, że wszyscy dadzą z siebie 200 procent i będziemy grać równo. Jedynie mam nadzieję, że nie będziemy myśleć naprzód o nagrodach, jak to wygramy z przeciwnikiem itp., bo już nieraz nas to zgubiło.

- Jakie drużyny, według ciebie, zajmą czołowe pozycje w klasyfikacji końcowej na CIC7? Mógłbyś podać sześć pierwszych miejsc?

- Poziom w Call of Duty 4 jest dość wyrównany i ciężko przewidzieć pierwszą piątkę, a co dopiero, kto wygra. Wszystko zależeć będzie od formy w danym dniu i mapy. Myślę, że największe szanse na znalezienie się w ścisłej czołówce mają: Power Gaming, fnatic, Team Dignitas oraz H2k. Pozostałe dwa miejsca zajmą jakieś „czarne konie” typu Infinity Skills (jeśli tylko zagrają tak jak w Internecie), NCE.i3D, któraś z polskich drużyn, YYT, Reason Gaming, corgz, TLR, Infused czy też mTw. Ogólnie, jak już mam typować, to:
  1. Team Dignitas
  2. fnatic
  3. Power Gaming
  4. NCE.i3D
  5. ktoś z Polski
  6. Reason Gaming
- Jakie uczucie najczęściej ci towarzyszy podczas grania na LAN-ie? Lubisz, kiedy cię ono ogarnia?

- To zależy (uśmiech). Jeśli czuję się pewnie i wiem, że mamy szanse na awans/zwycięstwo, to jestem pozytywnie nastawiony i do meczu podchodzę pełen energii, więc tak, lubię, gdy mnie takie uczucie ogarnia. Jednak gdy przychodzą takie momenty jak na TEX09, gdzie czułem wielką presję, bo wygrana z Dignitas to było „być” albo „nie być”, to wolę, żeby mnie nic takiego nie ogarniało. Podobną presję czułem na meczu z Hyperactive na OOF2 i wiem, że nie wpływa to dobrze na moją grę.

- Co jest waszą tzw. piętą achillesową w grze? Nad czym najintensywniej pracujecie na treningach?

- Na pewno niepotrzebne gadanie na ventrilo i bezsensowne kłótnie, które tak naprawdę nic dobrego nie przynoszą. Taką piętą byłem zawsze ja, bo dość mocno krzyczałem po Marcinach czy Kubie, gdy coś nie wychodziło. Od pewnego czasu staram się ograniczać moje niepotrzebne komentarze, lecz nie jest to łatwe, kiedy ktoś inny zaczyna to robić. Aktualnie walczymy z komentarzami Ivana (uśmiech).

http://img713.imageshack.us/img713/2204/reaktivtmiwh.jpg

- Team Exavs Tournament zbliża się wielkimi krokami. Jak podchodzisz do imprezy organizowanej przez osoby niemające większego doświadczenia w organizowaniu tego typu imprez?

- Trudno powiedzieć. Na razie skupiamy się na CIC7 i to jest naszym priorytetem, a co będzie później, to już inna bajka. Mam tylko nadzieję, że wypadniemy pozytywnie, choćbym miał tradycyjnie zająć drugie miejsce (uśmiech). Co do samych organizatorów, to życzę im i sobie, bo w końcu tam będę jechał, by nie okazało się to kolejnym G3. Nie mówię tu o nagrodach, bo to jest mniej ważne. Chodzi mi o same rozgrywki i warunki, w jakich będziemy grać. Tutaj sprawa jest o tyle prostrsza, że gramy w kafejce, a nie jak na G3, w sali lekcyjnej.

-
Pięćset złotych wpisowego to dużo twoim zdaniem? Nagrody są adekwatne do wysokości opłat pobieranych przez organizatorów?

-
Z jednej strony dużo, z drugiej mało. Popatrzmy na takie OOF czy CIC7– wpisowe 250 euro, czyli około 1000 złotych, The eXperience – 500 euro, czyli około 2000 złotych. Wiem, że warunki w Polsce są inne, ale jak widać, zarówno polskie organizacje, jak i sami Polacy są wstanie dać 1000 zł wpisowego. Może nie wszyscy są tacy chętni, ale już niejednokrotnie czytałem komentarze „jedziemy na <tu nazwa europejskiego LAN-a>”, więc dlaczego by nie dać np. 750 zł wpisowego? Jakiś czas temu z Maćkiem zrobiliśmy ankietę na GameMod.pl pt. „Ile jesteś wstanie zapłacić wpisowego”. Możliwymi odpowiedziami były kwoty od 50 euro do chyba 300 euro. Większość głosów padło na tę najniższą kwotę, czyli 50 euro (około 200 zł). Co to jest? Nic, grosz, jeśli chodzi o turniej LAN-owy. Każdy chce imprezy na 32 drużyny, 10 tysięcy złotych za pierwsze miejsce i najlepiej bez wpisowego. Do takiego stanu doprowadziły nas ciągłe turnieje sponsorowane. Gdy w grę wchodzi wpisowe czy turniej typu BYOC, to Polacy (mogę trochę generalizować) od razu mówią „nie” i basta.

Wracając jeszcze do samego wpisowego. Wynajęcie przestrzeni na 3-4 dni (bo trzeba wliczyć też to, że organizatorzy muszą wszystko przygotować, a później posprzątać) swoje kosztuje. Organizator takich turniejów też musi mieć z tego jakiś profit, jeśli już nie oddał wszystkiego na opłaty i nagrody. Jeśli polska scena CoD-a chce mieć turnieje stacjonarne, musi zrozumieć, że dobroczyńców już nie ma. Onion zrezygnował, Velvet wszystkiego nie opłaci – trzeba więc się wziąć za siebie i zacząć tworzyć turnieje z wpisowym i bardzo się cieszę, że turniej od Team Exavs rozpoczął „rewolucję”. 

- Jak wiemy, nie jesteś na liście reprezentantów Polski na platformie CoD4 w tym sezonie. Otrzymałeś w ogóle powołanie od fALI?

- Nie, nie otrzymałem i dobrze się stało, gdyż bym go nie przyjął. Nie chodzi tu o brak „patriotyzmu”, bo jak wiadomo, brałem już udział w tego typu rozgrywkach. Jeśli miałbym się odnieść do ligi ClanBase, w której organizowany jest Nations Cup, to jestem stanowczo przeciw jej działania i nie mam najmniejszej ochoty grać w niej, czy to w ladderze, czy to EuroCupie, czy NationsCupie. Ponadto aktualnie nie mam czasu na tego typu rozgrywki.

- Jaka drużyna jest według ciebie w tej chwili najlepsza na polskiej scenie? Nie pomylę się mówiąc, że jest to D-Link PGS?

- Jak już pisałem w którejś odpowiedzi, uważam, że czołowe polskie drużyny prezentują podobny poziom. Tak, PGS wygrał dwa ostatnie turnieje stacjonarne w Polsce, jednak było to już jakiś czas temu i teraz nie możemy określić jednoznacznie, kto jest najlepszy. Pierwszym sprawdzianem dla drużyn będzie CIC7, choć nawet i po tym LAN-ie ciężko będzie powiedzieć, która drużyna z Polski jest najlepsza. No chyba, że któraś wygra cały turniej, tudzież będzie w pierwszej piątce. Takim poważnym sprawdzianem dla drużyn w naszym kraju będzie TET i tam najwięcej się wyjaśni. Co do PGS, nie pomylisz się mówiąc, że są w czołowej trójce.

- Którego z graczy w naszym kraju cenisz najbardziej i za co?

- Najbardziej cenię sobie Rafała, mojego klanowego kompana. Doceniam go za jego trzeźwość umysłu, powagę, opanowanie oraz humor, kiedy jest na to pora (uśmiech). Jest on dobrym graczem i kolegą, a w „prawdziwym życiu” jest naprawdę w porządku. Drugą taką osobą, którą cenię, jest Damian „wafel” Brzezowski.

- Tęsknisz za czasami świetności Call of Duty 2? A może vCoD był bliższy twemu sercu?

- Zdecydowanie za czasami pierwszej części Call of Duty. Atmosfera, jaka panowała w 2004 roku, była nie do pobicia i w żadnej innej części CoD-a już takiej nie będzie. Poza świetną atmosferą na scenie vCoD-a, bliskie memu sercu były osoby, z którymi grałem. Ekipia IFC to była jedna wielka rodzina, z którą spędziłem naprawdę dużo czasu, nie tylko na necie. Bardzo brakuje mi tamtych czasów i tego, że byłem nikim na scenie (nie twierdzę, że teraz jestem kimś, żeby mi tu ktoś nie wmawiał, że gwiazdorze) i nie musiałem czytać różnych obelg, wyzwisk czy innych takich komentarzy od ludzi, którzy mnie w ogóle nie znają. Chociaż wtedy takie zachowanie było tępione i ludzie szanowali innych – teraz to jest patologia.

- Czy według ciebie ProMod jest idealny, czy wprowadziłbyś jakieś zmiany ułatwiające tudzież utrudniające rozgrywkę?

- W tej grze nie ma już po co robić zmian. Ułatwić już się chyba tego nie da, a każda próba utrudnienia gry kończyła się porażką. Uważam, że teraz jest ok i nie powinno się nic zmieniać.

- Co do tej pory najmilszego, najzabawniejszego czy najciekawszego spotkało cię w związku z twoim graniem? Jakieś profity, znajomości, a może coś innego?

- Na pewno miło było mi poznać tyle osób z różnych miast, a nawet innych krajów. Najmilszą więc rzeczą były wyjazdy na turnieje. Najciekawsze, co mnie spotkało, to moja przygoda z Cybersportem. Myślę, że organizowanie finałów, CyberCupy i miesięczny wyjazd na Trick Trucka, gdzie poznałem wspaniałych ludzi, to najciekawsza rzecz, jaka mogła mnie spotkać podczas mojej gry. A najzabawniejsze to były spotkania z resztą klanowiczów, lecz tych się nie da opisać, je trzeba poczuć (uśmiech).

- Chciałbyś kiedyś jeszcze zagrać w drużynie z obcokrajowcami? Pamiętam, że kiedyś pogrywałeś w jednej ekipie z graczami spoza Polski, dobrze wspominam?

- I tak, i nie. Grałem w trzech takich ekipiach (uśmiech). Czy chciałbym, to nie wiem. Moje przygody w takich drużynach kończyły się dość szybko i dużo z nich nie wyniosłem, niemniej na pewno były ciekawe. Granie z obcokrajowcami ma swoje plusy, np. nie ma aż tylu kłótni, styl gry jest inny, ale tak czy inaczej z Polakami gra mi się najlepiej.

- Jakiś czas temu podano listę gier, w jakie zostaną rozegrane turnieje na ESWC 2010. Platformy Call of Duty 4 na próżno tam szukać. Myślisz, że ta gra ma szanse zostać docenioną przez organizatorów tak wielkich turniejów? Jakie byś wymienił argumenty, jeśli miałbyś podać swoje „za” i „przeciw”?

- Nie ma i nigdy mieć nie będzie. Call of Duty 4 to drugi najpopularniejszy FPS na świecie, a jak wiadomo, lepiej wziąć to, co jest pierwsze. CS 1.6 będzie zawsze wybierany w pierwszej kolejności. Dodatkowo żaden organizator nie zorganizuje turnieju w dwie gry FPS 5 na 5. Ktoś może powiedzieć „no a co z damskim CS 1.6, to też FPS 5 na 5”. CS to CS, z tą różnicą, że tu grają faceci, a tam dziewczny, których gra to jeden wielki marketing (jak na razie). A co do samego ESWC, to każdy (a przynajmniej większość) gra w tym turnieju o kasę, a ta po bankructwie poprzedniej firmy i nie wypłaceniu 40 tys. dol. za pierwsze miejsce w CS, jest lekko mówiąc niepewna.

Pozostaje też pytanie, czy my tak naprawdę potrzebujemy ESWC, WCG itp.? Mamy CIC, OOF/AEF, mamy TEX-a. Drużyny z Ameryki przyjeżdzają, najlepsze europejskie drużyny są, jedynie, kogo jeszcze nie ma na tych turniejach, to drużyn z Azji, ale to może się niebawem zmienić. Drugą kwestią jest sama pula nagród, ale teraz pozostaje pytanie, czy 25 tys. euro, jakie widzieliśmy na TEX czy 20 tysięcy na AEF, to mało? 

- Jakie macie plany związane z drużyną na najbliższe miesiące?

- Jak na razie dalekich planów nie mamy. Aktualnie to chcemy uzyskać jak najlepsze wyniki na turniejach CIC7 i TET. Chcemy również osiągać lepsze wyniki od tych z 2008 roku. Kiedyś tam w wakacje mają być wakacyjne LAN-y, OOF4 i TEX10, więc chętnie zawitamy na któryś z nich, jeśli nie na oba. Na daną chwilę to chyba tyle.

- Czy twoi znajomi wiedzą, jakie masz hobby? Jeśli tak, to jaki mają do tego stosunek?

- Tak, wiedzą i często głupio komentują w formie żartu (uśmiech). Ogólnie to nie mają z tym problemu, jak gdzieś jadę, to pytają, co i jak. Gdy już wrócę, to słuchają jak było czy też pytają o wynik itp. Ogólnie jest ok i jakoś specjalnie się z tym nie ukrywam.

- Czy miałeś/masz jakieś problemy z pogodzeniem grania i pracy czy też kontaktów ze znajomymi lub dziewczyną? Cierpi na tym któraś ze stron?

- Ogólnie to nie miałem z tym dużych problemów. Gramy tylko wieczorami, więc w dzień miałem sporo czasu, choć bywało tak, że nie miałem jak się spotkać ze znajomymi, bo od 20 zaczynałem grać, a oni wcześniej nie mieli czasu, bo byli w pracy/szkole czy coś. Jednak takie braki nadrabiałem w jakiś weekend czy też w dzień, kiedy nie graliśmy albo po prostu mówiłem, że nie ma mnie tego i tego dnia i umawiałem się na jakieś piwo czy tak pogadać.

- Czy tworzenie rankingu, jaki niedawno ukazał się na Cybersport.pl, a wcześniej podobnego na eSports.pl, ma w ogóle sens? Co ci się podoba w tego typu inicjatywach, a co nie? Zmieniłbyś coś w nim?

- Takie rankingi są bez sensu, jeśli nie ma się na czym ich wzorować. W Polsce nie mamy turnieju stacjonarnego co miesiąc, nie mamy też żadnych turniejów internetowych, w których drużyny grałyby na poważnie i nie olewały sobie gry. Być może to się zmieni za sprawą NSL III w GameMod, TET i innych takich w przyszłości, ale na daną chwilę jest to zbędne.

- Wiele osób twierdzi, że niezasłużenie znaleźliście się na drugim miejscu w rankingu. Jak odniósłbyś się do opinii owych scenowiczów? A tak w ogóle, to zgodziłbyś się ze stwierdzeniem, że jesteście niedocenianą ekipą?

- Nie mnie oceniać, czy zasłużyliśmy czy nie. Głosy były tak oddane, że uplanowaliśmy się na drugim miejscu. Sami przecież się tam nie daliśmy. Co do opinii scenowiczów, to mają prawo mieć taką, a nie inną i nie zgadzać z końcowym rezultatem rankingu. Choć wypadałoby poprzeć swoją tezę jakimiś argumentami, dlaczego drużyna A zasługuje na bycie pierwszą bardziej od drużyny B, a nie głupie gadanie „bo oni są lepsi”. A czy my jesteśmy niedocenioną ekipią? Mam wrażenie, że wszyscy myślą na odwrót i uważają nas za najbardziej przecenioną drużynę.

- Dzięki za poświęcony czas. Chwila dla ciebie i twoich fanów/fanek.

- Również dziękuję. Skoro to chwila dla mnie, to chciałbym pozdrowić: wszystkich grajków z IFC (rusha, arniego, comodo, nukkiego, baddaya, bartoliniego, ediego, MP, wicie, weza, amebe, plastika i wszystkich innych), Wildy (kaprala, vtma, slepego, forema, pepisa, st3f4na), FLS (Lokacza, kLk, maga, skipa, monciaka, razora, marika, nickla), woota (isu, kluske, opsesa, onsida, peta), vacuum (crxa, exna,  wafena, rolke, cowa), zarząd US (Luke’a, fre3za, w4rlike’a), moich obecnych grajków (crola, dooma, marko, ivana) Oniona, Velveta oraz całą resztę ludzi!  Podziękowania dla zarządu Universal Soldiers za możliwość wyjazdu na CIC7 oraz sponsorów: ONYX ADVERTISING, TAGAN, ICY BOX, PRO CPU. Dzięki za wywiad!


Inne wywiady z serii „Polacy przed CIC7”:
arrow Polacy przed CIC7 - BlackBerries FREEq
arrow Polacy przed CIC7 - PGS areckzUr

Polecono: 8 razy >> Komentarzy: 31 >> ID: 10328
Podobne informacje:
pic_small
Komentarzy: 7, Polecono: 2 razy
Komentarzy: 3, Polecono: 6 razy
Komentarzy: 6, Polecono: 2 razy
Komentarzy: 13, Polecono: 3 razy
belka





belka
Aby dodać komentarz zaloguj się !
a

ESL.TV: Go4SC2 #173 od 14:00

karfussen | 12.02.2012, 10:37
Komentarzy: 0, Polecono: 1
a

TECHLABS Cup: mecze ESC Gaming w grupie B

Fozzy | 12.02.2012, 10:35
Komentarzy: 5, Polecono: 1
a

Wywiady i zdjęcia z IEM GC Sao Paulo

karfussen | 11.02.2012, 23:37
Komentarzy: 0, Polecono: 1
a

viOLet mistrzem IEM GC Sao Paulo

karfussen | 11.02.2012, 23:19
Komentarzy: 0, Polecono: 1
a

VOD-y z EGP 2012

M4rko | 11.02.2012, 21:47
Komentarzy: 3, Polecono: 6
a

IEM6 WC: ESC Gaming trafia do grupy A

aGiie. | 11.02.2012, 18:16
Komentarzy: 11, Polecono: 5
a

Blizzard vs. Valve - kto wygra?

aGiie. | 10.02.2012, 21:38
Komentarzy: 14, Polecono: 3
a

ESL Polska startuje z ROCCAT Winter Cup

karfussen | 10.02.2012, 10:34
Komentarzy: 0, Polecono: 3
a

Walentynkowy cup 2on2 - zapisy

aGiie. | 07.02.2012, 11:26
Komentarzy: 15, Polecono: 2
a

EGP 2012 - wideowywiady - część 2

Krzychuu | 12.02.2012, 12:33
Komentarzy: 5, Polecono: 5
a

Bartas: woleli nie słuchać moich słów

LisFolk | 10.02.2012, 23:04
Komentarzy: 11, Polecono: 2
a

Sam na sam z Cycem

Morgen | 08.02.2012, 19:35
Komentarzy: 21, Polecono: 3
a

EGP 2012 - wideowywiady - część 1

M4rko | 07.02.2012, 18:03
Komentarzy: 14, Polecono: 6
a

Ranking graczy SC2 #2

EsTLeR | 06.02.2012, 04:14
Komentarzy: 4, Polecono: 2
a

Faworyci EGP 2012 - FIFA

LisFolk | 04.02.2012, 19:53
Komentarzy: 3, Polecono: 2
NAJNOWSZE VIDEO
EGP 2012 - Norbiak przed kamerą EGP 2012 - Norbiak przed kamerą
EGP 2012 - gracze ETEK Gaming przed kamerą EGP 2012 - gracze ETEK Gaming przed kamerą
EGP 2012 - gracze ALSEN Team przed kamerą EGP 2012 - gracze ALSEN Team przed kamerą
a

Demka z finałów Ligi Cybersport Counter Strike

aGiie. | 07.12.2011, 09:25
Komentarzy: 10, Polecono: 1
a

Demka z finałów Ligi Cybersport Quake Live 2011

kaboom | 05.12.2011, 18:22
Komentarzy: 6, Polecono: 4
mateck
Login: flag mateck
Imię i Nazwisko: Mateusz Sochan
Urodzony: 17.03.1992
Pochodzi z: Żory/Polska
Email: mateusz.sochan@gmail.com
Publikacje: 100
mateck
bottom
» 02.05.2010, 17:58
» 29.04.2010, 23:54
» 25.04.2010, 23:36
» 25.04.2010, 19:34
» 20.04.2010, 15:08
» 16.04.2010, 23:12
» 16.04.2010, 22:44
» 16.04.2010, 21:56
» 15.04.2010, 20:21
» 14.04.2010, 23:51
» 11.04.2010, 23:33
» 11.04.2010, 22:06
» 06.04.2010, 15:51
» 04.04.2010, 23:08
» 04.04.2010, 22:01
» 04.04.2010, 13:20
» 02.04.2010, 23:33
» 02.04.2010, 20:17
» 02.04.2010, 01:43
» 01.04.2010, 23:04
Strony: 1 2 3 4 z 5 »
bottom
belka
top
» flag Neo (1524 głosów)
17.07.2008
» flag LUq (841 głosów)
17.07.2008
» flag hayabusa (693 głosów)
17.07.2008
» flag neqs (367 głosów)
16.04.2007
» flag echoES (359 głosów)
03.04.2007
» flag vib (341 głosów)
17.07.2008
» flag TaZ (249 głosów)
17.07.2008
» flag reconiasty (160 głosów)
21.01.2009
» flag martwa (146 głosów)
17.07.2008
» flag metaz (133 głosów)
11.10.2008
top
top
MeetYourOWN3r
Gdańsk
12.02.2012, 12:51
WalkerX2
Maksymilianowo
12.02.2012, 09:46
wincek
Częstochowa
11.02.2012, 16:48
bulet99
Torun
11.02.2012, 16:29
cyNN
Sieradz
11.02.2012, 16:02
bambo86
Radom
11.02.2012, 15:40
top
top
» flag wreck (15419 pkt)
Użytkownik
» flag halsonph (15172 pkt)
Użytkownik
» flag KREJWEN (15090 pkt)
Użytkownik
» flag procentSTO (14105 pkt)
Użytkownik
» flag rysion1 (13964 pkt)
Użytkownik
» flag vib (13144 pkt)
Owner
» flag nIF (11527 pkt)
Użytkownik
» flag reconiasty (10776 pkt)
Użytkownik
» flag kaboom (8847 pkt)
Administrator
» flag mIF (8496 pkt)
Użytkownik
top
top
cOw. | 11, 21:28
KillerKiller | 11, 18:44
eKILLeR | 08, 17:34
cOw. | 07, 13:46
lucioperka | 07, 11:24
viker | 05, 20:31
th3 R4v | 03, 01:50
ReVo | 30, 19:52
top
top
» Find-Masters (1)
ltblue | 03.02, 09:06
» Dawaj mnie do k (17)
Darky | 28.01, 17:47
mistrzbezludnejwyspy | 15.01, 16:51
hopez | 31.12, 11:57
prkprk | 21.11, 16:12
karfussen | 05.11, 19:23
Czarny. | 02.11, 21:51
bjN | 28.10, 22:51
nor4d | 27.10, 14:10
top
cybersport
Cybersport.pl on Facebook