
Maciej “
Psycho Mantis” Stępnikowski - osoba głównie związana ze sceną Need For Speeda. Obecnie jest menedżerem jednoosobowej dywizji NFS oraz redaktorem w
D-Link PGS, od niedawna w organizacji
Frag eXecutors zajmuje się sklepem oraz publikuje swoje teksty. Wraz z Łukaszem "
lecho" Leśniewskim jakiś czas temu założyli portal
Centrum NFS, na łamach którego możemy znaleźć obszerną bazę graczy oraz drużyn tej platformy. Poniższy wywiad został podzielony na pięć części: NFS, Redaktor, PGS, Centrum NFS oraz Prywatnie.
NFS
Na scenę Need For Speeda wciągnął Cię lecho. Swoją przygodę z tą grą zacząłeś po premierze Carbona. Czy nie żałujesz swojej decyzji o pozostaniu przy tej platformie?
Z grą Need For Speed to ja pierwszy raz miałem do czynienia chyba w 1997 roku - był to Need For Speed II :) W NFSowy świat online wprowadził mnie lecho, która sam zaczął grać w sezonie Most Wanted. Ale czemu miałbym żałować czegokolwiek w związku z NFS'em? Niczego nie żałuję, przecież nie jestem zamknięty tylko w jego ramach.
Na początku próbowałeś swoich sił jako gracz. Wiele razy brałeś udział w różnych turniejach. Czy nie myślałeś kiedyś, żeby potrenować i zostać progamerem?
Nigdy nie było to moją ambicją ani celem. Po prostu dwa razy wziąłem udział w turnieju - w JustPlay Premiership w 2007 byłem 9/12, a w Pucharze Polski 2008 zająłem 7/8 miejsce. Zawsze to było jednak podejście for fun - chciałem potowarzyszyć w walce tym, o których na co dzień piszę. Chociaż jak sobie przypominam to zdarzyło mi się startować jeszcze w innych eventach, także dla zabawy i bez sukcesów. Po prostu pro-gamerstwo nigdy nie było mi w głowie.
A w tym roku masz zamiar startować w jakiś rozgrywkach? Może ESWC?
Nie, nie mam zamiaru tego robić. Moje zadanie polega na czym innym, a że czasami na LANie gdzieś się dosiądę pomiędzy pro-gamerów to inna para kaloszy.
Co możesz powiedzieć o obecnej scenie NFS w Polsce. Czy widać duże różnice w porównaniu z sezonem Carbona?
Sezon Carbon trwał w latach 2006/2007, a różnice są zasadnicze. Zmieniło i przez lata zmieniało się chyba wszystko. Liczba turniejów w tamtym sezonie była ogromna - NFS pojawił się na czterech głównych imprezach w Polsce: PGA, ESWC, WCG i HLC. Ponadto zmieniła się lista aktywnych graczy, a tych którzy pozostali z tamtych lat nazywamy scenowymi dinozaurami. Przeszliśmy też przez kolejne tytuły Need For Speed - różne i różniste rzekłbym. Obecnie idziemy do przodu, wtedy scena jakby pędziła.
Sądzisz, że w tym sezonie scena NFS będzie miała więcej turniejów, niż w roku 2009?
Nie tylko sądzę, ale i to wiem - w zasadzie wszyscy to wiedzą. W sezonie Undercover (2008/2009) mieliśmy de facto jeden turniej - Ligę Cybersport z finałem w Łodzi. Obecnie był już Puchar Polski, a za chwilkę będzie ESWC. Ponadto ptaszki ćwierkają, że to nie koniec imprez. Co prawda na WCG nas nie będzie, ale jeszcze jakieś eventy będą - muszą być!

A nad WCG już nie płaczemy - ESWC przecież rekompensuje nam "stratę".
A wy, jako Centrum NFS nie skusicie się na organizację jakiegoś eventu dla graczy waszej sceny?
Zapytaj ćwierkających ptaszków

My, poprzez działalność Centrum-NFS.info, chcemy przyczynić się do rozwoju polskiej sceny NFS i zrobimy tyle ile będziemy w stanie oraz jakie będziemy mieli możliwości. A co zrobimy to jest już chyba scenową tajemnicą poliszynela.
To podaj chociaż kilka szczegółów…
Kiedy będą znane jakiekolwiek szczegóły zostaną przez mnie i Łukasza podane na Centrum-NFS.info i je ci osobiście przekażemy :) Nie uważasz, że nie warto dzielić skóry na niedźwiedziu? Teraz wszystkich NFS-owiczów kierujemy w stronę ESWC, by aktywnie wzięli udział w finałach oraz by najlepszy z nich poleciał do Paryża godnie reprezentować polską - wszakże silną na świecie - scenę Need For Speed.
Jeśli już jesteśmy przy ESWC. Ośmiu najlepszych graczy internetowych eliminacji zobaczymy podczas warszawskich rozgrywek. Myślisz, że jest to wystarczająca liczba zawodników czy organizatorzy powinni przewidzieć więcej slotów?
A, jesteś do tyłu z informacjami - widać nie zaglądałeś kilka dni do nas na Centrum-NFS :) Nastąpiły pewne zmiany jeśli chodzi o kwalifikacje - odbędą się 4 tury online oraz, przed turniejem głównym, zostanie już na LANie wyłonionych kolejnych czterech finalistów. Uważam, że 8 finalistów to liczba optymalna szczególnie w obecnym sezonie. Co innego gdybyśmy mieli o wiele większą sceną z naprawdę wyrównaną czołówką, którą stanowiłoby ponad 10 graczy. Wtedy zapewne wszyscy chcieliby finału dla najlepszej 16-tki z kwalifikacji. Obecnie 8 graczy to liczba optymalna dająca ponadto margines czasowy za zorganizowanie na spokojnie turnieju finałowego.
Na światowych finałach zobaczymy jednego gracza z Polski. Po odejściu Chrisa, do końca nie wiadomo kto pojawi się w Paryżu. Kogo obstawiałbyś na to miejsce?
Przede wszystkim skąd wniosek, że gdyby był Chris to on by na pewno wygrał. To jest NFS - tutaj wiele się wydarzyć może. Scena na finałach widziała już wiele dantejskich scen, fal szczęścia, pecha i wszystkiego co tylko do głowy przychodzi. Krzysztof gdyby nie przeszedł na e-sportową emeryturę nie miałby tyle czasu na przygotowania, więc takie przesądzanie sprawy nie jest uprawnione. Jeśli chodzi o typy ta osoba nie lubi by stawiać ją w roli faworytów, ale prawda jest taka, że jest on obecnie numerem jeden w Polsce i wszyscy wiedzą kto to jest. Moim zdaniem, krótko mówiąc, lecho wygra ESWC PL!
Myślisz, że Twój faworyt jest w stanie powalczyć ze światową czołówką?
Myślę, że Łukasz wraz ze swoim doświadczeniem na żaden turniej nie rusza się bez przekonania, że musi walczyć. Na pewno na żaden zagraniczny event nie będzie jechał na wycieczkę, tylko po to by osiągnąć jak najwięcej. Ostatnio pokazał, że potrafi dokopać Niemcom - pojechał po raz pierwszy na EA Masters i zajął 3. miejsce. Przegrał jedynie z r4veNNNem oraz Sliverem, którego można by nazwać "niemieckim Chrisem", który stawał na podium WCG i SEC. I oczywiście tak, lecho jest w stanie walczyć ze światową czołówką.
Sądzisz, że Łukasz podczas EA Masters mógł uplasować się jeszcze wyżej?
Musiałbyś o to zapytać Łukasza, nie mnie. Nie było mnie tam, nie widziałem także filmików prezentujących jego mecze z rywalami, więc ciężko mi to oceniać. Uważam natomiast, że zajęta przez niego pozycja jest bardzo dobra, biorąc pod uwagę, że pierwszy raz miał okazję reprezentować nasz kraj za jego granicami. Wszak inny turniej na który lecho oraz NaDoL dostali zaproszenia jako jedni z najlepszych graczy w Europie - NVIDIA Geforce Challenge - został odwołany.
Wracając do zakończenia kariery przez Chrisa. Uważasz, że po jego odejściu ze sceny poziom się wyrówna?
Uważam, że niewiedza o poziomie na scenie panująca poza jej granicami jest ogromna i zawsze taka była. Poziom się na pewno nie wyrówna pomiędzy czwórką czy piątką czołowych graczy. Będą ich różniły doświadczenie, czy umiejętności, ale nie zmienia to faktu, że każdy ma szansę na zwycięstwo. Zobacz, że na najwyższym poziomie o sukcesie czy porażce w meczu decyduje fakt popełnienia błędu. Nie masz tutaj marginesu na poprawki w postaci kolejnej rundy czy możliwości odrobienia fraga. Jak popełnisz błąd i stracisz prowadzenie możesz jechać swoje i, jeśli przeciwnik jest na wysokim poziomie, liczysz jedynie na jego błąd.
Obecnie tylko trzy polskie organizacje posiadają profesjonalnych graczy NFS. Czy uważasz, że inne powinny wzbogacić się o zawodników tej platformy?
To oczywiście pytanie retoryczne, bo patrząc z naszej perspektywy jest to dobre dla samych graczy jak i dla całej sceny. Jest wtedy o nas głośniej, gracze mają jakieś wsparcie multigamingowych teamów, a organizatorzy turniejów mogą na nas przychylniej patrzeć, bo po prostu istniejemy w wielu miejscach. O ile mi obecnie wiadomo nikt takich posunięć nie planuje, chociaż doszły do nas słuchy, że BVG chce poszerzyć swoją dywizję - pisaliśmy o tym kilkanaście dni temu. Ja mogę jedynie zachęcać inne klany o zasilenie swoich szeregów graczami NFS. Wszak nadchodzi finał ESWC Polska - miejsce w którym na pewno by się pokazali.
W artykule na Centrum NFS krytykujesz postawy zawodników. Sądzisz, że Twój apel pomoże w poprawie „kondycji” sceny?
Został opublikowany kilka godzin temu więc o jego skutkach ciężko w tym momencie mówić. Nie mam jednak w zwyczaju czegokolwiek robić bez celu - liczę, że otworzy on pewną dyskusję oraz chociaż da do myślenia niektórym graczom, którzy stanowili widoczny wkład w scenowe podwórko a teraz - z różnych powodów - nie są aktywni. W tym czasie nie dało się "wychować" nowych scenowych osobowości więc powstała po nich próżnia nie służy naszej społeczności.
Scena NFS ma generalnie z tym duży problem. Gramy w najbardziej popularną wyścigówkę na rynku gier - spójrz na listy sprzedaży. Natomiast nie przekłada się to w żaden sposób na rywalizację internetową w ramach różnych turniejów. Wyobrażasz sobie co by było gdyby promil kupujących kolejne gry serii do nas dołączył?
A może by tak zorganizować jakąś akcję promocyjną sceny NFS poza światem esportu?
Ależ takie akcje są organizowane, przede wszystkim przez EA Polska. Jednak odbywa się to głównie na początku sezonu. Centrum-NFS ruszyło 22 stycznia, kilka miesięcy po premierze NFS: Shift. Ale warto zauważyć, że EA Polska wraz z Cybersportem wychodzą "do ludzi" organizując np. Puchar Polski w centrum handlowym Reduta w Warszawie. Może tłumów przy NFS nie było, ale obecnych wtedy ponad 50 graczy stanowiło największą liczbę uczestników w turnieju tamtego dnia na CyberCupie.
Może warto pomyśleć nad cyklicznymi imprezami w centrach handlowych?
Z pewnością, ale nie ja jestem GŁÓWNYM adresatem tego pytania, nie sądzisz? Wraz z Łukaszem robimy Centrum-NFS - powiedziałbym hobbistycznie. Nie mamy żadnych środków na takie imprezy, nie dysponujemy też masą czasu. Jedno gwarantujemy - tam gdzie będzie NFS będziemy i my by o tym napisać i wspierać także przy organizacji.
Podczas wielu turniejów można było zauważyć jak robisz zdjęcia zawodnikom. Nie myślałeś, żeby zrobić jakąś wystawę fotografii przedstawiających graczy NFS?
Haha. W zasadzie to taka galeria jest dostępna dla wszystkich 24/7 - w dziale Galeria na Centrum-NFS.info jest mała cząstka, ale kluczowych zdjęć z imprez. Oczywiście nie wszystkie zdjęcia na Centrum są mojego autorstwa. Myślę, że pomysł jest wart uwagi, chociaż troszkę zabawny. W każdym bądź razie te moje gigabajty zdjęć z imprez to jeszcze za mało. Może kiedyś można by do pomysłu wrócić, ale to za kilka lat.
Redaktor
Jako redaktor zadebiutowałeś w www.grystuff.3d.pl. Co to był za portal i jak to się stało, że zacząłeś pisać o grach?
Hahaha. No nie żartuj - to było 10 lat temu. Myślisz, że pamiętam? Kojarzę, że był to mały portal o grach, ale jak wyglądał nawet nie świta mi w pamięci.
Później przewijałeś się przez wiele mniejszych portali, aż w końcu trafiłeś do GRY-OnLine. Czy było to dla Ciebie wyróżnienie, że możesz pisać dla tak popularnego serwisu?
Przewijałem się przez wiele różnych portali przede wszystkim je tworząc: Metal Gear Solid "Fox Hound", Gorky FanSite, czy Infernal FanSite. Do GRY-OnLine trafiłem z otwartego naboru blisko pięć lat temu i można powiedzieć, że czułem się wyróżniony. Współpracę z tym największym serwisem o grach w Polsce zawsze sobie ceniłem i cenię dalej, gdyż do dzisiaj jestem redaktorem-współpracownikiem - to profesjonalna ekipa.
A jak wygląda wasza współpraca? Co należy/należało do Twoich obowiązków w redakcji?
Jestem redaktorem-współpracownikiem. Zajmuję się pisaniem o grach - recenzji, poradników, zapowiedzi, betatestów itd. I muszę powiedzieć, że po tylu latach nadal sprawia mi to frajdę i satysfakcję.
A jak z profitami za pisanie? Czy w porównaniu z esportowymi serwisami, GRY-OnLine plącą dużo swoim redaktorom?
E-sport jest nadal - porównując do mainstreamowego serwisu o grach jakim jest GRY-OnLine.pl - małą społecznością, ciastkiem przy weselnym torcie. GRY-OnLine S.A. potrafi wynagrodzić swoich współpracowników za należycie wykonane zlecenia. Czy gdybym był odmiennego zdania nadal bym tak sobie cenił współprace z nimi?
Drugim większym portalem, dla którego pisałeś był Onet. Co możesz powiedzieć o tej współpracy?
Była to krótka - kilkumiesięczna - owocna współpraca z serwisem o grach komputerowych tego znanego chyba wszystkim portalu Onet.pl. Dobrze ją wspominam, w tym czasem podlegałem Robertowi Kowalskiemu, znanemu w świecie gier jako Kowal. Popełniłem trochę tekstów - przede wszystkim recenzji. Ale zdarzyły mi się relacje z imprez, w tym z HLC 2008.
A kogo z obecnie piszących esportowych pismaków widziałbyś w takich portalach jak Onet czy GRY-OnLine?
Nie mnie to oceniać, bo pisanie o Neo ma się nijak do pisania recenzji najnowszej strategii - jedyna umiejętność, która może się przydać to umiejętność formułowania zdań.
Pierwszą organizacją esportową, dla której pisałeś było Frag eXecutors. Jak trafiłeś do tej redakcji?
Przez przypadek

Strona Fx mi się podobała i napisałem na niej bloga - taki felietonik, każdy użytkownik mógł publikować na łamach Fx - i do dzisiaj może - swoje przemyślenia. Kilka godzin później na Gadu-Gadu odezwał się do mnie Ziggy. I tym sposobem blog stał się artykułem na łamach Frag eXecutors, a ja redaktorem serwisu.
Po niecałym roku spędzonym w Fx, postanowiłeś zakończyć waszą współpracę. Co było tego powodem?
Wszystko się kiedyś kończy. W Fx zajmowałem się NFS'em, a jako, że Gooral miał maturę i kwestie studiów miałem naprawdę mało do pisania już od marca. Ponad to chyba się trochę wypaliłem i o tej decyzji myślałem już wcześniej. Podziękowaliśmy sobie za współpracę i wszyscy byli zadowoleni.
Po objęciu przez Łukasza „lecho” Leśniewskiego funkcji redaktora naczelnego w Fx, znów piszesz dla tej organizacji. Co było powodem Twojego powrotu? Czy to dzięki Łukaszowi?
Zostaliśmy ściągnięci do Fx razem otrzymując zaproszenie od Ziggiego. Łukasz jest redaktorem naczelnym i tworzy nowe otwarcie w serwisie internetowym Fx, co możecie na co dzień śledzić - zapraszam. Ja jestem redaktorem i jednocześnie odpowiadam za Fx-owy sklep.
Obecnie w sklepie Fx możemy kupić koszulki i bluzy. Czy w najbliższym czasie planujecie poszerzyć waszą ofertę?
Na pewno będziemy poszerzać asortyment, ale na razie planujemy jeszcze rozszerzyć ofertę "koszulkową". Ponad to od niedawna każdy nasz klient w prezencie otrzymuje autograf Filipa "Neo" Kubskiego złożony na specjalnej karcie ze zdjęciem graczy. Zapraszam więc do sklepu Fx na zakupy, szczególnie że już wkrótce pojawią się kolejne atrakcje dla fanów graczy CS zespołu Frag eXecutors.
Wracając do Twojej pracy redaktora. Od jakiegoś czasu jesteś związany z organizacją D-Link PGS i od początku mogliśmy tam czytać Twoje teksty. Ktoś zaproponował Ci pracę redaktora czy sam się zgłosiłeś?
Dostałem propozycję i się zgodziłem co nie powinno dziwić biorąc pod uwagę, że wtedy graczami NFS w drużynie byli lecho i Chris.
Wiele razy przeprowadzałeś wideo wywiady z zawodnikami NFS, między innymi podczas HLC. Nie myślałeś, aby spróbować swoich sił w którejś z esportowych telewizji?
Hahahaha

Tak, racja - już wysyłam CV. A na serio: nie, nigdy o tym nie myślałem, nigdy też nie dostałem żadnej propozycji.
PGS
Na początku z PGSem współpracowałeś jako redaktor. Po jakimś czasie, włodarze organizacji zaproponowali Ci stanowisko menedżera dywizji NFS. Długo zastanawiałeś się nad tą propozycją?
Propozycję otrzymałem po Pucharze Polski NFS: Pro Street od Darky'iego. Nie było się wtedy nad czym zastanawiać tym bardziej, że objąłem opieką redaktorską graczy NFS drużyny: Chrisa i lecha.
Twoja przygoda z tą organizacją trwa nadal. Obecnie dywizję NFS tworzysz z lechem. Planujecie powiększyć tą sekcję?
Obecnie jedynym graczem NFS w D-Link PGS jest Łukasz "lecho" Leśniewski i zapewne nie zmieni się to w najbliższym czasie. W czasach świetności dywizja NFS liczyła pięciu graczy (po fuzji PGSu i Wildy). Po przejściu na emeryturę Chrisa de facto moja funkcja wygasła i PGS nie potrzebuje managera jedno-osobowej dywizji.
Jeśli dywizja nie potrzebuje menedżera – co należy do Twoich obowiązków w PGSie?
Obecnie zajmuje się pisaniem :) Piszę newsy o występach graczy NFS i FIFA, od czasu do czasu innych dywizji. Moja funkcja formalnie nigdy nie została zakończona, ale nieformalnie wygasła. Gdy było pięciu graczy załatwiania spraw było co nie miara - obecnie tak nie jest.
To co trzyma Cię przy tej organizacji?
Jestem przy jednoosobowej dywizji NFS i robię swoje - pisuję o NFS i FIFA oraz relacjonuję najważniejsze imprezy, w których uczestniczą gracze D-Link PGS.
Centrum NFS
Jakiś czas temu, wraz z lechem założyliście Centrum-NFS.info. Jak wpadliście na ten pomysł?
Pomysł w luźnych rozmowach jako żart "przy piwie" padał już dawno temu. "Zróbmy konkurencje panishowi", który kiedyś prowadził serwis NFSCup.pl. Potem stało się to poniekąd koniecznością aby scena przetrwała. Na NFSCup.pl aktywność administratorów i użytkowników wyraźnie spadała, wszystko zaczęło lecieć na dół. Pewnego zimowego popołudnia wpadł do mnie lecho - był to 13 stycznia. Podczas pogadanki także na temat tego co dzieje się na NFSCup.pl złapałem za myszkę, ściągnąłem WordPressa i tak zaczęliśmy budować serwis.
Serwis tworzycie tylko we dwóch. Czy nie zabiera Ci on za dużo czasu?
Serwis został stworzony w kilka dni. Staramy się aby cały czas pojawiały się na nim wiadomości ze sceny NFS. Oczywiście teraz wymaga to tylko pisania newsów i poszerzania naszych baz w związku z nowymi wydarzeniami. Tyle ile każdy jest w stanie poświęcić mu czasu tyle poświęca i wszystko się kręci :)
A nie myśleliście, aby poszukać kogoś do pomocy?
Nie rozmawialiśmy na ten temat. Obecnie z mojej perspektywy takiej pomocy nie potrzeba. Oczywiście gdy zajdzie taka potrzeba kogoś znajdziemy. Na razie we dwóch cały czas rozwijamy serwis.
Ile trwało przygotowanie sylwetek graczy i bazy drużyn?
Przygotowanie całego serwisu Centrum-NFS, dostosowanie WordPressa do naszych potrzeb, przygotowanie grafik, stworzenie wszystkich działów: sylwetek graczy, bazy drużyn, historii siedmiu sezonów rozgrywek, galerii oraz całej reszty zajęło nam okrągłe 9 dni.
Jakiś czas temu ruszyliście z projektem Szkoły Jazdy Centrum NFS. Ma ona na celu „zachęcenie graczy do aktywnego udziału w rozgrywkach Need For Speed: Shift.” Myślisz, że w jakiś sposób osiągacie ten cel?
Myślę, że w pewnym stopniu się to udało - lekcję 1 na YouTube obejrzało przeszło 700 osób. Do każdej lekcji tworzymy ranking z rekordami czasowymi - uczestnicy przysyłają nam screeny, a my codziennie aktualizujemy ranking. Zabawa jest przednia, co możesz przeczytać w komentarzach. Oczywiście zabroniliśmy udziału w rywalizacji rasowym scenowiczom. Ponadto uczestnicy, którzy bawią się w Szkole Jazdy mogli się przekonać, że wraz z EA Polska potrafimy nagrodzić ich aktywność np. prezentem w postaci gry. Do tej pory w rankingu generalnym jest 35 uczestników. Gorąco zachęcamy wszystkich do wspólnej zabawy - wystarczy tylko raz przejechać wskazaną przez nas trasę odpowiednim samochodem i wysłać do nas screen.
Czy w najbliższym czasie na waszej stronie znajdziemy podobnego typu projekty
Na razie myślimy kiedy zakończyć Szkołę Jazdy. Tego typu projektu w sezonie NFS: Shift już raczej nie będzie. Skupiamy się na planowaniu końcówki sezonu i turniejów, które się pojawią w tym - obecnie - odwracamy wzrok w kierunku ESWC i wypatrujemy kolejnych miejsc gdzie możemy się pojawić z NFS.
Prywatnie
Czym zajmujesz się poza esportem?
Żoną, pracą, domem, przyjaciółmi :)
Na pewno masz jakieś inne hobby…
Jasne, że mam m.in. numizmatykę czy fotografię. Ale ostatnio naprawdę nie mam czasu na wiele zajęć. Pamiętaj, że moim poniekąd hobby jest także Centrum-NFS.info :)
W ubiegłbym roku zakończyłeś naukę. Co studiowałeś?
Ależ nauki jeszcze nie zakończyłem. To prawda, rok temu zakończyłem studia socjologiczne w Lublinie, ale obecnie jeszcze studiuję zaocznie.
Plany na przyszłość?
Nie jestem człowiekiem który wymaga wiele od życia – najważniejszy jest spokojny dom z rodziną oraz praca :)
Dzięki za rozmowę. Na koniec możesz dodać cos od siebie.
Dzięki za rozmowę i do zobaczenia ze wszystkimi na Centrum-NFS.info. Na koniec dodam, że jednak przy wywiadach wolę być po tej drugiej stronie
Mantis Roxx