
Listopadowe
Euphoric Saycom Challenge za nami, a my specjalnie dla Was postanowiliśmy przygotować wywiad z jednym z jego uczestników. Na moje pytania odpowiadał

Radosław "
cRx" Rowiński, jeden z zawodników zespołu
v1p3r. Jak wiadomo cRx i spółka w Ostrowcu Świętokrzyskim uplasowali się na czwartej pozycji. Chłopaki zajęli najlepsze miejsce patrząc wyłącznie na naszych rodaków. Radek opowiada głównie o zakończonym już ESC, o powodach porażek i lekkim poturniejowym niedosycie. Czytając ową lekturę na pewno dowiedzie się też co nieco o jego ekipie i ich planach na przyszłość. Zapraszamy do czytania!
Siema CRX! Co u Ciebie?
Siema, jest całkiem nieźle chociaż mogłoby być lepiej jakbyśmy wygrali ESC....
Czyli emocje z rozgrywek nadal jeszcze z Ciebie nie opadły?
W sumie byłem już na tylu turniejach w Polsce i Europie, że przestałem się już tym emocjonować. Po prostu staram się robić swoje i trzymać drużynę na duchu, żebyśmy jak najlepiej się zareprezentowali.
Jesteś już doświadczonym graczem, potrafiłbyś policzyć, który to już był Twój event offline w karierze?
No to mnie zagiąłeś. Szczerze to chwile mi to zajmie... Na pewno dokładnie nie powiem, ale w przybliżeniu około 25 turniej lanowy. Aktualnie na scenie chyba nikt nie zaliczył tylu eventów co ja. Bawię się w to od premiery vCoDa, włączając w to pierwszy LAN w CoDa na PGA...
Może powiedz wszystkim czym się zajmujesz na co dzień oprócz gry w coda, czym się interesujesz?
Jestem studentem trzeciego roku prawa, co pochłania znaczną większość mojego czasu. Oprócz zajęć na uczelni mam swoją ekipę, z którą co tydzień albo nawet kilka razy w tygodniu chodzimy na imprezy, czy to jakies domówki czy do klubów chociaż po ostatniej ustawie o paleniu przestaliśmy chodzić do klubów, bo jak tu pić bez papierosa? Aktualnie głównie interesuję się sportem, jestem fanem Boston Celtics no i oczywiście Legii, chociaż z tego nie można póki co być nadzwyczaj dumnym...
Znaczy się, że nie zadowala Cię jak dotąd trzecia pozycja w tabeli Legii Warszawa?
Pozycja w tabeli to jedno, drugie to jaki styl prezentuje obecna ekipa pod skrzydłami Skorży. Defensywa bez Dicksona Choto jest słabym ogniwem i mimo, że Radowicz jakimś cudem prezentuje się całkiem znosnie w ofensywie, czy Ariel Borysiuk na środku to i tak jako zespół nie zasługują na miano kandydata do mistrzostwa, to takie moje zdanie.
A wiesz skąd jest Ariel Borysiuk?
Z Białej Podlaskiej.
Odbiegnijmy już od tematu Legii Warszawa, a zajmijmy się w końcu sprawą Twojej ekipy i jej występu na ESC. Razem z chłopakami z v1p3r nie grasz dość długo, powiedz nam jak wyglądały od początku Twoje relacje z drużyną.
To prawda, nie gramy ze sobą zbyt długo, ale wszystkich chłopaków znałem wcześniej, no może oprócz Arka. Z razorem grałem w CoD2 w jednej drużynie i odnieślimy razem spory sukces w Szwecji na WonderBase zajmując drugie miejsce, więc wiedziałem czego po nim się spodziewać. Z deviancem pojechałem do Chorwacji wspomagając ich na lanie, zajęliśmy trzecie miejsce i zdążyłem go poznać. Gdy doszedłem do drużyny marik zrezygnował z grania i mieliśmy dwa wyjścia: przestać grać lub znaleźć innego gracza. Zaproponowałem elementa, gdyż z nim również grałem, pojechaliśmy razem na CIC7, o ile sie nie mylę i tam zaprezentował się bardzo dobrze więc nie bałem się o jego występ na lanie. Atmosfera w drużynie jest bardzo dobra, ogólnie dogadujemy sie bez problemów i raczej jakiejś "
kosy" nigdy nie mieliśmy. Jeżeli komus coś nie pasowało to szybko staraliśmy się rozwiązać problem.
Przejdźmy do Waszego udziału na tydzień temu zakończonych rozgrywkach w Ostrowcu Świętokrzyskim. Dosyć łatwo poszło Wam w fazie grupowej, zwyciężyliście we wszystkich meczach. Opowiedz nam o tym etapie turnieju z Twojego punktu widzenia.
Rozgrywki grupowe zaczynaliśmy jako pierwsi, mieliśmy normalne kompy, na których się dobrze grało, wszystko poustawialiśmy sobie zaraz po przyjeździe w piątek w nocy. Wstaliśmy rano, usiedliśmy do kompów i byliśmy gotowi "
bić plebs". Nawet nie spodziewałem się, że ktokolwiek w grupie moze nam postawić jakikolwiek opór i zgodnie z przewidywaniem zakończylismy wszystkie spotkania zwycięsko oraz bez problemów. Głównie chodziło o warunki, po prostu w fazie grupowej nikt na nic nie narzekał, w playoffach już tak słodko nie było.
W ostateczności zajęliście czwartą pozycję co Ty na to?
Największa porażka jaka mogła nam się przydarzyć. Osobiście uważam, że powinnismy spokojnie wygrać ten turniej po wyeliminowaniu CEFO w LB, ale daliśmy ciała w meczu z nEophyte... Trzy drużyny z Europy zajęły miejsca w czołówce, a na pewno nie były lepsze od polskich ekip, co pokazały rozgrywki grupowe. Naprawdę ciężko mi podać jakąś dokładną przyczynę naszej porażki, ale na pewno miała na to wpływ przegrana z Duńczykami, kiedy graliśmy na tzw. beczkach... Później już nie mogliśmy sobie pozwolić na żadne potknięcie i to 11:13 z Czechami to naprawdę jakaś parodia. Nie zawsze się wygrywa, teraz skupiamy się na ESL MSI, chcemy awansować na turniej lanowy i go oczywiście wygrać.
No właśnie jak zdążyłeś już wspomnieć, na podium rozgrywek znalazły się trzy zagraniczne formacje. Uważasz, że to wstyd dla Polaków?
Czy wstyd? Po prostu jak czytam komentarze typu: "Przyjechali z zagranicy i pokazali ile to wasze granie jest warte" to mi się scyzoryk w kieszeni otwiera. Prawda jest taka, że jeżeli turniej byłby BO3 SE to żadna z tych europejskich drużyn nie miałaby najmniejszej szansy z nami wygrać... Czysty fart z ich strony, że turniej zakończył się tak, a nie inaczej....
Organizacja?
Myślę, że kropek porwał się na zbyt głęboką wodę. Wystarczyło zrobić turniej na max 16 drużyn, najlepiej 12... Może zmniejszyłoby to pulę nagród, ale przynajmniej byłoby pewne, że turniej będzie rozgrywany w dobrych warunkach. Było zbyt mało miejsca i kompy po prostu szwankowały. Granie na laptopach czy z jakimiś przedziwnymi ruchami myszki np. jak Deviance czy razor, do tego na beczkach, nie mogą poprawić oceny organizacji, ale mogło być gorzej...
A przyjechalibyście do Ostrowca Świętokrzyskiego gdyby turniej byłby na dwanaście ekip i tym samym pula by się zmniejszyła dwukrotnie?
Oczywiście, że tak, uważam, że równie dobrze można zmniejszyć wpisowe i częściowe eliminacje zrobić w internecie, wybrałoby to najlepsze ekipy i ułatwiło organizacje, a granie na lanie zweryfikowałoby osiągnięcia w internecie.
Niejednokrotnie stwierdzałeś, że goście z europejskich formacji mieli dużo szczęścia podczas ESC. Jakie podium wg Ciebie byłoby najbardziej sprawiedliwe?
- 1. v1p3r
- 2. CEFO
- 3. Dynamic
A kto wg Ciebie naprawdę zasługuje na miano MVP turnieju?
Ciężko stwierdzić, ale zazwyczaj wybiera się z drużyny wygrywającej, przynajmniej to podpowiada zdrowy rozum: K1LM0. Świetne aku, dobrze rashuje i czyta grę.
Koniec tematu ESC. Powiedz nam jakie są Wasze plany na przyszłość? Już nie mówiąc o rozgrywkach ESL.
O tym na razie nie chciałbym zbyt dużo mówić. Chcielibyśmy znaleźć jakąś organizację, która by nas wspomagała i pojechać na turniej do Chorwacji w Styczniu.
Czyli podobnie jak formacja CEFO myślicie o rozgrywkach Gamersject, a co jeżeli chodzi o polskie eventy takie jak Tembakan LAN i Electronic Games Party? Czy to też będzie zależeć od tego czy znajdziecie gaming?
W znacznej mierze tak. Nie uśmiecha mi się ciąglę jeździć za własne pieniądze, a uważam, że jesteśmy wstanie godnie reprezentować każdą polską czy europejską organizację. Ciężko więc mówić gdzie się pojawimy, a gdzie nie, po prostu potrzebujemy wsparcia.
Przed Tobą jeszcze seria krótkich pytań:
Beczki?
Granie na workach od ziemniaków.
Jakub "FREEq" Bogusz?
Łysielec
Arkadiusz "areckzur" Dul?
RETARD
Rozmowę zakończ proszę pozdrowieniami, dzięki za poświęcony czas.
Pozdrawiam wszystkich, którzy przeczytają ten wywiad, bo po co pozdrawiać kogoś skoro i tak tego nie przeczyta :)
Życze wam top1 i dobrego gamingu ; )
PS. W CoDa gram od wczoraj :P
dobrze go zgasiłeś sznurku ;D
#14 cięta riposta bongusz
#21 wszystko ok. ale kilka razy w tygodniu impreza i studia? trzeba mieć zdrowie
I dzięki za pozdrowienia
Nie wiem co cie mialo zabolec ( co to w ogole za tekst "nie zabolalo mnie to" oO)
Skomentowalem wypowiedzi, okej troche w zlym tonie, ale czasem mam wrazenie ze ludzie nie maja sie czego czepiac(patrz #19). Swoja droga, czytasz pytania/odpowiedzi czy ogladasz zdjecia i doglebnie je analizujesz? Niech sobie beda tam nawet i ciezarowki z alkoholem, co to ma do rzeczy, cenzura jakas? Przynajmniej nie trzeba ogladac kolejnych zdjec z tych samych lanow ; d