Artur "dOK" Kaleta to postać doskonale rozpoznawalna na polskiej scenie Counter Strike. Jeden z najbardziej doświadczonych zawodników, wieloletni reprezentant Polski na tej platformie. Swą grą wzbudza powszechny zachwyt, a doświadczeniem przewyższa niejednego z graczy. Do niedawna reprezentant
Frag eXecutors, dziś już w
D-Link PGS. Co chce osiągnąć z nowym zespołem? Kiedy tak naprawdę rozpadła się dywizja CS w Fx? Co czuje
„grając z orzełkiem na piersi”? Tego wszystkiego dowiecie się z wywiadu, który został przygotowany specjalnie dla Was! Gorąco zapraszam!
......................................................................................................................................
Andrzej "freesh" Świerzewski: Cześć Artur! Jak samopoczucie? Sroga zima doskwiera także w Świerklańcu?
Artur "dOK" Kaleta: Siemka! Fakt - zima sroga i daje trochę w kość…Ciągłe dokładanie do kominka, zimne ręce przed kompem oraz odgarnianie podjazdu. Męczy mnie to pomału...
dOK nowym zawodnikiem D-Link PGS – ta wiadomość zelektryzowała polską scenę. Co czułeś odchodząc z Frag eXecutors? Wiele lat reprezentowałeś te barwy.
Czy ja wiem czy zelektryzowała? Takie transfery to już chyba norma na naszej scenie. Chodź bardzo się cieszę ze trafiłem akurat do tej drużyny, a nie innej. Z Fx'ami spędziłem 2.5 roku, z chłopakami zżyliśmy się dosyć. Będę miło wspominał ten spędzony czas z nimi. Fx było dla mnie czymś więcej niż tylko drużyną CS-ową. Co przeżyliśmy to nasze. Reszta zakończyła już swoja przygodę z
„kanterem”, a ja czuje, że jeszcze mogę pokazać coś dobrego i to właśnie w PGS-ie.
Była drużyna Frag eXecutors w drodze na kolejny turniej
Zajmując bardzo słabe miejsce podczas AlleGry 2k9 praktycznie pogrążyliście szanse na dalsze istnienie dywizji CS w Fx. Czy po tym turnieju wiedziałeś, że wasza wspólna gra dobiegła końca?
My wiedzieliśmy to już po GameGune. Wspólnie uzgodniliśmy, że gramy do końca roku i wtedy kończymy nasza wspólna przygodę, przynajmniej w tym zespole. Nie było sensu tego ciągnąć. U pionasa i pitka, w tym najgorszym okresie, nie było widać zainteresowania grą. Nie wiem czy to motywacja czy inne czynniki w życiu zaważyły o tym, że stracili chęć do dalszej gry. O to trzeba się ich zapytać. Ciągle wyjazdy tjb również zaważyły o naszej formie. Nieregularne granie na pewno źle wpłynęło na nasza formę w ubiegłym roku.
W komentarzach pod newsami o Twojej przeprowadzce pojawiły się informację, iż nie będziesz pasował do nowej drużyny. Większość uważała, że jesteś zbyt „wybuchowy” jak na ten zespół.
Hahaha, dążę do tego, żeby ten styl, jak mówisz
„wybuchowy”, przywrócić! Za dużo teraz nie trenujemy i różnie to bywa aktualnie z forma, ale jeśli tylko pojawi się jakiś LAN motywacja gwałtownie wzrośnie i ostro zabierzemy się za treningi. Wtedy to wybuchniemy! :P
Uważasz, że Twój obecny team jest mocniejszy od poprzedniego. Patrząc obiektywnie drive czy myth prezentują lepszą dyspozycję od pitka czy tjb.
Myślę, że tak. W końcu udowodniali to na ostatnich turniejach zajmując praktycznie zawsze drugie miejsce na pudle, tuż za AGAiN. Drive zrobił niesamowite postępy, tak samo jak i myth. Bardzo przyjemnie ogląda się ich grę. Porównałeś tutaj tjb - on miał całkiem inne zadanie. Podczas gry był naszym generałem, on mówił co gramy w danej chwili, a reszta była od strzelania (chociaż Kuba kiedy trzeba też potrafił ustrzelić swoje). Pitek grał dobrze, ale po dołączeniu do nas (gdzie nasza forma była wtedy wysoka) z biegiem czasu jego chęć do gry malała, co oddziaływało na resztę zespołu.
dOK & pitek at AlleGra 2k8
Do PGS'u trafiłeś jako następca pashy. Jesteś innym typem zawodnika niż Jarek. Wiadomo, że on jest świetnym snajperem. Czy w związku z tym zmieniliście swoje taktyki?
Owszem pasha z jego awp odgrywał dużą role w grze PGS’u. Jak będzie teraz? Zobaczymy. Na razie za dużo nie możemy trenować z powodu problemów technicznych mytha. Mam nadzieję, że jak tylko wszystko wróci do normy to zabierzemy się za odpowiedni trening. Taktyk raczej nie zmienimy, sam jestem na etapie ich poznawania. Trzeba przyznać, że za dużo ich nie ma - głownie liczymy na swojego skilla.
Ostatnim turniejem w jakim wystąpiliście było International Online Cup cyberarena.tv. Grałeś tam jeszcze jako stand-in, jednak zaprezentowaliście się wtedy bardzo dobrze. W drodze do finału pokonaliście kilka mocnych drużyn – m.in. oXmoze. Myślisz, że tym składem możecie osiągnąć coś więcej na europejskiej scenie?
Jeśli tylko zaczniemy regularnie trenować i każdy będzie miał chęci, aby cos osiągnąć to myślę, ze tak. Przekonamy się na najbliższych turniejach, czas pokaże.
Mimo zagwarantowanego slotu w Inferno Online League nie pojawiliście się w Sztokholmie. To nie pierwszy raz, gdy PGS rezygnuje z udziału w znaczącej imprezie. Co było tego przyczyną? Brak funduszy?
Dobrze, że nie pojechaliśmy, bo w tym czasie miałem egzaminy na uczelni. Również za dużo nie trenowaliśmy, ale chyba głównym powodem było za późne zainteresowanie się organizacji tym właśnie wyjazdem.
Nie boisz się, że takowa sytuacja może potarzać się częściej?
Zawsze może się tak zdarzyć i to nie tylko w PGS-ie są takie sytuacje. Wiem, że w kontrakcie mamy obiecany GameGune, Dreamhack Summer i Winter. Jeśli jakaś z tych imprez nie dojdzie do skutku, to wtedy będę się martwić.
Po raz kolejny zostałeś powołany do reprezentacji kraju. Jakie to uczucie reprezentować Polskę na arenie międzynarodowej?
Samo powołanie jest już pewnego rodzaju wyróżnieniem. Gram w reprezentacji trzeci rok. Świetnie jest występować u boku najlepszych zawodników na świecie i mieć wpływ na wyniki ważnych spotkań.
ENC 2009 – razem z chłopakami zajmujecie trzecie miejsce. W tym roku będzie lepiej? Stać Was na tytuł mistrza Europy?
Oczywiście, że stać naszą reprezentacje na złoto. W poprzednim roku jechaliśmy tam z wakacyjną formą. Przed finałami praktycznie nic nie graliśmy, tylko oficjalne mecze w ENC no i przed nimi parę PCW. Efekt był taki jak widzieliśmy. Myślę, że w tym roku powinno być lepiej - w końcu zwiększyli również pulę nagród, więc jest o co walczyć. Fakt ten powinien naszą reprezentacje jeszcze bardziej zmotywować do grania.
Reprezentacja Polski Counter Strike 1.6 podczas ENC 2009
Powróćmy jeszcze pamięcią do eliminacji Intel Extreme Masters IV. Mixowym składem przeszliście jak burza przez fazę grupową pokonując silne europejskie zespoły. Jednak podczas baraży coś poszło nie tak. Nie żal straconej szansy?
Była to sklejka najlepszych graczy. Wiedziałem, że źle być nie może. Ulegliśmy tylko fnatic i to po zaciętej walce. Nasza pewność siebie urosła i już nikt nie mógł nam zagrozić (przynajmniej w grupie). W barażach musieliśmy już grać w odmienionym składzie. Wyraziliśmy jednak chęć do wzięcia udziału w pucharze ostatniej szansy - mieliśmy przynajmniej okazje zagrać z dobrymi zespołami, co zawsze daje jakieś doświadczenie na przyszłość.
Wielu graczom z owego teamu zadano już to pytanie, lecz i ja je powtórzę. Patrząc na wyniki, które osiągnęliście, nie przeszła przez Twoją głowę myśl, aby właśnie tym line-up'em pograć trochę dłużej?
Oczywiście, że przeszła mi przez głowę taka myśl - i pewnie nie tylko mnie. Był to skład najlepszy z możliwych - nie było słabego ogniwa. Pewnie jeśli jakaś organizacja odezwała by się w tym okresie z ciekawą ofertą, to kto wie. Jednak nie jest to takie proste, jakby się wydawało. Nie jest łatwe opuścić swój zespół z dnia na dzień. Każdy z nas miał wtedy swój team. BEn grał w Delcie z ths'em, a drive i pasha w PGS. Tylko ja byłem bez drużyny.
Skład w którym podeszliście do Last Chance Cup znacznie różnił się od tego z fazy grupowej. Dlaczego dokonałeś aż takich zmian? Przecież gdybyście wtedy ograli MeetYourMakers to Kolonia stałaby dla Was otworem.
Nie ja dokonałem tych zmian. Pasha w tym cupie grał już z AGAiN, drive nie wyraził chęci do gry w tym evencie, więc wyjściowy skład był już zupełnie inny. Mimo chęci nie udało nam się wygrać tym mixem z MYM i straciliśmy szanse na udział na wyjazd do Kolonii. Cieszę się jednak, że tak daleko zaszliśmy.
Polska scena przeżywa ogromne zawirowania. BEn w Delcie, do Universal Soliders dochodzi team szpera. Twoim zdaniem zmiany te zaostrzą rywalizację?
Na pewno. Teraz miejsce PGS’u i Delty na podium stoi pod znakiem zapytania. Tyle czasu grania z Benem w jednej drużynie a teraz stanie mi pod celownikiem - nie mogę się już doczekać. A czy team milta nas czymś zaskoczy, zobaczymy. Nie zapominaj, że jeszcze jest BVG!
Najnowsza wersja CS ProMod'a ujrzała światło dzienne. Jakie są Twoje odczucia? Uważasz, iż jest on w stanie zastąpić starego, poczciwego „kantera”?
Nie grałem, nie interesuje się. Po screenach wnioskuje ze to smutna gra. 1.6 4ever!
Artur jak zawsze skupiony tylko na grze
Styczeń już za nami, lecz na horyzoncie brak jakiegokolwiek większego turnieju. Porozmawiajmy zatem o planach. Czego można spodziewać się po postawie dOK'a w 2010 roku?
DOK w nowej drużynie będzie starał się pokazać to, co w nim najlepsze. Na wszystkich ważnych turniejach chciałby z PGS-sem zajmować najwyższe miejsce na podium i z czasem pokonać nowe Fx.
PGS ogra w końcu AGAiN?
Raz na jakiś czas w Fx ogrywaliśmy ich. Poza tym ludzie na scenie mówią, ze pasha ich osłabił, więc myślę, że chyba jest już ten czas, aby ich pokonać.
Na koniec małe typowanie:
Najlepszy zawodnik roku 2009 – Loord
Najlepsza drużyna roku 2009 – fnatic
Fail roku 2009 – Fx
Zaskoczenie roku 2009 – PGS
Serdecznie dziękuje Ci za wywiad, a także za czas poświęcony mi oraz czytelnikom cybersportu. Życzę Tobie, a także całemu zespołowi D-Link PGS jak największych sukcesów w 2010 roku.
Dzieki!

Artur wygrywa CyberCup Zima 2010 w Częstochowie
d0K rozdaje autografy na CyberCup Częstochowa:
*zdjęcia dzięki uprzejmości Artura