

destru: staramy się nadrobić zaległości
Wywiadów ciąg dalszy. Kilka dni temu na pytania jednego z redaktorów odpowiadał Marcin "GODiNSKY" Klimczuk, natomiast tym razem pod lupę naszego serwisu trafił były reprezentant takich formacji jak
D-Link PGS,
LOGNETMEDIA, czy choćby
UniversalSoldiers - Adam "destru" Gil. 20-letni mieszkaniec Krakowa, brązowy medalista WCG 2010 Polska opowiada między innymi o kulisach rozstania z organizacją US, o swoich kolegach z drużyny oraz ciekawych planach na najbliższą przyszłość. Nie pozostaje mi nic innego, jak życzyć wszystkim zainteresowanym czytelnikom miłej lektury.Jak zareagowaliście na wydalenie Was z UniversalSoldiers? Mieliście chwilę zwątpienia?
Wiedzieliśmy, że prędzej czy później to sie stanie. Zdawaliśmy sobie sprawę z tego, że nic nie gramy, nic nie trenujemy. W tamtym okresie US podjęło dobrą decyzję zmieniając nas, dla nich to się po prostu nie kalkulowało. Nie mam im tego za złe, wręcz przeciwnie - Luke zachował sie bardzo fair.
Czy Twoim zdaniem US podjęło złą decyzję? Z pewnością będziecie chcieli pokazać na co Was stać.
Nie jestem typem człowieka, który teraz obieca, że zrównamy wszystkich z glebą. Chciałbym, żeby tak było. Damy z siebie wszystko, lecz jest miliard innych czynników, które mają wpływ na grę. Wierzę jednak, że uda nam sie udowodnić, że to była zła zmiana ;-). Może TOP1 Kłomnice?! ;-D
Jak opiszesz blisko rok współpracy z wyżej wymienioną organizacją?
Pozytywnie. Osobiście, nie miałem większych zastrzeżeń i już pierwszy wyjazd do Czech mnie miło zaskoczył. Ludzie w US mają wiele fajnych pomysłów, nie tylko stricte gamingowych ale też marketingowych, wiedzą co robią i dobrze im to wychodzi.

destru, brodi - jeszcze w barwach UniversalSoldiers
W obecnym roku będziecie występować jako Team ONYX. Wsparcie jest wystarczające czy będziecie szukać dodatkowych partnerów?
Jak na razie wspiera nas ONYX Advertising, lecz staramy sie też o wsparcie innych partnerów. Tym dokładniej zajmuje sie Darky - szczegółów na razie nie znam.
Kto wyszedł z propozycją współpracy? Wy czy ONYX?
ONYX. Łukasz od razu zaproponował stworzenie nowej drużyny (drużyny, nie multigamingu). Ma to swoje wady i zalety, ale wierzę, że wszystko wypali ;-).
Z pewnością mieliście oferty z innych organizacji. Mógłbyś nam coś o tym powiedzieć?
Było kilka. Menadżerowie głównie pisali do szpera. Wiem o Voodoo, Team ALSEN, HighFlyers oraz tmoe. Więcej nie pamiętam.
Przez Wasze głowy nie przewinęła się myśl o zmianie składu?
Nie. Jest git, a będzie jeszcze lepiej, jak brodi nauczy się mówić ;-D. Skynet rozwija sę w masakrycznym tempie, insider jest robotem, a szpero to szpero. Kropka.
Poza grą jesteście paczką zgranych kumpli. Powszechnie mówi się, że takie zespoły mają największe szanse na sukces. Czego Wam brakuje?
Dokładnie. Brakuje nam przede wszystkim systematycznych treningów, świeżych pomysłów i lepszej psychiki. A, no i Grupa Żywiec mogłaby dostarczać napoje.
Jak Wam się gra bez Miltiadesa? Nie brakuje Wam jego?
Gra nam się dobrze, ale Jacka oczywiście brakuje. Nawet nie w samej grze, ale po prostu na Ventrilo czy lanach. Jest to fest przyjemny człowiek, przy którym można się popłakać ze śmiechu. Trochę urwał nam się kontakt od kiedy nie gramy razem, ale pewnie jeszcze nie raz to nadrobimy ;-).

Właśnie dlatego podziękowano chłopakom! ;-D
Insider uważany jest za jeden z największych talentów krajowej sceny. Mimo, że miał oferty z innych drużyn, cały czas gra z Wami. Co o nim sądzisz?
Jest to osoba, która kiedy gra jest scalona z komputerem, człowiek o niesamowitym szczęściu jak i pechu jednocześnie. Jest świrem i gdy się wkręci w grę, komunikacja z nim się urywa na dobre. Mega skillowy gracz, jego mózg pracuje w systemie binarnym, a do tego jest bardzo spoko typem. No i szpero go kocha ;-D.
Który turniej w ubiegłym roku uważasz za najbardziej udany?
Zdecydowanie WCG - choć sama lokata mogła być lepsza, to turniej był bardzo fajnie zorganizowany. Jedyny, na którym nie zalewała mnie krew, siedząc przed kompem do siódmej rano, jak się zdarzyło między innymi w Ostrowcu Świętokrzyskim.
Który zespół był największą niespodzianką i rozczarowaniem?
Nowe UniversalSoldiers jako niespodzianka - dwa razy TOP2 na największych imprezach. Natomiast najbardziej rozczarowała mnie postawa FearFactory.
Pytałem o rok ubiegły, teraz czas na aktualny. Jakieś konkretne plany?
Tak. Gamingowo - fajnie byłoby, gdyby pod koniec roku mówiono o nas w kategorii niespodzianki i moje plany wypaliły. Jeśli chodzi o życie prywatne, to muszę przyznać, że nie może być lepiej ;-).
Różnica poziomu między TOP2-5 jest śladowa. Nie sądzisz, że możecie utrzeć nosa aktualnym reprezentantom US?
Dokładnie tak sądzę. Nadchodzący turniej w Kłomnicach to sprawdzi ;-). Szpero właśnie mi napisał na Steamie, że roz#*&^#my świat, bo mamy piękny skład ;-D.
Z tego co udało mi się wyszpiegować na Steamie, widzę, że rozpoczęliście już wspólne treningi. Jak pierwsze wrażenia/wyniki?
Obecnie skupiamy się na naszej najgorszej mapie. Mamy jeszcze trochę czasu do EGU. Szpero nadal nie ma idealnych warunków do gry, ale z pewnością jest juz dużo lepiej. Staramy się nadrobić zaległości i poprawić komunikację, a na wyniki jeszcze za wcześnie ;-).

What the fuck?! ;-P
Z tego co wiem, aktualnie pracujesz nad grafiką do nowej strony swojego zespołu. Jak idzie? Może zdradzisz czytelnikom jakieś szczegóły?
Nie będzie to jakaś portalowo-podobna strona. Raczej schludna wizytówka naszego zespołu z najważniejszymi informacjami. Trochę się meczę z weną i mobilizacją do działania, lecz w chwili stukania w klawiaturę i odpowiadania na pytania jest juz prawie cały layout. Efektyy niebawem ;-).
No właśnie. Kiedy możemy spodziewać się startu witryny?
Kiedy jakiś koder upora sie z tym koszmarem ;-D. A poważnie - fajnie byłoby wystartować przed lanem w Kłomnicach.
Dzięki za poświęcony czas. Na koniec możesz dodać coś od siebie.
Pewnie gdybyś trafił w taki nastrój, jaki miałem gdy pisałem wpis na swoją stronę, przelałbym tu trochę swoich spostrzeżeń, które pewnie musiałbyś ocenzurować, lecz jest leniwa niedziela, siedzę w dresie i popijam kakao, zatem kreatywność spadła do zera. Pozdrowię tylko tych, którzy chcą być pozdrowieni. A tak w ogóle spodobał mi sie wers wdowy "Różnica miedzy nami zasadnicza w sumie, ja robie to jak lubię, Ty robisz to jak umiesz!" Dzięki, joł! ;-)

|
|

barciu-









