

destru: chciałbym, żeby było 5-8 równych drużyn i zacięta walka
Już w ten weekend odbędzie się długo wyczekiwany finał trzeciego sezonu ESL Pro Series. W warszawskim Mulitkinie zobaczymy m.in.
Adama "destru" Gila, zawodnika
BenQ.DELTAeSPORTS.COM. Z tej okazji postanowiliśmy go przepytać. Mieszkaniec Krakowa opowie o rozgrywkach internetowych EPS, walce z ESC oraz ZKteam, ciągłych zmianach w zespole oraz o nowych mapach. Oprócz tego, Adam podsumował w skrócie miniony rok i zdradził, dlaczego odszedł z DELTY po GameGune. Serdecznie zapraszamy do lektury.
Witaj Adamie, jak samopoczucie w nowym roku?
Superextra, dopadły mnie chyba jak każdego noworoczne postanowienia i walczę, żeby nie przystopować po pierwszym tygodniu. Po nocy śnią mi sie kebaby i kurczaki, ale muszę dać rade. Odpuszczam też grubsze posiedzenia ze znajomymi, bo dobijają mnie dwudniowe kace. Generalnie lata parzyste zawsze były dla mnie lepsze, także ten też musi być, wierzę. Chciałbym też zrobić parę rzeczy, których wcześniej nie robiłem, a są strasznie zajawkowe. A nowy rok jak na razie zaczyna się bardzo przyjemnie, tylko dziwię się, kto chce jeszcze czytać wywiady z grajkiem, który w pół roku zrobił regres jak nikt inny na świecie :-D
Zacznijmy może od rozgrywek ESL Pro Series. Trzeci sezon zakończyliście na drugim miejscu, co dało Wam awans na finały lanowe. Do niespodzianek należy mecz z myRevenge, który przegraliście. Co było powodem takiego wyniku?
Bez wymówek i zbędnych tłumaczeń, które i tak nikogo by nie przekonały - myR zaprezentowało się lepiej. W tamtym okresie chyba każdy się prezentował lepiej od nas, brakowało świeżości, nic nie wychodziło, chyba, że ja z granatem na przeciwników :-D
Nikogo z pewnością nie zdziwi wynik Waszego meczu z ESC ICY BOX. Ostatnimi czasy ths i spółka pokazali, że jednak da się pokonać Złotą Piątkę. Czy wreszcie nadejdą czasy, kiedy oglądając turniej będziemy mogli spodziewać się wyrównanej walki do ostatniej rundy ze strony wszystkich uczestników?
Pokazali, propsy dla nich, lecz w finale LC zagrali bardziej w naszym stylu, oczywiście nie ujmując im umiejętności. Przy meczach z obecnym ESC wszystko zależy od podejścia, albo jesteś na tyle silny, że po setnym przegranym meczu się nie poddajesz i walczysz dalej albo dostajesz do dwóch. U nas z podejściem jest przeróżnie, ale mecz z ESC na LC wspominam bardzo miło, pozdrawiam BS7 i cytrynową fante. Wracając, chciałbym, żeby było z 5-8 równych drużyn i zacięta walka pomiędzy wszystkimi, to by zaprocentowało, ktoś nawet poruszył taki temat w ultra tajnej grupie na facebooku.
W fazie pucharowej EPS spotkanie z obecnym Drunken Five nie należało do udanych. Mapy przegrane do dwóch i do trzech dały znać o dobrej formie D5 czy po prostu odpuściliście ten mecz?
Dobrze, że ham wytłumaczył mi o co chodzi z Drunken Five, bo nawet nie wiedziałem, że tak teraz nazywa się FF - na początku skojarzyło mi się to z JUST 5, haha. Zatem - ta piątka wytrawnych melanżowników nie dała nam większych szans i, jak wyżej, tłumaczenia są zbędne. Możemy mieć tylko nadzieje, że nowy rok będzie dla nas lepszy niż końcówka poprzedniego. Hi5, jak już jesteśmy przy piątkach!
W Warszawie zmierzycie się w meczu o trzecie miejsce z ZKteam, które można uznać za rewelację rozgrywek. Jak zapatrujecie się na walkę z tą drużyną?
Szczerze? Boję sie tego meczu. Jako, że solidnie obsadzamy czwarte miejsca na ostatnich turniejach i przegrywamy co się da, jest jakiś dreszczyk. Szczególnie, kiedy dArk ciągle nam przypomina, że ZK mieszka w CSie ostatnio :-D
Przez ostatnie pół roku w DELCIE zaszło kilka zmian. Głównie były to powroty, ale i nowe twarze, takie jak innocent. Drużynowe postanowienie noworoczne to ustabilizowanie składu?
Pewnie byłaby to dobra opcja, problem jest taki, że co jakiś czas ktoś traci czas albo zajawkę na grę. Nie miałem szansy nigdzie wcześniej powiedzieć, dlaczego sam zrezygnowałem - każdy ma jakieś priorytety, pomimo tego, że na GameGunie grało mi sie naprawdę fajnie, to nałożenie się kilku problemów/impulsów życia prywatnego, klepania po 400-
Jak Ci przypadły do gustu nowe mapy? Mowa tu o de_forge oraz de_mirage, które coraz częściej goszczą w turniejowych mappackach.
Jak dla mnie forge to totalny niewypał, nie można rozegrać tutaj nic bardziej złożonego - liczą się tylko dobre respy. Pewnie mecze są bardziej dynamiczne, czyli bardziej emocjonujące dla widzów, ale w moim prywatnym odczuciu to tylko bieg na pałę i odwracanie się od fleszy. Na mirage nie miałem okazji jeszcze grac officiala, zatem nie mam zdania.

W okresie wakacyjnym pojawiliście się na GameGunie w podobnym składzie, jakim gracie obecnie. Wówczas znaleźliście idealną piątką, która była gotowa na walkę z ESC? Przypomnijmy, że odpaliście w II rundzie LB, przegrywając nieznacznie z paiN.
To była fajna piątka na walkę poza krajowym podwórkiem. Kiedy grasz na zagraniczne zespoły, nie wiesz czego sie spodziewać, do każdego podchodzisz tak samo. Grając na tych samych ludzi 852148 raz, myślisz sobie, że ten jest taki, tamten taki, zrobi to czy tamto. Niekiedy na dźwięk niektórych ksywek dostaję blokady, wyrywam sobie włosy z głowy jak dostaje heda i nic nie mogę zrobić. Troche to już wszystko takie zamulone, jakby pokryte kurzem. A mecz z paiN męczy mnie do tej pory, powinniśmy go wygrać.
Który z zespołów, w których miałeś okazję zagrać, wspominasz najlepiej?
Każdy. Od kafejkowych teamów, przez osiedlowe, szkolne, a kończąc na tych bardziej czy mniej profesjonalnych. Masa wspomnień, kawał historii, tuziny poznanych ludzi, mógłbym rzucić ksywkami, ale byście spalili scrolla. Dla moich ludzi szacunek płynący po internetowych kablach, 5! Swoją drogą, brodi CAŁY CZAS mi płacze, żebym do niego wrócił :-D
W lutym szykuję się Electronic Games Party 2012, gdzie zjawią się najlepsze polskie drużyny. Turniej w Kłomnicach już na dobre zapisał się w kalendarzu imprez e-sportowych. Czy taki event robiony przez osoby, które uczyły się na własnych błędach, jest w stanie dorównać eventowi w skali europejskiej, np. SEC?
Prędzej czy później tak. Robią to sami, zbierają expa i to musi procentować. Nie byłem na SEC, nie wiem jak to wyglądało, ale pewnie petarda. Życzę im jak najlepiej, niech wyciągają słuszne wnioski z błędów i organizują coraz to lepsze turnieje, chociaż PeeRZet nawinął, że nie uczy sie na błędach, to błędy uczą sie na nim, coś w tym jest.
Pewnie widziałeś materiały filmowe z Counter-Strike Global Offensive. Sądzisz, że ta wersja jest w stanie zastąpić 1.6? Jakie są twoje pierwsze wrażenia z prezentacji?
Pewnie, że nie widziałem :-D Chwilkę tylko z jakiegoś showmatchu i średnio mi się podobało. Bardziej jaram sie Battlefieldem 3, w którego mam jakieś siedemnaście razy więcej przegranych godzin niż w CS-a ostatnio ;-) Latam samolotami, jeżdżę czołgami, jest pięknie <szukam klanu>.
Rok 2011 już za nami, więc czas na małe podsumowanie:
Najlepszy zawodnik w Polsce: Insider, bo Neo i tak zgarnia propsy.
Najlepszy zawodnik na świecie: Forest wydawał sie miłym typem na GameGunie, no i jest kotem.
Najlepszy turniej lanowy (pod względem organizacji): Nie mogę przypomnieć sobie LANa, którego nie zjadłby delay, wybór pada na GameGuna.
Największa niespodzianka (drużyna): Dałeś mi cieżką misję, bo nie śledzę sceny, ale skoro wspomniałeś o ZK, to ZK!
Największa niespodzianka (zawodnik): dArk - ale on chyba haxuje.
Najważniejsze wydarzenie roku: Płyta Mesa :-D
Jakie macie plany na obecny rok, który według "ekspertów" jest ostatnim rokiem dominacji 1.6?
Spontan, ham coś wspominał, że przydałoby sie ogarnąć jakąś drugą mapę, żebyśmy mogli zaskoczyć przeciwników, ale nie, chyba nie.
Czas na stały punkt wywiadów, czyli pozdrowienia.
Pozdrawiam moją nową dziewczynę, Monie! Haha, i standi, szpero, brodi, ins - za to co było. Ham, BS7, dArk, skynet - za to co jest. Korzenia, Vendette, Zbyszka & Tomka - za przyszłe rapsy. Calą resztę, za to co było jest i będzie : ) Wpadło trochę w podziękowania, cóż. : D
Nie pozostaje nam nic innego, jak życzyć powodzenia w Warszawie. Dzięki za wywiad.
Podziękował, wzajemnie kolego szerokości bajooo : D

|
|
Game










po prostu
pozdro
zktmichal
30, uhuhu.